@Ya_Sbezhal@George_Orwell__ Nie odmawiając waleczności Ukraińcom od Petlury,znaj proporcje mocium panie.Polska armia ok.1 miona żołnierzy,petlurowcy ok.7000 . Nie jestem pewien liczb , sprawdzę.
@szalnayaimpera1@KurtFasan@TarasKuzio Byli obywatelami https://t.co/1MnHAUMmD4 jednak różnica.Jak pasuje to Polak,za chwilę napiszesz, że w UPA sami Polacy.
Najlepsze, co możemy zrobić w kwestii szerzenia prawdy o Ludobójstwie Wołyńskim - tak wśród Ukraińców, jak i na Zachodzie - to uhonorować tych z Ukrainców, którzy ratowali Polaków przed banderowcami z UPA.
"Co najmniej 1341 Ukraińców niosło pomoc Polakom, mimo groźby odwetowych represji ze strony ukraińskich nacjonalistów. Ukrywali oni potrzebujących, ostrzegali o planowanych atakach, pomagali w ucieczkach lub ratowali rannych, ryzykując życiem własnym oraz swoich rodzin. Według bardzo rozbieżnych szacunków, co najmniej kilkuset z nich zostało zamordowanych przez banderowców".
Sprawiedliwi Ukrańcy muszą i powinni dostać swój pomnik - nie tylko dlatego, że zwiększy to świadomość o Ludobójstwie Wołyńskim i barbarzyństwie UPA, ale przede wszystkim dlatego, ŻE ODDALI ŻYCIA RATUJĄC POLAKÓW.
To właśnie tacy Ukraińcy uratowali moją sąsiadkę - Panią Krystynę - wywożąc ją i jej rodzine na wozie z sianem. Bohaterowie.
Zbudujmy więc im pominik - a samą budowę ogłośmy właśnie 11 lipca, w rocznicę Krawej Niedzieli - by informacja o Sprawiedliwych rozeszła się szeroko w ukraińskiej infosferze.
@gnostrov@Marcus_Wrs Coś podobnego słyszałem w pociągu z Tibilisi do Soczi w 1973 roku.Grek mówił w przedziale, że jego wujek z Aten dostał od niego 100 rubli i w Atenach kupił za to https://t.co/QVrCDSrz1Q rubel taki mocny.Jakbym go słyszał.
⚖ Sprawiedliwi wśród Ukraińców
🟥 „Za odnoho poljaka hołowa do pniaka” („za jednego Polaka głowa do pniaka”) – ta dewiza popularna wśród ukraińskich nacjonalistów, dokonujących ludobójstwa na Wołyniu, przypomina jak wielką odwagą musieli wykazać się ci Ukraińcy, którzy z narażeniem życia przeciwstawiali się zbrodniczej ideologii. Wielu z nich za okazanie człowieczeństwa zostało zamordowanych równie brutalnie, jak Polacy, których ratowali.
🟥 Budowana od połowy lat dwudziestych totalitarna ideologia ukraińskiego nacjonalizmu zakładała stworzenie jednolitego etnicznie państwa, oderwanego od setek lat w większości zgodnej koegzystencji narodów i wyznań. „Zażyłość była tak duża, że gdy już zaczęły się rzezie, w niektórych polskich wsiach ludzie, wbrew faktom, do końca nie wierzyli, że może im grozić coś złego ze strony sąsiadów” – wspominał ks. Mieczysław Albert Krąpiec z Berezowicy Małej na Podolu.
🟥 Ostrzeganie o nadciągającym zagrożeniu było najczęściej udzielaną formą pomocy. „Uciekajcie bo dziś będą zabijać” – usłyszała jedna z polskich rodzin od swojej ukraińskiej sąsiadki. Niezwykłej odwagi wymagało także, trwające często wiele miesięcy ukrywanie Polaków we własnych domach i zabudowaniach gospodarczych. „Mówi [do ojca] tak: «Jak dobrze, że wy żyjecie» i wziął go na strych, trzymał dwa tygodnie na strychu” – wspominała jedna z ocalonych.
