@plangier Pillarze maja skłonnosc do rzucania sie przy byle kontakcie bo w zwolnionym tempie moze to wygladac na faul. Gratuluje jesli ktos w tej sytuacji potrafi ocemic czy kornvig jest uderzony/pchniety czy po prostu przegrywa walke o pilke
@plangier Jak chcecie zeby kazde dotkniecie, kontakt byl oceniany przez var, ta dyscyplina sportu zostanie zabita. Kazdy zawodnik przy lekkim kontakcie w polu karnym bedzie sie kładł i bedziemy analizowac po 30 sytuacji w meczu czy aby tutaj nie powinien interweniowac var.
UWAGA!!! @Meta wydała oświadczenie w sprawie spamu. Próżno szukać w nim słowa "przepraszamy".
Jest za to zdanie, że publiczne wymienianie z nazwiska ich pracowników "zagraża ich bezpieczeństwu".
Meta pisze też, "że walka z oszustami wymaga współpracy platform, instytucji finansowych i samych konsumentów". Zwróćcie uwagę, kogo w tym zdaniu brakuje. Nie ma Mety jako podmiotu odpowiedzialnego!!!
Jest za to konsument, czyli ofiara, której przypisano współodpowiedzialność za to, że ktoś sprzedał przestępcy zasięg.
Uczciwie brzmiałoby: "Przepraszamy, zarabiamy na tym i nie umiemy tego zatrzymać."
To z płatnych reklam na Facebooku i Instagramie dowiedziałem się, że zatrzymała mnie policja, że pobiłem żonę, że moja żona nie żyje i że nastąpił "mój tragiczny koniec". Widziały to moje dzieci. Mam prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Reklamy nadal lecą.
Krótko po ujawnieniu nazwisk moje konto na Instagramie zostało zablokowane.
I to Meta czuje się zagrożona!!! BEZCZELNOŚĆ level HARD!
Jeszcze jedno zdanie o tym rzekomym zagrożeniu: Jakub Turowski, dyrektor Mety do spraw polityki publicznej na Europę Środkowo-Wschodnią, zasiada w Radzie do spraw Cyfryzacji przy @CYFRA_GOV_PL i w Radzie Nowych Mediów przy Kancelarii Prezydenta. To czyni go de facto aktywnym lobbystą, a nie szeregowym pracownikiem. Jego nazwisko wraz z afiliacją opublikowało polskie państwo, zanim zrobiłem to ja.
@Reuters, na podstawie wewnętrznych dokumentów samej Mety, ustalił, że firma szacowała u siebie około 16 mld dolarów, jako pochodzące z reklam oszukańczych i towarów zakazanych.
Na oficjalnych wynikach Mety:
2025: 20,1 mld USD, około 75 mld zł
I półrocze 2026: 11,7 mld USD, około 43,7 mld zł
Zysk netto Mety za 2025: 60,46 mld USD
To jedna trzecia całego rocznego zysku tej firmy. Około 55 mln dolarów dziennie.
Nikt nie kasuje dobrowolnie jednej trzeciej zysku. Dlatego apele nie działają. Działa tylko prawo.
Politycy, przestańcie klękać przed big techem!!!
To polska RACJA STANU!
Odnosząc się do trafnego wpisu Rafała Brzoski: pełna zgoda. Dla mnie to, co obserwujemy, to kolejny drastyczny przejaw braku suwerenności technologicznej UE. Oddaliśmy nasze cyfrowe życie – od dostępu do informacji po kluczowe usługi – w ręce rozwiązań z USA, gdzie etyczne standardy biznesu są niepokojąco niskie. Często opierają się one na mechanizmach, które w Europie nazwalibyśmy wprost: uznanym prawnie scamem.
