Myślę że gdyby Jere nie zawalił tak sprawy to byłby serio idealny dla Belly, bo była przy nim bardzo szczęśliwa ale... Wyszło jak wyszło, facet zbyt narwany i gówniak umysłowy
Widzę że wszyscy zapomnieli jak ciulowo Conrad traktował Belly jak byli razem... I Con i Jere zawalili sprawę ale Jere chociaż sprawiał że Belly była szczęśliwa w związku... Nie to że go bronię bo ja na miejscu Belly nie mogłabym mu wybaczyć zdrady
A dla mnie i Jere i Conrad są do dupy bo i jeden i drugi tak kocha Belly a robią takie głupoty że ja pierdziele... Szkoda mi ich w tym wszystkim ale Belly powinna i jednego i drugiego kopnąć w dupe