<< [...] Podniosłem głowę i ujrzałem leżącą i krwawiąca matkę. Jeszcze żyła. Jeszcze raz przytuliłem się do matki. Była przytomna, ofiarowała mnie Bogu i Najświętszej Marii Pannie, bo tylko cud boski mógł mnie wyprowadzić z tych piekielnych czeluści. Mama nie mogła się poruszać, granat rozszarpał jej stopy, krwawiła, spłonęła żywcem. […]
Leżałem w ogrodzie szkolnym pełnym trupów i rannych. Ciężko ranni błagali oprawców, by ich dobili. Ukraińcy z ogromną pasją pastwili się nad rannymi, kiedy na to patrzyłem chciałem wstać i krzyczeć. Strach przykuł mnie do ziemi, bałem się już nie śmierci, lecz tych męczarni, jakie oni rannym zadawali. Byłem cały umazany krwią cudzą i własną. Trzykrotnie przewracali mnie i kopali, ale nie zorientowali się, że jeszcze żyję. Obok mnie leżała kobieta – Maria Jesionek, matka trojga dzieci, dwóch synów, jeden ośmio-, drugi pięcioletni i niemowlę ośmiomiesięczne. Ona też wyskoczyła z płonącego budynku wraz z dziećmi tuż przede mną. Morderca ugodził ją kulą, leżała martwa na swym uduszonym niemowlęciu. Jej ośmioletni syn został też zastrzelony, ten zaś pięcioletni siedział tuż przy martwej matce, szarpał ją i wołał „Mamo wstawaj, chodźmy do domu” – płakał. Podbiegł do niego Ukrainiec, przyłożył lufę karabinu do głowy i strzelił. Dzieciak przewrócił się na plecy matki, a przywarłszy do jej pleców swoje plecy, wyciągnął ręce do góry jak w modlitwie. Był to dla mnie koszmar, który tkwi we mnie po dzień dzisiejszy. Dochodziły mnie też inne głosy z różnych stron wioski. To towarzysząca ukraińskiej powstańczej armii tłuszcza wdarła się do opustoszałych domów i zabudowań, rabowała wszystko, co tylko było w obejściu, a kiedy już wszystko zagrabili podpalili domy i zabudowania.
Leżałem nieruchomo we krwi. Z płonącego budynku buchał okropny żar, czułem, że moje nogi są płonącymi głowniami. Czułem, że muszę odczołgać się dalej od buchającego żaru. Poruszyłem się.
Padł strzał i poczułem dotkliwy ból w okolicach kręgów lędźwiowych. Pomyślałem, że to już koniec. Dla zlokalizowania źródła bólu lekko się poruszyłem, okazało się ani krzyż, ani brzuch nie były uszkodzone. A więc żyję! Mój Boże! Leżałem, nadal udawałem martwego, czekałem. Z wolna cichły głosy „zwycięskich żołnierzy” UPA. Słońce chyliło się ku zachodowi. Podniosłem głowę. Nikogo nie było w pobliżu. Tylko ja – żywy pośród zmarłych. Dźwignąłem się, z trudem stanąłem na oparzonych stopach. Zdjąłem przesiąkniętą krwią koszulę, podarłem ją na onuce i zawinąłem nimi obolałe stopy. Ze zgrozą obejrzałem leżące tam zmasakrowane trupy. Tuż na styku palącego się budynku i ogródka rozpoznałem głowę mojej starszej siostry Antoniny, jej tułów został spalony na węgiel. Niczego już nie czułem, prócz bólu stóp i ogromnego pragnienia. Powlokłem się do pobliskiej studni z żurawiem, chciałem zaczerpnąć wody. O zgrozo. Studnia była pełna trupów. >> - tak ukraińskie ludobójstwo na Wołyniu wspomina Henryk Kloc, były mieszkaniec wsi Wola Ostrowiecka (powiat lubomelski, woj. wołyńskie), która została zaatakowana przez UPA 30 sierpnia 1943 r.
Pamiętajmy!
Lekarz zarobił 308 tysięcy złotych w 12h pracy.
308 tysięcy złotych - wychodzi 25 500 zł za godzinę pracy chirurga.
Messi w Miami zarabia (wraz z bonusami) 27 500 zł na godzinę.
Messi 😀
Wyhodowaliśmy absurdalną patologię
Pamiętajcie, że w tym roku minister zdrowia dostała już 57 tys. złotych od spółki Szpitale Pomorski (podlegającej marszałkowi z KO) za to, że z nimi nie konkuruje.
https://t.co/CblfNOLx0Q
Zelenski w Rosji przed wojną 👇
„Jestem na Placu Czerwonym i mogę potwierdzić, że w Rosji nie ma antyukraińskich nastrojów. Wszystko jest tu w porządku, a szczerze mówiąc, moja niechęć do was, banderowców, rośnie.”
Wszystko na Ukrainie jest fałszem, od początku do końca...🤥
"Szanowni Państwo, czy pamiętacie dwóch ukraińskich muzyków 🙂, którzy na początku lat 90-tych założyli Spółkę J&S i... zbili fortunę na handlu ropą jako dostawcy dla polskich gigantów paliwowych?👉 W jej radzie nadzorczej zasiadał Jacek Dubois, pełnomocnik prawny PO... 👉 W 2004 roku "Gazeta Wyborcza" zastanawiała się czy firmę J&S, która od lat dominuje w dostawach ropy do Polski, założyły rosyjskie służby specjalne? 👉 W 2008 roku wicepremier Waldemar Pawlak skasował półmiliardową karę tej spółce... 👉 Mec. Dubois zasiadał https://t.co/NS6TdplxPj. w radzie programowej Fundacji J&S Pro Publico Bono, którą założyli właściciele Mercuria Energy Group (wcześniej J&S Group). Był też członkiem rady nadzorczej spółki Largo (zasiada w niej także Jankilewicz)...
👉 W 2008 roku "Rzeczpospolita" pisała, że "znany warszawski adwokat Jacek Dubois jest oskarżony o utrudnianie jednego ze śledztw w sprawie tzw. grupy pruszkowskiej". 👉 W 2012 roku pełnomocnik prawny PO został wybrany na wiceprzewodniczącego Trybunału Stanu...
Jedynie prawda jest ciekawa...
❗️❗️❗️TAJEMNICE J&S
🟥 2004. "Gazeta Wyborcza" zastanawia się czy firmę J&S, która od lat dominuje w dostawach ropy do Polski, założyły rosyjskie służby specjalne? O tych podejrzeniach mówił wczoraj na zamkniętym posiedzeniu komisji śledczej ds. Orlenu płk Mieczysław Tarnowski, b. wiceszef UOP i ABW.
Według źródeł "Gazety Wyborczej" UOP ustalił wiele niejasnych szczegółów z historii Jankielewicza i Smołokowskiego.
Swoje sprawy paszportowo-wizowe Smołokowski załatwiał w Opolu, a Jankielewicz w Warszawie. Mniej więcej w tym samym czasie obaj ożenili się z Polkami. Zmieniali paszporty, karty pobytu, adresy.
👉 W 1993 r. powstały w UOP pierwsze obszerne raporty na temat właścicieli J&S. Ówczesny szef kontrwywiadu, a dzisiaj poseł PO i członek komisji śledczej ds. Orlenu Konstanty Miodowicz napisał na teczce ich sprawy: "Wszystkie działania nawet w sferze planistycznej uzgadniać z kierownictwem kontrwywiadu".
