Informujemy, że w ramach świadczenia dla największego donatora powstanie kampania promująca #CancerFighters. Kampania, która pomoże jeszcze mocniej mówić o wsparciu dla osób dotkniętych chorobą nowotworową oraz zachęcać do dalszej pomocy.
Widzę już pierwsze analizy porównawcze zbiórek WOŚP i Cancer Fighters.
WOŚP, ostatni finał: 289 mln zł.
Cancer Fighters: prawdopodobnie mocno ponad 250 mln zł.
Czyli skala zaczyna być porównywalna.
Jest jednak drobny niuans. Bez wielkich analiz stawiam tezę, że koszt zebrania tej kwoty przez WOŚP jest nieporównywalnie większy niż w przypadku akcji CF. Moim zdaniem to jest najciekawsze. Na naszych oczach rodzi się nowy model społecznych akcji charytatywnych. Oparty nie na wielkiej infrastrukturze, ale na społeczności, zasięgach, streamingu, emocjach i natychmiastowej mobilizacji.
Zetki pokazały, że potrafią.
Starsze pokolenia mogą z nich chichotać, mogą kręcić nosem, mogą nie rozumieć formy. Ale ewolucja jest bezlitośnie racjonalna. Jeśli coś działa skuteczniej, szybciej i taniej, to prędzej czy później zaczyna zmieniać rynek. Bardzo ciekawe zjawisko. Oglądam z dużą uwagą.
Jedyny smuteczek?
Że wszystkie organizacje charytatywne w Polsce nie są w stanie zebrać rocznie więcej niż kosztuje sparciałe, umierające TVP, przekazywane przez rządzących z ręki do ręki jak łup polityczny.
Pojechaliśmy do schroniska po prostu po kotka. Chcieliśmy dać dom temu, kto najbardziej potrzebował ciepła. Spośród wszystkich natychmiast spodobał nam się czarny piękniś — Kasper. Podszedł, przytulił się do ręki, cicho zamruczał — i zrozumiałem: to on. Ale kiedy powiedzieliśmy, że chcemy go zabrać, pracownica pokręciła głową:
— Nie można go zabrać samego. Ma przyjaciela — jamnika Rokiego. Trafili do nas razem. Kiedy próbowano ich rozdzielić, przestał jeść i wył nocami.
Spojrzałem w kąt — tam siedział Roki, malutki, drżący, z oczami pełnymi strachu. Nie odwracał wzroku od kota, jakby bał się, że i teraz zostanie sam. I wtedy nawet nie dyskutowaliśmy — po prostu powiedzieliśmy: „Zabieramy oboje”.
Od tego czasu są zawsze razem. Śpią przytuleni do siebie, jedzą z jednej miski, czekają na nas przy drzwiach. Czasami myślę, że rozumieją — ich życie mogłoby wyglądać inaczej. Ale teraz mają dom, miłość i najważniejsze — są znów razem.❤️
za Polski Parasol
[1/🧵]Chcę Wam pokazać mój największy projekt 2024, w którym sfotografowałem Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolię📸 Z dedykacją dla tych, co myślą, że "Śląsk to tylko kopalnie i węgiel". To jest kopalnia,ale niezwykłych miejsc🥰
Tu Katowice i Global Office Park niczym Manhattan🏙️
@itz_kabil@gabgonebad I love Rihanna so bad I just wish I could sit in her lap and tell her all my problems so she can tell me to suck it the fuck up and every bitch better have my money
Proszę o jak najszersze udostępnienia!
Niech to dotrze do każdego, kto wiąże swoje zwierzę na łańcuchu i nie ma serca, by je uwolnić, nawet gdy nadchodzi powódź. Takie postępowanie to brak odpowiedzialności i empatii – zwierzęta zasługują na naszą ochronę, zwłaszcza w chwilach zagrożenia.
Szokujące‼️Przemysław Babiarz bez zmrużenia okiem, bezrefleksyjnie odczytuje polityczny przekaz od Kurskiego dostarczony mu na biurko w trakcie transmisji z zimowych igrzysk olimpijskich. Niech każdy kto bronił tego pisowskiego podnóżka obejrzy ten film: