Ks. Adam Boniecki, redaktor senior "Tygodnika Powszechnego", obchodzi dzisiaj 92. urodziny.
- Zachowuję jeszcze stare obyczaje, ale już mnie nie pociąga to, co dawniej – podróżowanie, poznawanie ludzi, nawet studiowanie nowych rzeczy. Nie zidiociałem całkiem, częściowo tylko. Jedyna pociecha - mówi najnowszym numerze Tygodnika w rozmowie z Anną Goc.
Adamie, dziękujemy za Twoją obecność, mądrość i za to, że wciąż możemy się od Ciebie uczyć właściwego dystansu do świata.
W dniu urodzin życzymy Ci wszystkiego, co najlepsze!
Fot. Grażyna Makara
Panie Mecenasie, od początku nie wierzyłem w żaden „rozłam” w PiS. To ich stara sztuczka — dokładnie ta sama, którą odstawili w 2019 r. z Ziobrą. Zawsze przed wyborami nagle zaczynają się kłócić, trzaskać drzwiami, udawać, że partia się rozpada.
A potem? Jak tylko kampania rusza na serio — nagle cudownie są „zjednoczeni”, „silni”, „stabilni”. To jest ich metoda na uśpienie konkurencji: „O, w PiS jest źle, to nie są już groźni, można odpuścić”.
I wtedy PO w 2019 się nie przyłożyła, bo uwierzyła w tę bajkę. Efekt znamy. Dlatego dziś trzeba mówić wprost: PiS gra tym samym numerem?. To nie jest żaden rozpad? — to teatr, który ma zmylić przeciwnika.Nie popełniajcie drugi raz tego samego błędu. A jeżeli nawet ,to bym nie lekceważył rywala, nie wiem, ale nie jestem w stanie w to uwierzyć ,że rok przed wyborami tak by ryzykowali. Wygrana dla PIS to jest "żyć albo nie żyć? wiedzą, że jak przegrają ,to rozliczenia dobiegną końca i wielu z nich ,może pójść siedzieć.
W ramach walki z rządem prezydent Nawrocki uderzył w zwykłych obywateli.
Brak podpisu pod ustawą o NADMIAROWYCH zyskach – dzięki czemu można było sfinansować obniżkę cen paliw – to postawienie się po stronie wielkich koncernów wbrew interesowi państwa.
Żadna firma, która nie zanotowała nadzwyczajnego zysku nie zapłaciłaby tego podatku. Przepisy dotyczyły tylko zysku nadmiarowego.
Dlaczego od marca? Bo tak konstruowane są wszystkie ustawy dotyczące windfall tax – zawsze dotyczą okresu w którym te zyski wystąpiły. Kto miał wiedzę np. w grudniu, że takie zyski przez koncerny będą notowane od marca? Tłumaczenia prezydenta to absurd.
Zresztą… podobne mechanizmy stosowano także w poprzednich latach. Pamiętamy!
Cóż. Logika prezydenta @NawrockiKn „im gorzej dla rządu, tym lepiej dla niego/PiS” jest antypaństwowa.
Kaczyński od ponad godziny jest przepytywany w @RepublikaTV przez Dankę Koreankę. Danka, co chwilę kręci głową. Ale najlepsze padło przed chwilą. Jarek stwierdził, że gdyby za ich rządów nie totalna opozycja, to Polska by się rozwinęła bardziej.
Ja się pytam zatem w czym? W zlodziejstwie? Mnie się wydaje, że bardziej się nie dało. PiS łupił wszystko, co się da i gdzie się da. Zniszczył prawie wszystko, co się da i gdzie się da. I obawiam się, że długo trzeba będzie to odkręcać, o ile w ogóle się da.
Pośmialiśmy się, a teraz poważnie. Rozłam w Pisie jest chwilowy i na potrzeby kampanii wyborczej.
Po wyborach i tak się połączą. Czarnek walczy o elektorat skrajny, a Morawiecki o środkowy.
Odpowiedź będzie w mediach - kto kogo będzie lansował.
KO proszę wziąć się do roboty!
Takie luźne rozważania...🤨🤔
Wyniki wyborów parlamentarnych październik 2027:
Koalicja Wyborcza KO+ PSL+ Centrum - 38 %
PIS - 17 %
Konfederacja - 12,5 %
Lewica - 8,5 %
Konfederacja Korony Polskiej Brauna - 4,9 %
Chuj Morawieckiego - 4,9 %
Partia Razem- 4,9 %
Polska 2050 - 3,5 %
Niemożliwe ? Niekoniecznie.....
Przy takim podziale głosów i uwzględnieniu metody D'Hondta strona demokratyczna miałaby 278 głosów, co pozwoliłoby na odrzucanie wet Nawrockiego...
Wypadek na DK94 w Stanowicach,dzisiaj, samochód potrącił parę jadącą motocyklem.
Moja żona pomaga opatrzeć rannych - złamania otwarte, prawdopodobne urazy wewnętrzne. Sporo krwi, nie ma lekarza, są strażacy, po 20 min przyleciał helikopter.
Dumny z niej jestem jak cholera, bo to jej się zdarza - zwykle nie tak drastycznie, ale jednak zdarza się, że bywa świadkiem wypadków.
Ona wtedy wpada w taki tryb zadaniowy - zatamować krwotok, unieruchomić kończynę etc.
Uczcie się pierwszej pomocy, bo w takich momentach to się cholernie przydaje.
