A gdyby Sejm wybrał konia na sędziego TK? Też mamy uszanować wybór!?
Czy jeżeli Sejm, idąc dalej w ten absurd, wzorem jednego z rzymskich cesarzy, postanowiłby wybrać na sędziego Trybunału Konstytucyjnego konia, to też powinniśmy podejść do tego ze zrozumieniem, bo Prezydent RP nie ma instrumentów, żeby to badać?
Jeżeli ktoś chciałby się zatrudnić jako kierowca, ale powiedziałby, że nie pokaże prawa jazdy, a jedynie oświadczył: „Jestem kierowcą, musicie to przyjąć i mnie zatrudnić”, to czy pracodawca przyjąłby to bez mrugnięcia okiem? Minimum zdrowego rozsądku❗️
A jeżeli chodzi o normę, z której Prezydent wyprowadza swoje uprawnienie do tego, żeby zainteresować się tą sprawą i pochylić się nad nią, to wynika ona wprost z Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Prezydent RP jest strażnikiem Konstytucji i chyba nikt nie wyobraża sobie sytuacji, w której Prezydent miałby przyjąć ślubowanie od osoby, co do której nie zostały wyjaśnione podstawowe informacje związane ze stażem pracy, który wynika wprost z ustawy i jest konieczny do tego, żeby ubiegać się o to stanowisko.
Nie wiem czy o tym wiecie, że wymordowanie polskiej elity było zaplanowane ze szczegółami (listy nazwisk) jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. Po złamaniu oporu Polski w 1939 Niemcy działali szybko, sprawnie i planowo: w Wielkopolsce wymordowali wszystkich według założonego planu przed 1 listopada. Wśród ofiar powstańcy, samorządowcy, księża, politycy, urzędnicy, nauczyciele, ludzie nauki i kultury, ziemianie i przedsiębiorcy. Co ciekawe podobnych czystek Niemcy nie prowadzili w innych podbitych krajach. I do dziś inne europejskie narody nie wiedzą, że Niemcy zrobili to w Polsce.
🚨6⃣7⃣0⃣0⃣0⃣ PODPISÓW
Stołeczna Operacja Referendalna wchodzi we wrześniu w decydującą fazę. Do tej pory zebraliśmy już 67 tysięcy podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania władz Warszawy.
Naszym celem na wrzesień jest szerokie uruchomienie dodatkowych kanałów zbiórki i pozyskanie nawet 100 000 dodatkowych podpisów, tak aby 28 września złożyć Komisarzowi Wyborczemu wymaganą liczbę podpisów wraz z bezpieczną rezerwą.
Nasi wolontariusze każdego dnia prowadzą zbiórkę we wszystkich dzielnicach Warszawy. Pozyskują kolejne podpisy i rozdają mieszkańcom koperty z kartami referendalnymi do indywidualnego zbierania podpisów w domu, wśród rodziny i znajomych.
To właśnie zbiórki indywidualne oraz kanał pocztowy będą nabierały w najbliższych tygodniach coraz większego znaczenia.
W ubiegłym tygodniu już ponad 30% nowych podpisów pochodziło spoza klasycznej zbiórki ulicznej. Po Warszawie krąży obecnie ponad 20 tys. kart referendalnych wydanych mieszkańcom na naszych stanowiskach lub pobranych ze strony https://t.co/3pfy7Fv26Q. Sam plik PDF z kartą referendalną został dotychczas pobrany blisko 5 tysięcy razy.
Podpisane karty zaczynają wracać do nas pocztą oraz bezpośrednio na stanowiska SOR. Spodziewamy się, że udział tego kanału w całkowitej liczbie zbieranych podpisów będzie w kolejnych tygodniach szybko wzrastał - podobnie jak miało to miejsce podczas zbiórki podpisów pod obywatelskim projektem ustawy TAK dla CPK.
W tym tygodniu uruchamiamy również akcję bezpośredniej dystrybucji kart referendalnych.
100 tysięcy kart referendalnych wraz z instrukcją wypełnienia trafi bezpośrednio do skrzynek pocztowych mieszkańców Tarchomina, Bródna, Starej Pragi, Grochowa i Gocławia. Mieszkańcy będą mogli podpisać kartę, zebrać podpisy wśród domowników i znajomych, a następnie odesłać ją pocztą lub przekazać na jednym z naszych stanowisk.
