Co ludzie zdziwieni, że sędzia nie daje kartek to hit xddd meczu typu życie albo śmierć, wiadomo że granice musi wysoko ustawić, bo zaraz obie drużyny grałyby w 10
Amerykanie oglądając mistrzostwa w wykonaniu Bellinghama, Viniciusa i przede wszystkim Mbappé mogliby pomyśleć, że Real Madryt to piłkarski odpowiednik Golden State Warriors z 2017. Cóż, nic bardziej mylnego