Stany Zjednoczone zbudowały swoją niesłychaną dominację rynkową https://t.co/F4w81pg7ry. dzięki akceptacji drapieżnych zachowań, w których „oszustwa w białych kołnierzykach” są tolerowane, o ile zasilają wzrost gospodarczy. Najbardziej jaskrawym przykładem jest system prywatnej opieki zdrowotnej. Zautomatyzowane, ślepe algorytmy odrzucają tam masowo słuszne świadczenia pod absurdalnymi, administracyjnymi pretekstami. Ten zinstytucjonalizowany w skali narodu scam jest precyzyjnie obliczony na asymetrię zmęczenia ułomnego człowieka – 99% poszkodowanych chorych, odłączonych od kroplówek, nie ma siły ani środków, by walczyć w sądach. Bezkarność jest wpisana w DNA tego modelu przez potężny lobbing i brak wyroków skazujących dla prezesów.
Liczby bezwzględne przerażają. Tylko w 2024 r. amerykańscy ubezpieczyciele (platforma https://t.co/NykVS5CzqI) otrzymali niemal 496 mln roszczeń, z czego 451 mln dotyczyło usług w sieci (in-network). Korporacje odrzuciły ok. 85 milionów z nich (19%). W przypadku świadczeń ratujących życie lub poza siecią (out-of-network) wskaźnik odmów osiągnął 37%. Skutkiem jest natychmiastowe przerzucenie ciężaru na pacjenta i unikalny w świecie zachodnim fenomen „medycznych bankructw”.
Z punktu widzenia europejskiego konsumenta to niewyobrażalne. Gdyby u nas legalna instytucja finansowa odrzucała co czwarty wniosek (lub co trzeci, jak UnitedHealth w 2023 r.), natychmiast straciłaby licencję, a zarząd trafiłby do aresztu za masową defraudację. W USA to innowacyjna optymalizacja zysków.
Amerykańskie ubezpieczenia to „czarna skrzynka”. Klient porównuje tylko składki i udziały własne, nie mając pojęcia, że oszczędzając 10 dolarów miesięcznie, kupuje produkt, który z 35% prawdopodobieństwem odrzuci opłacenie operacji kardiologicznej. Odrzucanie roszczeń nie jest błędem pracowniczym – to chłodno wykalkulowany rdzeń modelu biznesowego. Kary wypłacane temu 1% upartych pacjentów to zaledwie wkalkulowany cost of doing business, nic nieznaczący przy miliardach zatrzymanych dzięki tym, którzy się poddali.
Te praktyki nie ograniczają się do zdrowia. Podobnie działa branża ubezpieczeń komunikacyjnych i majątkowych. W latach 90. gigant Allstate, wspierany przez McKinsey, wdrożył model CCPR, zamieniając proces odszkodowawczy w grę o sumie zerowej - zysk dla nas, a strata dla klienta.
Strategia dzieliła klientów: najpierw oferowano błyskawiczne, zaniżone ugody („aksamitne rękawiczki”), a gdy poszkodowany walczył o swoje, uruchamiano „rękawice bokserskie” i strategię Aligatora (Odmów, Opóźniaj, Broń się). Oprogramowanie Colossus systemowo zaniżało wyceny obrażeń o 20-35%. Zyski Allstate z 2 mld dolarów podwoiły się do 4,6 mld w 2007 r. Kiedy sąd w Missouri nakazał ujawnienie wewnętrznych dokumentów tego procederu, korporacja wolała płacić 25 000 USD kary dziennie (łącznie 7 mln USD) za obrazę sądu. Przy 4,6 mld zysku był to śmiesznie niski podatek od ukrywania własnego scamu.
To patologiczne podejście szybko się nie zmieni. Stany Zjednoczone mają długą tradycję traktowania scamów jako kosztu operacyjnego oraz systemowego zdejmowania osobistej odpowiedzialności z zarządów. Służą do tego umowy o odroczeniu ścigania (DPA) i nieściganiu (NPA).
Korporacja płaci gigantyczną karę, obiecuje poprawę i unika wyroku. Baza Violation Tracker notuje ponad 500 takich ugód na łączną kwotę ponad 50 miliardów dolarów. Dopóki w Europie nie zbudujemy prawdziwej suwerenności technologicznej oraz nie wprowadzimy osobistej odpowiedzialności dla zarządów korporacji, będziemy nieustannie narażeni na import tych drapieżnych, bezdusznych modeli wprost na nasze podwórko. Także Meta gra w tą grę, a kary jakie zapłaci za te scamy po prostu są wliczone w koszt prowadzenia biznesu.