Kolejny niepokojący dla UOP sygnał pochodził z czasów, gdy Jankielewicz i Smołokowski prowadzili w Warszawie firmę o nazwie TM Team. To właśnie ta firma sprowadzała z Niemiec sprzęt muzyczny.
👉 "W 1992 r. do hurtowni Teamu na Woli przyszli nasi wywiadowcy pod pozorem zakupu sprzętu. Bardzo szybko rozpoznali wśród obecnych tam ludzi namierzonego przez polskie służby 👉 rezydenta wywiadu rosyjskiego. Najpierw myśleli, że to przypadek, ale obserwacja hurtowni potwierdziła, że wizyty tego rodzaju osób były tam częste. Założono, że firma jest dla nich punktem kontaktowym" – mówi rozmówca "Gazety Wyborczej" z dawnego UOP. Czytaj więcej na: https://t.co/FlG2gU8fQ4
❗️❗️❗️PRAWNIK PLATFORMY OBYWATELSKIEJ W RADZIE J&S
🟥 2008. [...] Od 30 kwietnia 2002 r. Jacek Dubois jest obok Jankilewicza i Smołokowskiego członkiem rady nadzorczej J&S Energy. To właśnie tej spółce w grudniu wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak skasował prawie pół miliarda kary. „Rz” przedstawiała wątpliwości dotyczące tej decyzji. [...]
Związany z J&S Dubois cieszy się też zaufaniem PO. Jego kancelaria od ponad dwóch lat jest pełnomocnikiem prawnym partii Donalda Tuska.
👉 Jego kancelaria od ponad dwóch lat jest pełnomocnikiem prawnym partii Donalda Tuska. – Kancelaria ma renomę, dlatego została zatrudniona – mówi minister sportu Mirosław Drzewiecki (PO).
❌ Afera hazardowa. Czytaj na: https://t.co/OVJjdEfkJP
👉 Dubois i jego kolega z kancelarii mec. Aleksander Pociej reprezentowali https://t.co/NS6TdplxPj. byłą posłankę PO Beatę Sawicką oskarżoną o korupcję. Pociej wpłacił za nią nawet 300 tys. zł kaucji. „Rz” ujawniła, że ta kancelaria dostała zlecenie na obsługę państwowej spółki Narodowe Centrum Sportu. Roczny kontrakt opiewa na 600 tys. zł.
❌ Afera Beaty Sawickiej. Czytaj na: https://t.co/yOoeGp1OhF
Wiadomość o funkcjach w J&S prawnika powiązanego z PO zbulwersowała Zbigniewa Wassermanna z PiS.
👉 – Tu ma miejsce konflikt interesów – mówi. – Jeśli wątpliwości dotyczące decyzji wicepremiera Pawlaka nie zostaną jednoznacznie rozstrzygnięte, do ich wyjaśnienia będzie potrzebna komisja śledcza. Czytaj więcej na: https://t.co/Mtfi5lS7hD...
❗️❗️❗️SĄD ODWLEKA SPRAWĘ ZNANEGO ADWOKATA JACKA DUBOIS
🟥 2008. Od ponad dwóch lat sąd nie wyznacza terminu rozprawy związanego z J&S prawnika Platformy Obywatelskiej
👉 Znany warszawski adwokat Jacek Dubois jest oskarżony o utrudnianie jednego ze śledztw w sprawie tzw. grupy pruszkowskiej. Miał też przekazać ściganemu listem gończym gangsterowi kserokopię akt śledztwa, które uzyskał jako obrońca innych osób.
Wśród materiałów były https://t.co/NS6TdplxPj. zeznania świadków koronnych oraz osób występujących w charakterze pokrzywdzonych.
Jak twierdzi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, akt oskarżenia w sprawie mecenasa Dubois trafił do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście w grudniu 2005 r. Minęło już prawie dwa i pół roku, a nie wyznaczono nawet terminu wejścia sprawy na wokandę. Powód?
Z ustaleń „Rz” wynika, że Dubois wraz z koleżanką z kancelarii Elżbietą Kosińską-Kozak zasiada w radzie nadzorczej wydawnictwa Zwierciadło wydającego magazyn dla kobiet. Właścicielem jest Grzegorz Jankilewicz, który wraz ze Sławomirem Smołokowskim założył Mercuria Energy Group (wcześniej J&S Group). Od 1996 r. Grupę obsługuje prawnie właśnie kancelaria Dubois. https://t.co/An7FNWWTZq...
❗️❗️❗️🟥 [...] W 2011 r. Dubois został prawomocnie uniewinniony przez stołeczny sąd z zarzutów utrudniania śledztwa wobec gangsterów z grupy pruszkowskiej. Zarzuty nie kwalifikowały się, aby skierować je do sądu – uzasadnił sąd.
👉 Dodał, że prokuratura przyjęła błędne kwalifikacje prawne zarzuconych oskarżonemu czynów. Prokuratura zarzucała mecenasowi utrudnianie w latach 2001–2003 śledztwa wobec gangsterów, z którymi miał uzgadniać linię obrony, zanim formalnie został ich adwokatem i w związku z tym nieuprawnione ujawnienie im informacji.
👉 Zdaniem prokuratury, obrońca dopiero wtedy ma prawo reprezentować przestępcę, gdy ten ma postawione formalnie zarzuty, a adwokat dysponuje jego pisemnym pełnomocnictwem. Obrona chciała uniewinnienia, oskarżenie nazywała "haniebnym". Czytaj więcej na: https://t.co/x54n4ne0Pm...
❗️❗️❗️SPRAWA J&S OD NOWA
🟥 2010. Przedstawiciele spółki paliwowej J&S Energy przesłuchują urzędników państwowych, którzy brali udział w nałożeniu na nią prawie pół miliarda zł kary. Czytaj więcej na: https://t.co/91ufcHQ9ZM
❗️❗️❗️UKRAIŃSCY MUZYCY ZNOWU GRAJĄ DLA LOTOSU. ZA 1,24 mld ZŁ
🟥 2012. Giełdowy komunikat o tym, że umowa Lotosu ze szwajcarską Mercurią na dostawy ropy dla polskiej rafinerii osiągnęła wartość 1,24 mld złotych zacytowały wszystkie branżowe portale. Nikt jakoś nie kwapił się jednak, by napisać kim są owi Szwajcarzy zarabiający na ropie.
👉 Tymczasem za firmą Mercuria stoi nikt inny jak Grzegorz Jankilewicz i Sławomir Smołokowski. Opinia publiczna usłyszała o tych dwóch panach w momencie, gdy dziesięć lat temu wybuchła tzw. afera orlenowska. Kilka lat temu J&S (od nazwisk współwłaścicieli) zmieniła nazwę na Mercuria – duet wraca do wielkich interesów z Lotosem.
👉 Grzegorz Jankilewicz urodził się w 1954 r. w Dniepropietrowsku - jednak potem mieszkał z rodzicami w Moskwie. Uczył się w szkole muzycznej i technikum chemicznym, a na życie zarabiał w zespole muzycznym. W 1987 r. wyjechał do Polski, ożenił się i otrzymał obywatelstwo.
W 1993 roku w razem ze Sławomirem Smołokowskim (także z muzyk wykształcenia) założyli firmę J&S, zajmującą się handlem ropą.
👉 Dzięki „ciężkiej pracy i kompetencjom” (cytat z przesłuchań przed sejmową komisją wyjaśniająca aferę orlenowską) udało im się zdominować dostawy ropy do rafinerii Orlenu i Lotosu. [...]
Z biegiem lat spółka J&S zyskała mocnych patronów – dilerów naftowych z Genewy – Marco Dunanda i Daniela Jaeggiego, oraz Rosjanina Wadima Lineckiego. [...]
