To be clear: Whether it is or isn’t a red to Balogun is now irrelevant. Government interference is a violation of FIFA Article 2 & 15, and the punishment is disqualification and suspension. Nepal was suspended.
This is an admission of the violation.
Bardzo kontrowersyjne pytanie z matury 2026 (biologia rozszerzona). „Nie należy stosować receptorów CAR rozpoznających niespecyficzne antygeny nowotworowe”. Takie sformułowanie jest wg mnie nadmiernie kategoryczne i wprowadza w błąd.
Szuka się takich antygenów jak w pytaniu - specyficznych nowotworowo.
W rzeczywistości ok. 95% celów stosowanych/testowanych w dzisiejszej terapii CAR-T (w tym wszystkie zatwierdzone terapie: CD19, BCMA i inne) to właśnie antygeny niespecyficzne. Występują na komórkach prawidłowych i nowotworowych.
Prawdziwie specyficznych antygenów powierzchniowych (odpowiednich dla CAR) jest ekstremalnie mało.
Gdyby lekarze dosłownie stosowali się do zasady z matury, to tysiące pacjentów rocznie nie miałoby dostępu do terapii, która ratuje im życie.
Do tej pory ponad 35 tysięcy osób na świecie otrzymało np. CAR-T skierowane przeciwko CD19 i BCMA, czyli terapie, które w wielu przypadkach dają szansę na wieloletnie przeżycie lub wyleczenie.
Takich antygenów niespecyficznych jest więcej, B7-H3, mezotelina i wiele innych.
To nie wygląda na neutralne dydaktyczne uproszczenie (jak model atomu).
To uproszczenie, które może sugerować, że lekarze i naukowcy notorycznie popełniają błąd, stosując aktualne standardy leczenia.
Owszem, szuka się celów w pełni specyficznych, ale na razie ich brak w klinice nie oznacza, że należy rezygnować z terapii, która realnie pomaga pacjentom.
Pytanie można było sformułować wg mnie ostrożniej (np. „jakie ryzyko niesie…” zamiast „nie należy”).
Zwrócił mi na to pytanie uwagę mój współpracownik, młody polski naukowiec, który zajmował się CAR-T w renomowanych ośrodkach amerykańskich (@PaweGowacki16).
Cieszy, że od maturzystów wymaga się nowości. Szkoda, że w sposób, którzy może prowadzić do nieporozumień.
Ale chętnie się dowiem jeśli ktoś uważa, że można na maturze bronić takich uproszczeń.
Sklonowanym głosem dyrektora finansowego próbowali ukraść $100000.
❌ Zaczęło się od wysyłki do kalendarza - tj. zaproszenie na rozmowę z CFO (poważna sprawa... 😅 )
❌ W trakcie rozmowy (audio) ktoś użył sklonowanego głosu CFO; pracownik, który był celem ataku zauważył, że dyrektor finansowy zarzucał jakieś losowe small talki; Trochę dziwne ale OK
❌ Ciekawostka - atakujący znali specyfikę atakowanej firmy (wiedzieli jakiego systemu księgowego używają, znali też jednego dostawcę, do którego niby trzeba było pilnie przelać pieniądze)
❌ Duży redflag pojawił się bliżej końca rozmowy, bo okazało się że "dostawca zmienił ostatnio numer konta", a CFO uprzejmie to konto "podeśle na chacie"
✅ W tym miejscu pracownik się rozłączył, sam zadzwonił do CEO i szybko wyszło że był celem ataku z wykorzystaniem deepfake
✅ Takich ataków (również w Polsce) jest sporo, ale kiedy ktoś już został okradziony "na deepfake", czy to "na szefa" - to będzie siedział cicho (wstyd, reputacja)
Świeża relacja z Reddita (/r/cybersecurity)