🚨 Okazuje się, że ukraiński zwyrodnialec, który zabił księdza i zaatakował innych, był żołnierzem ukraińskiej armii i miał polski PESEL❗
W trybie pilnym trzeba wprowadzić
✅ Pełny ruch wizowy dla Ukraińców i restrykcyjne kontrole na granicach
✅ Deportację za każde złamanie prawa
✅ Weryfikację karalności cudzoziemców na granicy
Jako Konfederacja już rok temu składaliśmy poprawkę umożliwiającą skuteczną weryfikację karalności wjeżdżających do nas obcokrajowców, ale koalicja Tuska ją odrzuciła!
Polska policja od wielu miesięcy ostrzegała, że będą do nas napływać potencjalnie bardzo niebezpieczni ukraińscy weterani, a mimo to rządzący nie zrobili nic, by chronić przed tym polskich obywateli. Ten były ukraiński żołnierz miał polski PESEL, czyli już wcześniej przebywał w Polsce. Poprzedniej nocy bez problemów przyjechał do Polski z Niemiec i niedługo potem dokonał zbrodni.
Tak kończy się polityka otwartych granic i wpuszczania ich wszystkich jak leci!
Tymczasem burmistrz Jarosławia, gdzie doszło to ataku Ukraińca, ogłosił zwiększenie patroli na ulicach, bo "obawiamy się reakcji wtórnej" ze strony polskich obywateli. Do takiego punktu dotarła ta rządowo-medialna, antypolska propaganda, że po niewyobrażalnej zbrodni dokonanej przez ukraińskiego obywatela, władze znowu kierują uwagę na... Polaków 😡
Przestańcie szczuć na Polaków i robić z całego narodu nienawistników, tylko zacznijcie wreszcie dbać o nasze bezpieczeństwo! 🇵🇱
Dziękuję za odpowiedź, ale upieram się, że potrzebujemy zupełnie nowej umowy społecznej zawartej z podstawą naszej republiki, którą po 35 latach transformacji jest w Polsce sektor prywatny, ale ten zupełnie niezarabiający na wydatkach publicznych.
To klucz do radykalnej potrzebnej jak woda zmiany.
Bez tego sprawy nie ruszą, w tym nie dokona się postulowane przez Pana Premiera @MorawieckiM promowanie i ochrona przez system polskiej marży oraz wystawienie nowego wojska (nie na defilady).
Polityk, który na poważnie i konsekwentnie stanie na czele nowego (acz współczesnego) ruchu egzekucyjnego i który da właściwą reprezentację interesów wspomnianej podstawy, na której stoi republika, będzie długo rządził Polska w nowych czasach.
Reszta to kosmetyka wynikająca z tej fundamentalnej rewolucji.
Panie Doktorze,
dziękuję za komentarz do raportu „Armia na wojnę, nie na defiladę” Stowarzyszenia @RozwojPlus. Traktujemy go jako ważny głos w dyskusji o reformie, której Polska potrzebuje.
Chcielibyśmy odpowiedzieć na poszczególne zastrzeżenia, ponieważ część rozwiązań, których Pan oczekuje, już w raporcie przedstawiamy. W innych miejscach wskazuje Pan na potrzebę rozwinięcia. Są też propozycje, z którymi się nie zgadzamy, więc oto nasza polemika.
🟦 Czy proponujemy zmianę zbyt mało radykalną?
Proponujemy zmianę podstawowego modelu polskich sił zbrojnych: docelowo 85% rezerwistów i 15% żołnierzy zawodowych, obowiązkowe szkolenie, nowe zasady zarządzania bezpieczeństwem, przebudowę systemu zakupów oraz otwarcie zamówień na polski przemysł prywatny. Do tego dochodzą powszechna dronizacja i budowa własnych zdolności rażenia dalekiego zasięgu. Każda z tych zmian narusza utrwalone przyzwyczajenia instytucjonalne. Razem oznaczają reformę strukturalną. Nie mierzymy jej jednak siłą słowa „rewolucja”, lecz tym, czy powstaną wyszkolone jednostki, sprawne dowodzenie i przemysł zdolny dostarczać potrzebne wyposażenie. By nie pozostać wyłącznie na papierze - radykalność reformy musi iść w parze z realnością jej wykonania i odpowiedzialnością za jej mierzalne efekty.
🟦 Czy w raporcie zabrakło nowej umowy społecznej?