👉 W 2002 roku informacja o przedłużeniu przez Orlen kontraktu z J&S, co miało zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu państwa, była powodem zatrzymania przez UOP ówczesnego prezesa Andrzeja Modrzejewskiego. 👉 Dało to początek tzw. aferze orlenowskiej, w której przeplatały się wątki: bezpieczeństwa energetycznego Polski, próby sprzedaży spółek sektora energetycznego rosyjskim inwestorom. Czytaj więcej na: https://t.co/AIWspXLceh...
❗️❗️❗️ 10 LAT PO AFERZE ORLENU WRACAJĄ. WKRÓTCE BĘDĄ MIELI W GARŚCI GLOBALNY HANDEL ROPĄ. NIEWIARYGODNA KARIERA
🟥 2014. Smołokowski i Jankilewicz po aferze Orlenu odeszli w cień. Jednak nadal zarabiali miliardy na dostawach ropy do polskich rafinerii. Obłowili się i kupują kawałek banku JP Morgan.
👉 Zaskoczony jest nawet "The Wall Street Journal", który pisze: wkrótce będą grać z globalnymi gigantami. Czytaj więcej na: https://t.co/qj92Eyk3Uc...
❗️❗️❗️KIM SĄ OBCOKRAJOWCY Z POLSKIEJ LISTY NAJBOGATSZYCH?
🟥 2015. Wiaczesław Smołokowski i Grzegorz Jankilewicz (Grigorij Jankilewicz) handlują ropą, a German Efromovich ma globalne linie lotnicze oraz zajmuje się budową platform wiertniczych i statków. Wszyscy trzej znajdują się w pierwszej dziesiątce "najbogatszych Polaków" i są na niej jedynymi obcokrajowcami.
👉 Wiaczesław Smołokowski i Grzegorz Jankilewicz, pochodzący z Ukrainy, w 2014 roku nie byli nawet w pierwszej setce, ale już w 2015 awansowali do pierwszej dziesiątki listy najbogatszych osób w Polsce. Majątek każdego z nich szacuje się na ok. 3,7 miliarda złotych. Historia zdobywania przez nich fortuny jest jednak równie podejrzana, co ciekawa.
👉 Obaj mają ukraińskie korzenie i przedstawiają się jako... muzycy z zawodu. Fortun dorobili się jednak na pośredniczeniu w handlu rosyjską ropą, w pewnym momencie mieli odpowiadać nawet za 70 proc. ropy docierającej do polskiego Orlenu. Spółkę Mercuria Energy Group założyli w 1993 roku, ale "czarnym złotem" mieli zająć się dopiero pod koniec lat '90.
👉 Wcześniej też robili biznes – handlowali dżinsami i elektroniką z Niemiec. Jakim cudem więc zaczęli sprzedawać ropę? Jak twierdzili przed sejmową komisją śledczą, gdy handlowali lodówkami, jeden z kontrahentów przedstawił im odpowiednią osobę. Ta miała po prostu zaproponować pośrednictwo w sprzedaży ropy dla polskich rafinerii. Czytaj więcej na: https://t.co/KSH1nYG4h7...
🟥 2015. FORBES. Ukrainiec Grzegorz Jankilewicz , który w latach 90. założył wraz z Wiaczesławem Smołokowskim spółkę J&S. Obaj zbili fortunę na handlu ropą jako dostawcy dla polskich gigantów paliwowych. Obecnie handlują ropą na skalę globalną wraz ze wspólnikami w Mercuria Group.
👉 Struktura właścicielska Mercurii z siedzibą w Szwajcarii jest skomplikowana. Łańcuszek firm prowadzi do Larnaki na Cyprze, do Mercuria Energy Group Limited (wcześniej J&S Group Limited), w której obaj wspólnicy mają ok. 8 proc. udziału. Inwestują również w Polsce, przez cypryjskie Chione i Plio.
👉 W 2016 roku Mercuria kupiła udziały w ChemChina, otwierając drogę na chiński rynek paliw.
Wiaczesław Smołokowski wraz ze swoim wspólnikiem inwestuje również w nieruchomości. Ich najbardziej spektakularnym zakupem jest stołeczny wieżowiec Cosmopolitan. Czytaj więcej na: https://t.co/ZfXpwkcg1q
WIACZESŁAW SMOŁOKOWSKI (ur. 1954 w Zaporożu) – przedsiębiorca ukraińskiego pochodzenia, z wykształcenia muzyk; w 2021 zajął 31. miejsce na liście najbogatszych Polaków magazynu „Forbes” z majątkiem wycenianym na 1,7 mld zł. Czytaj na: https://t.co/z0P4sjCDmA
❗️❗️❗️POLSKI BIZNESMEN PRZEJMUJE KULTOWĄ MARKĘ
🟥 2017. Jedna z najbardziej znanych marek fotograficznych – Polaroid – została kupiona przez polskiego inwestora Wiaczesława Smołokowskiego. Czytaj więcej na: https://t.co/7o11JjxkmA...
🔻 🔻 🔻 🔻 🔻 🔻 🔻 🔻 🔻
❗️❗️❗️MEC. JACEK DUBOIS: DAWID KACPRZYK JEST WZOREM DLA POLITYKÓW. Oglądaj na: https://t.co/ZbpFXYm8R4
🟥 [...] Adwokat mówił także o zarzutach pod adresem młodego lekarza dotyczących jego czasu pracy. Kacprzyk miał pracować 11 godzin dziennie każdego dnia przez 365 dni w roku. Czytaj więcej na: https://t.co/2lWo1yq5WD
❗️❗️❗️UMORZENIE ŚLEDZTWA W SPRAWIE "DWÓCH WIEŻ"
🟥 W 2023 roku "niezależny" adwokat Platformy Obywatelskiej – sędzia Trybunału Stanu Jacek Dubois powiedział, że 👉 "niezależna prokuratura może wrócić do dwóch wątków afery z 2018 roku 'dwóch wież': ewentualnego oszustwa biznesmena, jakiego dopuścił się Jarosław Kaczyński oraz korupcji, czyli słynnej koperty z pieniędzmi". Czytaj więcej na: https://t.co/tcawWT0yW6
👉 JACEK DUBOIS (ur. 17 maja 1962 w Warszawie) – prawnik i pisarz, adwokat, członek Trybunału Stanu, w latach 2012–2015 i od 2023 zastępca przewodniczącego TS. Czytaj więcej na: https://t.co/WBJGOVJyqS"
za Monika Najdowska
📸 1. Założyciele J&S – Grigorij Jankilewicz (z lewej) i Wiaczesław Smołokowski. Fot. Jan Żdżarski jr Agencja SE/East News
2. Post Za-Ciosem
@AndriySadovyi The so-called Ukrainian heroes from the UPA and OUN were collaborators of the Third Reich, drenched in the blood of innocent victims—not only Poles, but also Ukrainians. The world should learn about this.
Ukrainians KILLED thousands of innocent Polish kids and mothers!
@McFaul The so-called Ukrainian heroes from the UPA and OUN were collaborators of the Third Reich, drenched in the blood of innocent victims—not only Poles, but also Ukrainians. The world should learn about this.
Ukrainians KILLED thousands of innocent Polish kids and mothers!
@ZelenskyyUa You’re not better! The so-called Ukrainian heroes from the UPA and OUN were collaborators of the Third Reich, drenched in the blood of innocent victims—not only Poles, but also Ukrainians. The world should learn about this.