Koniec wakacji oznaczać będzie dla SOR zwiększenie skali działania. Nastawiamy się na piorunujący finisz - podobnie jak podczas zbiórki podpisów pod obywatelskim projektem ustawy TAK dla CPK. Przypomnę: na 2 tygodnie przed zakończeniem tamtej akcji mieliśmy około 80 tysięcy podpisów, a zakończyliśmy ją wynikiem przekraczającym 200 tysięcy.
Dlatego też przestrzegam przed prostą, liniową ekstrapolacją tempa obecnej zbiórki - parafrazując klasyka: skuteczną akcję poznaje się nie po tym, jak się zaczyna, ale po tym, jak się kończy😉
Jesteśmy zdeterminowani, aby do 28 września zebrać niezbędną liczbę podpisów wraz z odpowiednią rezerwą i doprowadzić do referendum w Warszawie.
Urzędujący prezydent będzie miał wtedy okazję przedstawić Warszawiakom swoją wizję rozwoju stolicy - zamiast lansować się na zlocie partyjnej młodzieżówki w Olsztynie.
Cały czas zapraszamy również nowych wolontariuszy. Szczegóły: https://t.co/sJxmvILqyV
Okradł Cię Kral?
Jako @RozwojPlus przygotowaliśmy formularz zgłoszeniowy dla osób, które chca poinformować Prokuraturę ile straciły w Zondacrypto.
Pomóżmy @GiertychRoman zrealizować obietnicę zrekompensowania strat klientów!
Link⤵️
OK ... po trzech dniach proszenia się, pisania, dzwonienia MAM TO! A właściwie teraz to już każdy ma bo może sobie ściągnąć ze strony - https://t.co/WqvsSOa1Gc ... Co zresztą polecam bo nie wiadomo jak długo tam będzie
Przejrzałem, poczytałem, wrzuciłem do analizy pod kątem AI ... i co? Jak myślcie?
Oczywiście, że tak!
To kolejny gniot wygenerowany przez AI (prosty audyt sugeruje, że ponad 90% treści zawartych w diagnozie zostało wygenerowane przez AI). Pani Profesor Mróz-Gorgoń znów błysnęła. A właściwie to błysnęli Ci którzy tej Pani za to zapłacili.
Co tam mamy w środku? Dokładnie to samo co w przypadku raportu "marka Polska". Całe mnóstwo pseudonaukowych treści, anglicyzmów i wniosków, których w żaden sposób nie da się potwierdzić. Grafomania AD2025.
Nic dziwnego, że ów "dokument strategiczny", został głęboko schowany do szuflady i od grudnia 2025 roku (kiedy został zaprezentowany w bielskim Ratuszu) jakoś nikt nie chciał do niego wracać. Przemielono na to 167 tys zł z dotacji Ministerstwa Sportu. Nie tylko na to bo oprócz tego zapłacono za jakieś badania 35 tys komentarzy w internecie (też zapewne z AI), a resztę wydano na promocję. Pani Gorgoń osobiście skasowała ponoć 40 tys zł
I co my tam mamy?
O tym, że "mieszkańcy Beskidów są Indianami Polski", słyszała już cała Polska. I podobnych bzdur jest w "strategii" jest cała masa.
No to lecimy:
1. Beskidy są „najbardziej ludzkimi górami Polski” i mogą stać się „najważniejszą destynacją regeneracyjną w Polsce i jedną z czołowych w Europie Środkowej.” - i proszę to sobie zapamiętać raz na zawsze 📷
Wszystkie inne góry są NIELUDZKIE!