Nie zgadzamy się z takim odczytaniem dokumentu. Przedstawiamy służbę rezerwową wprost jako element umowy między państwem a obywatelem. Jej treścią są przewidywalne terminy ćwiczeń, żołd, przydatne kwalifikacje, znajomość własnej jednostki i jasne korzyści ze służby. Ustawowy standard wyposażenia również opisujemy jako zobowiązanie państwa wobec społeczeństwa. Rozumiemy, że Pan oczekuje umowy znacznie szerszej, obejmującej pozycję ekonomiczną i polityczną klasy średniej. To temat do dalszej pracy. Nie oznacza jednak, że w raporcie pomijamy wzajemność obowiązków. Przeciwnie: chcemy nadać jej konkretną, możliwą do rozliczenia treść.
🟦 Czy nadal proponujemy outsourcing bezpieczeństwa, tylko pod inną nazwą?
Odejście od przekonania, że obywatel płaci podatki, a całe bezpieczeństwo załatwia za niego zawodowe wojsko, jest istotą naszego projektu. Rezerwista ma znać swoją jednostkę, szkolić się z zespołem, z którym będzie działał, i regularnie podnosić swoje umiejętności. Przedsiębiorstwa, samorządy i administracja rządowa mają uczestniczyć w przygotowaniach obronnych. Państwo ma zapewnić organizację, wyposażenie i ochronę ludności cywilnej. Tego nie da się sprowadzić do “outsourcingu bezpieczeństwa” - bo ten termin odnosi się do bardziej do wymiaru geopolitycznego, nie lokalnego. Jednocześnie nie chcemy zastępować jednego błędu drugim: obywatelska odpowiedzialność za obronę nie zwalnia państwa z odpowiedzialności za profesjonalne przygotowanie obywatela.
🟦 Czy pomijamy interes klasy średniej i sektora prywatnego?
Właśnie dlatego proponujemy zmianę podziału zamówień: 60% dla prywatnego polskiego przemysłu obronnego i 40% dla sektora państwowego, a także dostęp firm do infrastruktury badawczej, testów i zasobów własności intelektualnej. Proponujemy 100 mld zł wsparcia branży do 2032 r. oraz większy udział badań i rozwoju w budżecie MON. Nie utożsamiamy jednak interesu całej klasy średniej z interesem firm zbrojeniowych. Przedsiębiorca prowadzący małą firmę, specjalista czy samozatrudniony potrzebuje również przewidywalności służby i zabezpieczenia jej skutków zawodowych. Raport daje podstawę w postaci planowania ćwiczeń z wyprzedzeniem i wykorzystania kompetencji cywilnych. Szczegółowe rozwiązania dotyczące utraconego dochodu, zastępstw i ciągłości działalności wymagają dopracowania.
🟦 Czy nową umowę społeczną trzeba oprzeć na uprzywilejowaniu jednej klasy, na wzór dawnej szlachty?
Zgadzamy się z zasadą, że większym obowiązkom muszą towarzyszyć wiarygodne zobowiązania państwa. Nie przyjmujemy jednak analogii, według której współczesna republika miałaby należeć przede wszystkim do jednego środowiska. Chcemy państwa, które szanuje przedsiębiorczość, pracę i odpowiedzialność oraz daje obywatelom realny wpływ na sposób wydawania ich pieniędzy. Jednocześnie nie sprowadzamy wartości obywatela do sektora zatrudnienia. Prywatny przedsiębiorca, pracownik produkcji, pielęgniarka publicznego szpitala i nauczyciel mają prawo oczekiwać uczciwego traktowania. Umowę społeczną powinniśmy budować na wzajemności i wspólnych regułach, uwzględniających rzeczywiste obciążenia poszczególnych ludzi.
🟦 Czy ignorujemy brak zaufania do państwa?
W raporcie wskazujemy ten problem jako zagrożenie dla powodzenia reformy. Zwracamy uwagę, że znaczenie ma zarówno zawartość programu, jak i wiarygodność osób oraz instytucji, które będą go realizować. Dlatego proponujemy przejrzystość systemu rezerw, wcześniejsze informowanie o ćwiczeniach, jawność planów zakupowych i kontrolę parlamentarną. Do tego dochodzą zobowiązania wobec rodzin: ochrona ludności, infrastruktura schronienia i sprawniejsze ostrzeganie. Nie zakładamy, że zaufanie pojawi się po wygłoszeniu patriotycznego przemówienia. Chcemy je odbudowywać przez sprawdzalne działanie państwa. Nie przyjmujemy też, że wszyscy ludzie sektora prywatnego mają jeden stosunek do państwa i jednakowe oczekiwania wobec reformy.
