Darku, w przeciwieństwie do Ciebie nie zawdzięczam swojej kariery Prawu i Sprawiedliwości. Jestem doktorem habilitowanym Uniwersytetu Warszawskiego. Swoją drogę naukową rozpocząłem na UW i przez lata, krok po kroku, zdobywałem wiedzę, doświadczenie i kompetencje w zakresie prawa.
Swój dorobek zawdzięczam własnej pracy, a nie politycznemu patronowi.
Ty natomiast swoją pozycję polityczną zbudowałeś u boku Zbigniewa Ziobry.
Smutne, że zamiast argumentów pozostają Ci osobiste wycieczki. Widać, że zabolało.
Dobrego dnia, Darku.