@xMachete@mbulski23@Mike_Mikson_88 Po wygraniu LND uznałem, że nic większego już nie osiągnę i przestałem grać. Powodzenia dla wszystkich zapalonych FPL-owiczów z zasłużonej emerytury 🍸
Z naszą RPP to nudy nie ma. Obniżka stóp procentowych o 25 pb, chociaż ostatnio prezes NBP i część członków ustawiała rynek pod jesień. Nieprzewidywalność jako narzędzie kształtowania polityki pieniężnej to może być nasz wkład w ekonomię
1978 vs 2025
Polak poleciał w kosmos ✅
Nowy papież ✅
Izrael w TOP3 eurowizji ✅
Noriaki Kasai już skacze ✅
Maryla Rodowicz największą gwiazdą polskiej piosenki ✅
Dariusz Szpakowski komentuje mecze reprezentacji Polski ✅
Krzysztof Ibisz wygląda młodo ✅
Legia Warszawa kończy sezon na piątym miejscu w ekstraklasie ✅
Jerzy Kowol najszybszym Polakiem na 10 km ✅
Zbigniew Boniek najmądrzejszą osobą w polskiej piłce ✅
Manchester United nie kwalifikuje się do europejskich pucharów ✅
Chojniczanka gra na trzecim poziomie rozgrywkowym ✅
Zmiana selekcjonera reprezentacji Polski w cieniu skandalu ✅
Jarosław Kaczyński w polskiej polityce ✅
Karol XVI Gustaw królem Szwecji ✅
Mój tata z zapartym tchem ogląda "Czterech Pancerych i psa" ✅
Armia hejterów i propagandystów spod końskiego herbu galopuje przez Twittera, wyzywają od najgorszych każdego, kto ośmieli się im sprzeciwić. Ich zapalczywość nie jest niczym nowym, ale za każdym razem fascynuje.
Po wyborach prezydenckich, których rezultat nie spodobał się obozowi rządzącemu, zamiast uczciwej analizy przyczyn porażki, serwuje się Polakom nowy spin: „wybory zostały sfałszowane”. Zaczęło się nieśmiało, od nieprawidłowości, z każdym dniem zarzuty „twardniały”. Dzis jesteśmy na etapie „ukradzione wybory, oszustwo, sprawa powinna się zająć prokuratura”.
Na czele tej opowieści stoją nie tylko bojówki z #SilniRazem ze swoimi zaczadzonymi gniazdowymi, ale coraz liczniejsi politycy Koalicji Obywatelskiej. Dołączają do nich tożsamościowi dziennikarze, którzy fakty i logikę zastąpili lojalnością wobec plemienia.
Fakty są nieubłagane:
Do Sądu Najwyższego wpłynęło ponad 50 tysięcy protestów wyborczych, ale realnych, merytorycznych i formalnie poprawnych jest tylko część z nich (przedstawiciele SN mówią o kilkunastu procentach). Reszta to masowo kopiowane wzory – akcja skrojona pod emocje, nakręcona przez jednego z polityków KO.
Tak – w kilkunastu komisjach były nieprawidłowości. To trzeba sprawdzić i naprawić. Ale w kraju było ponad 31 tysięcy komisji. Sugerowanie fałszerstwa na skalę ogólnopolską to nie tylko intelektualna obraza dla obywateli. To zamach na zaufanie do procesu demokratycznego.
Zamiast rozliczyć kampanię i zadać sobie fundamentalne pytanie – jak to możliwe, że spiżowy, idealny kandydat partii rządzącej przegrywa po zaledwie 1,5 roku rządów, i to z kandydatem sklejonym naprędce, z bagażem przeszłości – politycy KO odgrywają teatr „skradzionych wyborów”.
Ten cyrk to nic innego jak próba przykrycia politycznej katastrofy. Bo jak inaczej nazwać sytuację, w której partia rządząca – po zaledwie kilkunastu miesiącach u władzy – przegrywa wybory prezydenckie z kandydatem sklejonym naprędce, bez realnego zaplecza i z przeszłością, którą można było rozjechać jednym spotem?
A przecież diagnoza jest oczywista: wyborcy uznali ten rząd za nieudolny, chaotyczny i oderwany od realnych problemów. Klęska nie spadła z nieba – to rachunek za lekceważenie ludzi.
Frustracja nie usprawiedliwia sabotażu. Zakładanie z góry, że cały system został zmanipulowany, to polityczny rozbiór państwa w imię własnego ego. To policzek dla dziesiątek tysięcy ludzi, którzy uczciwie pracowali przy wyborach. To pogarda wobec wyborców.
Trzeba umieć przegrać, bo demokracja to nie tylko prawo do głosu, ale też obowiązek przyjęcia jego wyniku.
Dla fanatyków jesteśmy pisowcami. Tak samo, jak krytykowaliśmy PiS za deptanie instytucji i zawłaszczanie państwa, dziś z równą mocą mówimy Koalicji Obywatelskiej: nie idźcie tą drogą. Próba delegitymizowania przegranej to orbanizacja polskiej polityki. I to w barwach Unii Europejskiej.
Po 15 października miała być zmiana standardów na lata. A mamy robienie z ludzi idiotów na lato.
Kocham mój kraj całym sercem
Kiedy partia rządziła to oddała władze przegrywając wybory, ale będąc w opozycji potrafiła już sfałszować wybory, a ci lepiej wykształceni i inteligentni wyborcy zostali zmanipulowani i źle zagłosowali przez kolejność kandydatów na karcie
Cudowny kraj!
Awaria prądu w Europie uzmysławia, że gdyby nagle go z jakichś przyczyn zabrakło, jesteśmy bezradni. Tym większą troską trzeba otoczyć te zawody, które w przypadku kryzysu będą kluczowe: dziennikarze sportowi i półprawy stoper
Jedyny mecz za mojego życia, gdy nasi reprezentanci mieli luz jak chłopcy z brazylijskich plaż. I to nie w jednej akcji, a w całym meczu. Z 4. drużyną świata. Nasi ojcowie i dziadkowie mieli 1973 i Wembley, my mamy 2006 i Chorzów. RIP LEO BEENHAKKER.