Ukrainians KILLED thousands of innocent Polish families
@NAFOteacher The so-called Ukrainian heroes from the UPA and OUN were collaborators of the Third Reich, drenched in the blood of innocent victims—not only Poles, but also Ukrainians. The world should learn about this.
Ukrainians KILLED thousands of innocent Polish kids and mothers!
"Trzeci Korpus Armijny" ❓
Taka CIEMNOTA panuje w ukraińskim wojsku ❓
gen. Roman Szuchewycz ❓❓❓
To ja wam @ab3army PRZYPOMNĘ kim był Szuchewycz ❗️❗️❗️
Roman Szuchewycz (ukr. Роман Шухевич), znany również pod pseudonimem Taras Czuprynka.
Wszystko zawdzięczał Polsce np. wykształcenie na Politechnice Lwowskiej. Został jednym z kluczowych przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Była to organizacja sponsorowana przez wrogów Polski, głównie Niemców. Dopuszczała się sabotaży, szpiegostwa, a także zamachów i zabójstw. Po zabójstwie ministra Pierackiego za działalność terrorystyczną, Szuchewycz został skazany i trafił na 3 lata do więzienia. Szuchewycz przed wojną był terrorystą a później został nazistowskim (niemieckim) kolaborantem i zwyrodniałym zbrodniarzem. W latach 1943-1945 został głównodowodzącym Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), organizacji odpowiedzialnej
za ludobójstwo ze szczególnym okrucieństwem ludności polskiej na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Według ustaleń rzetelnych historyków, podczas całej wojny, Ukraińcy i różne formacje zbrojne kolaborując z okupantami i samodzielnie, przyczyniły się do śmierci ok. 500 000 tysięcy obywateli polskich różnych narodowości. To była NIEWYOBRAŻALNA zbrodnia !
W czerwcu 1941 roku, po ataku Niemiec na Związek Radziecki, złożone z członków OUN-B bataliony „Nachtigall” i „Rolland”, w których Roman Szuchewycz pełnił funkcję niemieckiego kapitana (nosząc hitlerowski
mundur), wkroczyły do Lwowa. Dokonały one razem z ukraińską i niemiecką policją pogromów ludności żydowskiej, nazwanych „Dniami Petlury”, w wyniku których zginęło ponad 4 000 osób. Członkowie tych batalionów dokonywali także masowych mordów Żydów i Polaków w innych miastach Wołynia i Małopolski Wschodniej. Ich udział w pogromach potwierdził izraelski instytut pamięci o Holokauście Yad Vashem. Pracujący tam badacze ustalili bez wątpliwości, że OUN-B, do której należał Roman Szuchewycz i jej oddziały, w latach 1941-1942, współpracując z Niemcami brały udział w pogromach i eksterminacjach.
Po rozwiązaniu batalionu „Nachtigall” w październiku 1941 roku, Roman Szuchewycz został mianowany przez Niemców dowódcą kompanii w ukraińskim batalionie policyjnym Schutzmannschaft 201, który operował na ziemiach dzisiejszej Białorusi. Zadania tej jednostki obejmowały walkę z partyzantką sowiecką oraz udział w akcjach przeciwko ludności żydowskiej, polskiej i białoruskiej. Dowodzona przez Szuchewycza kompania
dopuszczała się wyjątkowych okrucieństw i gwałtów. Ukraińcy mordowali i palili na terenie dzisiejszej Białorusi całe wsie z ich cywilnymi mieszkańcami. Schutzmannschaftu 201 używano też do przeprowadzania akcji deportacyjnych do niemieckich obozów zagłady. Rozmiary OKRUCIEŃSTWA jakiego dopuszczały się formacje ukraińskie wobec lokalnej ludności były tak wielkie, że okazały się nie do zaakceptowania nawet przez samych dowódców niemieckich. Po ich interwencji zbrodnicze ukraińskie bataliony zostały rozformowane. Wtedy, pozbawione żołdu, jednostki ukraińskie z pełnym uzbrojeniem opuściły jednostki i wkroczyły na Wołyń. Tam kontynuowały swoje mordercze dzieło, tym razem wobec bezbronnej ludności polskiej. To Roman Szuchewycz odegrał kluczową rolę w planowaniu
i realizacji ludobójstwa Polaków mieszkających na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Od wiosny 1943 roku UPA rozpoczęła kampanię mordów i wypędzeń polskiej ludności na Wołyniu, a na początku 1944 roku
– w Małopolsce Wschodniej. Ich celem było fizyczne usunięcie Polaków z terenów, które OUN-B uznawała za etnicznie ukraińskie. W sierpniu 1943 roku, podczas III Zjazdu OUN-B, Szuchewycz zdecydował o całkowitej eksterminacji polskiej ludności z Wołynia i Małopolski Wschodniej, wydając słynny rozkaz, nakazujący Ukraińcom zamordować każdego Polaka, którego uda się im dopaść – od dziecka w łonie matki po starca nad grobem ! Czynów Romana Szuchewycza nie tłumaczą w żaden sposób ukraińskie aspiracje niepodległościowe, bo mord dokonany na cywilnej ludności polskiej, u schyłku wojny, gdy nadchodzili Rosjanie i mowy
już nie było o jakimkolwiek niepodległym państwie ukraińskim, miał już tylko wymiar ludobójczy, dokonany z najniższych rasistowskich i grabieżczych pobudek.
A jak to wyglądało w praktyce ??? Tak ⬇️
List Śp. Jana Kacińskiego ze Stanisławowa, skierowany do Rady Głównej Opiekuńczej w Krakowie i przesłany do Polskiego Komitetu Pomocy w Warszawie :
„Do Polskiego Komitetu Pomocy w Warszawie. Znikąd nie widzimy żadnej pomocy. My Polacy tu na kresach, z okręgu stanisławowskiego i tarnopolskiego, giniemy z rąk Ukraińców. Tysiące jest już pomordowanych. Pomordowanych, ale jak... kto nie widział naocznie ten nie zechce uwierzyć. Hordy ukraińskich nacjonalistów napadają na polskie osiedla, uzbrojeni w karabiny maszynowe (automaty), granaty i inną broń; i tu rozpoczyna się okropne dzieło - mordują całkiem bezbronnych. Broni palnej używają jedynie wtedy jeśli ktoś uciekaniem chce się ratować. Nie ma dnia żeby nie było zamordowanych na terenie województwa stanisławowskiego jakichś 100-200 osób. Mordują okropnie, kobiety i małe dzieci nie mówiąc już o mężczyznach. Ostatnio równocześnie z mordowaniem palą dane miejscowości np. 28 lutego br. wymordowano w miasteczku Korościatyn [Buczacz] wszystkich Polaków, a domy wszystkie podpalono. To jest ostatnie wydarzenie (wczoraj). Mordują bezbronnych siekierami, nożami, i innymi narzędziami, a jak mordują, to można sobie wyobrazić, twarzy pomordowanych nie można poznać, tak okrutnie są zniekształcone (byłem naocznym świadkiem i widziałem pomordowanych Polaków w Słobódce koło Bołszowic). Podam kilka przykładów bestialskiego znęcania się i męczenia bezbronnych osób dzieci i kobiet, jakie miało miejsce na terenie Stanisławowszczyzny w różnych miejscowościach. We wsi Meducha k. Halicza [pow. Stanisławów] jest za wsią staw, znaleziono tam czworo dzieci związanych razem kolczastym drutem i utopionych, były to dzieci (od 8-10 lat) z sąsiedniej wsi, gdzie 3 dni wstecz wymordowano i spalono całą wieś. Inny przykład z innej miejscowości, przez kilka godzin mordują siekierami i nożami, innych spędzają do piwnic (przeważnie kobiety i dzieci) polewają wszystkich benzyną i podpalają. Wieś pali się [...] chwytają małe dzieci i niemowlęta i wrzucają do płomieni. Albo wrzucają do worka (4 małe dziewczynki 1 jednoletnią, 2 dwuletnie i jedną trzyletnią i tak związane w worku wrzucają do ognia). Lub też czworo dzieci we worku kłują nożami. W Słobódce np. przybijają do ścian gwoździami maleńkie dzieci. W innych miejscach rozcinali kobietom brzuchy i wlewali do wnętrza kipiącej wody. Rozpalanie żelaza do białości i wsadzanie do ust, wypalanie oczu, ucinanie uszu, rąk, itp. Wszystko to jest prawdą, a nie bajką. Sam jestem uciekinierem ze wsi, jestem obecnie zwykłym robotnikiem kolejowym, dużo słyszę i widzę. I w waszych stronach są tacy, którzy stąd uciekli, lecz to tylko znikoma ilość, wszyscy nie mogą, warunki nie pozwalają. Czyż mamy wszyscy tu paść od noży hajdamackich ? Rodacy ! Polacy ratujcie nas. Wpłyńcie tam na niemieckie władze niech nam pomogą, niech dadzą możność ratować się, niech staną w naszej obronie. W krótkim czasie zaczną mordować i w większych miastach, a my jesteśmy bezbronni. Kto morduje, mówiłem już, Ukraińcy i to swoi miejscowi ci, którzy z nami przez tyle lat żyli. Przewodnikami ich są ich własna inteligencja: księża-popi, nauczyciele i inni, oni pchnęli masę, oni pracowali nad tym, to jest ich dzieło. RATUJCIE bo WYMORDUJĄ nas wszystkich !!!"
