Myślę, że nie warto skupiać się na przekazie, że z Banderą Ukraina nie wejdzie do Unii:
- już dobitnie mówiliśmy,
- duża część Ukraińców nie wierzy w te groźby (z różnych powodów),
- elicie ukraińskiej zapewne wcale nie zależy na wejściu do UE, bo wolą status częściowy (wiemy dlaczego),
- zasłaniamy prawdziwe powody, dla których Ukraina nie wejdzie do UE (a jest ich cały szereg i to nie Polska jest tu prowodyrem),
- tysiąc razy powtarzana groźba z bardzo odległą datą szybko spowszednieje.
Zamiast (czy raczej obok tego) lepiej:
- cierpliwie promować prawdę o historii - na Ukrainie i na Zachodzie,
- cierpliwie tłumaczyć źródła sukcesu Polski,
- wyjaśniać, jak wychodzi się na pokładaniu nadziei i ufności w Niemczech (co ogólna sytuacja będzie ułatwiać),
- grzecznie i racjonalnie tłumaczyć, dlaczego kolejne "propozycje kompromisu" ze strony ukraińskiej oraz dobre rady ze strony np. niemieckiej czy litewskiej można sobie wsadzić w zadek i że interesuje nas wyłącznie stanięcie w prawdzie,
- grzecznie i racjonalnie tłumaczyć, dlaczego Polska nie zależy od Ukrainy ani od humoru zachodnich panów i na czym polega różnica między sytuacją Polski i Ukrainy (a jest ona diametralna),
- pomału uświadamiać Ukraińcom, że nie chodzi o to, że z Banderą nie wejdą do UE (bo bez spełnienia licznych warunków to i tak jest poza zasięgiem), ale o to, że teraz pracują na pozycję odległych od cywilizacji mudżahedinów oraz pariasów Europy. I w przyszłości będą w gorszej sytuacji niż Białoruś (bo ona może odwrócić się do Zachodu i zostanie przyjęta z otwartymi ramionami) i Rosja (bo Niemcy i inni będą chcieli powrotu do biznesów),
- nie palić mostów i jasno komunikować, że wprawdzie trudno będzie odbudować zaufanie, nie mówiąc o bezinteresownej miłości sprzed kilku lat, ale wciąż jest szansa na partnerskie relacje. A Polska jest jedynym większym krajem, z którym Ukraina w najbliższych dekadach może je mieć.
Powinniśmy być spokojni, cierpliwi i asertywni. Czas i wydarzenia pracują na korzyść Polski. A zdecydowanie nie na korzyść Ukrainy.
W rocznicę pogromu w Kielcach raz jeszcze o polskiej i ukraińskie polityce pamięci
W 80. rocznicę pogromu kieleckiego widać wysyp ukraińskich komentarzy, w tym osób publicznych i nawet znanego pracownika Ukraińskiego IPN, którzy z nieukrywaną satysfakcją "przypominają" szczegóły wydarzenia. Typowe schadenfreude.
Szkoda tylko, że nikt z nich nie napisał, że:
➡️w Polsce nie kwestionuje się polskiej odpowiedzialności za śmierć niemal 37 Żydów i zranienie 35.
➡️dawno temu polski prezydent mówił, że "nie ma usprawiedliwienia dla antysemickiej zbrodni”, a polski premier i szef MSZ przepraszali.
➡️w 80. rocznicę Kielc nazywają rzeczy po imieniu - IPN, Instytut Pileckiego, wiele polskich mediów i polityków.
Szkoda również, że niemal nikt na Ukrainie nie wie i nie chce pamiętać o pogromie w Kijowie 7 września 1945 r., w którym zginęło do 16 Żydów, a ponad 100 zostało rannych.
Znany amerykański historyk Martin Dean napisał, że "Pogrom w Kijowie przypominał pogrom w Kielcach. Tam również przejawiano wrogość wobec Żydów, którzy wrócili do Kijowa po wypędzeniu Niemców".
O pogromie w Kielcach wiemy dzięki wielu książkom i artykułom polskich historyków, czego efektem była dyskusja społeczna.
O pogromie w Kijowie nie ma żadnej książki, nieliczne artykuły o nim napisali historycy zachodni. Ukraiński IPN nigdy się nim nie zajmował. Po ukraińsku nie ma o tym niemal nic. Żaden ukraiński polityk nigdy nie przepraszał, itd.
Zanim zobaczy się źdźbło w oku sąsiada, warto wcześniej zajrzeć w lustro. Można się mocno zdziwić.
@OlenaWave@GicAriana That's extremely difficult environment to build close relations. Well, it would be better for Ukraine to tone down your illusion of grandeur, because every country in EU has their interests and right for opinion. Poles were in favor of you joining EU in normal accession process.
@OlenaWave@GicAriana Ukrainian air-defence missile accidentally killed 2 Polish civilians. Ukraine didn't even apologize.
That's how much respect you have toward Poland. You treat Poland as historical occupiers, and you can't get over that it's Poland that get to join EU and had economic success.
@TamaraC36573707@TarasKuzio Poland literally have prularism in their approach to history, and Ukraine is internally forcing one view on you history.
I think you should join EU and adjust your internal politics to EU standards, because thanks to it, you'll also see that.
I see a lot of Ukrainians🇺🇦 in my feed stating that, for the first time in their lives, they're looking into the history of Polish🇵🇱 practices of occupation, polonization, and repression during the Second Republic (or, as they would prefer to put it, during the "Interwar Period"). I see this generally as a very positive development.
