Kochani, kradniemy ten film i zalewamy nim internet. Ten przekaz bohaterki powstania powinien trafić do każdego Polaka! Rolki i relacje są wasze! Zatrzymajmy tych faszystowskich sk********w! RT+♥️
W Rumi, na jednej z ulic, doszło do kolejnego brutalnego ataku z użyciem noża. 31-letni mężczyzna próbował dźgnąć obywatela Ukrainy ostrym narzędziem. Ofiarę uratowało to, że w porę zasłoniła się rowerem, dzięki temu uniknięto poważnych obrażeń.Policja podejrzewa, że motywem mogła być nienawiść na tle narodowościowym. Sprawca został zatrzymany i postawiono mu zarzuty.
PROSZĘ O RT!
Generał Władysław Anders o Powstaniu Warszawskim:
"Jestem na kolanach przed walczącą Warszawą, ale sam fakt powstania w Warszawie uważam za zbrodnię.
Dziś oczywiście nie jest jeszcze czas na wyjaśnienie tej sprawy, ale generał Komorowski i szereg innych osób stanie na pewno przed sądem za tak straszliwe, lekkomyślne i niepotrzebne ofiary.
Kilkaset tysięcy zabitych, doszczętnie zniszczona Warszawa, straszliwe cierpienia całej ludności, zniszczony dorobek kultury kilku wieków i wreszcie całkowite zniszczenie ośrodka oporu narodowego, co dziś szalenie ułatwia zadanie sowietyzacji Polaków.
Byłem pewien, że Armia Czerwona nie udzieli prawdziwej pomocy powstańcom i pozwoli na zniszczenie polskiego ośrodka niepodległościowego"
Wczoraj w Sejmie zadałam Robertowi Bąkiewiczowi proste pytanie: ile podatku i składki zdrowotnej odprowadził za 2025 rok?
Stał na mównicy, grał rolę wielkiego patrioty i obrońcy granic. Usłyszał konkretne pytanie o swoje rozliczenia z fiskusem – i się mocno zdenerwował. Wstał, zaczął krzyczeć.
Podczas gdy tysiące zwykłych ludzi, w tym Ukraińcy, wpłacają do polskiego budżetu miliardy (tylko w 2024 roku z podatków i składek było to ok. 15–18 mld zł), a ich praca wygenerowała aż 2,7% polskiego PKB, on ma „trochę grosza na zbiórkę”, z których – jak sam sugeruje – da się żyć. I właśnie na tym polega różnica.
Oczywiście już pojawiają się manipulacje – ktoś wycina tylko fragment wypowiedzi i puszcza dalej bez kontekstu. Dlatego warto zobaczyć całość. Pytanie było jasne, reakcja też 👇
Na stacji Zielonka w Warszawie doszło do incydentu z udziałem dwóch nietrzeźwych mężczyzn.
Agresorzy obrażali jednego z pasażerów oraz wykrzykiwali ksenofobiczne hasła wymierzone w Ukraińców i Białorusinów.
Kiedy kierowca zatrzymał pojazd, aby interweniować, jeden go uderzył. W odpowiedzi pozostali pasażerowie obezwładnili agresorów i wyprowadzili ich z pojazdu. Na miejsce wezwano policję, która zatrzymała obu mężczyzn.
Brawa dla Panów za reakcje.
Zakaz rozwodów, rodzenie zdeformowanych płodów nawet kosztem własnego życia, odebranie 800+, 13 i 14 emerytury i pozostałych dodatków socjalnych. Koniec z darmową państwową służbą zdrowia. I zwrot ku Rosji.
Program wyborczy Konfederacji.
Kto na nich głosuje jest tępakiem.
Do motłochu - wyborców pis.
Piszę do was debile, żeby wam się utrwaliło, dumo naszego narodu, z jednym zębem u góry i oddechem pozwalającym zabić tatrzańskie niedźwiedzie.
Gdy była radna Platformy Obywatelskiej okazała się partnerką przestępcy, sadysty, pedofila i zoofila, to oczywiście winny jest Donald Tusk i cała Koalicja Obywatelska.
Ale gdy pedofilem okazuje się asystent posła Marcina Horały, to wiadomo, że Horała nie ma z tym nic wspólnego i będzie ludzi do więzienia za insynuowanie mu znajomości ze zboczeńcem.
