Właśnie Pan premier oznajmił że w ocenie wywiadów w rosyjskim planie są uderzenia dronami i pociskami manewrującym na państwa wspierające Ukrainę w tym na Polskę.
Po pierwsze: nie da się jaśniej przekazać ostrzeżenia niż zrobił to premier.
Po drugie: jest to całkowicie zbieżne z ocenami zachodnich partnerów Polski oraz części ośrodków analitycznych. Przykładem dziś ISW wypuścił analizę dokładnie to przewidującą.
Po drzecie: takie plany Rosji nie są zaskoczeniem. Rosja wciąż, mimo horrendalnych strat nie jest w stanie wygrać z Ukrainą militarnie na polu walki. Jednocześnie Ukraina nie jest w stanie walczyć bez pomoc państw zachodnich. Dlatego Rosja chce sterroryzować, przestraszyć i zasiać ferment społeczny w krajach zachodu aby owe pod naciskiem opinii publicznej (wyborców) zerwały pomoc dla Ukrainy. Pomoc bez której Ukraińcy nie zdołają się dalej zwycięsko bronić.
Rosja po prostu chce zrobić to samo co islamiści w Madrycie w 2004 roku kiedy seria krwawych zamachów w metrze wpłynęła na wynik wyborów a nowy rząd wycofał Hiszpanów z Iraku.
Dla Rosji JEDYNYM progiem jest tutaj uruchomienie artykułu 5 i wojna pełnoskalowa z NATO. Dlatego będziemy mieć do czynienia z serią brutalnych aktów terroru w Polsce i krajach NATO oraz licznych "przypadkowych" awarii rakiet i dronów które zaczną spadać na Bałtyki, Polskę a może i inne kraje.
Odpowiedź powinna być jednoznaczna, silna, brutalna i pod parasolem atomowym Francji, ponieważ tylko takie działanie Kreml zrozumie.
Rosja już podpala fabryki w Polsce, wysyła celowo pociski manewrujące i drony oraz usiłowała spowodować katastrofę na kolei w której mogły zginąć setki Polaków. A będzie tyko gorzej.
I nie, deklaracja premiera to nie jest jakaś próba wywołania "efektu flagi" - za wcześnie przed wyborami - takie aluzje są absurdalne po protu patrząc na zachowania przedwyborcze.
To jest po protu do bólu jasno i przejrzyście sformułowane ostrzeżenie dla Polaków o tym co zmierza Rosja. Odpowiedź powinna być inna niż strach i dzielenie się. Bo dokładnie tego chce Kreml.
Czekają nas po prostu ciężkie czasy których winna będzie tylko i wyłącznie Rosja - kraj który najpierw wywołał napastniczą wojnę aby podbić Ukrainę a obecnie eskaluje konflikt w nadziei że terrorem wymusi zaprzestanie pomocy dla Ukrainy.
Nie miejcie złudzeń - na liście podbojów Kremla Polska jest nr.3 po Ukrainie i Bałtykach. Wspierając Kijów i stając w obronie Bałtyków tak naprawdę walczymy o Warszawę.
Dzisiaj, w rocznicę sowieckiej agresji na Polskę, nie słyszę o polskich politykach odpalających race na Placu Czerwonym w Moskwie ani postulatów o wypłacenie nam reparacji.
Mój sąsiad jest milionerem - ma paręnaście mieszkań na wynajem. Nie pracuje, co chwilę gdzieś podróżuje, a auto zmienia na nowe co rok.
Postanowiłem być tak jak on, dlatego rzuciłem pracę, kupiłem nowe auto i wyjechałem na 2 zagraniczne wycieczki. Planuję też kupić swoje pierwsze mieszkanie na wynajem.
Minęło 6 miesięcy, nie mam już oszczędności a bank dzwoni, bo chce zabrać samochód za brak spłaty rat.
Gdzie popełniłem błąd? Przecież robię wszystko tak jak on.
Żeby była jasność - większość szkół obecnie korzysta z e-dziennika. I tam już są dane naszych dzieci.
Różnica polega na tym, że dostawcami tych e-dzienników są prywatne firmy, z czego największa, Librus ma z tego tytułu 90mln złotych przychodu rocznie i, kompletnym przypadkiem, jest własnością amerykańskiej korporacji PCG.
Weto prezydenta jest de facto chronieniem interesów tych firm przed wprowadzeniem ogólnopolskiego, darmowego systemu.
Argumenty Nawrockiego przeciwko są naprawdę idiotyczne:
Argument 1:
Zarzuca np. że "ustawa nie określa szczegółowych standardów szyfrowania danych".