I tak wyglądają na Ukrainie wasze @ab3army "legendy ruchu wyzwoleńczego" ❗️❗️❗️
Źródło :
prof. Edward Prus - "Taras Czuprynka. Hetman UPA i wielki inkwizytor OUN".
Marek A. Koprowski - Rozkaz mordować Polaków. Roman Szuchewycz - krwawy dyktator OUN-UPA".
prof. Grzegorz Motyka - Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”. Konflikt polsko-ukraiński 1943–1947".
Per Anders Rudling - "The Cult of Roman Shukhevych in Ukraine : Myth Making with Complications - „Fascism”.
Zbiory Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.
Sygnatura archiwalna : 16721/2
Strona : 45-48.
Widzę, że niektórzy zainstalowali jakieś "Metrofany" i monitorują przez całą dobę wsparcie od swoich fanów 😂. Pani od historii nie ma czasu na takie bzdurki. Dlatego tradycyjnie apeluję o korzystanie z naszej szkolnej kawiarki, żeby nie zabrakło sił do dalszej Pracy u Podstaw, bo przede mną jeszcze ogrom wysiłku.
https://t.co/uYX0ELDkuR
@ZelenskyyUa@MichealMartinTD Ukrainians killed hundreds of thousands of Polish civilians cooperating with the Nazis and now don’t want the world to find out! They forbade to open the mass graves because there lie bodies of little children and their mothers!
@MichealMartinTD@ZelenskyyUa Dear Mr Martin,
In case you don’t know who you welcomed today I will provide you with a true story about Ukrainian GENOCIDE from WW2 on Polish civilians:
Panie Budanov @Kyrylo_Budanov ale po co takie górnolotne słowa ❓Na spokojnie bez emocji, porozmawiajmy na materiałach źródłowych o waszych "Bohaterach z UPA" ❗️❗️❗️
Główni kreatorzy i wykonawcy ukraińskiego GENOCIDUM ATROX, dokonanego na Polakach ⬇️
- Stepan Bandera
- Mykoła Łebed Ruban - po internowaniu Bandery przez Niemców pełnił funkcję prowidnika OUN-B.
- Roman Szuchewycz Taras Czuprynka - dowódca UPA, autor przechwyconego przez Armię Krajową rozkazu o konieczności przyśpieszenia likwidacji ludności polskiej w związku ze zbliżaniem się Armii Czerwonej.
- Rostisław Wołoszyn Horbenka - zastępca Szuchewycza - Mykoła Arsenycz Mychajło - Szef Służby Bezpeky OUN - Dmytro Hrycaj Perebyjnis - szef sztabu głównego UPA - Wasyl Sidor Szelest - jeden z twórców UPA
- Roman Kłaczkiwśkyj Kłym Sawur - razem z Wasylem Sidorem organizował oddziały na Polesiu, tworząc z nich pierwszy oddział UPA, który przystąpił od razu do mordowania ludności polskiej. W 1943 r. został dowódcą okręgu UPA-Północ, obejmującego swym zasięgiem cały Wołyń.
- Leonid Stupnyćkyj Honczarenko, ppłk UNR - szef sztabu UPA-Północ.
- Mykoła Omelusik, płk UNR - naczelnik oddziału operacyjnego, planującego akcje eksterminacyjne
- Wasyl Iwachiw, Som-Sonar, referent wojskowy OUN na Wołyń.
Jurij Stelmaszczuk "Rudy", dowódca Grupy UPA "Turiw" : W czerwcu 1943 r. Dmytro Klaczkiwski („Kłym Sawur”), dowódcę UPA-Północ przekazał mi ustnie tajną dyrektywę Centralnego Prowidu OUN o powszechnej fizycznej likwidacji całej ludności polskiej, zamieszkałej na terytorium zachodnich obwodów Ukrainy. Wykonując tę dyrektywę w sierpniu 1943 roku wraz z UPA wyrżnąłem ponad 15 000 Polaków w rejonach kowelskim, siedliszczańskim, maciejowskim i lubomelskim obwodu wołyńskiego. Robiliśmy to w następujący sposób: po spędzeniu całej ludności polskiej w jedno miejsce, okrążaliśmy ją i rozpoczynaliśmy rzeź. Kiedy już nie pozostał ani jeden żywy człowiek, kopaliśmy wielkie doły, zrzucaliśmy tam wszystkie trupy, zasypywaliśmy ziemią oraz, żeby ukryć ślady tego strasznego grobu, paliliśmy na nim wielkie ogniska i szliśmy dalej. Tak przechodziliśmy od wsi do wsi. Całe bydło, wartościowe rzeczy, mienie i żywność zbieraliśmy, a budynki i inne mienie paliliśmy"
Sprawozdanie Delegata Głównej Rady Opiekuńczej Śp. Leopolda Tesznara za luty i marzec 1944 r. dotyczące tylko kilku powiatów Małopolski Wschodniej :
„Mordy ukraińskie dokonywane na ludności polskiej przybrały w pewnych okolicach to samo nasilenie, jakie panowało w swoim czasie w Wołyniu, w powiecie kamioneckim, złoczowskim, lwowskim, brzeżańskim, czortkowskim, stanisławowskim zostały zmiecione z powierzchni ziemi całe wsie i osiedla polskie. Można już liczyć ofiary na tym terenie na kilka dziesiątków tysięcy"
Instrukcja kierownictwa wołyńskiej OUN-B, jesień 1943 r. :
"a) Zniszczyć wszystkie ściany kościołów i innych domów modlitewnych.
b) Zniszczyć drzewa rosnące przy domach tak, żeby nie pozostały znaki, że kiedyś mógł tam ktoś żyć (nie niszczyć drzew owocowych przy drogach).