Tak działa koncern @Meta w Polsce-nieustająco tolerując fake newsy na mój i wiele innych publicznych osób temat...
Może innym to nie przeszkadza, ale jeśli moje małoletnie dzieciaki wysyłają mi te screeny pytając "o co chodzi Tato?", to jak się polskiemu zarządowi tej gównianej firmy wydaje, że nic z tym nie będę robił mimo pozytywnych wyroków Sądu Polskiego-TO POWIEM TAK-na waszym miejscu szukałbym innej pracy, bo pokazuje to, że jesteście polskimi marionetkami w światowym koncernie, który 16% procent zysków czerpie z fake newsów i fake reklam na które naciąga społeczeństwo!
A Wy bierzecie udział w przestępstwie-i nie będziecie się mogli zasłaniać tym "że nie wiedzieliście"...wiecie od ponad 2 lat!
To teraz konkrety-operacyjne kierownictwo @Meta związane z polskim rynkiem, złożone z polaków (celowo z małej litery), co zaprzedali się przestępczej działalności tej firmy w naszym kraju wygląda obecnie następująco (dla tych co będą tych ludzi chcieli kiedyś zatrudnić -ku pamięci) :
Robert Bednarski – Country Director / Managing Director Meta w Polsce i regionie CEE; kieruje działalnością @Meta w regionie.
https://t.co/JOokW3ASH8
Jakub Turowski – Public Policy Director, Central & Eastern Europe; odpowiada https://t.co/WKZQCP5veV. za relacje z rządem, regulatorami i politykę publiczną Meta. Jego funkcję potwierdza również Ministerstwo Cyfryzacji @CYFRA_GOV_PL@KGawkowski
https://t.co/FB9unTAPqZ
Tomasz Parfjanowicz – Head of Marketing / Marketing, Meta Poland.
https://t.co/dk2B0e5iGD
Ewa Tumanow – Industry Head, Retail & E-Commerce, Meta Poland.
https://t.co/hwzmNwTXRI
Ambicje zawodowe są ważne -ale twarz ma się tylko jedną!
Odprysk kanadyjskiego korpo i chińska konkurencja dla polskiego przemysłu.
Z zainteresowaniem obejrzałem nagranie. Po pierwsze, chapeau bas, @MazurKrzysztof - zadanie było niełatwe, ale zdominowałeś merytorycznie pana Jana Czapińskiego, który de facto reprezentował firmę Colliers. Polski oddział Colliers pomaga inwestorom z Chin w zakładaniu biznesów w PL. W czasie rozmowy pan Czapiński opowiadał znane, bajkowe anegdoty o swoich klientach z Chin, którzy podziwiają polską przedsiębiorczość. Mogliśmy się dowiedzieć, że Chińczycy, jak zainwestują, to do końca roku inwestycja już będzie działać, rach ciach. Fabryka BYD na Węgrzech miała zacząć produkcję pod koniec 2025 roku; do dzisiaj produkcja nie została uruchomiona, może zostanie uruchomiona pod koniec 2026. Pan Czapiński ogólnie opowiadał, że inwestycje z Chin to wielka szansa dla polskich przedsiębiorców i poddostawców.
No to przyjrzyjmy się jednej z takich inwestycji. OSINT stał się obecnie łatwy i tani, więc zebranie tych informacji zajęło mi tylko chwilę.
Colliers doradzał przy wyborze lokalizacji oraz najmie 9 290 m² w P3 Łódź City III przez chińską ZTT Group. Co ZTT produkuje pod Łodzią? - Światłowody. Które państwo w Europie jest największym producentem światłowodów? - Polska (między innymi: FIBRAIN, TELE‑FONIKI i BITNER). ZTT jest bezpośrednim konkurentem polskich producentów w wielu segmentach. Dodatkowo światłowody (pojedyncze włókno w szpuli) są dzisiaj zasobem strategicznym ze względu na drony światłowodowe. Polska fabryka ZTT nie produkuje obecnie takich pojedynczych włókien na szpuli, ale to może się zmienić. Możliwości ma.