Natomiast jeśli radny PiS jest gwałcicielem i pedofilem jak Bartłomiej Morawski, to broń Boże nie ma to nic wspólnego z pis-em ani z Jarosławem Kaczyńskim. To wyłącznie wina Tuska, a Morawski jest ofiarą politycznej nagonki.
Gdy syn prominentnego działacza pis, nazwijmy go dla przykładu Zdzisław Kurski, przez kilka lat gwałci dziewczynkę, która przy pierwszym gwałcie miała 9 lat, to również nie jest wina Kaczyńskiego, partii pis ani prokuratorów Ziobry, którzy dwukrotnie umarzali sprawę. To oczywiście „polityczna zemsta Tuska”.
Kiedy ksiądz latami gwałci dzieci, to on jest ofiarą, a Kościół nie ponosi żadnej odpowiedzialności.
Gdy Ziobro i Romanowski okradają Fundusz Sprawiedliwości na potęgę i uciekają na Węgry, PiS jest oczywiście czysty jak łza. Winni są Tomasz Mraz i Roman Giertych.
Gdy Kuczmierowski okrada RARS i zwiewa do Londynu, to też nie wina jego szefa Mateusza Morawieckiego ani Jarosława Kaczyńskiego. Winny jest tylko Paweł Szopa, bo „się rozpruł”, no i trochę Tusk.
Gdy banda pisowskich hien, Matecki, Szafarowicz, Duklanowski, zaszczuje chłopca, ofiarę pedofila, publikując jego dane wbrew zakazowi sądowemu, a chłopiec w konsekwencji popełnia samobójstwo, to oczywiście one są niewinne, partia jest niewinna, a winna jest matka chłopca, Magda Filiks, bo „zajęła się polityką”. Nieważne, że dzięki jej zeznaniom pedofil trafił za kratki.
Kaczyński i jego banda kręcą wami jak gównem w wiadrze, bo wie, że może. Bo staliście się zbyt głupim, bezrozumnym motłochem, żeby to dostrzec.
A wiecie, co byłoby, gdyby ta radna PO była radną z pis, a partia Kaczyńskiego nadal rządziła? Nikomu z tych przestępców nie spadłby nawet włos z głowy. Nie wierzycie?
To zapytajcie Magdy N., bezsilnej ofiary pedofila Zdzisława Kurskiego, gwałconej przez lata, jebane matoły.
🇵🇱🇺🇦To jest twarz dzielnej, ale przerażonej ukraińskiej dziewczynki, która została zaatakowana przez śmiecia Polaka w autobusie w Bielsko-Białej.
Brońmy zwykłych Ukraińców w Polsce w szczególności dzieci jakby to były nasze dzieci,nasi przyjaciele.
Dobro to też siła i odwaga.
Gen.Polko o zachowaniu polityków. Nie ulega wątpliwości,że gdyby nie szczucie polityków prawicy na Ukrainę, nikt by w PL nie atakował w autobusie ukraińskich dzieci.
Zaczyna się w Polsce okres naszej hańby skoro atakowane są dzieci, które uciekły przed wojną.
Polska parszywieje.
KAŻDY, kto obserwuje mój profil i poda dalej tę grafikę, zostanie przeze mnie zaobserwowany.file:///D:/Users/pawel_goldberg/Desktop/HMzMsQ1WEAAXdck.jpg
Trzy miesiące temu, w galerii handlowej ktoś ukradł telefon mojemu synowi. Monitoring wskazał lokalnego kieszonkowca - dobrze znanego ochronie galerii - ale film był na tyle niejednoznaczny że nie dało się nic udowodnić i telefonu odzyskać.
Dzisiaj zadzwonił do mnie bardzo przejęty Ukrainiec. Kupił wczoraj używany telefon w lombardzie a po włączeniu znalazł zdjęcia, aplikacje i numery telefonu w tym telefon MAMA na który zadzwonił. Chciał go jak najszybciej zwrócić i sam podjechał oddać.
I tak mi się slodko-gorzko zrobiło. Bo wiem że ostatnio trudniej być Ukraincem w Polsce. I że w dniu w którym upamietniamy najczarniejsze karty polsko-ukrainskiej historii powinno nam zależeć aby to przebaczenie a nie nienawiść kształtowalo naszą wspólną przyszłość. Czego sobie i Wam życzę.