c) Zniszczyć wszelkie polskie domy, w których wcześniej żyli Polacy (jeśli w tych budynkach mieszkają Ukraińcy – należy je koniecznie rozebrać i zrobić z nich ziemianki); jeśli to nie będzie zrobione, to domy będą spalone i ludzie, którzy w nich żyją, nie będą mieć gdzie przezimować. Zwrócić uwagę jeszcze raz na to, iż jeśli ostanie się cokolwiek polskiego, to Polacy będą zgłaszali pretensje do naszych ziem"
Czasami napady były wspólną akcją ukraińsko- niemiecką. Przy kładem współdziałania Ukraińców z formacjami niemieckimi może być napad i zniszczenie wspaniałego i bogatego Sanktuarium Dominikańskiego w Podkamieniu (na zdjęciu). Był to Klasztor zasobny i porównywalny jedynie z częstochowską Jasną Górą. Po wymordowaniu we wnętrzach klasztoru kilkuset miejscowych Polaków oraz licznej grupy uciekinierów z Wołynia, którzy schronili się w tym świętym miejscu, lokalni banderowcy, współpracujący z 4. pułkiem policyjnym SS-Galizien, przez kilka dni ograbiali zniszczony klasztor - jeden z najzasobniejszych w precjoza i skarby sztuki na całych Kresach. Według ocalałych z pogromu kapłanów wartość zrabowanych skarbów klasztornych była niewyobrażalna (dzisiejsza wartość samych zrabowanych precjozów to : 30 000 000 $).
Następna sprawa Panie Budanov @Kyrylo_Budanov :
Jeżeli UPA "walczyła z sowieckim zniewoleniem" to kiedy znalazła czas na zorganizowanie i zrealizowanie KLASYCZNEGO Ludobójstwa na Polakach 🤔❓❓❓⬇️
1. W wypadku danych z Wołynia niemal identyczna liczba zabitych osób płci męskiej i kobiet. Wskazuje to na brak obrony i działań ofensywnych, w których z reguły giną mężczyźni.
2. Bardzo niska liczba rannych w stosunku do zabitych. 3. Obecność wśród ofiar dzieci poniżej 12 lat i osób powyżej 70-ciu lat.
4. Ponad 80% ofiar ginęło razem z bliskimi.
5. Unicestwianie całych wsi i osad polskich z mieszkańcami, a we wsiach mieszanych zabijanie polskich mieszkańców i niszczenie ich domów po uprzednim ograbieniu.
6. Polowanie na polskie ofiary w różnych miejscach : przy pracach polowych, na drogach, uprowadzenia do lasów itp.
7. Zabijanie przez Ukraińców polskich współmałżonków i wspólnych dzieci.
Krwawa rzeź ukraińska była zakrojona tak szeroko, że prawie żadna z Polskich Rodzin wołyńskich nie przeżyła bez strat. Należy też podkreślić, że chłopi polscy do ostatniej chwili trzymali się kurczowo swego dobytku i opuszczali go dopiero wtedy, gdy było już za późno na jakąkolwiek sensowną i zorganizowaną ewakuację. Przygotowana i przeprowadzona przez Ukraińców eksterminacja nie dawała ofiarom większych szans na przeżycie. Zbrodni dokonywano nocą i we wczesnych godzinach rannych; dlatego osoby, którym udało się ujść mordercom, uciekały często nawet bez odzieży i obuwia. Była to tzw. "Ucieczka z duszą". Wielu Polaków podczas zimy zamarzło. Nawet wtedy, gdy ocaleni cokolwiek uratowali, musieli ostatki mienia porzucić, bo inaczej nie przeżyliby długiej drogi w terenie opanowanym przez zorganizowane grupy napastników, którzy osaczali i nękali przemieszczających się ludzi. Dlatego było regułą, że uchodźcy wołyńscy przybywali do miast jako kompletni nędzarze. W miastach z kolei panował głód i choroby, bo zbrodniarze z OUN-UPA mordowali każdego, kto chciał wrócić do swego gospodarstwa po żywność, a sami zakazali Ukraińcom pod karą śmierci sprzedawać jedzenie Polakom.
A KORONNYM dowodem na skalę ukraińskiego Ludobójstwa ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM jest PRZERAŻAJĄCA statystyka ⬇️
Zniszczone i wymordowane wsie i osiedla polskie na Wołyniu w latach 1942-44 :
Ukraińcy - 1067
Niemcy - 37
Przetrwały - 66
Tak Panie Budanov @Kyrylo_Budanov gdyby nie było pani od historii to może by się wam upiekło ?
A moi Uczniowie : proszę wszystko pilnie notować, uważać na lekcjach bo Siłaczka dopiero się rozkręca ✌️
W imię Boga : robimy RT i korzystamy z kawiarki...a wszystko będzie dobrze ! https://t.co/uYX0ELCMFj
Źródło :
Archiwum Akt Nowych, sygnatura 75, strona 27-30.
prof. Grzegorz Motyka - "Antypolska akcja OUN-UPA 1943-1944. Fakty i interpretacje".
Polacy-Ukraińcy 1943-1945. "Antypolska akcja" OUN i UPA Bandery. Rzeź wołyńsko-galicyjska w dokumentach ukraińskich - katalog wystawy Lublin 2013.
Wołyń 1943 – Rozliczenie, materiały z konferencji. Warszawa 2010 r.
Archiwum Akt Nowych - Sygnatura AAN, 203/XV/42. Zespół Archiwalny AK, Jednostka XV.
„Antypolska akcja nacjonalistów ukraińskich w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu w świetle dokumentów Rady Głównej Opiekuńczej 1943–1944” pod redakcją Lucyny Kulińskiej i Adama Rolińskiego. Czesław Piotrowski - "Zniszczone i zapomniane osiedla Polskie oraz Kościoły na Wołyniu".
Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich - numer jednostki archiwalnej 16722/2. Karta 97.
Tak, źródło jest autentyczne.
Odezwa Komitetu Wołyńskiego z 1943 r. istnieje i jest cytowana w źródłach historycznych (https://t.co/BqD3I3ERMw. Wikipedia odwołuje się do CAW 413/62/53 – Twój numer zespołu 392 to najprawdopodobniej wariant katalogowania lub drobna różnica w sygnaturze). Tekst w poście dokładnie odpowiada zachowanym fragmentom dokumentu z Centralnego Archiwum Wojskowego.
To rzeczywisty polski apel z okresu rzezi wołyńskiej.
Dzień dobry ! Panie @BogdanKlich czy Pan podpisał : Inicjatywę w sprawie nadania @ZelenskyyUa tzw. "orderu obywatelskiego" ? Czy Pan posiada ELEMENTARNĄ wiedzę na temat Historii Polski 🤔 ??? Służę pomocą na materiałach źródłowych !