Tatry, Bieszczady, Sudety, Świętokrzyskie, to wszystko góry nieludzkie. Nie wiem jak to sobie Pani Profesor wykombinowała , ale widocznie w to wierzy bo skoro najważniejsza destynacja regeneracyjna, to Beskidy, to w tych nieludzkich, możecie się tylko zdegenerować
2. „Strategia Beskidów stanowi laboratorium nowego typu marki terytorialnej – miękkiej, sieciowej i emocjonalnej” - typowe AI. Bez ładu i składu. Strategia to laboratorium ... i już
3. „Układ treści opiera się na zasadzie spirali sensu: każda kolejna część rozwija i pogłębia poprzednią ... tworząc cyfrową emocjonalność miejsca" - ten sam bełkot. Panie Profesor ułożyła treść tak, że to jest już spirala sensu, a na końcu czeka Was spotkanie z ... cyfrową emocjonalnością miejsca
4. „Zarządzanie marką Beskidy opiera się na refleksyjności i ciągłym doskonaleniu ... marka rozwija się poprzez badanie własnych emocji ... a empatia – zdolność regionu do odpowiadania na emocjonalne potrzeby człowieka - to marka, która ukoi, a nie oszołomi" - i tu Pani Profesor ma rację. Skasowanie za tego gniota 167 tys zł, dla wielu osób, które o tym się dowiedzą, może oszołomić. Panią Profesor zapewne ukoi i wręcz poczuje niedosyt, tych emocji
5. Główny koncepcja Diagnozy brzmi m/w tak:
- Beskidy, to natura, a natura to kultura i wniosek z tego prosty, że kultura, to jest natura. Nie wiem na ile to pokłosie tego, że AI oparło się na tym, że Bielsko-Biała została polską stolicą kultury w 2026 roku, ale chyba coś jest na rzeczy.
Mamy więc całe akapity na ten temat:
„Komunikacja marki »Natura Kultury« ma charakter kulturowy, a nie promocyjny ... ta duchowa perspektywa (...) natura staje się przestrzenią spotkania z tym, co przekracza codzienność ... dlatego w komunikacji marki »Natura Kultury« niezwykle istotne jest zachowanie równowagi między sacrum, a codziennością - i tak w kółko. Tak więc jeśli doczytaliście do tego miejsca, to pilnujcie się żeby jakoś zachować równowagę (sacrum & codzienność)
6. "Beskidy są regionem miękkiego światła (...) i kultury codzienności, która nie potrzebuje sceny, aby wybrzmieć" - bez sceny lecimy!
7. "W świecie nadmiaru bodźców marka »Natura Kultury« opiera się na niedopowiedzeniu, subtelności i prawdzie miejsca" - pamiętajcie - tylko prawda miejsca, nie prawda ekranu
---
P.S. Na koniec zostawiłem najlepszy moim zdaniem cytat z tej pracy: „Beskidy są dobre do starzenia się”
I tu chyba Pani Profesor trafiła w dziesiątkę. Od lat widać ten proces wymierania. W wielu miastach regionu: Bielsko-Biała, Cieszyn, Żywiec, Skoczów. Cały region zamienia się powoli w jedną wielką umieralnie, gdzie rodzi się coraz mniej dzieci, a młodzi ludzie, jeśli tylko mają taką możliwość, to stąd uciekają
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy dobrnęli do tego miejsca i zachęcam do wyszukiwania w tym gniocie kolejnych wątków i cytatów. Jest tego prawie 250 stron więc ja tylko delikatnie musnąłem temat
W latach 1938-1939, tuż przed niemieckim atakiem i okupacją Polski, nasze muzea i galerie przeżyły najazd niemieckich "turystów", skrzętnie fotografujących zbiory i robiących szczegółowe notatki.
Jednocześnie nakład opracowania Edwarda Chwalewika, opisującego prywatne kolekcje sztuki oraz biblioteki w wiejskich dworach i miejskich apartamentach, został wyczerpany, a tekst po cichu przetłumaczono na niemiecki.
Powyższe prawdopodobnie nie ma związku z faktem, że od czasów niemieckiego ataku i okupacji nie możemy się doliczyć ponad pół miliona dzieł sztuki i 70% cennych księgozbiorów.
Szanowni Państwo, oczekując cierpliwie na odpowiedzi Państwa Ministrów @b_mroz_gorgon, @KubaRutnicki i @piotr_borys, polecam poniżej kolejny ciekawy komentarz przedstawicieli branży badawczej, tym razem dotyczący kosztów realizacji omawianego zadania.
I kluczowe pytanie: ile zapłacimy za cały, liczący 156 stron, raport?
