Do szpitala psychiatrycznego przyjeżdża wizytacja.
- Mamy tu przypadki bardzo ciężkie - informuje dyrektor otwierając drzwi izolatki. - O, ten pacjent z oczyma utkwionymi nieruchomo w przestrzeni to przypadek ciężkiej melancholii. Przyczyną była miłość do dziewczyny, która potem wyszła za innego.
Nagle ciszę przerywa przeraźliwy krzyk.
- A to krzyczy ten inny - kontynuuje dyrektor.
Dudes, get real. When I resigned my tenured faculty position at Georgia Tech, I took a >$100K pay cut in salary. If this was about lining my own pockets, I would have played the game and kept sucking up my big university salary.
@Wgrafka Fundamentalna sprawa dla astrofizyka, to zapewne pochodzenie wszechświata. Nawrocki uważa, że stworzył go Bóg a pan profesor uważa, że wszechświat powstał z dupy.
Wspaniała ilustracja zasady, że tort majątku w społeczeństwie może rosnąć, ale tort statusu jest zawsze taki sam bo jest grą o sumie zerowej.
Ludzie są w stanie zaakceptować, że inni się bogacą. Irytuje ich, gdy inni sięgają po „dobra statusowe”, które dotąd były zarezerwowane dla tych, którzy uważali się za elitę.
Im bardziej zamożne będzie społeczeństwo, tym bardziej kreatywna będzie elita majątkowa w wymyślaniu nowych, trudno dostępnych dóbr statusowych.
Emocjonalny problem ma elita niemajątkowa, bo nie stać jej na nowe, droższe dobra luksusowe, co moim zdaniem może wyjaśniać polityczny ekstremizm tej grupy.
Z serii „opinie kanapowego socjologa”.