🟥 Ukrycie przez Ukraińców nie zawsze oznaczało kres dramatu. W archiwach Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu znalazła się złożona w 1985 r. niezwykle przejmująca relacja o losie siedmioletniej Jadzi Dziekańskiej, która mimo ciężkich ran przeżyła kilka dni przy ciele zamordowanej matki. Wśród łanów zboża została odnaleziona przez jedną z ukraińskich rodzin i zabrana do pobliskiej wsi. „W Werbczu Jadzię rada wsi chciała zabić, bo to polskie dziecko, ale broniła jej nieznana nam rodzina ukraińska oraz nauczyciel, również Ukrainiec z Werbcza, umiejący [mówić] płynnie po polsku, który wygrał walkę o życie Jadzi i zabrał ją do siebie na wychowanie” – wspominali Franciszka i Roman Piotrowscy. Po zakończeniu wojny Jadzia wróciła do swojego ojca, który przeżył.
🟥 UPA dokonywała licznych mordów, także na swoich towarzyszach, którzy odmawiali udziału w bestialskich mordach na swoich sąsiadach. W celu zwalczania „dezercji” banderowcy powołali Służbę Bezpieczeństwa OUN (nazywaną „partyzanckim gestapo”), która często dokonywała zabójstw w domach do których wrócili. Największe zagrożenie czekało jednak na tych, którzy udzielali pomocy kierując się współczuciem wobec sąsiadów. „Szura Sapożnik, najładniejsza dziewczyna we wsi, pamiętam ją dobrze, warkocze miała do samej ziemi. Pamiętam [też], jak opłakiwała razem z moją mamą śmierć mojej siostry Wandy i współczuła Polakom – została zamordowana w bestialski sposób. Podstępem zbiry zwabili ją do lasu (…) pod pozorem opatrzenia rannego kolegi, którego «Lachy postrzeliły»” – wspominał mieszkaniec wsi Koszów na Wołyniu.
🟥 Autor opublikowanej przez IPN „Kresowej księgi sprawiedliwych 1939-1945” szacuje, że co najmniej 1341 Ukraińców niosło pomoc Polakom, mimo grożących represji ze strony ukraińskich nacjonalistów. Udzielali schronienia, ostrzegali przed planowanymi napadami, pomagali w ucieczce lub ratowali rannych, narażając przy tym życie własne i swoich rodzin. Według bardzo rozbieżnych szacunków co najmniej kilkuset z nich zostało zamordowanych przez banderowców. Dokładniejsze oszacowanie liczby ofiar wśród Sprawiedliwych nie jest możliwe, między innymi ze względu na trudności w jednoznacznym ustaleniu motywów zbrodni – w części przypadków zabójstwa mogły być związane także z podejrzeniami o współpracę z sowiecką partyzantką.
🎖 Od 2019 r. Sprawiedliwi są wyróżniani medalem Virtus et Fraternitas, przyznawanym przez Instytut Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego. Dotychczas pośmiertnie odznaczono nim 27 Ukraińców, którzy nieśli pomoc Polakom, a także dwoje osób, które przez dziesięciolecia pielęgnowały pamięć o zamordowanych Polakach. Medalem Virtus et Fraternitas uhonorowano również dwoje Czechów z Wołynia, którzy pomagali Polakom.
#IPN #PamięćHistoryczna #UkraińskiNacjonalizm #PamięćOfiar #Doncow #Bandera #Sprawiedliwi #OUN #UPA
📺 Więcej➡ https://t.co/vOVGyR3wK1
🟥 Więcej➡ https://t.co/rtNIaiS3ul
Pan @Kyrylo_Budanov :
"Polska przygotowuje eskalację w rocznicę Wołynia".
I po co ten dramatyczny ton Panie @Kyrylo_Budanov ❓
Po pierwsze : nie w "rocznicę Wołynia" tylko w rocznicę GENOCIDUM ATROX ❗️ Proszę być precyzyjnym bo ŻARTY się skończyły ❗️.
Po drugie : nikt w Polsce nie będzie niczego "eskalował".
Np. moja Szkoła przeprowadzi 11 lipca na materiałach źródłowych 10 a może 20 lekcji o tym co zrobiliście Polakom. Np. takich ⬇️
Prof. dr hab. Włodzimierz Osadczy :
"Genocidium Atrox : bestialstwo w imię narodu".