Jedno zastrzeżenie do poniższych wyliczeń. Autorki przyjęły deklarowane na początku raportu 35 FGI, czyli 35 grup fokusowych po około 9 osób. Jak wskazywałem wczoraj, w szczegółowym opisie metodologii raport mówi jednak o 35 uczestnikach FGI łącznie, po około 9 osób w każdej grupie, co oznaczałoby około 4-5 grup.
Która liczba jest prawdziwa, niestety nadal nie wiemy. Ale może kiedyś się dowiemy. Pozostaję optymistą. 😎
Podaję dalej za zgodą autorek z profilu https://t.co/sQ8hcdUBFA na Instagramie.
Link w komentarzu.
Wczoraj wybuchła burza na temat raportu, ale jak się okazuje kwota to nie 200 tysięcy, ale 179 tysięcy złotych i nie obejmuje kosztów przygotowania raportu. Ma powstać nowy, a w zasadzie już jest i liczy 156 stron (mamy go;), a nie 26.
Nie o tym jednak. Nasi przyjaciele z branży badawczej zwrócili nam uwagę na kwotę 179 tysięcy. Ten projekt, moi kochani i tak kosztował mało;) Kryterium wyboru podmiotu do przeprowadzenia tego projektu z pewnością była cena, nie merytoryka - bo próba policzenia kosztów może nas doprowadzić do wniosków, że ta była rażąco niska na tle cen rynkowych.
Oczywiście można tak zrobić, instytucje publiczne mają do tego prawo - cena może być kryterium jedynym albo przeważającym. Nikt nie ma na celu przewalania publicznych pieniędzy bez celu. Tu jednak zwraca uwagę jeden punkt - ta kwota została też poświęcona na honoraria. Czyje?
Jeśli byliby to respondenci, to mogliby dostawać minimum 200 zł za udział.
Policzmy:
35 FGI x 9 osób = 315 osób
24 IDI = 24 osoby
łącznie: 67 800 zł
Co z honorariami dla moderatorów?
Powiedzmy, że moderator weźmie za prowadzenie wywiadu 100 zł, a za FGI 200 zł, to mamy: 9 400 zł (a to jest naprawdę symboliczna kwota).
Ach i jeszcze honoraria osób prowadzących warsztaty design thinking - powiedzmy 1 000 zł za warsztat, czyli razem 7 000 zł.
Razem, ostrożnie: 84 200 zł.
To są naprawdę minimalne stawki, bo płaci się za taką pracę więcej. A co z honorariami osób rekrutujących? Co z kosztami sal? Jakie były koszty konferencji? Ile wyniosły koszty przejazdów, materiałów, diet?
Myślicie, że wystarczyło na to wszystko 179 738,19 zł? To ile zapłacimy za sam liczący 156 stron raport?
UWAGA: policzyłyśmy to samodzielnie, uwzględniając bardzo niskie honoraria, nie doliczając reszty kosztów. Wykonałyśmy jednak ćwiczenie z AI - wrzuciłyśmy raport, który powstał z pytaniem o wyliczenie kosztów. Co powiedział Claude? 529 000 zł. Bez konferencji.
Komu wierzyć kochani?
⁉️Co Donald Tusk ma wspólnego z kibolami mordującymi ludzi i handlującymi narkotykami ⁉️
Okazuje się, że dzięki wyrzuconej właśnie z rządu @b_mroz_gorgon premiera polskiego rządu od groźnych bandytów dzielą dwa uściski dłoni.
1. Uścisk pierwszy. 29 lipca @donaldtusk ogłosił nominację, przed którą nie sprawdził jednej strony internetowej. Tego dnia premier przedstawił prof. Barbarę Mróz-Gorgoń jako „najwybitniejszą w Polsce specjalistkę od kształtowania marki" i powołał ją na Pełnomocniczkę Rządu ds. Promocji Marki Polska.
Dziś, ta sama osoba nadal figuruje na stronie federacji kickboxingu Strike King jako "Dyrektor Kreatywny".
2. Uścisk drugi. O dyrektorze sportowym tej federacji pisałem w czerwcu. Tomasz Sarara był głównym organizatorem gali Strike King 9 w Krakowie.
Na gali miał wystąpić Marcin N. ps. „Maniek" - lider kiboli Wisły, prawomocnie skazany na 10 lat więzienia za pobicie ze skutkiem śmiertelnym Tomasza C. Ofiara miała 64 obrażenia ciała. Zdążyła zadzwonić przed śmiercią do partnerki w ósmym miesiącu ciąży, że umiera po ataku Mańka i kolegów z bojówki Wisły.