🟦 Czy pracownicy sektora publicznego powinni być powoływani jako pierwsi, również na najtrudniejsze turnusy?
Zgadzamy się, że osoby sprawujące władzę powinny dawać przykład. Dlatego proponujemy powiązanie możliwości zajmowania stanowisk kierowniczych w administracji i spółkach Skarbu Państwa z uregulowaniem służby wojskowej. Wskazujemy obowiązkowe, intensywne kursy obronne dla administracji. Nie popieramy natomiast automatycznej kolejności powołań według własności zakładu pracy. Publiczny szpital, wodociągi czy instytucja organizująca ewakuację również muszą działać podczas kryzysu. Chcemy, aby o przydziale decydowały potrzeby obrony, kompetencje i konieczność utrzymania podstawowych usług. Pierwszeństwo odpowiedzialności elit jest słuszne. Traktowanie trudniejszego turnusu jako sankcji za pracę w sektorze publicznym nie jest dobrą zasadą organizacji wojska.
🟦 Czy trzeba unieważnić wszystkie dotychczasowe kategorie zdrowotne?
Popieramy rzetelną weryfikację nadużyć i jednakowe kryteria dla wszystkich. Nie wyciągamy jednak wniosku, że każde wcześniejsze orzeczenie należy uznać za niewiarygodne. Obserwacja osób ćwiczących na siłowni nie daje podstaw do oceny wszystkich kwalifikacji ani indywidualnej zdolności do służby. Nie proponujemy zbiorowego resetu orzeczeń, ponieważ chcemy systemu opartego na indywidualnej ocenie, kontroli jakości i możliwości ponownego badania tam, gdzie istnieją uzasadnione przesłanki. Uczciwość wymaga jednocześnie zwalczania fikcyjnych zwolnień i poszanowania rzeczywistych ograniczeń zdrowotnych. Nie należy przeciwstawiać sobie tych dwóch obowiązków.
🟦 Czy można niemal zrezygnować z kwalifikacji zdrowotnej, skoro nie każdy będzie biegał z karabinem?
Zgadzamy się z przesłanką, ale nie z wnioskiem. Proponujemy wykorzystanie programistów, administratorów systemów, logistyków i techników oraz ścieżkę zastępczą. Chcemy oceniać przydatność człowieka do konkretnych zadań, zamiast utożsamiać każdą służbę z piechotą. Właśnie taki system wymaga jednak odpowiedzialnego doboru zadań do możliwości danej osoby. Nie przyjmujemy, że o zwolnieniu powinno decydować wyłącznie bardzo widoczne ograniczenie sprawności.
🟦 Czy trzy miesiące szkolenia wynikają ze strachu przed powiedzeniem społeczeństwu prawdy?
Traktujemy trzy miesiące jako szkolenie podstawowe, po którym następuje dalsza praca z rezerwistą. Proponujemy regularne ćwiczenia przypominające przez 12 lat po jego zakończeniu. Nie twierdzimy, że w trzy miesiące da się przygotować każdego specjalistę ani zbudować pełną gotowość dowolnej jednostki. Jeśli pilotaż wykaże, że określona specjalność wymaga dłuższego przygotowania, należy to uwzględnić. Sam dłuższy pobyt w koszarach nie jest jeszcze dowodem lepszego wyszkolenia.
🟦 Czy szkolenie powinno odbywać się po kilka dni w miesiącu, bez odrywania ludzi od pracy?
Widzimy wartość takiej formuły, zwłaszcza w szkoleniu przypominającym i podtrzymywaniu kompetencji specjalistycznych. Nie uznajemy jej jednak za automatyczny zamiennik każdego rodzaju szkolenia podstawowego i zespołowego. Należy sprawdzić, które umiejętności można skutecznie rozwijać modułowo, a które wymagają dłuższych, wspólnych ćwiczeń. Przewidujemy wykorzystanie kompetencji cywilnych, powiązanie rezerwisty z jednostką oraz przewidywalny kalendarz służby. To podstawa do elastycznej organizacji szkolenia.
🟦 Czy reforma wymaga likwidacji praw nabytych, świadczeń i dotychczasowych ścieżek kariery?
