W jakim my państwie żyjemy⁉️ Okazuje się, że rząd Tuska zmusza urzędników do karania mandatami małych przedsiębiorców❗
👉 W Gdańsku pizzeria dostała 2500 zł mandatu tylko dlatego, że wystawiła paragon na pizzę z krewetkami na standardowe 8% VAT, a według naszych chorych przepisów powinno być 23% VAT, bo "owoce morza to towar luksusowy" 🤬
Tak w praktyce wygląda państwo silne wobec słabych i słabe wobec silnych. W jednej z gdańskich pizzerii do lokalu weszły dwie, wydawało się zwyczajne kobiety, które zamówiły pizzę z krewetkami. Właściciel rodzinnej restauracji naliczył do zamówienia standardową, 8‑procentową stawkę VAT, tak jak robi się to w przypadku klasycznej pizzy. Panie zjadły posiłek i zapłaciły rachunek, po czym pokazały legitymacje skarbowe i poinformowały, że naliczona stawka podatku była nieprawidłowa — w przypadku pizzy z owocami morza powinno być 23% VAT, a nie 8%. W efekcie nałożyły na lokal mandat w wysokości 2500 zł. Właściciel tłumaczył, że nie wiedział, ale na nic zdały się prośby o pouczenie i darowanie mandatu. Przy jednej pizzy za 50 zł różnica między 8 proc. a 23 proc. VAT to niecałe 6 zł, ale co tam, rąbiemy 2,5 tysiąca.
Co się okazuje? Oddaję głos pani Agacie Jagodzińskiej, przewodniczącej Związkowej Alternatywy w Krajowej Administracji Skarbowej, która zdradziła wprost: "To wymysł Szefa KAS Marcina Łobody, Andrzeja Domańskiego i Donalda Tuska, to polityka obecnego rządu."
No kto by pomyślał, że władza Tuska z premedytacją poluje na zwykłych ludzi? Posłuchajcie dalej! 👇
"Od wielu dni (po akcji z pizzą) otrzymuję wiadomości od pracowników urzędów skarbowych z całej Polski. Wszyscy mówią o tym samym! O zmianie tzw. mierników dotyczących nabyć sprawdzających i o ogromnej presji na ich wykonanie. Dzisiaj, po zmianie kierownictwa (rządu) do miernika liczą się tylko pozytywne nabycia sprawdzające, czyli takie zakończone mandatem albo odmową przyjęcia mandatu (sic!). Czyli zawsze musi być mandat. Jednocześnie podnoszone są wartości mierników, które urzędy mają wykonać (ma być więcej mandatów).
Ponadto narzucane są przez kierownictwo kwoty mandatów (jak najwyższe), co jest absolutnie sprzeczne z kodeksem karnym skarbowym. Zamiast koncentrować siły na największych oszustwach skarbowych, wyłudzeniach i prawdziwych patologiach, coraz częściej uderza się w najmniejszych przedsiębiorców."
Wrócił Tusk i wraz z nim wróciła mania gnojenia drobnych polskich przedsiębiorców. Mamy jeden z najbardziej skomplikowanych i chorych systemów podatkowych w Europie, a rządzący zamiast upraszczać przepisy, to wykorzystują je do uderzania w zwykłych obywateli. Tymczasem połapani z władzą cwaniacy i przestępcy, wciąż pozostają bezkarni za gigantyczne, wielomilionowe wały. Wstyd.
Koalicja (anty)Obywatelska wjechała na pełnej. Albo w przyszłym roku wyborczym wspólnie uwolnimy Polskę od tej patowładzy i wreszcie stworzymy system ułatwiający życie obywatelom, a nie ich gnębiący, albo dojadą ludzi jeszcze bardziej. Koalicjo Tuska - ręce precz od Polaków! 🇵🇱
Docierają do mnie bardzo niepokojące informacje dotyczące problemów z zawieraniem umów w ramach brukselskiego SAFE.
Zostały 3 dni - umowy mają być zawarte do końca maja - a zamiast sprawnego działania mamy chaos i presję na spółki zbrojeniowe.
Najwięcej umów ma dotyczyć refinansowania już zawartych kontraktów. Dostaję mnóstwo sygnałów, że @MON_GOV_PL ma zmuszać firmy wchodzące w skład PGZ do aneksowania umów na gorszych, dostosowanych do wymagań KE warunkach.
