najwieksza logistyka, jak przewiezc moj kwietnik i polke na ksiazki, bo musze je miec, one sie do zadnego auta nie zmieszcza, wiec trzeba to dobrze przemyslec ๐
jutro odbieramy tv, zaraz potem zalatwiamy internet i telewizje, w sb jedziemy po lampe i pierdoly=wazne rzeczy z wyposazenia, pozniej zostanie jeszcze male biurko, ale to z ikei juz sie ogarnie
poza tym 2dni odejda im na podroz, beda tam tylko 3 pelne dni, to co to za interes. w Hiszpanii juz bylam, nie zachwycila mnie, nie mam przyjemnosci w powtorzeniu experiencu i jeszcze meczyc sie z patola, ktora tam jedzie, zeby sie tylko najebac, szkoda czasu
w pracy cisneli mnie dzisiaj ostro, zebym pojechala z nimi na wyjazd ""szkoleniowo-integracyjny"" (a tak naprawde to na chlansko) na 5dni do Hiszpanii, kiedy juz dawno mowilam, ze nie jade
cale szczescie, ze to pazdziernik i wyjezdzaja w sobote, to sie wykrecilam ze nie wiem, kiedy bede miec zjazdy ma studiach. a tak naprawde to prostu ich wszystkich nie lubie i nie chce spedzac z nimi czasu poza czasem pracy XD