Próbowaliście kiedyś odpalić Top 50 na polskim YouTube albo Spotify? Ja niestety spróbowałem.
Większość tego muzycznego slopu opiera się na dwóch rzeczach - kulcie samochodu i kulcie gangsterki.
Żyjemy w jednym z najbezpieczniejszych krajów w Europie – ze statystykami przestępczości zbliżonymi do Szwajcarii czy Japonii – gdzie o 3:00 w nocy największym zagrożeniem w centrum miasta jest potknięcie się o przewróconą hulajnogę.
Tak więc zabawne jest to fantazjowanie o byciu gangsterem z połączeniem Pruszkowa i kartelu Sinaloa.
Malik, Kizo i cała armia ich klonów stworzyli fascynujący fenomen socjologiczny - mafijny półświatek w wersji FMCG. Sprzedają bezpieczną, skomercjalizowaną iluzję buntu dzieciakom z dobrych domów na strzeżonych osiedlach, które bujają się do faceta po 30 z udawaną miną seryjnego mordercy i gestykulacją rodem z faweli w Rio.
A finał tej „gangsterki”? Kod rabatowy na mrożoną pizzę, napój energetyczny i batonik proteinowy w Żabce. 🤡
폴란드사람들이 한국계정 사이에 좋은 반응을 불러 오기에 폴란드 역사를 압축한 8분짜리 에니메이션을 퍼 와봤읍니다.
영상 제작자 리뷰
폴란드의 역사는 다채로움으로 가득 차 있기에, 이를 흥미진진한 이야기로 풀어내는 것은 매우 설레는 도전이었습니다. 플라티지(Platige)는 약 8분이라는 시간 동안 1,000년의 역사를 아우르는 흥미로운 시간 여행을 구현해냈습니다. 이 영상은 다양한 시대의 애니메이션 캐릭터 500명이 등장하는 140가지의 역사적 사건을 담고 있습니다. 이 작품은 PARP(폴란드 기업진흥청)를 위해 2010년 상하이 엑스포에서 폴란드를 대표��는 영상으로 제작되었습니다.
감독: 토멕 바긴스키 (Tomek Bagiński)
CG 슈퍼바이저: 그제고시 쿠쿠시 (Grzegorz Kukuś)
총괄 프로듀서: 마르친 코빌레츠키 (Marcin Kobylecki)
출처
https://t.co/5YLNCGGZLI
Abuse of power in Poland takes many forms. Using public office to rewrite history is one of them.
Nearly twenty years ago, historians Sławomir Cenckiewicz and Piotr Gontarczyk assembled evidence identifying Lech Wałęsa as “Bolek”, a secret informant for the communist Security Service at the Gdańsk Shipyard in 1970–1976. They reached their conclusions without access to the original informant’s dossier. That was an excellent work by two young, but outstanding historians! They also documented how files concerning Wałęsa were handed over to him during his presidency and returned with incriminating material missing - an episode they described as an effort to erase evidence of his past.
In 2016, after the death of former communist interior minister Czesław Kiszczak, the missing informant’s dossier emerged from his home. Its contents corroborated the historians’ earlier findings. In 2017, experts at the Jan Sehn Institute of Forensic Research attributed the handwritten pledge of cooperation, payment receipts and numerous reports to Wałęsa.
The SB’s (a communist secret service) fabrication of material against Wałęsa in the 1980s does not establish that the records of his earlier collaboration were also fabricated. These are distinct historical questions. His subsequent leadership of Solidarity does not erase his earlier record, either.
Prosecutors have now discontinued the false-testimony case, challenging the evidence and invoking his right to a defence. That decision must be assessed on its own merits. It does not, by itself, overturn decades of historical research.
Yet the Justice Minister and Prosecutor General in Donald Tusk’s government presents it as a victory of truth over historians supposedly rewriting the past. In my view, this is precisely the abuse: invoking the authority of public office to discredit scholarship and promote a politically convenient version of history.
Shameful. This, too, will become part of your historical record.
Watch this important video clip narrated by Liam Neeson about the Battle of Warsaw (1920) and the Polish victory over communism. Europe was saved from the Bolshevik invasion by Polish soldiers.
We celebrate its anniversary on 15 August.
Credit: Polska Fundacja Narodowa
To już tylko profilaktycznie wyjaśnię: nie mam też nic wspólnego z podyktowaniem rzutu karnego dla Austrii w meczu Polska - Austria przez Howarda Webba😄
Patrząc na tempo, w jakim niektórzy frustraci i etatowi intryganci produkują kolejne teorie, uzna��em, że lepiej uprzedzić fakty 🤣😃🤣
Stowarzyszenie Rozwój Plus stało się miejscem, w którym Polacy chcą rozmawiać o przyszłości, przedstawiać konkretne rozwiązania i docierać do ludzi, którzy dziś oczekują od polityki przede wszystkim rozwoju, bezpieczeństwa i ambitnej wizji państwa.
Potrzebujemy zarówno mocnego głosu w obronie naszych wartości, jak i szerokiego otwarcia na tych, którzy chcą nowoczesnej, dynamicznej i silnej Polski. Tylko w ten sposób możemy walczyć o każdy głos i przekonać nowych wyborców.
Musimy mówić własnym językiem. Odważnie, jasno i bez kompleksów. Bronić naszych wartości, polskiej tożsamości, kultury i narodowych interesów, ale jednocześnie otwierać się na wszystkich, którzy chcą Polski nowoczesnej, odważnej i ambitnej. Na przedsiębiorców, młodych ludzi, rodziny, samorządowców, ekspertów, różne organizacje pozarządowe i tych, którzy nie chcą wiecznej wojny, lecz oczekują od polityki sprawczości.
