Państwo zmuszone by wydawać 4%PKB na obronność, zmuszone jest także do 3xU:
1. Uczynienia własnego przemysłu obronnego kluczowym sektorem gospodarki
2. Udostępnienia części swoich zdolności obronnych krajom regionu
3. Uzmysłowienia sobie własnej roli w nadchodzących dekadach.
Czy to znaczy, że w ministerstwie spraw zagranicznych każdy może sobie przeglądać kto się wpisał gdzie jedzie na wycieczkę albo wyjazd biznesowy? Swoją drogą, czy taka możliwość przeglądania wpisów jest zgodna z #RODO? Za poprzedniego rządu był nawet minister (zdrowia) który sobie przeglądał dane z systemów, a nawet je ujawniał publicznie.
Wojska Specjalne to awangarda sił zbrojnych w uzbrojeniu indywidualnym. Warto zauważyć, że każdy niemiecki karabinek na zdjęciu ma tłumik dźwięku. To samo powinno dotyczyć polskiej broni reszty SZRP. Czy zatem nie warto zainwestować w Polsce w produkcję tłumików na wielką skalę?
Najśmieszniejsze ze robisz zaledwie 4 zmiany (Gurgul za Kedziore. Mazurek za Slisza, Czubak za Swidra i Regula za Rozge) i masz totalny spokoj i nikt ci sie zawraca gitary do meczu z Bosnia, bo reszta przeciez jest sensowna.
Co do samych wyborów selekcjonera, można dyskutować, każdy ma swoje stanie.
Juergen Klopp powołał 44 zawodników na cztery mecze, Jan Urban zdecydował się na 26.
Nie będzie lepszej szansy, aby rzucić Bartka Mazurka na głęboką wodę, zagrać 4-4-2 z Gurgulem na lewej stronie, dać Czubakowi prawdziwą szansę - wyjściowy skład.
Łukasz Poręba też jest zawodnikiem wartym sprawdzenia. Nie mamy wielu piłkarzy regularnie grających na poziomie Bundesligi.
Nie do końca trafia do mnie to podejście.
Przekonanie, że zamożni, starsi faceci (z rzadka kobiety) z wyższym wykształceniem prawniczym z wielkich ośrodków będą obiektywnie i bez żadnego biasu bronić praw wszystkich grup społecznych przed politykami, których te grupy mogą wymienić, rozczula mnie niezmiennie od lat.
@zofia_malisz@BatoryFundacja W badaniach wychodzi (i to od PRL), że mężczyzni pytani o najlepszego przyjaciela częściej odpowiadają "żona", a u kobiet rzadko zdarza się odpowied�� "mąż". Generalnie moje doświadczenie (i znajomych) jest takie, że jak żona jest szczęśliwa, to mąż też. Happy wife, happy life:)
Ja to bym nazwał „Steel Dome” i już zaczął marketing eksportowy. Dokładnie takiego systemu potrzeba: autonomicznej wyrzutni, usieciowionej, taniej i masowej rakiety. A nie drogiego, „manualnego” ulepa zwanego SANem.
Ciekawy pomysł. Szczególnie, że podmiotem wiodącym jest polski instytut. Wystarczy dać trochę czasu i pieniędzy i można mieć naprawdę obiecujące rozwiązania.
“Według naszego rozmówcy preferencje dla samozatrudnionych stworzyły w Polsce "wewnętrzny raj podatkowy" dla osób o wysokich dochodach.” Dobrze powiedziane!
@TenbsS@jurgen142785553@AleksnderZajac Dziwny pomysł, szczególnie na tym etapie, gdzie w PGZ wpompowano już miliardy. Priorytetem powinno być dla mnie raczej:
A) przejęcie Azotów przez Orlen
B) przejęcia zagraniczne przez PGZ
„Programy nauczania ekonomii w Polsce przeszły na początku lat 90tych swoją „terapię szokową” w celu likwidacji wieloparadygmatyczności podejścia do ekonomii i zastąpienia jej formacją na potrzeby międzynarodowego kapitału” - prof. Krystian Szadkowski
Na to czekałem #Regeneracja!
Niezależnie od tego, kto będzie rządzić po 2027 roku, będzie miał potwornie ciężką sytuację. Zgadzam się z kolegą @ArtKraw, że pierwszą decyzją powinno być wykreślenie hamulca 55% długu do PKB z ustawy. Jednak IMO drugi krok to zmiana Konstytucji i kasowanie hamulca 60%. Zbrojenia, transformacja energetyczna, demografia (starzenie się) - wszystkie będą wymagać ogromnych nakładów, niezależnie od kierunku, w którym pójdą. Sztywny próg konstytucyjny to blokada rozwoju i obecnie "niebezpiecznik" dla polskiego państwa i gospodarki. Reformy muszą być głębsze, ale państwo musi mieć możliwość zaciągania większego długu, bo ma zbyt duże wyzwania na najbliższą dekadę.
Maciej Berek przez lata pracował na różnych stanowiskach, w zdecydowanej większości pełniąc funkcje publiczne.
Zawód radcy prawnego wykonywał w kancelarii przez niewiele ponad rok.
Dodatkowo przez niecałe 2 lata był "doradcą prawnym" w NIK. Nie wiadomo, czy było to zatrudnienie na stanowisku radcy prawnego (nawet samorząd radcowski podkreśla, że to nie to samo, co "doradca prawny"!) – ale rozstrzygamy tę wątpliwość na korzyść kandydata. Tak, czy inaczej – nadal brakuje ok. 7 lat do wymaganego stażu.
Wątpliwości w zakresie tego, czy M.Berek rzeczywiście wykonywał zawód radcy prawnego przez 10 lat, po prostu są. Teoretycznie jednak nie ma żadnego organu, który mógłby to zweryfikować. W praktyce, prezydent dostał pretekst, żeby nie przyjmować ślubowania, a kolejna kadencja Sejmu będzie miała pretekst, żeby "na miejsce już obsadzone" wybrać nowego sędziego. A najzabawniejsze jest to, że spokojnie można powoływać się na artykuły karnistów z UJ o tym, że przecież koń nie może zostać sędzią. Wszystko już było.