Autorka tekstów współpracująca z BLACKPINK oskarżyła YG Entertainment o wyzysk oraz wywieranie na nią presji w celu dokonania aborcji. Według jej relacji, zabieg ten miał być warunkiem otrzymania kontraktu.
Gdy kobieta odmówiła, miała zostać zmuszona do samodzielnego pokrycia wszelkich kosztów związanych ze swoją sytuacją. Autorka twierdzi również, że zwróciła się o pomoc do członkiń zespołu, jednak te odmówiły wsparcia.
🇨🇳"Chytra baba z ...Pekinu" - w Chinach kobieta blokowała młodemu kierowcy miejsce parkingowe.
Stała na środku miejsca postojowego, czekając by jej mąż mógł tam niedługo wjechać. Chłopak nie dał się jednak sprowokować. Wysiadł z auta, zrobił minę „no dobra, wygrałaś” i odszedł, a kiedy kobieta poszła za nim… chłopak włączył automatyczne parkowanie w swoim aucie.
Samochód sam wjechał na miejsce centymetr w centymetr, idealnie między linie. 🥳👇
Młody miał przykra sytuacje w szkole 10.10 Nauczycielka dopuściła się przemocowego i nieprofesjonalnego zachowania wobec mojego dziecka. Napisałam oficjalna skargę, bo wczesniej nikt tam nie chciał ze mna rozmawiac, a nauczycielka byla tak bezczelna albo tak pewna siebie ze przyznala mi sie na messengerze. Po rozmowie z pania dyrektor wiedzialam ze tu nie mam co liczyc na pomoc, bo od razu mi powiedziala,ze nie zwolni jej, bo nie ma nauczycieli 🫠 Powiedzialam jej tylko, ze ja tej sprawy tak nie zostawie i poszlam "dalej" dzisiaj odpowiedz z zaproszeniem na spotkanie 23.10 z "ustaleniem wspolnego planu oddzialywań" Śmiech na sali. Jedyne co to ciesze sie, ze nie zawiodłam mlodego, bo nasza rozmowa już po działaniu i jego tekst "Wiem, że zawsze mi pomożesz." Miod na moje serce. W tym jednym zdaniu zmieścił całą pewność, że jest kochany i bezpieczny, że zawsze może do mnie przyjść i mu pomogę. Najbardziej chciałam im dac swoja obecnosc, by nigdy nie musieli czuc wstydu, strachu czy bolu ze nie zostaną wysluchani i zrozumiani, a ich problemy będą bagatelizowane czy ignorowane. Ja tez cos zrozumiałam, zrozumialam że poszlo mi doskonale wychowywanie tego malego czlowieka i dałam tym dzieciom to, co najważniejsze, siebie. Podniosło mnie to i skupiło na celu którym jest bezpieczna przestrzeń również w szkole, nie spocznę póki to babsko nie straci prawa do wykonywania zawodu. Nikt nie ma prawa wyciągać łap do dzieci.
Popłakałam się. Po pięciu latach długiej drogi z prawem jazdy. Po wielu próbach i przerwach. Mam to. W końcu to mam. Bezbłędnie + zdawałam samochodem, którym nie jeździłam w ogóle 🥹❤️