Kilka spośród tysięcy Raportów o działalności "Bohaterów z UPA", ukraińskiej policji i ukraińskich sąsiadów ⬇️
Raport Polskiego Państwa Podziemnego z 1943r :
„We wszystkich, bez wyjątku, wsiach, osadach, koloniach, akcję mordowania Polaków przeprowadzili Ukraińcy z potwornym okrucieństwem. Kobiety - nawet ciężarne - przybijali bagnetami do ziemi, dzieci rozrywali za nogi, inne nadziewali na widły i rzucali przez parkany, inteligentów wiązali kolczastym drutem i wrzucali do studzien, odrąbywali siekierami ręce, nogi, głowy, wycinali języki, obcinali uszy i nosy, wydłubywali oczy, wyrzynali przyrodzenia, rozpruwali brzuchy i wywlekali wnętrzności, młotami rozbijali głowy, żywe dzieci wrzucali do płonących domów. Szał barbarii doszedł do tego stopnia, że żywych ludzi przerzynali piłami, kobietom obrzynali piersi, inne nadziewali na pale, lub uśmiercali kijami. Wielu ludzi skazywali na śmierć - z wyroku - odrąbując im ręce i nogi, a dopiero potem głowy. Wśród napastników Polacy rozpoznawali znanych im Ukraińców, w tym nawet kobiety i wyrostków. W wielu przypadkach, w celu usprawnienia mordu większej liczby osób, gromadzono ludzi w jednym miejscu – szkole, stodole, albo korzystano z ich obecności w kościele. Budynki z pomordowanymi i rannymi były podpalane. Teren wsi czy kolonii był starannie przeszukiwany, a ofiary wyciągane z różnych kryjówek. Na uciekinierów urządzano obławy w lasach, na polach i drogach"
Od wiosny 1944 r., mimo trwania mordów we wschodnich powiatach Rzeczypospolitej, bandy złożone z członków OUN i UPA, policji ukraińskiej, dezerterów z SS-Galizien i lokalnej ludności ukraińskiej rozpoczęły rajdy na lewym brzegu Bugu. Zaczęło się mordowanie ludności polskiej w południowo-wschodniej części Lubelszczyzny. Do najokrutniejszych zbrodni doszło w powiatach Tomaszów Lubelski i Hrubieszów, które nacjonaliści ukraińscy ogłosili terytorium przynależnym do „Wielkiej Ukrainy”. Według danych Polskiego Komitetu z Hrubieszowa, jedynie w marcu 1944 r. około 70% wsi w tym powiecie zostało spalonych, a ludność polska wymordowana lub rozproszona. Stopniowo wyludnieniu uległy całe gminy. Reszta polskich mieszkańców uciekła z obawy przed okrucieństwem Ukraińców. Były to dziesiątki tysięcy ludzi. Według szacunków, liczba uciekinierów w tym okresie - tylko z powiatu hrubieszowskiego i zamojskiego - wyniosła ok. 83 000 osób.
„W samym mieście Lwowie policja ukraińska strzela Polaków w wieczornych godzinach, wykorzystując zmrok tak dalece, że pojawianie się na ulicach w godzinach wieczornych, zwłaszcza dla młodzieży, jest połączone z dużym niebezpieczeństwem. Liczba zamordowanych waha się z pewnością między 7 000 a 9 000 osób, trudno bowiem o dokładne zestawienie, zwłaszcza pojedynczych mordów, które panują wszędzie nagminnie”.
Cała Katedra we Lwowie oblepiona była klepsydrami: „zmarł po krótkich, a ciężkich cierpieniach”. Rodziny i przyjaciele wielu zamordowanych Polaków początkowo zamieszczali nekrologi w gazetach lwowskich. Pod nazwiskiem każdego zamordowanego umieszczano zdanie „zginął tragicznie”. Wskutek interwencji działaczy Ukraińskiego Centralnego Komitetu u władz okupacyjnych nekrologi te w gazetach gadzinowych przestały się ukazywać. Wśród ofiar ludobójstwa szalejącego w kresowych województwach było wielu księży katolickich, których zabijano w szczególnie okrutny i wyrafinowany sposób. Wielu przedstawicieli kleru greckokatolickie go nie tylko nie powstrzymywało morderców, ale wręcz zachęcało do zbrodni. Relacje naocznych świadków mówią o trudnym do wyobrażenia błogosławieniu przez księży prawosławnych i greckokatolickich narzędzi zbrodni- noży, siekier czy wideł. Dochodziło nawet do bezpośredniego udziału kapłanów, ich dzieci i najbliższych krewnych w mordach na Polakach. #UkraińskieZbrodnie
Źródło :
Archiwum Akt Nowych
Dokumentacja Armii Krajowej nr 203
Numer inwentarza i sygnatura teczki : XV/42
Karta (strona) : 79
Odpisy listów do metropolity Adama Sapiehy zachowane w zbiorach Rady Głównej Opiekuńczej w Krakowie, dotyczące strat poniesionych w archidiecezji lwowskiej na skutek na padów Ukraińców na ludność polską obrządku rzymskokatolickiego.
Biblioteka Zakładu Narodowego im. Ossolińskich Sygnatura archiwalna : 16721/11 Tom drugi, strona 259-263.
Sprawozdanie Delegata RGO na Dystrykt Galicja za miesiąc luty i marzec 1944.
Archiwum Akt Nowych, Sygnatura 75, strony 27-29.
Lucyna Kuklińska - "Dzieje Komitetu Ziem Wschodnich na tle losów ludności polskich Kresów w latach 1943-1947".
Na zdjęciu Dziewczęta z Porycka - Ofiary GENOCIDUM ATROX ❗️
https://t.co/uYX0ELCMFj
Panie Budanov @Kyrylo_Budanov ale po co takie górnolotne słowa ❓Na spokojnie bez emocji, porozmawiajmy na materiałach źródłowych o waszych "Bohaterach z UPA" ❗️❗️❗️
Główni kreatorzy i wykonawcy ukraińskiego GENOCIDUM ATROX, dokonanego na Polakach ⬇️
- Stepan Bandera
- Mykoła Łebed Ruban - po internowaniu Bandery przez Niemców pełnił funkcję prowidnika OUN-B.
- Roman Szuchewycz Taras Czuprynka - dowódca UPA, autor przechwyconego przez Armię Krajową rozkazu o konieczności przyśpieszenia likwidacji ludności polskiej w związku ze zbliżaniem się Armii Czerwonej.
- Rostisław Wołoszyn Horbenka - zastępca Szuchewycza - Mykoła Arsenycz Mychajło - Szef Służby Bezpeky OUN - Dmytro Hrycaj Perebyjnis - szef sztabu głównego UPA - Wasyl Sidor Szelest - jeden z twórców UPA
- Roman Kłaczkiwśkyj Kłym Sawur - razem z Wasylem Sidorem organizował oddziały na Polesiu, tworząc z nich pierwszy oddział UPA, który przystąpił od razu do mordowania ludności polskiej. W 1943 r. został dowódcą okręgu UPA-Północ, obejmującego swym zasięgiem cały Wołyń.
- Leonid Stupnyćkyj Honczarenko, ppłk UNR - szef sztabu UPA-Północ.
- Mykoła Omelusik, płk UNR - naczelnik oddziału operacyjnego, planującego akcje eksterminacyjne
- Wasyl Iwachiw, Som-Sonar, referent wojskowy OUN na Wołyń.