Eksterminacja całej populacji polskiej odbywało się w sposób natychmiastowy, w dany czas i w danej miejscowości i dotyczyło całej populacji Polaków od niemowląt do starców. Nie pozostawiało to szans na ratunek dla ofiar.
Ludobójstwo było połączone ze stosowaniem najbardziej okrutnych tortur, odwołujących się do tradycji z XVII i XVIII wieków Kozaków i hajdamaków. Stosowano już wtedy rąbanie ofiar siekierami, wrzucanie rannych do studzien, wleczenie koniem, wydłubywanie oczu, wyrywanie języków itp. Takich barbarzyńskich czynów Niemcy, nawet Sowieci (z reguły) nie dokonywali
O ile ludobójstwa niemieckie i sowieckie były dokonywane wyłącznie przez „wyspecjalizowane” zbrodnicze formacje mundurowe, inaczej było,
jeżeli chodzi o ludobójstwo ukraińskie. W tym przypadku obok dominującej banderowskiej Ukraińskiej Powstańczej Armii, zwłaszcza w większych
ludobójczych akcjach, uczestniczyły również dziesiątki tysięcy lokalnych ukraińskich chłopów, sąsiedzi, bandy uzbrojone w siekiery, widły itp. Towarzyszyły im czasem kobiety, wyrostki, a nawet dzieci ukraińskie, zajmujące się masowym rabunkiem mienia, podpaleniami i dobijaniem rannych Polaków.
Mordy dotyczyły małżeństw mieszanych, do zbrodni byli zmuszani ukraińscy członkowie rodzin do własnoręcznego zamordowania polskiego współmałżonka.
Mordów dokonywali nie okupanci z zewnątrz, a współobywatele tego samego kraju, mieszkańcy II Rzeczypospolitej Polskiej. Państwo i społeczeństwo ukraińskie nigdy nie dokonało rozliczenia zbrodniarzy, nie potępiło zbrodni. Strona ukraińska w odniesieniu do ludobójstwa dokonanego przez Organizację Ukraińskich Nacjonalistów-Ukraińskiej Powstańczej Armii, demonstruje ona taktykę przemilczania bądź przeinaczania faktów, czasem wręcz ich fałszowania.
W myśl oprawców na terenach, które miały wejść do składu przyszłego państwa ukraińskiego miały być usunięte wszystkie ślady polskiej obecności. Miały być maksymalnie zburzone zabytki architektoniczne, sakralne itd. świadczące o „własności wroga i wzmacnia jego siłę . Przede wszystkim były niszczone kościoły katolickie, nacjonaliści doprowadzili do likwidacji ok. 70% parafii, zniszczone lub zdewastowane zostały wszystkie świątynie wiejskie, unicestwiono sprzęty i szaty liturgiczne, zbiry archiwalne itd .
Ślad po Polakach miał wymazany na wieki…
I tak Panie @Kyrylo_Budanov wygląda prawdziwa edukacja, którą zajmuje się moja Szkoła.
Na zdjęciu : Elita Narodu Polskiego z Krzemieńca.
Wakacyjna Konferencja szkolnych programów nauczania
W powiecie krzemienieckim, banderowcy zmasakrowali 130 miejscowości. #UkraińskieZbrodnie
Źródło :
prof. Ryszard Szawłowski - "Trzy ludobójstwa". Dodatek Historyczny IPN. Nasz Dziennik” 3/2008 (10), strona III.
Aleksander Diukow „Dlaczego walczymy z Polakami”. Antypolski program OUN w kluczowych dokumentach, Warszawa 2017, strona 89.
dr Leon Popek - "Diecezja łucka w okresie międzywojennym i podczas II wojny światowej (1918-1944), w : Polacy i Kościół rzymskokatolicki na Wołyniu w latach 1918-1997.
Proszę pamiętać o restrykcyjnym RT, pisaniu komentarzy i korzystaniu z naszej kawiarki. Pani od historii od lat nie ma żadnych wakacji. Poświęciłam się całkiem Martyrologii Narodu Polskiego https://t.co/uYX0ELCMFj