Nie bronimy każdego obecnego rozwiązania kadrowego. Proponujemy ocenę stanowisk, zmianę struktury i nowy model awansowania. Nie zgadzamy się jednak, że warunkiem wiarygodności reformy jest ogólna zapowiedź odebrania uprawnień całej grupie zawodowej. Musimy pozyskać i utrzymać ludzi, którzy wyszkolą rezerwy oraz zapewnią ciągłość dowodzenia. Nie zbudujemy ich zaufania, jeśli państwo potraktuje własne zobowiązania jako dowolnie odwoływane. Raport nie zawiera propozycji kompletnej reformy emerytalnej i nie będziemy twierdzili, że ją rozstrzyga. Uważamy, że trzeba osobno ocenić zasady dla nowych roczników, zbędne etaty, zachęty do dalszej służby i koszty przejścia do rezerwy.
🟦 Czy pozostawiamy nietknięte rozbudowaną biurokrację, pozorne kariery i wydatki niezwiązane z gotowością bojową?
Proponujemy odchudzenie struktur dowodzenia i uwolnienie etatów dla jednostek liniowych. Przedstawiamy awanse oparte na ćwiczeniach i sprawdzaniu umiejętności w warunkach zbliżonych do pola walki. Proponujemy również reformę szkolenia dowódców, gry wojenne i symulacje. Raport nie zawiera szczegółowego przeglądu orkiestr czy wojskowego sportu, ale wskazuje kryterium oceny całej struktury: przydatność dla obrony państwa. Nie przyjmujemy przy tym zbiorowego oskarżenia, że osoby z określonych formacji nie zamierzają służyć podczas wojny. Chcemy rozliczać stanowiska, zadania i wyniki, a nie domniemane intencje całych środowisk.
🟦 Czy w raporcie nie ma odpowiedzi na problem okresu przejściowego?
Tu musimy sprostować Pana ocenę. Przedstawiamy dwuletni okres przygotowania do obowiązkowego szkolenia: pilotaż, rozbudowę infrastruktury i przygotowanie instruktorów. Wskazujemy zdolność szkolenia 50 tys. rekrutów rocznie, a następnie dojście do 100 tys. w ciągu pięciu lat od wprowadzenia obowiązku. Proponujemy też identyfikację stanowisk możliwych do obsadzenia dodatkowo przeszkolonymi rezerwistami. Nie jest to jeszcze kompletny harmonogram transformacji wszystkich jednostek- tę uwagę przyjmujemy. Jest jednak wyraźnie opisana droga przejścia.
🟦 Czy powszechne szkolenie powinno od razu obejmować kobiety i mężczyzn, a urodzenie dziecka zwalniać z dalszej służby?
Precyzujemy: w części dotyczącej odbudowy rezerw wojskowych proponujemy obowiązkowe szkolenie mężczyzn. Nie przedstawiamy w raporcie identycznego obowiązku wojskowego dla obu płci. Jesteśmy gotowi dyskutować o szerszym udziale kobiet, ale traktujemy to jako odrębne rozstrzygnięcie wymagające określenia zadań, warunków i zabezpieczeń. Podobnie traktujemy propozycję zwolnienia po urodzeniu dziecka. Chcemy, aby system uwzględniał ciążę, rodzicielstwo i rzeczywiste obowiązki opiekuńcze. Nie zakładamy jednak bez wykazania takiego związku, że konkretny przepis wojskowy spowoduje wzrost dzietności. Polityka rodzinna i organizacja rezerw wymagają więcej niż jednego automatycznego zwolnienia.
🟦 Czy raport jest listą życzeń, ponieważ nie zawiera koncepcji operacyjnej wojny z Rosją?
Doceniamy, że sam zaznacza Pan różnicę między opisem zakresu dokumentu a zarzutem. Przedstawiamy założenia polityki obronnej, a nie kompletną koncepcję operacyjną. Nie oznacza to braku założeń strategicznych. Wskazujemy odstraszanie, zdolność samodzielnego przyjęcia uderzenia, uzyskiwanie lokalnej przewagi, współdziałanie z sojusznikami oraz przygotowanie do wojny długotrwałej, jeśli szybkie rozstrzygnięcie okaże się niemożliwe. Z tych założeń wynikają rezerwy, logistyka, własna produkcja i zdolności dalekiego zasięgu. Zgadzamy się, że trzeba dalej analizować scenariusze bałtyckie oraz zagrożenia z kierunku Białorusi i ewentualnie Ukrainy. Nie uważamy jednak, że do czasu ukończenia tych analiz należy odkładać naprawę dowodzenia, szkolenia czy wyposażenia.
🟦 Czy za mało proponujemy w sprawie swobody zakupów i dostępu prywatnych firm do wojska?