To wygląda jak przerzucanie odpowiedzialności za bałagan na przemysł zbrojeniowy i spełnianie oczekiwań Brukseli za wszelką cenę.
Obłęd... 🤪
Profesor Sławomir Cenckiewicz stał się kolejną ofiarą policyjnych nalotów. Po mailowym zawiadomieniu o rzekomej „próbie samobójczej, pożarze i zadymieniu” do jego mieszkania na 8 piętrze weszły służby ratunkowe, opuszczając się z dachu na balkon.
Podsłuchy zapewne podłożone i całe mieszkanie zlustrowane.
Im bliżej odtajnienia aneksu do raportu WSI, tym bardziej przestępca i parobek niemiecko-rosyjski Tusk i jego żołnierze, dostają na głowy.
Będzie grubo, jeszcze tylko chwila...
Wypłynęła umowa Pfizer - UE, a w niej:
- Zobowiązanie do nieuznawania długoterminowych skutków ubocznych
- Uznanie, że nieznana jest skuteczność preparatu
- Potwierdzenie, że mogą istnieć nieznane skutki niepożądane za które Pfizer nie bierze odpowiedzialności
Kłamali od początku. Sprzedali nas koncernowi, który wielokrotnie był karany za korumpowanie rządów.
Docierają do mnie informacje o bardzo niepokojących działaniach @MON_GOV_PL. Problemy finansowe resortu są na tyle duże, że kierownictwo miało zdecydować o zabraniu kilkuset etatów z dywizji WP na potrzeby nowej jednostki, która będzie obsługiwać system antydronowy SAN.
⁉️Jeśli tak, to dlaczego miałoby dojść do takich zmian już teraz, skoro pełną operacyjność system SAN ma osiągnąć dopiero w 2028 roku?
⁉️Czy resort przeanalizował, jakie skutki dla funkcjonowania dywizji WP będzie miało odebranie tych etatów?
Taka decyzja doprowadzi do sytuacji, w której zabraknie żołnierzy do obsługi sprzętu zakontraktowanego jeszcze za rządów PiS i obecnie dostarczanego do Sił Zbrojnych RP!
Oczekuję od kierownictwa resortu pilnych i jednoznacznych wyjaśnień.
‼️ Ponad 6 tysięcy głosów sprzeciwu wobec działań @MKiS_GOV_PL!
Zebraliśmy już 6 316 podpisów pod projektem stanowiska sejmiku uznającym minister klimatu i środowiska Paulinę Henning-Kloskę i wiceministra Mikołaja Dorożałę za PERSONA NON GRATA w naszym województwie! ⛔️
To wyraz naszego sprzeciwu wobec:
⚠️ Moratorium wprowadzonego bez podstaw prawnych!
⚠️ Drastycznego uderzenia w pozyskanie drewna!
⚠️ Ignorowania głosu samorządów, branży i zwykłych mieszkańców!
⚠️ Braku dialogu przy zmianach dotyczących Puszczy Białowieskiej!
Tysiące osób podpisało się pod naszym projektem, bo widzą, że BRANŻA DRZEWNA UMIERA NA NASZYCH OCZACH‼️Przez ideologiczne decyzje resortu, setki rodzin martwią się o jutro, a przedsiębiorstwa są na skraju upadłości.
Nie pozwolimy na destabilizację naszego regionu pod płaszczykiem wątpliwej ochrony przyrody!
Dziękujemy za każdy podpis. To dopiero początek. Nie zatrzymamy się, dopóki głos mieszkańców województwa podlaskiego nie zostanie usłyszany w Warszawie!
To trzeba nagłośnić 🚨 Ujawniono, że von der Leyen KŁAMAŁA w sprawie umowy z Mercosur❗ Od piątku rynek zaleje kilkadziesiąt tysięcy ton bezcłowej wołowiny, a Komisja Europejska oddała Brazylii i Argentynie decyzję kto będzie eksportował żywność do UE❗
👉 Będą nas truć i niszczyć rolnictwo, żeby tylko zrobić dobrze Niemcom, którzy mają się odbić dzięki eksportowi swoich towarów do krajów Mercosur. Ta umowa to jeden wielki wał uderzający w nasze zdrowie i bezpieczeństwo żywnościowe! Proszę o UDOSTĘPNIANIE, niech jak najwięcej osób to zobaczy!
