Zapadł wyrok.
Michał G., influencer znany z programu TVN został uznany za winnego i skazany na karę jednego roku pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 198 kk.
Według wyroku kara pozbawienia wolności zostaje zawieszona na okres próby 3 lat.
Dodatkowo kara 22 400 zł grzywny (250 stawek dziennych po 80 zł) oraz… 2 412 zł dla pokrzywdzonej tytułem zwrotu kosztów i 20 000 nawiązki.
Wyrok jest nieprawomocny.
O przestępstwie powiadomiła służby była partnerka Michała tj. Marta Rytel.
Przeglądając konta społecznościowe partnera odkryła ona, że Michał nagrał film z całego zajścia i przesłał go do kolegi.
Michał G. założył byłej dziewczynie sprawę o pomówienie, którą w pierwszej instancji również przegrał.
@szefernaker Wchodzenie w tyłek politykom obcego państwa to nie jest poważna polityka. To uprzedmiotowienie i upokorzenie całego narodu, który się reprezentuje.
@Katarzy20432453 Prawica nie ma większości w sejmie, zatem ugnięcie się przed tymi małpiszonami to wina tylko i wyłącznie koalicji rządzącej. Bo co, prezydent by zawetował? Jeszcze by kapitał polityczny zgarnęli, że staje po stronie gwałcicieli. Nie do usprawiedliwienia.
@JanuszG02912 1) Szkoda że nie padło na mnie
2) W sumie przejebane mieć bliźniaka, ale i tak dziwny koncept myśleć o takiej ewentualności.
3) Byłoby to zrozumiałe ekonomicznie, w sytuacji naszej rodziny.
Chyba lepiej się nie dowiedzieć z perspektywy urodzonego?
@MarekFanatyk@Monika48645768 Jak facet by to napisał to napisałbyś, że mężczyźni jednak nie powinni podejmować decyzji finansowych czy jednak tylko kobiety odpowiadają w imieniu całej swojej płci a wy możecie być oceniani jako indywidualne jednostki? Pytanie retoryczne.
@macropiantg@GPW_Trader2022 Odsyłam do ustawy o obrocie, bo powyższe to zwyczajna nieprawda.
Poza tym, otwierając pozycje krótką, wymagany jest depozyt zabezpieczający, jeśli straty wynikające z pozycji go przewyższają, to następuje automatyczny odkup, jeśli zabraknie z depozytu, strata brokera.
@macropiantg@GPW_Trader2022 Liczę, że niewiedza, a nie celowa manipulacja. Akcje są własnością akcjonariusza, są zapisane w KDPW i oddzielone od majątku domu maklerskiego, DM jedynie prowadzą ich ewidencję na rzecz klientów. Akcje musiałaby zostać odkupione, a kto za to zapłaci to nie problem akcjonariuszy.