@irony_in_DOLBY@OniszczukAssoc Na papierze? Jak gość w międzyczasie był w związku z pewną 20tką, z którą nagrywali razem vlogi na YouTube? To Ty jesteś nie na bieżąco.
Wprowadzenie „aborcji na życzenie” do 12. tygodnia życia ma w tym sondażu mniej niż 50% w każdej grupie, niezależnie od wieku, tak wśród kobiet jak mężczyzn. I to mimo tendencyjnie („liberalizacja”) zadanego pytania.
To teraz ciekawostka :
Za zniszczenie jaja bociana grozi w Polsce kara nawet 5 lat pozbawienia wolności.
Bo nienarodzony bocian to nadal bocian.
Ale nienarodzone dziecko w brzuchu matki to tylko płód.
Bocian > dziecko
Zabrakło czterech głosów, żeby chronić życie. CZTERECH. Tymczasem kilkoro posłów prawicy nie wzięło udziału w głosowaniu. To porażka, hańba, kompromitacja. A przede wszystkim ogromna moralna odpowiedzialność za śmierć dzieci. Bo aborcja to zabójstwo.
Mam pełną świadomość, że te słowa nie spotkają się z aprobatą wielu środowisk – zwłaszcza tych, które z determinacją domagają się zmiany prawa, wychodząc na ulice naszych miast. Jako człowiek i biskup Kościoła nie zmienię jednak zdania. Obrona bezbronnego, zwłaszcza nienarodzonego człowieka, to dla mnie absolutny fundament, którego nie mogę i nie chcę porzucić.
Jednocześnie z ogromną troską, szacunkiem i empatią pochylam się nad każdą kobietą przeżywającą dramatyczny lęk przed narodzinami swego chorego lub niechcianego dziecka. Stanowcza obrona życia najmniejszych nie oznacza znieczulicy na Wasz ból. Przez lata z uwagą i ściśniętym sercem wysłuchałem ponad dwustu wyznań kobiet po aborcji. Tragizm tego nieodwracalnego kroku jest mi boleśnie znany. Właśnie w imię autentycznej troski o dobro i bezpieczeństwo kobiet, zawsze będę sprzeciwiał się temu dramatowi. Przekonywanie o rzekomej „poaborcyjnej uldze” to głębokie zakłamywanie rzeczywistości – rana na duszy goi się bardzo długo.
Dlatego gorąco apeluję: zamiast eskalować napięcie na ulicach, skierujmy naszą wspólną energię na konkretną, racjonalną pomoc dla kobiet i mężczyzn, którzy z przerażeniem stają w obliczu tragicznej diagnozy.
Zastanówmy się też wspólnie nad pewnym bolesnym paradoksem, który jawnie przeczy logice. Gdy poronienie przedwcześnie zabiera wyczekiwane maleństwo, pogrążeni w bólu rodzice płaczą, czując całą swoją istotą, że stracili żywą, ukochaną osobę – Kogoś. A jednak, gdy na tym samym etapie ciąży uśmierca się bezbronne życie, wmawia się nam, że pozbyto się jedynie problemu – czegoś. Nasza wola nie ma magicznej mocy stwarzania lub odbierania komuś człowieczeństwa. W obronie rozumu nie możemy godzić się na to nielogiczne rozdwojenie.
Musimy nieść realny ratunek zalęknionym matkom, ufając głęboko, że każdy może kiedyś zmienić swoje zdanie o aborcji. O dar mądrego spojrzenia na każde życie modlę się dziś dla wszystkich stron tego trudnego sporu.
Z całego serca błogosławię również środowiskom domagającym się ochrony życia. Proszę Was jednocześnie o wzajemny szacunek, jedność i język przepełniony miłością w artykułowaniu naszych szlachetnych postulatów. Tylko prawda głoszona z miłością ma siłę przekonywania.
"Zastanówmy się też wspólnie nad pewnym bolesnym paradoksem, który jawnie przeczy logice. Gdy poronienie przedwcześnie zabiera wyczekiwane maleństwo, pogrążeni w bólu rodzice płaczą, czując całą swoją istotą, że stracili żywą, ukochaną osobę – Kogoś. A jednak, gdy na tym samym etapie ciąży uśmierca się bezbronne życie, wmawia się nam, że pozbyto się jedynie problemu – czegoś. Nasza wola nie ma magicznej mocy stwarzania lub odbierania komuś człowieczeństwa. W obronie rozumu nie możemy godzić się na to nielogiczne rozdwojenie".
- napisal dziś @BpWazny. Czy zwolennicy aborcji naprawdę nie widzą tego paradoksu?
Surogacja, niezależnie od okoliczności jest przemocą wobec dziecka. Także niezależnie od okoliczności, jest ona przedmiotowym traktowaniem osoby trzeciej, która zostaje sprowadzona do roli macicy.
@P1aMr@pater_matthaeus@RozanskiK Ale przecież w oficjalnej instrukcji "Redemptionis Sacramentum" jest napisane, że ta posługa ma charakter wyłącznie zastępczy, a nie stały. Nie istnieje dla samej siebie.
@pater_matthaeus@RozanskiK A wie Ksiądz skąd się wzięło to przykazanie? Z czasów, gdy ludzie przepełnieni bojaźnią bardzo rzadko przystępowali do Komunii Świętej. Nikt poważny dzisiaj nie powie, że dla naszego dobra duchowego wystarczy nam jedna Komunia Św. w roku.
@pater_matthaeus@RozanskiK /2 wtedy, gdy z Komunią chodziliby tylko księża. No i nie zapominajmy też, że przez to wyręczanie się, taki wierny ma dostęp do sakramentu spowiedzi tylko raz w miesiącu 😞
@pater_matthaeus@RozanskiK@pater_matthaeus Tyle, że w praktyce bardzo rzadko tak jest, kard. Ryś podawał za przykład jakieś miejsce w Łodzi, gdzie siostry zakonne-szafarki zanoszą codziennie Komunię Świętą - i gdyby to właśnie tak wyglądało, to wtedy posługa szafarza nadzw. niewątpliwie miałaby sens.
@Ludwik_Peziol "Zdrowizm" istnieje, ale nie tutaj. Alkohol i alkoholizm generuje tak olbrzymie koszta społeczne na wielu polach i patologie, że serio nie trzeba być przesiąkniętym ideologią "zdrowizmu", żeby chcieć przeciwdziałać alkoholizmowi na różne sposoby.
@DanielWachowiak Nie, dopust to po prostu nieingerowanie. To nie to samo co chcenie. Czy Bóg chciał, żeby człowiek popełnił grzech pierworodny i utracił pełną Komunię z Bogiem? Oczywiście, że nie, ale dopuścił to dając człowiekowi wolną wolę.