Dorota Wellman pojechała do miejsca, gdzie pracuje jej hejter, żeby przy wszystkich pokazać wydrukowane komentarze. Mężczyzna popłakał się i zaczął ją przepraszać:
"Znalazłam osobę, która notorycznie obrażała mnie w internecie, mężczyznę, w sposób wyjątkowy. Znalazłam go i poszłam do niego się spotkać w jego miejscu pracy. I poprosiłam, żeby powtórzył to, co pisze w internecie. Usiedliśmy sobie spokojnie. To była duża firma, było wiele osób.
Nasza rozmowa była raczej rozmową taką publiczną, więc przyszłam po prostu poprosić, żeby jeszcze raz mi to wszystko powiedział, co do mnie pisze. Wydrukowałam też te rzeczy i przyniosłam, rozdałam państwu, żeby wiedzieli, z kim mają do czynienia. Bo myślę, że warto wiedzieć, z kim się ma do czynienia, bo może to dotyczy również tych ludzi, z którymi się pracuje. W życiu nikt mnie tak nie przepraszał. Płakał." - opowiada w wywiadzie na kanale Imponderabilia.
@pattczi Ja mają cerę wrażliwą przy kwasie migdałowym dopiero po jakimś miesiącu weszłam na 4 min. Moja polecajka-ALANTAN SENSITIVE, żadnych pillingow, łagodne rzeczy do mycia buzi, nie przesadzona ilość rzeczy w skincare(co za dużo to niezdrowo) plus ja często wrzucam w chatgpt co i jak
@andrzei12 Co ty pierdolisz za farmazony? Wracając o w ciul późnych godzinach przez całe miasto czy nawet będąc o 3 nad ranem na Niebuszewie nie miałam nigdy sytuacji by ktoś mnie zaczepiał czy nawet jakoś dziwnie się gapił. Polska jest bardzo bezpiecznym krajem
Cała inba wokół tego wideo pokazuje 2 ważne kwestie. To jest 3-latek, od 3-latka ciężko cokolwiek wymagać, bo w zasadzie dużo rzeczy on nie rozumie. Od 5,6, 12-latka wymagamy, ale też wymagamy zupełnie innych rzeczy.
2 ważne kwestie:
1. Mamy coraz więcej osób niedzieciatych, które nigdy nie miały styczności z dziećmi, przez co nie wiedzą, co oznacza "wychowanie" / "nauka dobrych obyczajów" i dla nich pod słowem dziecko kryje się 14-latek ale i 2-latek, czy 3-latek. I wymagają od 3-latków zachowań, których normalnie się wymaga od 12-latków.
2. Mamy coraz więcej boomerów, którzy mieli wyjebongo w wychowanie dzieci, bo delegowali dużo na dziadków. Boomerzy pomimo "odchowania" swoich pociech nie pamiętają połowy zdarzeń związanych z tymi dziećmi i mówiąc, że "za moich czasów" 3-latki się tak nie zachowywały:
a) nie pamiętają, bo ludzka pamięć z wiekiem jest selektywna;
b) byli nieobecni, bo dziecko od małego siedziało w przedszkolu/szkole/u dziadków / sąsiadów,
c) sami nie mają wnuków, a jak nie masz świeżej referencji, to sobie modele mentalne wesoło tworzysz.