Przedstawiamy możliwość wyboru wyposażenia osobistego z katalogu dopuszczonych produktów, finansowania go przez państwo oraz dofinansowania zakupów własnych. Proponujemy również wieloletnie kontrakty umożliwiające wprowadzanie ulepszeń, testy porównawcze, szybsze wdrażanie technologii i udostępnianie zasobów własności intelektualnej polskim firmom. To konkretne odejście od obecnego sposobu działania. Pana postulat budżetów zakupowych na poziomie jednostek uważamy za wart rozwinięcia. Chcemy jednak określić granice samodzielności tak, aby szybkie zakupy nie prowadziły do nabywania niekompatybilnego sprzętu. Popieramy także przegląd zbędnych barier dla produktów podwójnego zastosowania. Zakres uproszczeń powinien wynikać z rodzaju produktu i ryzyka, a nie z założenia, że jedynym wyjątkiem wymagającym kontroli są materiały wybuchowe.
🟦 Czy reforma może się udać dopiero po całościowej przebudowie relacji państwa z sektorem prywatnym?
Uważamy, że te procesy trzeba prowadzić równolegle. Potrzebujemy lepszego traktowania przedsiębiorców, uczciwych obowiązków i wiarygodnego państwa. Jednocześnie musimy już przygotowywać instruktorów, rozwijać poligony, porządkować dowodzenie i otwierać zamówienia na prywatne firmy. Nie chcemy uzależniać każdej poprawy bezpieczeństwa od wcześniejszego rozstrzygnięcia całego sporu o model III RP. Konkretna reforma obronności może być jednym z najważniejszych sposobów odbudowy relacji obywatela z państwem. Jej sukces będzie polegał właśnie na tym, że obywatel zobaczy działającą wzajemność: państwo wymaga, ale samo dotrzymuje zobowiązań.
Na koniec - chcemy wskazać konkretnie, z czym się zgadzamy, ponieważ tezy te stanowią poważną podstawę do budowy ogólnonarodowego konsensusu w sprawach reformy polskiej armii w przyszłości.
🟦 Oczywiście, że nie można bez końca zwiększać kosztownej armii zawodowej i zaniedbywać rezerw. Potrzebujemy wyspecjalizowanej kadry oraz licznych, regularnie ćwiczonych rezerwistów. Jednocześnie nie traktujemy rezerw jako rozwiązania bezkosztowego: wymagają wyposażenia, instruktorów, infrastruktury i ćwiczeń.
🟦 Bezpieczeństwo trzeba pogodzić z możliwościami gospodarki. Nie wystarczy podawać wysokości wydatków na obronność. Chcemy znać pełne koszty zakupu, utrzymania i użytkowania sprzętu oraz zobowiązań kadrowych. Dlatego proponujemy lepsze planowanie, kontrolę wydatków i rozwój krajowej produkcji.
🟦 WOT @terytorialsi powinien zachować przede wszystkim charakter wojskowy. Pełna zgoda w kwestii przywrócenia tej formacji roli lekkiej piechoty, wspierającej pozostałe siły zbrojne.
🟦 Polska potrzebuje własnej „długiej ręki”. Chcemy rozwijać krajowe zdolności rażenia dalekiego zasięgu razem z rozpoznaniem, wskazywaniem celów, produkcją i zapasami.
🟦 Trzeba uporządkować kierowanie bezpieczeństwem oraz dowodzenie w czasie pokoju i wojny. Nie potrzebujemy systemu, który dopiero podczas kryzysu zaczyna ustalać odpowiedzialność i sposób współpracy.
🟦 Zgadzamy się z potrzebą zwiększenia zdolności ofensywnych wojskowych służb specjalnych. W naszej propozycji towarzyszą temu określenie odpowiedzialności, zasad podejmowania decyzji oraz współpracy z innymi służbami i wojskiem.
🟦 Prywatny polski przemysł musi uzyskać znacznie większą rolę. Potrzebujemy konkurencji, szybszego wdrażania innowacji i szerszej bazy produkcyjnej.
🟦 Ciężaru bezpieczeństwa nie można sprowadzać do obowiązków polskich rodzin i krajowych przedsiębiorców. Tu dochodzimy do kwestii dotyczących większego udziału banków oraz zagranicznych firm działających na polskim rynku w finansowaniu obronności. Wskazane w raporcie 15-20 mld zł traktujemy jako szacunek potencjalnych wpływów, a nie pieniądze już zapewnione w budżecie.
🟦 Polska musi stworzyć lepszy system zdobywania i wykorzystywania doświadczeń wojskowych. Chodzi o koncepcję Polskiego Batalionu Ekspedycyjnego.
