@Burza69 Przypadkowe niestety było 5:0 z Radomiakiem. Tam każdy gol to był podarunek od bramkarza. Skorzystaliśmy z tego, i brawo, ale małe szanse, że coś takiego się powtórzy. Kreacja u nas nie istnieje, bardzo kiepsko to wygląda
@Marcin33947169@LegionistaZWawy Deziel wskoczył i daje radę, Zjawa to samo. Jasne, to by było ryzyko, ale dużym ryzykiem było też zostawienie Augustyniaka i Kapustki, a zwłaszcza Rafała. Tu od dawna widać, że to poziom nie na Legię. Cztery słabe mecze, potem jeden/dwa ok i kolejne trzy słabe
@Merkuury@ZenekTonieten Ciarki wstydu. Po takim meczu przywalanie się do sędziego o karnego (z którego spokojnie się zresztą wybroni)… Gdyby nie SuperOtto, to i bez tego karnego byśmy przegrali, zasłużenie i w żałosnym stylu. Nie widać u nas żadnego pomysłu, żadnego planu. I to nie jest wina sędziego
@JedrekJanek Prawda, ale czy Śląsk ma lepszy albo chociaż porównywalny skład? Zamieniłbyś kadrę Legii na kadrę Śląska? :)
Nawet mając tak przeciętnych piłkarzy powinniśmy spokojnie wygrywać z zespołami na poziomie Śląska czy Piasta. Tylko że tu nie ma żadnego pomysłu trenera, jak mamy grać
@Vlad_CS Umówmy się, może mamy przeciętną kadrę, ale na pewno nie gorszą, niż Śląsk czy Piast. Mimo wszystko powinniśmy z nimi spokojnie wygrywać.
Nie tylko w braku jakości tu leży problem. Legia, a konkretnie trener Legii, nie ma żadnego pomysłu na grę poza siermiężnymi dośrodkowaniami
@MatiMichniewicz Augustyniak od długiego czasu w każdym meczu ma przynajmniej kilka turboniepewnych zagrań. Jakieś rajdy bez głowy w środku pola, potem groźne straty i ratowanie cudem przed stratą gola. Niepewne podania do kolegów to też znak firmowy
@majkeI1999 Tak czy inaczej by wcisnęli. Tragiczna gra, kolejny mecz z rzędu. Tu nie ma żadnego pomysłu, poza łupaniną ze skrzydeł i modleniem się, że komuś spadnie na głowę. Oczy bolą
@LLewandowski_F Niestety ogromnym problemem w przypadku Rafała Augustyniaka jest wyprowadzanie piłki. W każdym meczu zalicza przynajmniej 2-3 straty w okolicach środka boiska, po których rywale robią groźne kontry. Tu progresu nie ma i raczej nie będzie, więc nie rozumiem, dlaczego wciąż to robi