Poszkodowani przytomni, zabrani do szpitala .
@rshereme Ukrainian "professors" adopting Russian anti-Polish propaganda. 🤦♀️
Reality check:
September 1938 - international military manoeuvres in Rzeszów-Sieniawa-Jeżowe with a dozen or so countries represented (Germany, USSR, France, Romania, Japan, and others).
https://t.co/RR1H34JaEh
@rshereme This isn't true, but blatant manipulation. You're showing a photo from Polish maneuvers to which military observers from several European countries (Germany, France, England, and the USSR) were invite).
@rshereme Nazwać pana profesorem to obrazić wszystkich pozostałych Profesorów. Jako osoba wykształcona powinien wiedzieć jak tworzy się materiały. Przypomnę panu że początku 1938 roku poszuka pan w 1919. https://t.co/3qfhu9LPSA
@rshereme Jak zwykle łżesz jak pies. Podaj link do jakiegokolwiek wiarygodnego źródła, że miały miejsce jakieś wspólne manewry. Żaden nie przebije faktu nieludzkiego opętania, w ramach którego Ukraińcy nabijali dzieci na płoty i rżnęli piłami kobiety w ciąży
@rshereme Photo from military maneuvers near Rzeszów in 1938
As you can see in this photo, not only German soldiers were present as OBSERVERS, but also those from the USSR, France, Great Britain, Romania, and Japan.
Don't be like a Russian slacker. Don't repeat Kremlin propaganda.
Różnica jest taka, że my z kryzysem walczymy a Pan kryzys wywołał. Bo to za Pana rządów w Orlenie na stacjach zabrakło paliwa.
Abstrahując od tego, że to po prostu wstyd i dowód braku wiedzy, by odnosił Pan bezpośrednio cenę na stacjach do notowań giełdowych, nie uwzględniając ceny gotowego produktu i jego dostępności oraz mocy rafineryjnych.
Oglądamy właśnie na żywo, jak partia, która przez 8 lat bezwzględnie trzęsła państwem, potyka się o własne nogi i popełnia polityczne seppuku rozłożone na raty. I to za pomocą narzędzia, które w założeniu miało dać jej nieśmiertelność.
W 2024 r. Nowogrodzka wymyśliła sprytny manewr. Skoro Mateusz Morawiecki był już politycznie zużyty, wystawiono Karola Nawrockiego z wygodną metką "kandydata obywatelskiego". Plan był cyniczny, ale z ich perspektywy logiczny: wsadzić go do Pałacu, podpiąć pod partyjnego pada (jak A. Dudę w 2015) i z tylnego siedzenia wygodnie dotrwać do wyborów parlamentarnych w 2027 r.
Cóż... Inżynierowie z PiS-u przeliczyli się o kilometry. Nawrocki wygrał o włos, ale z tego zwycięstwa zrozumiał jedną kluczową rzecz - jego mandat pochodzi z bezpośredniego poparcia zradykalizowanych wyborców, a nie z biurka prezesa na Nowogrodzkiej. Więc po wejściu do Pałacu zaczął grać wyłącznie na siebie.
Zamiast łagodzić kurs po wyborach, prezydent drastycznie podkręcił retorykę wojny kulturowej. Przesunął okno Overtona mocno w prawo, kompletnie ignorując polityczne potrzeby dawnego obozu władzy. W ten sposób zaserwował PiS-owi podwójny krwotok, który bezpośrednio doprowadził nas do dzisiejszego nocnego ultimatum i ostatecznego rozłamu partii:
1. Ewakuacja centrum. Radykalizujący prezydent sprawia, że umiarkowany elektorat ucieka, nie chcąc brać udziału w wiecznej, skrajnej wojnie ideologicznej. Skrzydło Morawieckiego nagle traci tlen, argumenty i rację bytu.
2. Katalizator skrajności. Gdy debata staje się tak radykalna, twardy elektorat szybko orientuje się w sytuacji i zaczyna szukać oryginału, a nie ugładzonej partyjnie, obciążonej 8 latami afer podróbki.
I tu na biało wjeżdża skrajna prawica, ale z ostrym podziałem łupów. Konfederacja wygodnie się rozsiada i poszerza swój własny elektorat, podczas gdy Konfederacja Korony Polskiej z chirurgiczną precyzją odsysa z PiS-u ten najtwardsze sieroty po Macierewiczu z szurskim zabarwieniem. Zgarniają to wszystko ZA DARMO, spijając śmietankę ze sztucznie pompowanego przez Nawrockiego napięcia, bez grama odpowiedzialności za ostatnie 8 lat afer i zużycia władzą.
Eksperyment z "kandydatem obywatelskim" okazał się najbardziej toksycznym produktem w historii PiS. Zamiast zjednoczyć obóz pod parasolem silnego prezydenta, Nawrocki stał się klinem, który uderzył prosto w architekturę partii.
Implozja partii na własne życzenie, gdzie sterydem przyspieszającym destrukcję okazał się ich własny "zwycięzca".
Skupmy się na śledzeniu działań Rządu,przekazujmy dostarczane przez Premiera i jego Kancelarię konkretne efekty gospodarcze i społeczne.Komentujmy je,przekazujmy dalej,cieszmy się z tych sukcesów.Róbmy haĺas wokół tego.Nie zajmujmy się ich podwórkiem,nie dajmy im naszej uwagi.