🔴 SKANDAL PIERWSZY
Komisja Europejska obiecywała 99 tysięcy ton wołowiny z Mercosuru przez 6 lat, a wjedzie jej blisko 60 tysięcy już pierwszego dnia obowiązywania umowy, czyli już w piątek 1 maja! To nie wszystko - jak dowiedziało się RMF FM, do tej pory taka wołowina była obłożona 20-procentowym cłem, ale nagle obniżono je do zera, przez co od razu stanie się tańsza w imporcie i wypchnie z rynku towary https://t.co/aYAOe5p3ju. polskich rolników. To jest gra na szybkie wyniszczanie europejskich producentów.
🔴 SKANDAL DRUGI
Jakby tego było mało Komisja Europejska na własne życzenie zrzekła się możliwości decydowania jakie firmy z krajów Mercosur mogą importować żywność do UE! Oddano to całkowicie w ręce państwom Ameryki Południowej i to one, a nie europejscy importerzy, będą decydować jaka firma i ile tysięcy ton żywności sprzeda do UE. A przecież dopiero co Komisja Europejska wynikami audytu przyznała, że Brazylia NIE KONTROLUJE jakości żywności wysyłanej do UE! Trudno uwierzyć, by cwani unijni biurokraci oddali to walkowerem, więc pytanie kto za to przytulił i ile?
🔴 SKANDAL TRZECI
Jak donosi francuski dziennik "Le Point" te fatalne dla rolników i wszystkich konsumentów zmiany zostały wprowadzone po cichu zaledwie kilka dni temu! Dokument, zmieniający zasady importu żywności z Mercosur, przyjęto 22 kwietnia 2026, nie informując o tym opinii publicznej!
I to wszystko dzieje się po tym, jak niedawno do UE trafiły 62 tony rakotwórczej wołowiny z Brazylii i skażony słonecznik z Argentyny (normy pestycydów przekroczone nawet 5-krotnie!), a do samej Polski z Urugwaju trafiło ponad 600 kg wołowiny z hormonami. A teraz eurokraci jeszcze dociskają pedał gazu! Jak tym ludziom można ufać?!
Dokładnie przed tym ostrzegałam przez wiele miesięcy, gdy ta umowa była bezprawnie forsowana w UE i teraz to się potwierdza. Po tych wszystkich skandalach umowa z Mercosur powinna zostać całkowicie odrzucona - nie tylko ze względów prawnych przez TSUE, ale ze względów na bezpieczeństwo rolników i konsumentów przez kraje UE, na czele z Polską! 🇵🇱
Tego jeszcze nie było❗ Ministerstwo Pauliny Hennig-Kloski przyznaje, że nie wie, gdzie jest 900 milionów złotych Polaków z systemu kaucyjnego❗ DO DYMISJI, natychmiast!
To nie jest żart. Jacek Werder, inżynier procesów przemysłowych i autor analiz, zadał resortowi klimatu i środowiska pytania fundamentalne - ile Polacy wpłacili kaucji, ile im zwrócono, ile zatrzymali operatorzy i ile kosztuje cały system. Odpowiedź? Ministerstwo przyznało, że... nie zna tych danych 🙃 Generalnie wiadomo, że nic nie wiadomo, poza tym, że środki trafiają do prywatnych operatorów a według danych od początku działania systemu na rynek wprowadzono 1,8 miliarda opakowań, co oznacza, że mówimy o kwocie 900 milionów złotych. I ludzie mają prawo wiedzieć co się dzieje z tymi pieniędzmi!
Co ciekawe ekspert Deloitte wskazał, że szczegółowe analizy są możliwe na podstawie systemów informatycznych operatorów, jednak informacje są publicznie "chronione". Przed kim? Przed obywatelami, którzy ten system finansują.
Wprowadzili system kaucyjny, który nie wiadomo ile nas kosztuje (szacuje się, że miliardy złotych) i nie wiedzą ile Polacy zapłacili kaucji, ile kaucji nie zostało zwróconych, ani ile pieniędzy trafiło dotąd do operatorów systemu. To jest państwo z dykty, w którym królują przekręty, złodziejstwo i marnotrawstwo, a system kaucyjny to kolejna kolejna aferalna, biurokratyczna machina do wyciągania kasy z portfeli Polaków.
