Jest Pan obrzydliwym płatkiem śniegu, który sam procesuje się o dowolną głupotę, gdy ktoś lekko Panu uchybił, a jednocześnie pozwala Pan na nękanie przez sąd rodzinny polskiego dziecka pobitego przez Ukraińca.
To na Pana warcie zamieniamy się w Upadłą Brytanię, gdzie każdy, kto nie jest rdzennym Brytyjczykiem, traktowany jest łagodniej, w obawie przed zarzutem mowy nienawiści.
Nie ma przyzwolenia społecznego na takie akcje w Polsce! W Polsce dobrze czuć mają się przede wszystkim Polacy!
Piękna nitka. Jak przymykać oczy na oszustwa (za które wy płacicie kupując np. pralkę), a potem jeszcze dać MILIARD ZŁOTYCH dotacji. To co się w tym kraju dzieje to jest po prostu kuriozum. Takie nagromadzenie złodziejstwa, że aż mamy znieczulicę - czyli raj dla oszustów.
Pan Mentzen wspomina o bonach zdrowotnych i kolejny raz pojawiają się te same komentarze:
- przecież są alternatywy w Polsce,
- wylecz raka za 4000 PLN itp.
Od dziesięciu lat żyję w DE. Rozwiejmy w końcu te wątpliwości i niedopowiedzenia, żeby każdy kto chce - mógł zrozumieć jak to działa w praktyce i wyrobić sobie opinię opartą na faktach, a nie wymyślonych historyjkach.
W Niemczech każda osoba, od pierwszego dnia meldunku ma obowiązek posiadania ubezpieczenia zdrowotnego. Dostępne są dwie opcje:
- PKV (prywatne) ,
- GKV (ustawowe).
Składka prywatnego ubezpieczenia jest wyliczana na podstawie wieku, stanu zdrowia, wykonywanego zawodu itp. Jej koszt to około 100€ miesięcznie dla młodej, zdrowej osoby w podstawowej taryfie. Im starszy lub bardziej schorowany klient i im szerszy wybrany zakres, tym cena rośnie, nawet do ponad tysiąca euro miesięcznie.
Zakres ubezpieczenia zależy od wybranej taryfy i może obejmować tylko podstawę - leczenie ambulatoryjne, pobyt w szpitalu w wieloosobowej sali), ale może też być szerszy niż w ubezpieczeniu ustawowym - np. pokój jednoosobowy w szpitalu, leczenie przez ordynatora, rozszerzona stomatologia czy szybszy dostęp do specjalistów. To pacjent wybiera zakres przy podpisywaniu umowy. On wie z czego głównie będzie korzytsać.
------------------
Ustawowe ubezpieczenie to zupełnie coś innego. Posiada je każda osoba pracująca na etacie, każdy objęty zasiłkiem. Jego koszt liczony jest jako procent od dochodów - to 14,6% wynagrodzenia brutto, dzielone po połowie między pracownika i pracodawcę. Do tego dochodzi składka dodatkowa (Zusatzbeitrag), którą każda kasa ustala sama - średnio ok. 2,9% w 2026 r., również dzielona pół na pół. Osobno nalicza się jeszcze ubezpieczenie pielęgnacyjne (Pflegeversicherung). Dla osób ubezpieczonych dobrowolnie (np. przedsiębiorcy) minimalna składka to obecnie ok. 230€ miesięcznie.
Zakres gwarantowanych usług, które ubezpieczenie obejmuje, określa odgórna ustawa - Sozialgesetzbuch V (SGB V).
Obecnie działa około 90-100 kas chorych. Każda osoba wybiera sobie, w której chce być.
Kasy konkurują ze sobą na dwa główne sposoby:
1. Dając o poziom obługi (szybkość wyrabiania kart, przetwarzania wniosków itp.
2. Rozszerzając zakres świadczeń. Np. AOK PLUS oferuje kobietom w ciąży budżet 500€ do wykorzystania na dodatkowe badania i zabiegi - wedle potrzeb i uznania pacjentki. Kasa TK dopłaca doprofesjonalnego czyszczenia zębów 40€ rocznie, a BKK firmus - aż 100€ plus możliwość bezpłatnego zabiegu w sieci partnerskiej. Przy osteopatii różnice są jeszcze bardziej wyraźne: TK zwraca do 120€ rocznie, Securvita nawet do 300€.