TAKICH RZECZY NIE WPISUJE SIĘ DO USTAW, tak by ustawa nie musiała być zmieniana za każdym razem jak wejdą jakieś nowe standardy technologiczne.
Przykładowo ustawa o mObywatel nie narzuca żadnych szczegółowych standardów tylko określa ogólne obowiązki zapewnienia "bezpieczeństwa i integralności danych przetwarzanych w systemie mObywatel".
Argument 2:
"Ogromny koszt" to kolejna bzdura - 200mln złotych dla naszego kraju to nic. Plus minus koszt budowy 7 kilometrów autostrady... Ale rozumiem - lepiej, żeby szkoły i rodzice tyle co roku płacili korporacjom.
Argument 3:
"Chaos organizacyjny" - bo system ma ruszyć od września 2027 r...
Nawrocki zapomniał, że system ma być NIEOBOWIĄZKOWY - nikt nie będzie zmuszał szkoły czy rodziców do przejścia na niego, jeśli do tego czasu nie będzie działał tak, jak powinien. Z jednej strony państwo działa za wolno, by potem krytykować, że jednak za szybko. Jak mówi przysłowie - jak się psa chce uderzyć, to kij się zawsze znajdzie.
Ogólnie to kolejne bezsensowne weto, którego jedynym celem jest wkładanie kija między szprychy, tak żeby narzekać, że rząd nic nie robi.
UWAGA!!! @Meta wydała oświadczenie w sprawie spamu. Próżno szukać w nim słowa "przepraszamy".
Jest za to zdanie, że publiczne wymienianie z nazwiska ich pracowników "zagraża ich bezpieczeństwu".
Meta pisze też, "że walka z oszustami wymaga współpracy platform, instytucji finansowych i samych konsumentów". Zwróćcie uwagę, kogo w tym zdaniu brakuje. Nie ma Mety jako podmiotu odpowiedzialnego!!!
Jest za to konsument, czyli ofiara, której przypisano współodpowiedzialność za to, że ktoś sprzedał przestępcy zasięg.
Uczciwie brzmiałoby: "Przepraszamy, zarabiamy na tym i nie umiemy tego zatrzymać."
To z płatnych reklam na Facebooku i Instagramie dowiedziałem się, że zatrzymała mnie policja, że pobiłem żonę, że moja żona nie żyje i że nastąpił "mój tragiczny koniec". Widziały to moje dzieci. Mam prawomocny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Reklamy nadal lecą.
Krótko po ujawnieniu nazwisk moje konto na Instagramie zostało zablokowane.
I to Meta czuje się zagrożona!!! BEZCZELNOŚĆ level HARD!
Jeszcze jedno zdanie o tym rzekomym zagrożeniu: Jakub Turowski, dyrektor Mety do spraw polityki publicznej na Europę Środkowo-Wschodnią, zasiada w Radzie do spraw Cyfryzacji przy @CYFRA_GOV_PL i w Radzie Nowych Mediów przy Kancelarii Prezydenta. To czyni go de facto aktywnym lobbystą, a nie szeregowym pracownikiem. Jego nazwisko wraz z afiliacją opublikowało polskie państwo, zanim zrobiłem to ja.
@Reuters, na podstawie wewnętrznych dokumentów samej Mety, ustalił, że firma szacowała u siebie około 16 mld dolarów, jako pochodzące z reklam oszukańczych i towarów zakazanych.
Na oficjalnych wynikach Mety:
2025: 20,1 mld USD, około 75 mld zł
I półrocze 2026: 11,7 mld USD, około 43,7 mld zł
Zysk netto Mety za 2025: 60,46 mld USD
To jedna trzecia całego rocznego zysku tej firmy. Około 55 mln dolarów dziennie.
Nikt nie kasuje dobrowolnie jednej trzeciej zysku. Dlatego apele nie działają. Działa tylko prawo.
Politycy, przestańcie klękać przed big techem!!!
To polska RACJA STANU!
Tak działa koncern @Meta w Polsce-nieustająco tolerując fake newsy na mój i wiele innych publicznych osób temat...
Może innym to nie przeszkadza, ale jeśli moje małoletnie dzieciaki wysyłają mi te screeny pytając "o co chodzi Tato?", to jak się polskiemu zarządowi tej gównianej firmy wydaje, że nic z tym nie będę robił mimo pozytywnych wyroków Sądu Polskiego-TO POWIEM TAK-na waszym miejscu szukałbym innej pracy, bo pokazuje to, że jesteście polskimi marionetkami w światowym koncernie, który 16% procent zysków czerpie z fake newsów i fake reklam na które naciąga społeczeństwo!
