🐶🐶🐶🐈🐈🐈
Nie rodziłam go.
Ale budzę się dla niego. Martwię się o niego. Przekładam życie pod jego rytm. Zmieniam plany, bo choruje. Daję mu lekarstwa, kiedy boli. Przytulam, kiedy się boi burzy, ludzi, dźwięków, świata. I cierpię każdą komórką, kiedy odchodzi.
To nie “tylko zwierzę”.
To jest ktoś, kto nie zna hipokryzji. Nie udaje. Nie kłamie. Nie rani dla sportu.
To ktoś, kto mnie kocha bez słów, bez warunków, bez oczekiwań.
Nie nazywam go dzieckiem, bo mi się nudzi. Nazywam go dzieckiem, bo w moim świecie zasługuje na wszystko, co najlepsze.
Bo nie dzielę miłości na „lepszą” i „gorszą”.
Bo nie potrzebuję metryki, żeby kochać. Bo nie potrzebuję zgody społeczeństwa, żeby być rodziną.
I jeśli ci to przeszkadza — to nie ja jestem chora.
To ty jesteś zimny. Ty jesteś pusty. Ty jesteś tak, kurwa, zabetonowany w swoim ciasnym światopoglądzie, że nie rozumiesz, jak można kochać kogoś, kto nie mówi, ale patrzy w ciebie jak w cały wszechświat.
To nie ja mam problem, że mówię do kota „synku”, nie ja mam problem, kiedy mówię do kotki „córciu”.
To ty masz problem, że w twoim życiu nikt nie powiedział ci “kocham cię” bez kalkulacji, dramy i fałszu.
Więc zrób wszystkim przysługę: zawrzyj japę.
Nie analizuj. Nie wyzywaj od chorych.
Bo kiedy mój świat się zawali, ten “tylko pies” będzie leżał przy mnie. Ten “tylko kot” będzie ostatnim ciepłem, zanim rozpadnę się od środka.
A kto będzie obok ciebie?
To moja rodzina. Futrzana. Lojalna. Kochająca. Prawdziwa.
I nie zamieniłabym jej na żadną.
Nie, to nie my jesteśmy nienormalni, że czujemy.
To ty jesteś wypalony, suchy, odarty z wrażliwości.
I powiem ci coś jeszcze: miłość to nie choroba. Ale brak empatii — to już całkiem niezły objaw.
Więc następnym razem, zanim nazwiesz kogoś chorym, bo kocha, zastanów się, kiedy ostatni raz ciebie ktoś pokochał.
Albo lepiej — czy kiedykolwiek.
Na zdjęciu mój synek: trochę upośledzony, bez zębów, czasami oślini mi poduszkę.
Jesteście chorzy psychicznie, jak ja? Dołączcie do mnie.
#ToNieTylkoZwierzę #ToMojeDziecko #RodzinaToNieGeny #PapawerynaPiszeZFlaków
Akira Toriyama, creator of Dragon Ball, has passed away at age 68. As one of Oda's biggest inspirations, without him One Piece may never have existed. Thank you so much for everything you've done for this industry and all the people whose lives you changed all across the world