Dziś Marcin N. czeka w krakowskim sądzie na kolejne wyroki. Odpowiada https://t.co/x1faEbp498. za kierowanie odłamem gangu kiboli Wisły oraz handel mefedronem i amfetaminą. W warunkach recydywy. Te sprawy nie są prawomocnie zakończone.
Sam Sarara nie jest w tej historii przypadkowy. Był twarzą i koordynatorem sekcji sztuk walki w Wiśle Kraków w czasach, gdy klub przejęli przestępcy związani z bojówką Sharksów. Podczas jednego z turniejów sekundował Grzegorzowi Z. ps. „Zielak" - człowiekowi numer dwa w gangu. Opisałem to w książce „Wisła w ogniu".
W czerwcu Sarara przyznał, że nadal trenuje ludzi w sekcji sztuk walki Wisły Kraków. I wyrwało mu się szokujące stwierdzenie: tą sekcję koordynuje sam Marcin N. ps. "Maniek".
Po moim tekście Towarzystwo Sportowe Wisła i jego szef @jazdzynski potwierdzili moje ustalenia i zapowiedzieli walkę z patologią w siedzibie swojego klubu.
3. Co to znaczy? Że kobieta, którą zachwalał @donaldtusk z jednej strony pracowała dla polskiego rządu. A z drugiej dla ludzi, którzy są blisko powiązani z jedynmi z najgroźniejszych i najbardziej bezwględnych bandytów w Polsce.
To nie koniec. Nazwisko przyszłej pełnomocniczki rządu figuruje również we wniosku o publiczne pieniądze. Stowarzyszenie Sarara Team Fight Club z Krakowa do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego o 10 tys. zł na „Strike King Festival #4".
W opisie zespołu, dosłownie: „Barbara Mróz-Gorgoń - Dyrektor Kreatywny. Specjalistka ds. marki i strategii firmy. Praktyk biznesu, badaczka i naukowiec w jednym. Szkoleniowiec i wzięta trenerka biznesu".
Zapytałem @b_mroz_gorgon, czy funkcja Dyrektora Kreatywnego Strike King jest odpłatna i czy zgłosiła ją Kancelarii Premiera.
Nie odpowiedziała. Ani na to, ani na 41 innych pytań.
I już nie odpowie.
4. Ale pytania o to, skąd się wzięła @b_mroz_gorgon wysłałem też do @KPRM_CIR@donaldtusk@AgaRucinska i @adamSzlapka. I im odpowiedzi na te pytania wyciągnę z gardeł, choćbyśmy mieli iść do sądu. Zresztą, ja bardzo lubię chodzić do sądu. A na rozprawy, które wypadną akurat w trakcie kampanii wyborczej, wszystkich Was zaproszę.
A tu tekst o nowych "kolegach" premiera Tuska, do których ma dostęp dzięki swojej koleżance od wizerunku:
https://t.co/qUoU4CRmog
KOLEJNY CIEKAWY WĄTEK W POLSKIEJ OCHRONIE ZDROWIA. TYM RAZEM: ILE ETATÓW MOŻNA ZMIEŚCIĆ W JEDNEJ DOBIE? 🤔
Dr Klaudiusz Komor to jedna z ważniejszych postaci samorządu lekarskiego. Obecnie jest wiceprezesem Naczelnej Rady Lekarskiej. Ale to tylko jedna z jego aktywności.
Jednocześnie:
🔹 jest Lekarzem Naczelnym Beskidzkiego Centrum Onkologii – Szpitala Miejskiego w Bielsku-Białej,
🔹 kieruje tam Oddziałem Kardiologii i Kardioonkologii,
🔹 jest wiceprezesem Naczelnej Rady Lekarskiej,
🔹 jest radnym Rady Miejskiej Bielska-Białej, a przy okazji przewodniczy miejskiej Komisji Zdrowia, Polityki Społecznej i Sportu,
🔹 przyjmuje również prywatnie w Komor-Med.
I tutaj zaczyna się najciekawsza część.
