@DawidParzyk@PolitykaZdrowot To pokazuje oderwanie od rzeczywistości. 100 lat temu lekarz na wsi pewnie był najlepiej wykształcony w promieniu 100km. Dzisiaj miliony pracujących mają większy wpływ na zdrowie, majątki innych ludzi niż przeciętny lekarz. Świat nie stoi w miejscu.
@ProfesorPingwin żygać się chce jak się słyszy o tych ciężkich studiach. cała reszta ludzi kończy edukację na przedszkolu tylko lekarze muszą się uczuć. cała reszta nie ma odpowiedzialności tylko lekarze. manipulacja lvl 100
@krulbijedame często siedzę po godzinach niestety, ale mam okazję wtedy pogadać z paniami sprzątającymi. powtarzający się motyw, syf w damskiej toalecie a ostatnio ktoś tam wyrwał deskę 🤣
@sylkarp nie ma nic lepszego niż to, plastyczna masa, odrywa się tyle ile potrzeba. biznesmen za ścianą wynajmuje 60m i upycha tam 5-7 osób robiących na zmiany.
@hannussyuwu@hybazetneklaki swobodne posługiwanie się matematyką daje dużą przewagę i spokój w uczeniu się nowych tematów. polibuda zazwyczaj przyjmuje dużo z założeniem wywalenia po 1 roku i zesłania na zaoczne. nie każdy się tam nadaje stąd mit trudności.
@tomo9000p@ELITA_NA_JDG finanse dostały mocno w pałę po 2008 a i tak nieźle wyglądały później. dzisiaj bardzo wiele zależy od premii + auto premium. zachodnie firmy w 90 płaciły np 50% stawki swojej a potem się kapnęli że mogą 15% i też jest spoko. nikt nie walczy o payroll w budżecie, boją się o swoje
@Greg00850096109 na początku lat 2000 z mojego liceum na medycynę poszło pewnie kilkanaście osób. z małymi wyjątkami to nie byli wybitni uczniowie. mieli odpowiedni poziom intelektualny, ale bez rewelacji. głównie chodziło o to aby być wytrwałym w nauce do egzaminu. było wielu lepszych niż oni.
@Janusz_Ch_@PomorskaPolicja mam pytanie, jaki mamy pożytek z obecności tych typów? wkład w gospodarkę żaden, niebezpieczne zachowania na ulicy i działania podchodzące pod gangsterkę.
@JozefiakMaciek jedyne moje wspomnienie tenisowe z końca lat 90' było takie, że pojechałem sobie rowerem na korty popatrzeć jak odbijają. siadłem sobie na trawie z boku żeby nie przeszkadzać. za chwilę przyszedł właściciel i powiedział, że jak nie gram to wyjazd. koniec mojej przygody z tenisem