Trzeba powiązać doświadczenie żołnierzy powracających z misji z rozwojem nowych dowódców, testowaniem rozwiązań i systemowym przekazywanie doświadczenia weteranów dla całych sił zbrojnych.
Będziemy nadal bronili kierunku naszego raportu, nad którym pracowało grono ekspertów pod kierunkiem @michaldworczyk, ale nie twierdzimy, że zamyka on dyskusję. Przedstawiamy go właśnie po to, aby przejść od diagnoz do decyzji, za których wykonanie będzie można polityków i instytucje rozliczyć.
Spierajmy się nadal - dla bezpieczeństwa Polski!
Europe’s preparations for war are reaching an alarming level. In the last 24 hours, almost all European nations have asked citizens to be ready.
🇪🇪 ESTONIA
• Declared its willingness to host NATO nuclear weapons if necessary
• Building bunkers, trenches and anti-tank barriers along its Russian border
• Participating in the new Baltic Defense Line
🇱🇻 LATVIA
• Constructing border fortifications, barriers and military positions
• Withdrew from the treaty prohibiting antipersonnel mines
• Expanding civil-defense and national-resilience preparations
🇱🇹 LITHUANIA
• Building fortified defensive positions near Russia and Belarus
• Stockpiling anti-tank barriers and mine capability
• Withdrew from the antipersonnel-mine treaty
🇵🇱 POLAND
• Offered to host NATO nuclear weapons
• Pursuing an army and reserve system totaling approximately 500,000 people
• Planning to train as many as 100,000 reservists annually
• Considering military preparation for all adult men
• Building the “Eastern Shield” of fortifications, surveillance, drone defenses and potential minefields
• Withdrew from the antipersonnel-mine treaty
🇫🇮 FINLAND (AKA Ukraine 2.0)
• Raised the military-reserve age to 65
• Building a reserve approaching one million people
• Removed the legal barrier preventing allied nuclear weapons from entering Finnish territory
• Withdrew from the treaty banning antipersonnel land mines
🇸🇪 SWEDEN
• Sent citizens an “In Case of Crisis or War” handbook
• Instructed families how to survive blackouts, air attacks, disrupted communications and possible occupation
🇩🇪 GERMANY
• Cataloguing subway stations, tunnels, garages and basements for use as bomb shelters
• Seeking shelter capacity for approximately one million people
• Registering and assessing young men for possible military service
• Preparing to move hundreds of thousands of NATO troops and vehicles east during a major war
🇩🇰 DENMARK
• Expanded military conscription to women
• Increased military service from four months to eleven months
🇬🇧 BRITAIN
• Reviving government “War Books”
• Integrating military, civilian, industrial and utility planning
• Preparing a national home-defense exercise
• Strengthening protection of energy systems, water, communications and undersea cables
• Planning for cyberattacks, fuel shortages and supply-chain breakdowns
• Making it easier to recall former service members, potentially up to age 65
• Increasing weapons, drone and ammunition production
🇫🇷 FRANCE
• Developed public-survival guidance covering emergency supplies, radio communications and radiation precautions
• Encouraging participation in military reserves and civil-defense organizations
🇪🇺 EUROPEAN UNION
• Advising 450 million residents to maintain at least 72 hours of food, water, medicine, cash and emergency supplies
• Building strategic reserves for chemical, biological, radiological and nuclear emergencies
EL REINO UNIDO SE PREPARA
El jefe militar británico, Sir Richard Knighton, advirtió esta semana que es el momento más peligroso desde la Guerra Fría y que el país debe prepararse para una guerra larga con Rusia, no para conflictos cortos como los de los últimos años.
Rusia está sondeando las defensas con aviones de largo alcance y actividad en el Atlántico Norte. El jefe de la Armada, Sir Gwyn Jenkins, dijo que Moscú busca debilidades y podría atacar cables submarinos el primer día de un conflicto.
El gobierno está actualizando el antiguo “Libro de Guerra”, movilizando a unos noventa y cinco mil veteranos en un ejercicio para dos mil veintisiete y subiendo el gasto en defensa.
La Tercera Guerra Mundial no va a empezar con un comunicado avisándonos de que empieza mañana.
Pero mirad lo que está ocurriendo en Europa.
🇩🇪 Alemania prepara su sistema sanitario para un escenario de hasta 1.000 militares heridos al día.
🇵🇱🇱🇹 Polonia y Lituania trabajan en planes de evacuación masiva de población ante un posible conflicto.
🇸🇪🇩🇪 Suecia y Alemania ensayan el despliegue rápido de 1.500 soldados en Gotland, en pleno Báltico.