A Wy bierzecie udział w przestępstwie-i nie będziecie się mogli zasłaniać tym "że nie wiedzieliście"...wiecie od ponad 2 lat!
To teraz konkrety-operacyjne kierownictwo @Meta związane z polskim rynkiem, złożone z polaków (celowo z małej litery), co zaprzedali się przestępczej działalności tej firmy w naszym kraju wygląda obecnie następująco (dla tych co będą tych ludzi chcieli kiedyś zatrudnić -ku pamięci) :
Robert Bednarski – Country Director / Managing Director Meta w Polsce i regionie CEE; kieruje działalnością @Meta w regionie.
https://t.co/JOokW3ASH8
Jakub Turowski – Public Policy Director, Central & Eastern Europe; odpowiada https://t.co/WKZQCP5veV. za relacje z rządem, regulatorami i politykę publiczną Meta. Jego funkcję potwierdza również Ministerstwo Cyfryzacji @CYFRA_GOV_PL@KGawkowski
https://t.co/FB9unTAPqZ
Tomasz Parfjanowicz – Head of Marketing / Marketing, Meta Poland.
https://t.co/dk2B0e5iGD
Ewa Tumanow – Industry Head, Retail & E-Commerce, Meta Poland.
https://t.co/hwzmNwTXRI
Ambicje zawodowe są ważne -ale twarz ma się tylko jedną!
Amerykańscy miliarderzy:
Carnegie - Sfinansował 2500 darmowych bibliotek publicznych, uniwersytet i Carnegie Hall w NYC.
Rockefeller - Ufundował University of Chicago, instytut medyczny, Rockefeller Center i stworzył przestrzeń pod MoMA.
Ford - Zbudował potężną fundację pompującą miliardy w naukę, edukację i kulturę.
Michael Bloomberg - przekazał 1,8 mld dolarów na badania i rozwój Uniwersytetu Johna Hopkinsa - z zastrzeżeniem, że od teraz ma przyjmować na studia zdolnych uczniów z niezamożnych rodzin.
Kiedy polski miliarder chce zapisać się w historii:
Stawia dosłowny, kamienny pomnik pychy na zadupiu.
Czyli to już oficjalne - Prezydent USA będzie sprzedawał elitom dostęp do informacji pozwalających zarobić miliony na giełdzie, licząć 100 tysięcy dolarów miesięcznie za taką „usługę”.
Wszystko oczywiście poprzez prywatny portal należący do Trumpa.
Poziom korupcji tej administracji wymyka się jakimkolwiek wyobrażeniom.
Panie Mariuszu, chciałbym tylko delikatnie przypomnieć, że rakietę za Pana czasów, znalazła po kilku miesiącach Pani jeżdżąca konno.
Chyba, że to była nasza kawaleria. Wówczas to odszczekam 😎
Panie Prezydencie @NawrockiKn , może jednak warto zabrać głos w sprawie tego, co zaczęło się dziać w Polsce.
Przecież to wstyd. Polska to nie jest kraj dzikusów. Polska to piękny i bezpieczny kraj dla wszystkich uczciwie płacących podatki.
Ja zrobiłem co mogłem. Mam wielką rzesze młodych Fanów i starałem się im wytłumaczyć, że tak nie można. Że to zło w czystej postaci.
Całej roboty jednak nie zrobię. Te Lewarki to Pana Fani. Może jednak warto wytłumaczyć im, że to co robią to wstyd i hańba.
Pana by pewnie posłuchali.
Polscy chłopcy o „prawicowych poglądach” to absolutny fenomen słabości psychicznej.
Patrzysz na takiego typa: 20–45 lat, mieszka u rodziców albo w wynajętej kawalerce, na którą ledwo go stać, w szafie nie ma koszuli ale trzy bluzy z orzełkiem, a w głowie wieczny alarm. Boi się wszystkiego. Boi się Ukraińców, bo „zabiorą mu robotę” (której i tak nie ma). Boi się Arabów, bo „zgwałcą mu kobietę” (której i tak nie ma). Boi się gejów, bo „zniszczą tradycję” (a potem wali konia do lesbijek). Boi się feministki, bo się okaże że ona ma większe „jaja” od niego. Boi się nawet pogody i nakrętek na butelki.
To nie jest ideologia. To jest zbiorowa nerwica lękowa przebrana za patriotyzm.
Prawdziwa siła psychiczna to umiejętność radzenia sobie z rzeczywistością. A prawicowi chłopcy w krótkich spodenkach rzeczywistość traktują jak osobistego wroga. Każda nowa rzecz, to dla nich atak. Dlatego tak kurczowo trzymają się przeszłości. Nie dlatego, że ją kochają. Dlatego, że teraźniejszość ich przeraża, a przyszłość ich po prostu miażdży.