Czyli żadnego know-how od Chińczyków nie potrzebujemy, bo taki przemysł już mamy. Oczywiście, to wszystko mogłoby zadziałać w drugą stronę: polscy producenci postawiliby fabryki w Chinach. Przecież Chiny nie miałyby nic przeciwko temu. Prawda?
Możemy być również pewni, że ZTT nie będzie dampingowało cen. Chiny nigdy tak nie robią. Prawda?Przypominam, że produkcja światłowodów ma obecnie kluczowe znaczenie, również militarne, więc chyba raczej nie chcielibyśmy, aby polscy producenci musieli zmagać się z Chińczykami na własnym terytorium. Polskie firmy eksportują swoje produkty między innymi na Ukrainę.
Na koniec moja osobista perspektywa: to, co opowiadał pan Czapiński, wzbudza we mnie moralną odrazę. Podkreślam: to mój osobisty, subiektywny i mimowolny odruch wymiotno-moralny. Nic nie mogę poradzić i nikogo nie namawiam do tego samego.
Błędna kolejność. Agentura i propaganda rosyjskie działały bardzo mocno w latach 2021-2023. Z BARDZO MIZERNYM SKUTKIEM. Wystarczyło natomiast kilka wrogich Polsce działań Zełeńskiego (w Brukseli porównanie do Rosji w czasie kryzysu zbożowego, wieloletnie ignorowanie problemu Wołynia + ostatnie wyskoki) i 90% poparcia dla Ukraińców zamieniło się na tyleż samo sceptycyzmu. Administracja z Kijowa zrobiła to, czego prorosyjskim siłom się nie udało. Jeszcze w 2023 wielu wskazywało - przy okazji ingerowania w polskie wybory - że Zełeński robi błąd i buduje w Polsce antyukraińskie ugrupowania polityczne w tym Brauna. Jesteśmy 3 lata później i proszę... Jeszcze 3 lata rządów Zełenskiego a polskie społeczeństwo będzie chciało odbijać Lwów...
Krótkie przypomnienie:
Unia Europejska wdraża politykę klimatyczną nie dlatego, że odpowiada za 8% światowych emisji, tylko dlatego, że importuje 75% zużywanego węgla, 90% gazu i 97% ropy oraz paliw.
Nigdy nie będziemy konkurencyjni, jeśli jedna zablokowana cieśnina może nam nagle podnieść ceny podstawowych nośników energii o kilkadziesiąt procent.
Powinniśmy to dostrzegać od co najmniej 4 ostatnich lat, a już zwłaszcza w tym roku. Bo jeśli w lutym za benzynę Pb95 płacimy 5,70 zł a w sierpniu nagle 7,50 zł a to jest ta sama benzyna, to znaczy, że coś jest nie tak.
I to nie jest żaden ETS2 narzucony przez UE tylko konsekwencja wojen i kryzysów w odległych miejscach na świecie.
Trzymając się paliw kopalnych jesteśmy biernymi odbiorcami cudzych decyzji. Transformując gospodarkę w kierunku bezemisyjności stajemy się bezpieczni i suwerenni.
Niesamowite gdzie doprowadza nas technofobia.
Dosłownie do większości problemów spora grupa ludzi woli podchodzić z histerycznym wzmożeniem żądającym tu i teraz pogorszenia poziomu życia milionów, jak nie setek milionów, ludzi.
Nawet jak rozwiązanie jest dostępne, tanie, proste i do rozwiązania pieniędzmi.
Ograniczanie używania wody na wyspie na morzu karaibskim? Heloł, czy to niebieskie wokół was to nie jest WODA?
"Eeee, ty prawacki gupku, to jest woda słona"
No brawo, totalnie niesłychana rzecz, nikt nigdy nie słyszał o przemysłowych systemach odsalania wody. Tymczasem w krajach arabskich woda z systemów odsalania jest już tańsza niż woda w polskich wodociągach.
A nawet nie zainwestowaliśmy poważnych pieniędzy w rozwój tej technologii.
Słyszeliście o tych słynnych pożarach w Kalifornii? Oczywiście, że słyszeliście.