W ramach kontroli poselskiej zwróciłem się do szpitala o informacje pozwalające ustalić, jak w praktyce wygląda łączenie tych wszystkich aktywności zawodowych.
Chodziło https://t.co/hwmgyxX4Xo. o grafiki.
Szpital ich nie udostępnił.
Tymczasem według informacji uzyskanych przeze mnie dr Komor jest zgłoszony do NFZ w tej placówce w wymiarze pełnego etatu.
I właśnie dlatego pytanie nie brzmi: „czy lekarz może mieć kilka zajęć?”. Oczywiście, że może.
Pytanie brzmi:
jak wygląda rzeczywisty czas wykonywania świadczeń w publicznym szpitalu przez osobę wykazywaną wobec NFZ na pełnym etacie, która równocześnie pełni kilka innych, czasochłonnych funkcji?
Pełny etat w szpitalu. Kierowanie oddziałem. Funkcja Lekarza Naczelnego. Wiceprezes NRL. Radny miejski. Przewodniczący komisji. Prywatna praktyka.
Doba nadal ma 24 godziny.
Jeżeli wszystko odbywa się prawidłowo, ujawnienie grafików powinno być najlepszym sposobem na przecięcie wszelkich spekulacji. Dlaczego więc publiczny szpital nie chce pokazać dokumentów pozwalających sprawdzić, jak te obowiązki są ze sobą godzone?
Sprawa jest tym bardziej interesująca, że Klaudiusz Komor publicznie zabiera głos w dyskusji o wynagrodzeniach lekarzy i „kominach płacowych”. Jeszcze w lipcu tłumaczył, że rekordowo wysokie wynagrodzenia dotyczą mniejszości lekarzy.
Może więc warto pójść krok dalej i porozmawiać nie tylko o pieniądzach, ale również o transparentności czasu pracy lekarzy finansowanych ze środków publicznych.
Bo jeżeli NFZ płaci za dostępność personelu, pacjent i podatnik mają prawo wiedzieć, czy deklarowana dostępność istnieje nie tylko w tabeli przesłanej Funduszowi, ale również w rzeczywistości.
Pokażcie grafiki. I sprawa będzie jasna.
@magdasobkowiak@Paslawska@nowePSL@pawelbejda Kończę apelem do parlamentarzystów opozycji: posiadacie stosowne narzędzia do sprawdzenia kto i na jakich zasadach obsadza strategiczne spółki zbrojeniowe Skarbu Państwa oraz kto tę różową moc finansuje. Z góry dziękuję za podjęcie działań.
W tym wątku zastanowimy się wspólnie czy czujemy się bezpiecznie w Polsce, w której strategiczne spółki zbrojeniowe obsadzane są psiapsiółkami @magdasobkowiak, a nad wszystkim unosi się słodka woń niemieckich pieniędzy. Jedziemy:
@magdasobkowiak Z danych dostępnych w KRS wynika, że pani wiceminister obrony narodowej nadal (od lat) jestem presesEM stowarzyszenia Kobiety w Centrum. To bardzo interesująca organizacja i warto poznać ją bliżej. Dlaczego?
„A co prezydent ma z tym wspólnego?”
Jedna z naszych wolontariuszek opowiedziała nam dziś o rozmowie z mieszkanką Pragi. Kobieta zdecydowanie broniła Rafała Trzaskowskiego – „wspaniały człowiek, najlepszy prezydent”.
Rozmowa potoczyła się dalej.
Czynsz w mieszkaniu komunalnym? Rośnie, dziś już 1200 zł za niewielkie mieszkanie.
Kamienica? Nieremontowana, sypie się.
Poruszanie się po Warszawie? Coraz trudniejsze – korki, remonty, utrudnienia.
I wtedy pada pytanie: skoro tak ocenia Pani to, co dzieje się w mieście, dlaczego nie chce Pani odwołania prezydenta?
Odpowiedź: „A co on ma z tym wspólnego? To przecież miasto robi podwyżki i ten cały bałagan, nie on”.
I tu jest problem.
Można popierać Rafała Trzaskowskiego. Można być przeciwko referendum. Ale warto łączyć kropki i wiedzieć, kto odpowiada za zarządzanie Warszawą.
Prezydent miasta to nie tylko twarz na konferencjach i w mediach. To także odpowiedzialność za sposób, w jaki funkcjonuje miasto i podległe mu struktury.