Paulina Hennig-Kloska popiera Zielony Ład, broni ETS-ów, odpowiada za przepisy wciskające Polakom niemieckie wiatraki blisko domów, zachwala fatalny system kaucyjny, a w międzyczasie poleca Polakom, by w razie braku prądu korzystali z pomp ciepła, które... są na prąd 🤡 Polska nigdy nie miała gorszego ministra klimatu i środowiska!
Dlatego złożyliśmy w Sejmie wniosek o odwołanie minister Hennig-Kloski, który zostanie poddany pod głosowanie już w czwartek! Każdy, kto sprzeciwia się wariackiej polityce klimatycznej, niemieckiemu lobby i dramatycznej nieudolności musi poprzeć to wotum nieufności! 🇵🇱
Oświadczenie!!!
Wobec bezprawnych działań rządu Donalda Tuska, który nie szanuje prawomocnych wyroków sądów i bezpodstawnie odbiera mi prawo dostępu do informacji niejawnych, na ręce prezydenta Karola Nawrockiego w dniu 22 kwietnia 2026 r. złożyłem rezygnację ze stanowiska Sekretarza Stanu – Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Od teraz będę wspierał Pana Prezydenta w zupełnie innej roli. Mojemu następcy – gen. Andrzejowi Kowalskiemu, i wszystkim moim współpracownikom z BBN, udzielam poparcia, dziękuję i życzę powodzenia.
Swoją decyzję przemyślałem i podjąłem ją w odpowiedzialności za państwo, którego jeden z ważnych urzędów – Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, został poddany brutalnej ingerencji i presji ze strony rządu Donalda Tuska. Niespotykany dotąd w historii antypaństwowy wandalizm Tuska i jego współpracowników w praktyce sparaliżował normalne funkcjonowanie BBN, zaś mnie uniemożliwił pełnienie funkcji powierzonej mi w dniu 7 sierpnia 2025 r. przez Prezydenta RP.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 kwietnia br., który ostatecznie obnażył bezprawność dwuletnich już działań rządu i SKW wobec mnie, niczego pod tym względem nie zmienił, a nawet wzmógł kolejne szykany, prześladowania i śledztwa. Po blisko dwóch latach mojej walki przed sądami, pomimo klęski przed NSA, ekipa Tuska usiłuje zafundować mi znów to samo bezprawie z tym samym Jarosławem Stróżykiem z WSI w roli weryfikatora mojego dostępu do informacji niejawnych – stare/nowe postępowanie kontrolne, którego efekt przesądził już funkcjonariusz ORMO na portalu „X”, drugie odebranie poświadczenia bezpieczeństwa, odwołanie od decyzji SKW do Tuska, zaskarżenie decyzji do WSA i ewentualnie do NSA.
Ale wygrana wojna rozstrzyga o racji – a ta jest ostatecznie po mojej stronie!
Moja wiedza o roli premiera Tuska i jego współpracowników w procesie podporządkowywania Polski Federacji Rosyjskiej w latach 2007-2014, związana z tym treść raportu Państwowej Komisji do spraw badania wpływów rosyjskich na bezpieczeństwo wewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2007–2022, udział w likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych czy nawet demaskacja Lecha Wałęsy jako niebezpiecznego agenta SB o ps. „Bolek” – są prawdziwymi powodami represji, jakie mnie spotkały po 13 grudnia 2023 r.
Jeden z przedstawicieli rządu, już po wyroku NSA ujął to wprost: „oni nigdy panu tego nie zapomną i nigdy – choćby sądy zdecydowały inaczej – nie dadzą panu poświadczenia”.
Na tę tępą i ślepą nienawiść ekipy Tuska odpowiadam słowami wielkiego Ignacego Matuszewskiego i tak jak on „jestem dumny, że trwałem przy swoim zdaniu wbrew wszystkim dostojnikom i powagom. Jestem dumny, że dzisiaj jeszcze ściga mnie za to ≫wczoraj≪ nienawiść”.
Z drogi walki zejść zatem nie zamierzam. Tym bardziej nie odchodzę w przekonaniu, że od teraz wszystko ulegnie nagle poprawie i rząd Tuska zacznie współpracować z Prezydentem RP i podległym mu BBN. Nie mam żadnych złudzeń, co do tego, że celem złych ludzi rządzących Polską jest delegitymizacja Prezydenta, ograniczenie jego kompetencji i ostatecznie – zniszczenie i „odwołanie” prezydentury Karola Nawrockiego.