🇫🇮 Finlandia alerta a su población sobre sabotajes, drones y posibles ataques contra infraestructuras.
🇱🇻 Letonia prepara protocolos para responder inmediatamente ante incursiones sin esperar decisiones colectivas de la OTAN.
🇨🇭 Suiza acaba de aprobar una nueva estrategia de seguridad y defensa ante el deterioro de la situación europea.
🇬🇧 Reino Unido pide a la población estar preparada con reservas domésticas de comida y agua para emergencias.
🇱🇺 Luxemburgo tuvo que cerrar temporalmente su aeropuerto por drones no identificados.
Y todo esto mientras Europa acelera su rearme y sus dirigentes hablan cada vez con más naturalidad de prepararse para un posible enfrentamiento con Rusia.
La pregunta no es si la guerra empieza mañana. La pregunta que debería acojonarnos es otra:
¿Por qué están preparando a media Europa para asumir psicológica, económica y militarmente que una guerra con Rusia puede ocurrir?
Porque las guerras no empiezan cuando aparece el primer tanque.
Empiezan mucho antes, cuando lo que ayer era absolutamente impensable empieza a parecernos normal.
Jak już nawet Le Penowa i Front Narodowy zamieszczają takie oświadczenie to znaczy że Rosjanie muszą być bardzo blisko zrobienia czegoś bardzo głupiego i poszło naprawdę poważne ostrzeżenie do WSZYSTKICH liczących się sił politycznych we Francji. Efekt:
https://t.co/bIAfNoZqSF
"Nigdy nie będziemy tolerować, aby obca potęga, w tym przypadku Rosja, mogła mieć nadzieję na bezpośrednie lub pośrednie narzucanie polityki naszego kraju poprzez zastraszanie, groźby, destabilizację lub presję psychologiczną. Żadna prowokacja, żadna operacja tajna ani żadna akcja destabilizująca nie może skłonić Francji do ułatwiania Rosji osiągnięcia jej celów wojennych na Ukrainie. Francja nie może pozostawić bezkarnymi żadnych wrogich działań podjętych na jej terytorium, przeciwko jej infrastrukturze, strategicznym interesom lub jej ludowi. Każda operacja tego rodzaju musi być przedmiotem proporcjonalnej odpowiedzi, z poszanowaniem naszego prawa, naszych interesów narodowych i naszych zobowiązań międzynarodowych. Podobnie, potwierdzamy naszą najsilniejszą solidarność wobec europejskich krajów sojuszniczych, które padły ofiarą wrogich aktów lub kampanii destabilizacyjnych."
En algunas cuentas ya se ha comentado pero es mejor mostrarlo con un mapa. El corredor de Suwalki, en territorio polaco, paso más corto entre Bielorrusia con Kaliningrado, siempre se ha considerado como el lugar de un posible inicio de conflicto en Europa. En realidad hay otro.
BIG | 🇱🇹🇱🇻🇷🇺‼️ Lithuania’s Foreign Ministry says it has received intelligence indicating that Russia is preparing new hybrid operations against Europe, including a potentially large-scale false-flag operation carried out under the guise of another country.
Latvia has raised similar concerns, warning that a possible operation could involve Russian special forces. The warnings point to growing concern across the Baltic region over unconventional Russian activity beyond the battlefield in Ukraine.
Such an operation could be designed to obscure attribution and create confusion over who was responsible, making rapid coordination and intelligence-sharing among European states especially important.
See the latest updates with us: @visionergeo
A to ciekawe, chłop jest na Ukrainie i mówi że kiedy u nas puszcali alarmy to w obwodzie Lwowskim nie było żadnego alarmu XD Tak się właśnie wywołuje strach u ludzi a po co może po to żeby wprowadzić stan wyjątkowy i przełożyć wybory
https://t.co/LRgd6Mdard
Apeluje do wszelkiej maści polityków i generałów, i pożal się Boże ekspertów, aby otworzyl swoje betonowe łby i zapamiętali, że są oni sługami narodu, którzy mają zapewnić społeczeństwo ; pokój; pokojowy rozwój i przetrwanie narodu ! https://t.co/DsXLlF7PEP
Belarus and Russia are currently conducting a large military exercise right next to the Suwałki gap with over 9000 soldiers NATO is keeping a close eye with AWACS aircraft up near Kaliningrad and on the Lithuanian and Polish border.
They are simulating a push into Kaliningrad.
