W nadchodzących wyborach, brak poparcia dla KO lub Lewicy, oznacza poparcie dla koalicji PiS+Konfederacja+ Braun. Jeśli ktoś nie chce, aby nadal rządziła Koalicja 15.X., to będzie miał współrządy PiSu z Konfą i Braunem.
Wspominam o tym dla porządku.
Krzysztof Brejza właśnie przypomniał rzecz, o której wielu wolałoby już nie słyszeć. Ta sama prokurator z czasów Ziobry – Teresa Rutkowska-Szmydyńska – według zeznań własnych podwładnych „kręciła” operacją Pegasus. Przez lata „Skręcała” gwałt pedofilski syna Jacka Kurskiego.
Słabek Memcen od wielu dni tak dzielnie walczy o wolność do picia wódy, że oczywiście zagłosował przeciwko tej zamordystycznej ustawie Lewicy.
A nie czekaj, nie głosował, bo nie dotarł do Sejmu XD
Doradca premiera Morawieckiego z Rzepy powrócił z przytupem po dłuższej przerwie, tym razem jako podstawka pod mikrofon dla Nawrockiego.
Zaiste, wielki to powrót i wielkie chwile polskiego dziennikarstwa.
Prezydent Nawrocki nie wyklucza współpracy z Braunem, który rozpowszechnia kłamstwo oświęcimskie, chwali antypolski NordStream i chce wrócić do biznesu z Rosją. Maski opadły.
Żadne zaskoczenie - prezydent patronem radykalnej brunatnej antyeuropejskiej koalicji od Morawieckiego i Kaczyńskiego po Brauna i Bosaka. I właśnie o tym będą przyszłoroczne wybory.
Brawo dla Szłapki. W końcu ktoś powiedział wprost, co się dzieje.
TV Republika od kilku dni puszcza paski typu „Nie posyłaj jutro dzieci do szkoły – zamachowcy zabiją 60 uczniów”, „Paraliż szkół”, „Rząd Tuska bezradny wobec fali terroru”. Nie informuje – sieje panikę. W sytuacji, gdy w szkołach są realne zagrożenia, najgorsze co można zrobić, to celowo straszyć rodziców i uczniów. To nie dziennikarstwo. To łajdactwo.
Dlatego Szłapka pokazał te paski, nazwał rzeczy po imieniu i na koniec powiedział wprost: nie będziecie dzisiaj zadawać pytań. Możecie przeprosić i wyjść. Bo to, co robiliście w ostatnich dniach, jest niedopuszczalne.
Dokładnie tak trzeba. Nie ma obowiązku udawania, że ktoś, kto podsycza strach wokół dzieci, ma prawo do równego traktowania na konferencji. Media mają prawo pytać. Nie mają prawa bezkarnie siać paniki i potem udawać niewinnych.
Tak się rozmawia z takimi.
Przepraszam, ale czy to jakiś nowy cykl złotych myśli z poradnika dla akwizytorów?
Panie Nawrocki, nikt nie oczekuje od Pana deklaracji, kim się Pan czuje być. Oczekujemy, że będzie Pan działał w interesie Rzeczypospolitej, również wtedy, gdy ten interes okaże się sprzeczny z oczekiwaniami administracji amerykańskiej.
Politykę zagraniczną ocenia się na podstawie decyzji, ich skutków i uzyskanych gwarancji, a nie patriotycznych deklaracji na eleganckiej grafice przygotowanej przez Kancelarię Prezydenta.
Patriotyzm nie jest osiągnięciem dyplomatycznym.
Jeszcze brakuje, żeby napisał Pan: "Uwierz w siebie, a sukces przyjdzie sam".
Przepraszam, ale to już zaczyna przypominać kpinę z powagi urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej 🫣
Komisja Wenecka zdruzgotała narrację prezydenckiego pałacu ws. sędziów TK.
Strażnik Konstytucji musi przeczytać wreszcie Konstytucję. Tak ze zrozumieniem najlepiej.
Błaszczak chce wychowywać dzieci w duchu dziesięciu przykazań. Co do zasady - słusznie, wartości są ważne. Szkoda tylko, że jego partia, koledzy przez osiem lat sprawiali wrażenie, jakby siódme „Nie kradnij” było tylko niewiążącą sugestią.
Pani Sadło pisze nieprawdę, ale ze względu na jej zasięgi, wytłumaczę niezorientowanym. (1) Nie uczestniczyłem w pracach, debacie (także w podkomisji) i głosowaniu nad Opinią; zarówno ja jak i Pani Prof. Monika Florczak-Wątor opuszczaliśmy salę, gdy sprawa była dyskutowana; (2) nigdy nie proponowałem alternatywnego Trybunału; wprost przeciwnie, proponowałem jeden, prawowity Trybunał, tyle że nie pokrywający sie z kilkuosobową koterią pana Swięczkowskiego, którego wybór na Prezesa był nieważny; (3) nie “nawoływałem do niezwoływania Zgromadzenia Narodowego, żeby zablokować zaprzysiężenie prezydenta Nawrockiego” ale dlatego, że Marszałek Hołownia nie miał, w moim przekonaniu (i wielu innych prawników) podstaw konstytucyjnych do uznania ważnosci wyboru p. Nawrockiego (PKW nie wiedziała, czy naruszenia wpłynęły na wynik, a „Izba” w SN nie była organem prawowitym); (4) mój rzekomy „radykalizm” opierał się na bewzględnym, legalistycznym prymacie konstytucji nad niektórymi Ziobrowymi ustawami z nią sprzecznymi, tyle że wyłączony został organ, który mógl to stwierdzić. Pani Sadło powtarza komunały pod moim adresem, powielane przez PiS-owskich hejterów. Moje powołanie (a nie „wysłanie”) do Komisji Weneckiej w żaden sposób się nie “zemści”, bo nawet gdyby powołano mec. Lewandowskiego albo kol. Prof. Piotrowskiego, to i tak Opinia KW byłaby identyczna. „Zlekceważenie” jej stanowiska byłoby równie łatwe dla strony prezydenckiej, a przewidywane „wizerunkowe wygranie” zależy od tego, czy padnie na osobę, podzielającą brednie Pani Sadło.
widziałam swoje papiery na Pegasusa, widziałam, jak konfabulowali we wniosku, jak wyglądała cała ta ustawka z sądem itp. i bardzo chcę, żeby moje dokumenty zostały odtajnione, żeby wszystkim pokazać co i jak oni robili. i wzywam do publikacji całej listy 1/2
Nie świętuję jeszcze, ale prawdopodobna klęska w midterms pomarańczowego papieża nihilistów to będzie potwierdzenie tezy, że prawacki populizm to tak zjadliwe dziadostwo, że musi się skompromitować do szczętu, żeby nastąpiło otrzeźwienie. Innego lekarstwa na tę chorobę nie ma.
Na czele pewnego prokuratorskiego stowarzyszenia desperacko odpierającego ustalenia komisji śledczej ws #Pegasus - stoi prezes z zarzutami nielegalnego zgrywania i udostępnienia materiałów z takiej właśnie kontroli operacyjnej w tle.
Prokurator Paweł “asystent” Wilkoszewski.
Przypadek?
Każdy, kto będzie rozmawiał z Błaszczakiem, zaakceptuje jego porównanie wyboru sędziów TK do wyboru Hitlera. Ręki mu podać nie wolno, mikrofonu podsuwać też. Won z nim. Pokażcie wreszcie klasę.