Wiem bowiem bardzo dobrze – a po ośmiu miesiącach pracy w BBN jeszcze bardziej, kim są, jakimi intencjami się kierują i jak bardzo szkodzą Polsce od lat Donald Tusk, Władysław Kosiniak-Kamysz, Radosław Sikorski, Tomasz Siemoniak, Włodzimierz Czarzasty czy Waldemar Żurek.
Jakakolwiek współpraca z nimi, choćby wyjęcie z konfliktu politycznego spraw dotyczących bezpieczeństwa i obronności, nie są możliwe.
Tam, gdzie my upominamy się o nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego i aktualizację całej hierarchii dokumentów planistyczno-strategicznych na czas wojny, przygotowujemy gotowe zapisy i rozwiązania – ze strony rządu spotyka nas niezrozumienie, przeciąganie dyskusji lub zwykła niechęć. Tam, gdzie my chcemy realnej modernizacji i rozwoju sił zbrojnych – rząd ideologizuje politykę zakupową i kredytową oszukując opinię publiczną, bredząc przy tym o europejskich zdolnościach obronnych. Tam, gdzie my dbamy o relacje Polski z Ameryką, bez której nie ma NATO i wzmocnienia potencjału sojuszniczego w Polsce – rząd propaguje antyamerykanizm, stwarza iluzję niemieckich i francuskich „kopuł” i „parasoli atomowych” nad Polską i zastanawia się, w jaki sposób zastąpić w przyszłości obecność wojsk amerykańskich w Polsce europejskim (niemieckim) korpusem. Tam, gdzie my pracujemy nad przyszłą profesjonalizacją i nową strukturą służb specjalnych – oni promują w służbach przyjaciół FSB, autorów przecieków do mediów z postępowań sprawdzających, pełnomocników 130-latków odzyskujących warszawskie kamienice, hejterów z WSI, komunistów i ORMO-wców, sprowadzając olbrzymią część wysiłku służb do walki wewnętrznej z opozycją i prezydentem RP.
Biuro, którym miałem zaszczyt kierować, dobrze przejrzało te szkodliwe plany. Rzeczywistość niszczenia Polski nie jest złudzeniem, ani polityczną retoryką w sporze z przeciwnikami. To prawda, która domaga się siły, jedności, odwagi i walki! Domaga się adekwatnej odpowiedzi, a nie złudzeń!
Odchodząc z ministerialnego stanowiska, chcę jedynie uwolnić Urząd Prezydenta RP od nieustannej presji i ingerencji, której – jako wróg publiczny rządu Tuska, Sikorskiego i Kosiniaka-Kamysza – byłem i jestem powodem.
Zbudowałem nową strukturę Biura, zatrudniłem wielu świetnych specjalistów, uszczelniłem system awansów w armii i służbach, tak by ludzie reżimu PRL, dawni przyjaciele ZSRS/Rosji/FSB oraz osoby zaangażowane w prześladowanie opozycji po 13 grudnia 2023 r. nie były awansowane i odznaczane przez Prezydenta RP, rozwinąłem sieć kontaktów międzynarodowych i doprowadziłem kilka projektów do finału (są gotowe pierwsze projekty ustaw, szkodliwy europejski SAFE został zawetowany a aneks dotyczący WSI jest gotowy do publikacji), dzięki czemu – pomimo prób izolowania nas przez rząd od dopływu informacji – Pan Prezydent dysponuje profesjonalnym narzędziem monitorowania obszaru bezpieczeństwa krajowego i międzynarodowego. Wierzę, że nic pod tym względem się nie zmieni – poza tym, że będzie jeszcze lepiej, jeszcze bardziej fachowo!
Dziś jednak najważniejsza jest zmiana rządu. Nie zrezygnuję zatem z walki o zachowanie w Polsce demokracji i praworządności. To, co do tej pory – przez powagę sprawowanego urzędu, uniemożliwiało mi otwarte przeciwstawianie się bezgranicznemu draństwu, jakie niszczy dziś Polskę, od dziś przestaje mnie krępować. Powracam nie tylko do roli badacza przeszłości i wykładowcy akademickiego, ale przede wszystkim publicysty i komentatora politycznego.