🚨 PILNE! Polska przerzuca wojska na granicę
Decyzja zapadła po ataku z 13 września: rosyjskie drony uderzały zaledwie kilka kilometrów od Polski, a jeden z nich trafił w lokomotywę pociągu Kijów — Warszawa około 2 km od granicy.
Teraz żołnierze 18. i 4. pułku inżynieryjnego wzmacniają przejścia graniczne oraz budują posterunki obserwacyjne i wartownicze.
Straży Granicznej polecono wydać hełmy i kamizelki kuloodporne, wyznaczyć schronienia oraz sprawdzić możliwości szybkiej ewakuacji.
Premier Donald Tusk poinformował, że w najbliższych miesiącach przejścia graniczne będą działać w specjalnym trybie.
Właśnie Pan premier oznajmił że w ocenie wywiadów w rosyjskim planie są uderzenia dronami i pociskami manewrującym na państwa wspierające Ukrainę w tym na Polskę.
Po pierwsze: nie da się jaśniej przekazać ostrzeżenia niż zrobił to premier.
Po drugie: jest to całkowicie zbieżne z ocenami zachodnich partnerów Polski oraz części ośrodków analitycznych. Przykładem dziś ISW wypuścił analizę dokładnie to przewidującą.
Po drzecie: takie plany Rosji nie są zaskoczeniem. Rosja wciąż, mimo horrendalnych strat nie jest w stanie wygrać z Ukrainą militarnie na polu walki. Jednocześnie Ukraina nie jest w stanie walczyć bez pomoc państw zachodnich. Dlatego Rosja chce sterroryzować, przestraszyć i zasiać ferment społeczny w krajach zachodu aby owe pod naciskiem opinii publicznej (wyborców) zerwały pomoc dla Ukrainy. Pomoc bez której Ukraińcy nie zdołają się dalej zwycięsko bronić.
Rosja po prostu chce zrobić to samo co islamiści w Madrycie w 2004 roku kiedy seria krwawych zamachów w metrze wpłynęła na wynik wyborów a nowy rząd wycofał Hiszpanów z Iraku.
Dla Rosji JEDYNYM progiem jest tutaj uruchomienie artykułu 5 i wojna pełnoskalowa z NATO. Dlatego będziemy mieć do czynienia z serią brutalnych aktów terroru w Polsce i krajach NATO oraz licznych "przypadkowych" awarii rakiet i dronów które zaczną spadać na Bałtyki, Polskę a może i inne kraje.
Odpowiedź powinna być jednoznaczna, silna, brutalna i pod parasolem atomowym Francji, ponieważ tylko takie działanie Kreml zrozumie.
Rosja już podpala fabryki w Polsce, wysyła celowo pociski manewrujące i drony oraz usiłowała spowodować katastrofę na kolei w której mogły zginąć setki Polaków. A będzie tyko gorzej.
I nie, deklaracja premiera to nie jest jakaś próba wywołania "efektu flagi" - za wcześnie przed wyborami - takie aluzje są absurdalne po protu patrząc na zachowania przedwyborcze.
To jest po protu do bólu jasno i przejrzyście sformułowane ostrzeżenie dla Polaków o tym co zmierza Rosja. Odpowiedź powinna być inna niż strach i dzielenie się. Bo dokładnie tego chce Kreml.
Czekają nas po prostu ciężkie czasy których winna będzie tylko i wyłącznie Rosja - kraj który najpierw wywołał napastniczą wojnę aby podbić Ukrainę a obecnie eskaluje konflikt w nadziei że terrorem wymusi zaprzestanie pomocy dla Ukrainy.
Nie miejcie złudzeń - na liście podbojów Kremla Polska jest nr.3 po Ukrainie i Bałtykach. Wspierając Kijów i stając w obronie Bałtyków tak naprawdę walczymy o Warszawę.
🇵🇱🇷🇺🇺🇦‼️ URGENTE AHORA
El Primer Ministro Polaco Donald Tusk acaba de decir que POLONIA se está preparando para un ESCENARIO DE GUERRA CON RUSIA y que SABE LO QUE PUTIN Y RUSIA ESTAN PLANEANDO.
"La tarea más importante ahora es preparar el país para múltiples escenarios."
La retórica bélica entre la OTAN y Rusia ha escalado significativamente al punto de decir que se están preparando para una GUERRA.
Dzieje się coś niepokojącego. Na jutro na 10.30 prezydent Francji Macron zaprosił liderów partii, sił zbrojnych, wywiadu i oczywiście rząd na pilne spotkanie w kwestii „gwałtownego pogorszenia się” sytuacji międzynarodowej.
https://t.co/JrZJnURi5N