Całe szczęście niedługo się skończą. Od paru dni za kontrolę pożarów w Kalifornii odpowiada kilkaset czujników oraz 2 satelity radarowe. Do tego z powodzeniem przetestowano autonomiczne śmigłowce S70i, które po wykryciu pożaru same startują i lecą zgasić pożar.
Według planów już w najbliższych miesiącach na obszarze praktycznie całego stanu ma działać autonomiczny system, gdzie wykryty pożar zostanie zaraportowany automatycznie do autonomicznych śmigłowców, które w ciągu godziny ugaszą go bez interwencji człowieka.
No ale spoko, nadal możemy żyć obrazkami palonych domów, uciekających ludzi i wachlować się moralnym wzmożeniem.
Ja tam wolę postęp technologiczny.
Szkoda, że pan ze swoją edukacją został w epoce sprzed klimatyzacji i mechanizacji.
Obserwujemy gwałtowny wzrost liczby dni upalnych w Polsce. Na wielu stacjach pomiarowych w ostatniej dekadzie ich liczba podwoiła się względem dekad z połowy XX wieku.
Notujemy w Polsce noce tropikalne, bijemy rekordy temperatury w historii pomiarów, doświadczamy coraz dłuższych i coraz intensywniejszych fal upałów.
Mówienie, że to jest „normalne” to jest wypieranie rzeczywistości, byleby tylko nie przyznać przed ludźmi i samym sobą, że żyło się w błędzie czy kłamstwie.
...Trzymając się za ręce podeszli do ściany. Dzieci zginęły od salwy, ona, ranna, wygrzebała się w nocy spod stosu trupów. Potem urodziła dziecko, które przeżyło w jej łonie śmierć rodzeństwa."
Reinefarth nie wydaje się poruszony.
Odpowiada.
14/
Lata 70. Polski dziennikarz płynie na wyspę Sylt odwiedzić starszego, szanowanego pana.
Rozmawiają o Chopinie. I Rzezi Woli.
Gdy padnie jedno pytanie, rozmówca zasugeruje, by dziennikarz już wracał. "Morze niespokojne" - doda zimno Heinz Reinefarth, kat Warszawy.
Wątek⬇️
1/
Nie no, szacunek, niesamowite dziennikarstwo śledcze. Godne serialu na Netfliksie.
Dla mnie to kompromitacja państwa, podważenie zaufania do podstawowych instytucji. Gdyby to Donald Tusk był przesłuchiwany przez "ziobrowską" prokuraturę, a nagrania latałyby po prawicowych mediach, ci sami ludzi, którzy dzisiaj chwalą, zeszliby na zawał z oburzenia.
Jedyny "interes społeczny" jaki tu zadziałał to taki, żeby ludzie wiedzieli, że trzeba mówić jak najmniej, bo nie wiadomo, co się stanie z nagraniem - np. wtedy gdy zeznajesz na temat groźnego bandyty. Być może on ogląda to od razu na żywo?
Nie interes, a szkodliwość - tak się to powinno nazywać. Jeśli jakaś zastraszona osoba miała zeznać coś mocnego, to teraz zastanowi się pięć razy.
Con la scomparsa di Franco Baresi, l'Italia perde non solo uno dei più grandi campioni della sua storia sportiva, ma anche un esempio di lealtà, serietà e dedizione.
Capitano del Milan e della Nazionale, ha indossato gli stessi colori per un'intera carriera, vivendo la fedeltà come un valore e la fascia come una responsabilità. Ha dimostrato che si può diventare leggenda senza mai smettere di essere un punto di riferimento, dentro e fuori dal campo.
Alla sua famiglia, ai tifosi e a tutti coloro che gli hanno voluto bene va il mio più sincero cordoglio.
@PeterZi63724456@QuoVadisWisloo Nie wiem jak w taki sposob mozna sie wypowiadac w ogole o drugim czlowieku. Albo internetowa anonimowosc wyzwala w tobie jakies antyludzkie instynkty albo jestes odpadem ludzkim
@MikolajKruk@Meczykipl No tak, ale liczac to okienko(jeszcze trwajace) plus 2 poprzednie: Milan 408 mln, Juve 401, Fener 272. (a Milan w tym okienku wyda grubo ponad 200). Pozdrawiam