Tusk i jego zagony z SB, LWP, WSW, FSB i WSI nie mają zatem powodu do świętowania! W nowej roli będę jeszcze mocniej rozliczał obecny antypaństwowy wandalizm rządu robiąc wszystko, by misja prof. Przemysława Czarnka zakończyła się sukcesem. Mam wiedzę i doświadczenie wyniesione z pełnionych urzędów i kampanii wyborczej 2024/2025 r., które pragnę przekazać prof. Czarnkowi jako kandydatowi na premiera RP. Powodzenie tej trudnej misji jest naszą racją stanu!
A poza tym niech ceniony przeze mnie Mateusz Morawiecki „łowi” w centrum, Koalicja Obywatelska przegra wybory, „Nowe ZSL” w tym kształcie zejdzie poniżej progu wyborczego, Prezydent RP obejmie patronatem Blok Senacki a prawica zbuduje przyszłą koalicję i w konsekwencji wyłoni rząd PiS… i Konfederacji.
Polska potrzebuje jedności patriotów! Polska potrzebuje rządu narodowego! Polska potrzebuje Nowego Państwa!
Sławomir Cenckiewicz
Warszawa, 23 IV 2026 r.
Szybko poszło❗ Von der Leyen właśnie ogłosiła, że po wyborach na Węgrzech trzeba zlikwidować prawo weta w polityce zagranicznej UE❗ Proszę o UDOSTĘPNIANIE i nagłaśnianie 🔄
"Naprawdę powinniśmy wykorzystać ten impet, żeby ruszyć naprzód w tym temacie" - podkreśliła szefowa Komisji Europejskiej. To z dedykacją dla wszystkich, którzy nie rozumieją jaką wagę miały te wybory i o co toczy się gra.
Dla unijnych pseudoelit to drugorzędne, czy nowy węgierski rząd Magyara będzie kupował mniej surowców od Rosji, czy będzie szybko przyklepywał kolejne sankcje. Główne cele eurokratów są inne - ledwo wybory się skończyły, a szefowa KE już przebiera nóżkami, by ruszyć z tematem likwidacji prawa weta https://t.co/aYAOe5p3ju dla Polski w sprawach polityki zagranicznej.
Co to oznacza? Jeśli von der Leyen dopnie swego to pojedyncze państwo, jak ostatnio Węgry, nie będzie mogło się sprzeciwić np. wielomiliardowym pożyczkom na rzecz Ukrainy na koszt nas wszystkich. Dziś chodzi o Ukrainę, w przyszłości mogą być to inne kierunki i inne powody, ale strumienie forsy będą mogły płynąć bez oporów. Zniesienie jednomyślności w głosowaniach ws. polityki zagranicznej, a najlepiej we wszystkich obszarach, to mokry sen Brukseli i Berlina, który odebrałby nam resztki suwerenności.
Jeśli ktoś naiwnie sądził, że von der Leyen cokolwiek odpuściła, to był w grubym błędzie. Ona dopiero dociśnie pedał gazu, a tempo tej szaleńczej jazdy będzie rosnąć z każdą kolejną bitwą wygraną przeciwko eurosceptykom. Aż dojdzie do domknięcia systemu i eurokraci będą mogli wszystko - łamać do woli traktaty unijne, likwidować prawa weta, czy nawet myśleć o wspólnej unijnej armii. Wszystko co narodowe i suwerenne jest dla nich zbędne. A w międzyczasie będziemy słyszeć, że każdy, kto jest przeciwko ten za polexitem i oczywiście Putinem! Wiadomo.
Podporządkować sobie wszystko i wszystkich, stworzyć mechanizmy, wobec których takie kraje jak Polska, będą tylko nic nieznaczącym landem. A wszystko w opakowaniu rozkosznych hasełek o jedności każdego z każdym. To dlatego każde kolejne wybory w państwach członkowskich są tak ważne, a przyszłoroczne w naszej Ojczyźnie będą fundamentalne! Bądźmy tym państwem, które stanie w obronie suwerenności i zdrowego rozsądku! 🇵🇱
28 sierpień 2025 r.
Nawet taką da się zjeść jak człek głodnym być. No ale cóż nie nad długo jej starczy, za to tanie. Dzień pizzy powinien być każdego miesiąca.