Kto właściwie za co odpowiada? 🟡🔴
#SORwaw #ReferendumWarszawa #Warszawa #OdwołaćTrzaskowskiego #TrzaskPrask
@czardam Ewidentnie jest to odwracanie uwagi od tych koszmarnych afer i próba jej przekierowania na rytualną nawalankę polityczną. Ciekawe czy znowu zadziała?
Dzień dobry Państwu.
W szczególności witam pana starostę mikołowskiego Mirosława Dużego oraz bardzo zapracowaną panią prezes tamtejszego szpitala Katarzynę Muszak.
Pani prezes jest bowiem jednocześnie:
⭕️ panią prezes
⭕️ pracownicą innego szpitala (w Sosnowcu)
⭕️ wizytatorem krakowskiego Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia
⭕️ prywatnym przedsiębiorcą doradzającym szpitalom jak zdobywać pozytywne oceny wizytatorów (a w zasadzie – była – bo teraz bardzo podobną działalność gospodarczą pod tym samym adresem prowadzi członek jej rodziny)
Zapraszam na film – w pierwszym komentarzu.
Umorzenie śledztwa w sprawie w sprawieprzekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych poprzez dopuszczenie do nieodpłatnego korzystania z pokoi i apartamentów należących do Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Szczegóły w komunikacie:⬇️
https://t.co/2mppUijNCr
100 warszawskich konkretów!
#7 🌳 Do 21 285,65 zł za jedno drzewo na plac Centralny
Na placu Centralnym posadzono 102 drzewa.
W ujawnionym przez ZDM zestawieniu ceny niektórych okazów wynosiły ponad 21 tys. zł za sztukę (jesion i miłorząb — 21 285,65 zł, dereń — 19 259,35 zł).
Część drzew wybierano w szkółce w Brandenburgii.
Część drzew schnie i są dokupowane kolejne.
ZDM podał później, że pochodziły z różnych krajów UE. Import tłumaczono brakiem w polskich szkółkach drzew o wymaganych parametrach.
Warszawianko, Warszawiaku – podpisz. Dołącz do SOR → https://t.co/tRbrRpYPfP Zbieraj podpisy w swojej dzielnicy.
📄 Źródło: TVN Warszawa (dane ZDM)
#Warszawa #SORwaw #100WarszawskichKonkretow #OdwołaćTrzaskowskiego
Raport OBWE w części o kampanii w internecie jest miażdżący. Dla Koalicji Obywatelskiej musi oznaczać kłopoty.
W części o finansowaniu kampanii wypunktowane są:
✅Akcja Demokracja opłaciła 600 cyfrowych billboardów oraz opublikowała trzy reklamy internetowe, w tym na platformach Meta i Google.
✅ Komitet Obrony Demokracji ogłosił, że wynajął pociąg oraz zorganizował transport autobusowy w celu przewiezienia uczestników z Katowic do Warszawy na marsz poparcia dla Rafała Trzaskowskiego, który odbył się 25 maja.
✅Firma Fat Frogs Media opłaciła reklamy w Google na łączną kwotę 131 000 PLN.
✅Nieformalna grupa Spontaniczny Sztab Obywatelski sfinansowała i umieściła billboardy oraz banery przedstawiające Rafała Trzaskowskiego w pozytywnym, a Karola Nawrockiego w negatywnym świetle.
✅Wiesz Jak Nie Jest zapłaciło 321 484 zł za 104 reklamy,
✅Stół Dorosłych – 165 958 zł za 32 reklamy,
✅konto na Facebooku „Wybierzmy Przyszłość” zapłaciło 220 000 zł w okresie od 18 do 24 maja, a łącznie 804 000 zł od 24 kwietnia do 28 maja.
"Wbrew standardom międzynarodowym oraz wcześniejszym zaleceniom ODIHR, przepisy prawa nie regulują prowadzenia kampanii przez podmioty trzecie"
"Kilka takich podmiotów trzecich, w tym organizacje społeczeństwa obywatelskiego prowadzące obserwację wyborów oraz działania mobilizujące wyborców, prowadziło– również w Internecie – kampanie wspierającą Rafała Trzaskowskiego, ponosząc przy tym znaczne wydatki"