Kafir Afgan napisał:
A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna.
A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan:
Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie.
Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać.
Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki.
Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny.
I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA.
Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj.
Najgorsza jest wojna domowa.
Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic.
W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel.
I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony.
Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad.
Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny.
A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają.
Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę.
I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy.
Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom.
Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta.
Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia.
I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji.
Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie.
Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”.
Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy.
Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar.
Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia.
Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni.
Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów.
Zdjęcie moje, z Jugosławii
@NowakAw76298@siepomaga Byłeś kiedyś w szpitalu onkologicznym?!?
Dzieci umierające na raka też przez tatuaże?
Kolejny kretyn z cyklu:
"nie znam się to się wypowiem"
Nie chcesz pomoc to po *UJ piszesz..???!!!
Co dobrego wniósł ten twój durny wpis?
@Teresa069451601@szakal2012@nexta_polska Sądząc z krótkiej analizy konta kolegi Zbycha możesz odpuścić sobie dyskusję ponieważ kolega Zbychu jak wynika z jego wpisów jest całkowicie zafiksowane tylko i wyłącznie na temat ukraińskim powiedziałbym w inteligentnie negatywny sposób w związku z tym dyskusja nie ma sensu
W Warszawie zdewastowano sklep właścicielki, która sprzeciwiła się antyukraińskim hasłom
Kilka dni temu podczas obchodów rocznicy zbrodni wołyńskiej część uczestników skandowała antyukraińskie hasła. Właścicielka sklepu LAS RĄK handmade heaven w milczeniu wyraziła swój sprzeciw, pokazując demonstrantom dwa kciuki w dół.
Po tym wydarzeniu sklep został zasypany fałszywymi negatywnymi opiniami w Google Maps. Dziś w południe do lokalu wtargnął nieznany mężczyzna, zniszczył część wnętrza oraz ręcznie wykonane wyroby.
Policja analizuje nagrania z monitoringu i ustala tożsamość sprawcy. Uruchomiono również zbiórkę na odbudowę sklepu i poprawę jego bezpieczeństwa.
Mimo ataku LAS RĄK handmade heaven nadal działa i kontynuuje działalność charytatywną – co tydzień przygotowuje setki kanapek dla osób starszych, bezdomnych i znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.
Rocznica jest jutro, ale wypadałoby już dziś zalać cały internet, żeby jutro do wszystkich dotarła ta informacja. To niebywałe, że może 1% Polaków wie o tych faktach, a to było jedno z najbardziej spektakularnych zwycięstw w historii świata. Dla przykładu pod Grunwaldem Polacy wygrali, ale mieli przewagę liczebną – 32 tys. do 27 tys. Pod Kłuszynem ok. 6 tys. Polaków rozniosło w pył prawie 40 tys. wojsk rosyjskich! Potem, jako jedyni w historii, zajęliśmy Moskwę, która była stolicą wielkiej Rosji. 29 października 1611 roku nastąpił hołd ruski. Zdetronizowany car Rosji, Wasyl IV Szujski, oraz jego bracia, Dymitr i Iwan, ukorzyli się przed królem Zygmuntem III Wazą na Zamku Królewskim w Warszawie. Po nas Moskwa była zajęta tylko przez Napoleona, ale wtedy nie była już stolicą Rosji – był nią Petersburg. Data wypędzenia Polaków z Moskwy, 7 listopada 1612 r., to największe święto narodowe w Rosji. Dlatego trzeba tym zalać internet! Rolki, relacje, posty na wszystkich social mediach! Edukujmy Polaków!
Kochani @kultura_gov_pl@MartaCienkowska@donaldtusk@sikorskiradek@pawelkowalpl@adamSzlapka, warto byłoby zainwestować w film o 1610 r., tak jak Rosjanie nakręcili film o wypędzeniu Polaków z Moskwy "1612". Ciekawostka: z Michałem Żebrowskim w roli głównej!
RT+❤️
Paweł Kukiz w 2026 , nie miał ani jednego wystąpienia w sejmie.
Złożył 0 interpelacji.
A w 2025 zarobił 200 000 PLN jako poseł.
200 000 PLN z naszych ciężko zarobionych pieniędzy.