Polska prawica to nie ruch polityczny. To największa grupa wsparcia dla ludzi, którzy nigdy nie dorośli. I im dłużej będą krzyczeć o „sile narodu”, tym głośniej będzie słychać, jak bardzo się boją.
Oni nie głosują na brauna i konfederację „bo gospodarka i niskie podatki”. Oni głosują na nich bo są mentalnymi „pizdami*”.
* Te prawdziwe się do czegoś przydają.
Śmiem twierdzić, że Bundeswehra pomagając Polskim Żołnierzom przy stawianiu zapory na granicy z Rosją przyczyniła się bardziej do obrony polskich granic niż „Ruch Obrony Granic”.
Trump, jako prezydent, pozwał amerykański urząd skarbowy (którym zarządza jego nominat) na 10 miliardów $.
Następnie zawarł ugodę z prokuraturą (którą również zarządza jego nominat), w której zgodził wycofać się pozew, w zamian za to, że USA zobowiązało się NIGDY nie sprawdzać i podważać jakichkolwiek zeznań podatkowych Trumpa, jego rodziny i jego firm.
To jest poziom korupcji, który jest wręcz nie do ogarnięcia.
Mentzen to totalny oszust i kłamca.
a Rymanowski tylko potakuje.
"Koszt utrzymania Ukraińców w poprawczakach w Polsce kosztuje ponad miliard PLN."
Koszt utrzymania wszystich nieletnich w Polsce rocznie to 152 mln PLN...
Sprawdźcie sobie sami co za pajac.
Ilość mitów, półprawd i celowej dezinformacji wokół SAFE przekracza wszelkie granice.
Zebrałem najczęściej powtarzane argumenty przeciwko i wyjaśniam, dlaczego większość z nich to po prostu bzdury.
A teraz po kolei:
🟥"NIE WIADOMO NAWET JAKIE JEST OPROCENTOWANIE TEGO SAFE!"
Wiadomo - będzie ono równe oprocentowaniu, po jakim Unia Europejska będzie w stanie wyemitować obligacje, powiększonemu o koszt obsługi wynoszący około 0,1%.
Ponieważ pożyczka jest wypłacana w transzach, a oprocentowanie obligacji UE może się zmieniać w czasie, nie znamy dziś dokładnego oprocentowania każdej przyszłej transzy. Wiemy natomiast, że będzie to finansowanie tańsze niż to, które Polska mogłaby uzyskać samodzielnie.
Dlaczego? Ponieważ obligacje UE są przez inwestorów uznawane za bezpieczniejszy dług niż obligacje Polski. W efekcie inwestorzy akceptują niższe oprocentowanie długu unijnego niż polskiego - UE ma rating AAA, a Polska A-/A2.
🟥 "PREZYDENT ZAWETOWAŁ SAFE!"
Nie. Prezydent nie zawetował SAFE.
Choć ustawa, której dotyczyło weto, była potocznie nazywana „ustawą o SAFE”, w rzeczywistości dotyczyła FIZB, czyli Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa.
Była to ustawa tworząca krajowe ramy prawne do zarządzania tymi środkami, ich wydawania oraz kontroli nad nimi. Weto prezydenta nie zablokowało rządowi możliwości udziału w programie SAFE. Wymusiło jedynie skorzystanie z innych rozwiązań prawnych, które mają pewne ograniczenia - na przykład nie pozwalają finansować z SAFE sprzętu dla Straży Granicznej i Policji.
🟥 „RZĄD ŁAMIE KONSTYTUCJE PONIEWAŻ NIE MA ZGODY PREZYDENTA!”
Zgoda prezydenta już została wyrażona - konkretnie przez prezydenta Andrzeja Dudę, gdy w 2022 roku podpisał ustawę rządu PiS o utworzeniu Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
W art. 45 tej ustawy parlament i prezydent zgodzili się, aby Fundusz mógł zaciągać różnego rodzaju kredyty i pożyczki w celu modernizacji polskiego wojska.
Ten sam Fundusz był wykorzystywany między innymi przez ministra Mariusza Błaszczaka do zaciągania kredytów w Korei na zakup sprzętu wojskowego. I dokładnie z tego instrumentu korzysta obecny rząd, aby wziąć udział w programie SAFE.
🟥 „TEN KREDYT BĘDĄ JESZCZE SPŁACAŁY NASZE WNUKI!”
