@PocztaPolska nie przestaje mnie zadziwiać. Dzisiaj (27.05) cały dzień pracowałam z domu, a mimo to listonosz, albo podróżnik w czasie, zostawił mi awizo z datą 28.05. Opanowali podróże w czasie, ale dostarczanie listów jak zwykle wychodzi im zajeb*ście
@grzegorzbobrek W Krakowie to plaga. U mnie listonosz wypisuje awizo jeszcze zanim wyjedzie w teren. Spotkałam go kiedyś na klatce to nie miał przy sobie poleconego do mnie, ale awizo do dobioru już tak
A kiedy zwracam uwagę, nawet grzecznie, żebyśmy przestali marnować swój czas i przeszli do oferty, to się rozłączają.
Ja rozumiem skrypt, też pracowałam na telefonie, ale rozmawiajmy ze sobą jak ludzie, a nie automaty (2/2)
Nienawidzę strategii telemarketerów ubezpieczeniowych. Zadam tylko 3 tendencyjne pytania. Czy gdyby urwało Pani nogę w straszliwym wypadku to czy dodatkowe środki by się Pani przydały? Nie, jestem fanką bycia spłukaną w stanie wegetatywnym. (1/2)
Bo lepiej przy hamowaniu upaść i sobie ten głupi ryj rozwalić, żeby zasłużyć na posadzenie tyłka na tym miejscu, niż usiąść kiedy wolne i nikt w potrzebie nie stoi... Logika nie jest mocną stroną niektórych ludzi...
Czy coś się zmieniło i jest kategoryczny zakaz siadania na miejscach dla osób z niepełnosprawnością i osob starszych w autobusach, będąc osobą zdrową? Mówię o sytuacji, w której nikt na nich nie siedzi i nie zamierza usiąść.
@rakosz08 Jadąc rano do pracy dostałam wykład o tym, że nie wolno siadać na tych miejscach oO pani była miła, a ja miałam jeden przystanek do końca, więc ugryzłam się w język i pojechałam dalej.
@PKPIntercityPDP możecie mi Państwo wyjaśnić, dlaczego ja za brak biletu musiałabym zapłacić mandat, a bezdomny Pan dwa siedzenia dalej zanieczyszczający wagon jedzie na obietnicy, że wysiądzie na następnej stacji?