Idąc do lekarza okazuje się kartę wydaną przez daną kasę i to z nią rozlicza się przychodnia, poradnia, gabinet, czy szpital - podobnie jak to działa z NFZ.
W takim razie dlaczego to jest lepsze rozwiązanie? Dodatkowe benefity, które mają na celu przekonać do siebie daną grupę pacjentów to drobny szczegół. Istotne jest coś innego.
Każda z kas chorych skrupu;atnie dba o to, żeby ich pieniądze były wydawane właściwie. Sprawnie wykrywa nieprawidłowości w stylu nadmiernej liczby wizyt, nielogicznej ilości lub rodzaju zabiegów itp. To znacznie ogranicza pole do nadużyć przy jednoczesnym sprawnym respektowaniu tych usług, które obejmuje ustawa.
Czyli mamy tu system który łączy kilka czynników:
- zabezpieczona opieka nad pacjentem w postaci listy świadczeń gwarantowanych ustawą,
- zapobieganie nadużyciom poprzez patrzenie na ręce szpitali, gabinetów, poradni przez kasy chorych dbające o swój biznes,
- kasy chorych stające na głowie, żeby to u nich pacjent zdecydował się wyrobić kartę członkowską.
Czy w Niemieckim systemie można coś poprawić? Najpewniej - tak.
Czy jest to znacznie lepsze rozwiązanie od NFZ'u, gdzie pacjent jest na ostatnim miejscu w kolejce do czerpania korzyści z obecnej machiny mimo, że to on ją w pełni finansuje? Zdecydowanie - tak.
Happy Bitcoin Pizza Day! 🍕
In celebration, we are giving away 10,000 $S to one lucky winner.
To enter, you must:
- RT this post
- Comment your favorite pizza order
Winner will be announced in 24 hours.
Goodluck!
➥ The Current State of the Sonic Ecosystem
CEO Mitchell Demeter and Head of Business Evan Owens have both stepped down hit @SonicLabs hard imo.
I’ve been watching @SonicLabs rebuilding after all the recent changes while CT already moved on.
Then again, I believe Sonic might be setting up something asymmetric in 2026.
1/ Sonic Labs rebuilt the stack.
– Sub-second finality.
– 2,000+ TPS.
– Fees around $0.001-0.01.
– Native secure gateway to Ethereum.
Infrastructure-wise, Sonic is not weak. All they have to do is to build a strong narrative that aligns with the current market situation.
2/ The real pivot is vertical integration
Most L1s rely only on gas fees, Sonic openly moved away from that.
They are launching FeeM (devs keep 90%, rest burned), planning acquisitions of core apps.
Most importantly, they’re redirecting ecosystem revenue back to $S.
If they actually own trading, lending, payments rails then I do think $S token becomes economic capture token.
3/ Numbers look boring but it’s all solid
– TVL ~ $450M including staked $S.
– Pure DeFi TVL closer to ~$40M.
– DAU around 8k-11k.
– DEX volume mostly $1-2M/day.
– $S at ~$0.04, ~$150M mcap.
This is accumulation phase, derivatives show heavy shorts + Funding negative + RSI oversold.
4/ Ecosystem is small and concentrated
As I witness right now, Sonic DeFi is dominated by:
– @SiloFinance (~50% of DeFi TVL).
– @beets_fi liquidity infra.
– Some @pendle_fi, @eulerfinance, @ShadowOnSonic yield apps.
Of course, I know it’s not diverse yet but it works still.
5/ The valuation gap
$150M mcap for a high-performance EVM L1 with active dev base, existing DeFi stack, working bridge and also a new value accrual model.
Compare that to many narrative L1s trading 5-10x higher with less fundamentals.
I am saying if vertical integration succeeds, $S token economics could structurally change.
And market is not pricing that yet.
Yes, I’m not blindly bullish here because Alts already in a bad situation.
Sonic still needs more developers, native apps and real revenue proof.
But I prefer chains that redesign token model over chains that farm points forever.
Sometimes the rebuild phase is where asymmetry lives.
@SonicLabs feels like it’s in that phase right now.