Nie raz pokazaliśmy, że właśnie taka polityka przynosi rekordowe poparcie. Najwięcej zaufania zdobywaliśmy wtedy, gdy zajmowaliśmy się sprawami zwykłych ludzi, rozwiązywaliśmy ich realne problemy i mówiliśmy do nich własnym, zrozumiałym językiem. Nie kopiowaliśmy przeciwników. Nie ścigaliśmy się na hałas. Przedstawialiśmy konkretny plan i konsekwentnie go realizowaliśmy.
Polacy oczekują dziś poważnych odpowiedzi na najważniejsze wyzwania: demografię, zapaść finansów publicznych, bezpieczeństwo, mieszkania, ceny energii, przyszłość polskiej gospodarki i miejsce Polski w świecie. Nie potrzebują kolejnych płytkich hasełek, jałowych sporów i polityki opartej wyłącznie na wzajemnym okładaniu się.
Mamy unikalną szansę zbudowania Wielkiej Polski, o jakiej marzyły pokolenia. Nie możemy stracić z oczu tego celu tonąc w bagnie konfliktów. Taki jest i pozostanie cel działań @RozwojPlus
Karol Nawrocki celnie podsumował próby symetryzowania rzezi wołyńskiej:
„Czy II Rzeczpospolita była rajem dla Ukraińców? Nie była. Było wiele napięć, normalnych w skali mniejszości narodowych. Ale NIKT żadnemu dziecku nie przykładał SIEKIERY do głowy, nikt nie wbijał WIDEŁ w plecy”
Niech przyswoi to każdy Ukrainiec i niestety też Polak, który próbuje relatywizować i wprowadzać chory symetryzm rzezi wołyńskiej.
457 years ago, the Act of the Union of Lublin established the Polish-Lithuanian Commonwealth – an early model of shared sovereignty and a multicultural, multilingual and religiously diverse state.
Today, this shared 🇱🇹🇵🇱 legacy continues to inspire our work for a united Europe.
Drobne przypomnienie faktów:
1) "rzeź Wołyńska" nie była tylko na Wołyniu a na Kresach
2) była to zorganizowana akcja czystki etnicznej tj zaplanowanego ludobójstwa, mordów celowo dokonywano w maksymalnie sadystyczny i okrutny sposób żeby resztę ludności polskiej sterroryzować wypędzić z terenów które po czystce etnicznej miały być czysto ukraińskie
3) UPA zabiła więcej Ukraińców którzy nie chcieli mordować Polaków niż: Sowietów, Niemców, polskich żołnierzy i innych ludzi razem wziętych.
Generalnie drugą pod względem liczby ofiar populacją mordowaną przez UPA byli sami Ukraińcy.
4) Szacunki polskich badaczy oscylują wokół 100 tys zamordowanych w podczas zbrodni ludobójstwa Polaków
5) Polskie Bataliony Chłopskie (takie AK ale związane z ludowcami i rolnikami - przypisek dla nie Polakó czytających wpis) w 1943 (przed lipcem) proponowała UPA sojusz przeciw sowietom. Trzech posłańców od dowództwa Batalionów Chłopskich zostało przez UPA rozerwana żywcem końmi na środku wsi po kilkudniowych sadystycznych torturach.
6) Akcje odwetowe AK były bezpośrednim następstwem zbrodni ludobójstwa na Polakach. Były zbrodnią wojenną i trudno owe usprawiedliwiać ALE na terenach gdzie miały miejsce czystka etniczna na Polakach albo ustała albo znacznie zmniejszyła swój rozmach. Niestety UPA rozumiała tylko ten język.
Najważniejsze: w akcjach odwetowych AK Polacy zabili kilkukrotnie mniej Ukraińców niż samo UPA zabiła Ukraińców którzy nie chcieli mordować Polaków. Głównym katem Ukraińców na kresach było UPA a nie AK. Warto żeby to jasno wybrzmiało.
7) Ukraińcy przed wojną byli w Polsce represjonowani tak bardzo że Banderze karę śmierci zamieniono na dożywocie zaś Ukraińcy stanowili "aż" 3% osadzonych w Berezie Kartuskiej. Która była politycznym więzieniem. Polityka narodowościowa II RP była zła ale była dokładnie taka jak wszystkich państw powstałych po rozpadzie Austro-Węgier i Cesarstwa Niemieckiego - wynaradawiająca mniejszości. Z punktu obecnych standardów była nie do przyjęcia, z punktu ówczesnych standardów - cóż, Sowieci po prostu wymordowali i zagłodzili 3-5mln Ukraińców. zaś Ukraińców w Polsce zginęło mniej w dwudziestoleciu między wojennym niż komunistów, robotników lub rolników podczas pacyfikowanych strajków i buntów. Co więcej - polityka względem Ukraińców w Polsce stała się twardsza dopiero po fali zabójstw i terroru jakie UWO/ OUN rozpętała wobec...Ukraińców oskarżonych o "kolaborowanie" z Polakami oraz polskich urzędników.
Meritum: II RP nigdy nie miała polityki eksterminowania ludności ukraińskiej, nigdy nie było masowych mordów których skala przekraczałaby represje wobec: rolników, robotników, komunistów itp.
8) Akcja "Wisła" po wojnie jest uważana przez sporą część historyków za zbędną i narzuconą przez Sowietów. Niemniej całkowicie zatrzymała działalność UPA na terenie Polski. Co więcej - na 140 tys przymusowo przesiedlonych ludzi (z których spora część nie była i nie czuła się być Ukraińcami) na skutek tych działań zmarło w trakcie przymusowego wysiedlania około 200 osób znanych z imienia i nazwiska. Znane największe szacunki zmarłych/zabitych podczas "Wisły" nie przekraczają 250 osób.
Zachęcam do udostępniania wpisu i cytowania.