Brzmi dramatycznie, ale jest to argument w dużej mierze pozbawiony sensu.
Po pierwsze, przy kredycie tak tanim jak SAFE dużą część jego realnej wartości z czasem zjada inflacja. Długi okres spłaty działa więc na naszą korzyść: rata jest niska, nie stanowi dużego obciążenia dla budżetu, a jej realna wartość z każdym rokiem maleje.
Po drugie, Polska - tak jak właściwie każde państwo - zawsze będzie miała dług publiczny. Dług państwa nie działa tak samo jak dług Kowalskiego, który próbuje spłacić wszystko do zera. Państwa utrzymują względnie stabilny poziom długu w relacji do PKB i regularnie go rolują, czyli spłacają stare zobowiązania, zaciągając nowe.
W tym sensie kredyty zaciągane dziś przez Polskę będą spłacały nie tylko nasze dzieci i wnuki, ale także prawnuki. I nie ma w tym nic nadzwyczajnego - tak działa finansowanie państwa.
🟥 „ZAPŁACIMY ZA TEN KREDYT DRUGIE TYLE W ODSETKACH! TO LICHWA!"
Kredyt SAFE jest oprocentowany na poziomie wyjątkowo niskim i praktycznie nieosiągalnym dla Polski, gdyby chciała pożyczać samodzielnie.
Jego oprocentowanie jest niższe od naszej inflacji i niższe od tempa wzrostu gospodarczego. Oznacza to, że w ujęciu realnym jest to dla nas bardzo tani pieniądz, niemal darmowy
„Drugie tyle w odsetkach” brzmi groźnie, ale jest to kwota nominalna, czyli nieuwzględniająca inflacji przez 45 lat. Realny koszt tego kredytu to około 45 miliardów złotych.
Przykład: wyobraźmy sobie, że w 2001 roku bierzemy kredyt hipoteczny z ratą 760 zł, czyli równą ówczesnej pensji minimalnej. Mija 25 lat. Nadal płacimy nominalnie 760 zł raty, ale realnie dziś jest to już tylko około 16% pensji minimalnej.
Polska się rozwija, a inflacja nie jest zerowa. Z każdym rokiem realny ciężar tego kredytu będzie więc coraz mniejszy.
🟥 „A CO Z RYZYKIEM KURSOWYM EURO?!?"
Tu znowu trzeba pamiętać, że budżet państwa nie działa tak samo jak budżet osoby prywatnej.
Gdy Polska otrzyma euro w ramach SAFE, środki te zostaną zdeponowane w NBP, a w ich miejsce NBP wypłaci rządowi złotówki. W praktyce Polska będzie miała więc euro jako depozyt w NBP oraz złotówki dostępne w budżecie.
Euro zdeponowane w NBP stanowi zabezpieczenie tej pożyczki. Jeśli kurs euro wzrośnie, wzrośnie również wartość naszego depozytu.
🟥 „JAK WYGRA PRAWICA TO UE SKORZYSTA Z PROGRAMU WARUNKOWOŚĆI I NAM TE ŚRODKI ZABLOKUJE!”
Raty płacimy wyłącznie od środków, które faktycznie zostaną nam wypłacone. Jeśli UE zablokowałaby wypłatę kolejnych transz, to po prostu ich nie otrzymamy - i nie będziemy od nich płacić rat.
Dodatkowo mechanizm warunkowości w SAFE działa inaczej niż w KPO.
W przypadku KPO wypłata środków była powiązana z realizacją konkretnych kamieni milowych w ustawach. Większość z nich nie była bezpośrednio związana z samym wydawaniem funduszy i dotyczyła zmian regulacyjnych czy podatkowych (np. podatek od aut spalinowych).
W przypadku SAFE warunkowość działa inaczej: środki muszą być wydawane na obronność i nie mogą być defraudowane. Nie można więc przeznaczyć ich na dowolny cel, na przykład emerytury, ale samo to nie oznacza mechanizmu politycznego blokowania pieniędzy według uznania.
🟥MOŻEMY TEN KREDYT ZACIĄGNĄĆ TANIEJ!
Nie, nie możemy. A jeśli przyjdzie nowy rząd i jednak znajdzie na to sposób, to nic nie stoi na przeszkodzie, by z tego skorzystać, pożyczyć te środki i następnie spłacić kredyt z SAFE.
Podsumowując: SAFE nie jest żadną „lichwą”, „pułapką” ani „obejściem konstytucji”. To bardzo tani instrument finansowania modernizacji armii, oparty na długu Unii Europejskiej, który jest dla Polski tańszy niż samodzielne pożyczanie pieniędzy na rynku.