Jurij Stelmaszczuk "Rudy", dowódca Grupy UPA "Turiw" : W czerwcu 1943 r. Dmytro Klaczkiwski („Kłym Sawur”), dowódcę UPA-Północ przekazał mi ustnie tajną dyrektywę Centralnego Prowidu OUN o powszechnej fizycznej likwidacji całej ludności polskiej, zamieszkałej na terytorium zachodnich obwodów Ukrainy. Wykonując tę dyrektywę w sierpniu 1943 roku wraz z UPA wyrżnąłem ponad 15 000 Polaków w rejonach kowelskim, siedliszczańskim, maciejowskim i lubomelskim obwodu wołyńskiego. Robiliśmy to w następujący sposób: po spędzeniu całej ludności polskiej w jedno miejsce, okrążaliśmy ją i rozpoczynaliśmy rzeź. Kiedy już nie pozostał ani jeden żywy człowiek, kopaliśmy wielkie doły, zrzucaliśmy tam wszystkie trupy, zasypywaliśmy ziemią oraz, żeby ukryć ślady tego strasznego grobu, paliliśmy na nim wielkie ogniska i szliśmy dalej. Tak przechodziliśmy od wsi do wsi. Całe bydło, wartościowe rzeczy, mienie i żywność zbieraliśmy, a budynki i inne mienie paliliśmy"
Sprawozdanie Delegata Głównej Rady Opiekuńczej Śp. Leopolda Tesznara za luty i marzec 1944 r. dotyczące tylko kilku powiatów Małopolski Wschodniej :
„Mordy ukraińskie dokonywane na ludności polskiej przybrały w pewnych okolicach to samo nasilenie, jakie panowało w swoim czasie w Wołyniu, w powiecie kamioneckim, złoczowskim, lwowskim, brzeżańskim, czortkowskim, stanisławowskim zostały zmiecione z powierzchni ziemi całe wsie i osiedla polskie. Można już liczyć ofiary na tym terenie na kilka dziesiątków tysięcy"
Instrukcja kierownictwa wołyńskiej OUN-B, jesień 1943 r. :
"a) Zniszczyć wszystkie ściany kościołów i innych domów modlitewnych.
b) Zniszczyć drzewa rosnące przy domach tak, żeby nie pozostały znaki, że kiedyś mógł tam ktoś żyć (nie niszczyć drzew owocowych przy drogach).
c) Zniszczyć wszelkie polskie domy, w których wcześniej żyli Polacy (jeśli w tych budynkach mieszkają Ukraińcy – należy je koniecznie rozebrać i zrobić z nich ziemianki); jeśli to nie będzie zrobione, to domy będą spalone i ludzie, którzy w nich żyją, nie będą mieć gdzie przezimować. Zwrócić uwagę jeszcze raz na to, iż jeśli ostanie się cokolwiek polskiego, to Polacy będą zgłaszali pretensje do naszych ziem"
Czasami napady były wspólną akcją ukraińsko- niemiecką. Przy kładem współdziałania Ukraińców z formacjami niemieckimi może być napad i zniszczenie wspaniałego i bogatego Sanktuarium Dominikańskiego w Podkamieniu (na zdjęciu). Był to Klasztor zasobny i porównywalny jedynie z częstochowską Jasną Górą. Po wymordowaniu we wnętrzach klasztoru kilkuset miejscowych Polaków oraz licznej grupy uciekinierów z Wołynia, którzy schronili się w tym świętym miejscu, lokalni banderowcy, współpracujący z 4. pułkiem policyjnym SS-Galizien, przez kilka dni ograbiali zniszczony klasztor - jeden z najzasobniejszych w precjoza i skarby sztuki na całych Kresach. Według ocalałych z pogromu kapłanów wartość zrabowanych skarbów klasztornych była niewyobrażalna (dzisiejsza wartość samych zrabowanych precjozów to : 30 000 000 $).
Następna sprawa Panie Budanov @Kyrylo_Budanov :
Jeżeli UPA "walczyła z sowieckim zniewoleniem" to kiedy znalazła czas na zorganizowanie i zrealizowanie KLASYCZNEGO Ludobójstwa na Polakach 🤔❓❓❓⬇️
1. W wypadku danych z Wołynia niemal identyczna liczba zabitych osób płci męskiej i kobiet. Wskazuje to na brak obrony i działań ofensywnych, w których z reguły giną mężczyźni.
2. Bardzo niska liczba rannych w stosunku do zabitych. 3. Obecność wśród ofiar dzieci poniżej 12 lat i osób powyżej 70-ciu lat.
4. Ponad 80% ofiar ginęło razem z bliskimi.
5. Unicestwianie całych wsi i osad polskich z mieszkańcami, a we wsiach mieszanych zabijanie polskich mieszkańców i niszczenie ich domów po uprzednim ograbieniu.
6. Polowanie na polskie ofiary w różnych miejscach : przy pracach polowych, na drogach, uprowadzenia do lasów itp.
7. Zabijanie przez Ukraińców polskich współmałżonków i wspólnych dzieci.
Krwawa rzeź ukraińska była zakrojona tak szeroko, że prawie żadna z Polskich Rodzin wołyńskich nie przeżyła bez strat. Należy też podkreślić, że chłopi polscy do ostatniej chwili trzymali się kurczowo swego dobytku i opuszczali go dopiero wtedy, gdy było już za późno na jakąkolwiek sensowną i zorganizowaną ewakuację. Przygotowana i przeprowadzona przez Ukraińców eksterminacja nie dawała ofiarom większych szans na przeżycie. Zbrodni dokonywano nocą i we wczesnych godzinach rannych; dlatego osoby, którym udało się ujść mordercom, uciekały często nawet bez odzieży i obuwia. Była to tzw. "Ucieczka z duszą". Wielu Polaków podczas zimy zamarzło. Nawet wtedy, gdy ocaleni cokolwiek uratowali, musieli ostatki mienia porzucić, bo inaczej nie przeżyliby długiej drogi w terenie opanowanym przez zorganizowane grupy napastników, którzy osaczali i nękali przemieszczających się ludzi. Dlatego było regułą, że uchodźcy wołyńscy przybywali do miast jako kompletni nędzarze. W miastach z kolei panował głód i choroby, bo zbrodniarze z OUN-UPA mordowali każdego, kto chciał wrócić do swego gospodarstwa po żywność, a sami zakazali Ukraińcom pod karą śmierci sprzedawać jedzenie Polakom.
A KORONNYM dowodem na skalę ukraińskiego Ludobójstwa ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM jest PRZERAŻAJĄCA statystyka ⬇️
Zniszczone i wymordowane wsie i osiedla polskie na Wołyniu w latach 1942-44 :
Ukraińcy - 1067
Niemcy - 37
Przetrwały - 66
Tak Panie Budanov @Kyrylo_Budanov gdyby nie było pani od historii to może by się wam upiekło ?
A moi Uczniowie : proszę wszystko pilnie notować, uważać na lekcjach bo Siłaczka dopiero się rozkręca ✌️
W imię Boga : robimy RT i korzystamy z kawiarki...a wszystko będzie dobrze ! https://t.co/uYX0ELCMFj
Źródło :
Archiwum Akt Nowych, sygnatura 75, strona 27-30.
prof. Grzegorz Motyka - "Antypolska akcja OUN-UPA 1943-1944. Fakty i interpretacje".
Polacy-Ukraińcy 1943-1945. "Antypolska akcja" OUN i UPA Bandery. Rzeź wołyńsko-galicyjska w dokumentach ukraińskich - katalog wystawy Lublin 2013.
Wołyń 1943 – Rozliczenie, materiały z konferencji. Warszawa 2010 r.
Archiwum Akt Nowych - Sygnatura AAN, 203/XV/42. Zespół Archiwalny AK, Jednostka XV.
„Antypolska akcja nacjonalistów ukraińskich w Małopolsce Wschodniej i na Wołyniu w świetle dokumentów Rady Głównej Opiekuńczej 1943–1944” pod redakcją Lucyny Kulińskiej i Adama Rolińskiego. Czesław Piotrowski - "Zniszczone i zapomniane osiedla Polskie oraz Kościoły na Wołyniu".
Biblioteki Zakładu Narodowego im. Ossolińskich - numer jednostki archiwalnej 16722/2. Karta 97.
@ObserwatorXY@Arlukowicz Błaźnie, teraz jeszcze będziesz musiał bredzić o szefie prosektorium, w tym samym szpitalu zarządzanym przez chytrych na kasę POwców, a to dopiero koniec czerwca.
Chyba nie będziesz miał wakacji 😀