Yet you may want to expand the scope of your enquiry and dig a little further in what was really happening in the lands of the Second Republic that were populated by large Ukrainian majorities (but also by very significant Polish minorities).
Starting by, so to say, a fun fact: By 1938 most Ukrainian political movements in the Polish Second Republic had resorted to pursue their actions within the framework of the republic’s semi-democratic institutions and political system.
Funny right? 👇
1/11
250 yrs ago Poles fought side by side with Americans on the battlefield to forge the independence of the United States, through courage, cunning, and ingenuity. Today we celebrate this achievement and look toward the future together! #America250#USA250#July4th2026#FourthOfJuly
@Vjt3M71hyLgqUCg Genocide as a solution? Why you're so egearly confirm accusations against you? You know that will be a problem if you want to join civilized world, like EU?
🇩🇪🇵🇱Ciekawe słowa wyborcy z prawej strony, które pokazują, że część PiS i część środowisk wokół w pewnym momencie przegięła z "antyniemieckim pierdolcem” (że zacytuję profesora Żerkę).
Doskonałym przykładem była ta prowokacja z niemiecką policją, o której przychylny prawej stronie komentator, profesor Pingwin, wskazywał, że wręcz przykryła aferę ze szpitalem południowym.
Czy ten propagandowy „pierdolc” ze strony PiS był potrzebny, by zdjąć z części polskiego społeczeństwa cielęco-naiwne spojrzenie na współczesne państwo niemieckie?
Moim zdaniem nie, ale chyba tak czy inaczej zbliżamy się do tego punktu:
do zdrowego patrzenia na RFN jako sojusznika i ważnego partnera, jakim to państwo dla Polski jest, ale zarazem jako na wpływowe państwo w Europie, które potrafi o swoje zawalczyć, nie bardzo biorąc pod uwagę interes Polski (co jest normalne).
I takiej równowagi w spojrzeniu na Niemcy w Polsce bardzo bym sobie życzył.
Zresztą nie tylko na Niemcy, bo to ogólna zasada w polityce międzynarodowej.
Zacietrzewienie i nienawiść (a jest spora grupa komentatorów i pewnie polityków z takimi emocjami wobec Niemiec) są tak samo złe, jak cielęco naiwne spojrzenie w stylu: „bo Niemcy to Zachód, a Zachód to nasi sojusznicy, bo NATO i UE”.
Świat jest bardziej skomplikowany...
@jofromnafo@WarMonitor3 You misread the sentence: https://t.co/CN5EylWdlB Free trade within common market isn't EU funds. You need hard work to produce goods. Proper law to encourage people. And so on, if you want to know more just look for "how countries achieve economic success".
Historia Pułaskiego to perełka. Na 250. rocznicę uzyskania niepodległości #America250 stworzyliśmy opowieści o polskim udziale w jej zdobycie. Bez wzmożenia. Z pasji do tworzenia opowieści. Oglądajcie, delektujcie się, podawajcie dalej. #USA250#July4th2026#IndependenceDay
@jofromnafo@WarMonitor3 You have to have no economic knowledge to bring specifically than one argument :) There really are other, much more important, but well, everybody is an expert on the Internet.
Cała wielka afera szpitalna zaczęła się i ujrzała światło dzienne dzięki temu, że lekarz musiał złożyć oświadczenie majątkowe.
Dlatego rozmaite grupy interesu tak konsekwentnie blokowały i zwalczały jawność, a oświadczeń od nastu lat nie daje się dostosować do realiów XXI wieku.
Maria Skłodowska-Curie, a brilliant scientist, changed the world, yet never sought the fame that followed. From humble beginnings in Russian-occupied Poland to becoming the first woman to win a Nobel Prize, her story reflects quiet strength and sacrifice.
https://t.co/ywDkATW76R
🇵🇱🇺🇦 Quand Donald Tusk, pas exactement un “anti-ukrainien” , explique que la Pologne ne veut plus être la seule à faire des gestes envers Kiev, le signal est lourd.
Varsovie dit, en clair : nous avons accueilli, aidé, financé, soutenu. Mais une alliance ne peut pas fonctionner à sens unique.
Le point de rupture est historique autant que politique : l’UPA, la Volhynie, la mémoire polonaise. Kiev ne peut pas exiger une solidarité totale tout en demandant, implicitement, une amnésie sélective.
Et c’est là que cette séquence devient intéressante.
Ce n’est pas Moscou qui le dit.
Ce n’est pas Budapest.
Ce n’est pas Bratislava.
C’est Tusk.
Autrement dit : même au cœur du camp européiste, le chèque politique à l’Ukraine n’est plus entièrement en blanc.
La guerre impose des alliances.
Elle n’abolit ni l’histoire, ni les intérêts nationaux, ni la dignité des peuples.
@petite_michelle Literally there are countries that buy Russian oil and gas, financing the war. Oppossing sanctions, against Ukrainian support.
Poland protests against glorifying WW2 organization and individuals involved in murdering Poles - and you loose ur sh*t.
People are stupid.
Państwo bez danych to nie jest państwo. Potrzebujemy pełnej jawności wynagrodzeń każdego medyka i ustawy z widełkami godzinowymi dla każdej specjalizacji. I coraz bardziej wygląda na to że NIL nie powinna być w tej sprawie nawet konsultowana.