@Orzislaw@Kren0l_ Wiec to ze "nie chcieli glosowac bo mentzen lewak" nie pasuje bo mentzen na poczatku tez walil mocno korwinistycznie-braunowo, a jednak nie przynosilo to efektu. Tutaj zapewne jest to ze nie maja tych 11,5% tylko z 7%, jesli wiecej to bede w szoku.
@Orzislaw@Kren0l_ No ale konfa celowala na poczatku istnienia czyli ten 2019 rok w ten elektorat i no bylo to max 7% a teraz jest to prawie 2x wiecej? A pierwsze wzrosty konfy (z braunem) zaczely sie po tym jak zmienili polityke na bardziej kulturalna i wtedy w 2024 do UE 12% chyba 1/2
Odebrałem właśnie pismo z prokuratury, z którego dowiedziałem się, że umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach.
Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według ABW 27 marca 2025 r. Marzena O. zatrudniona w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Łódzkim nielegalnie przeglądała moje dane z rejestru PESEL i RDO. O ile imiona moich rodziców czy mój numer PESEL są dostępne publicznie, o tyle wszystkie dane z mojego dowodu osobistego już nie. Po co to było urzędzniczce? Ciekawość lub chciała wziąć na mnie kredyt, nie wiem.
Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować komuś w ABW, kto zainteresował się sprawą, wykrył urzędniczkę i poinformował prokuraturę. Państwo w tym miejscu zadziałało. Naprawdę nie spodziewałem się tego. To mnie zawsze pozytywnie zaskakuje, że cokolwiek u nas działa i ktokolwiek wykonuje swoje obowiązki. Jeszcze raz bardzo dziękuję!
To była niestety ostatnie dobre słowo o naszym państwie i jego pracownikach, bo od teraz będzie już jak zwykle. ABW zawiadomila prokuraturę, ta postawiła urzędniczkę zarzuty popełnienia przestępstwa, po czym umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawców! Jak to możliwe? Przecież jak zeznał przełożony urzędniczki, urzędnicy logują się do systemów za pomocą specjalnych imiennych kart zabezpieczonych hasłem. Do tego karty po zakończonej pracy zabezpieczane są w szafce zamykanej na klucz.
Marzena O. zaprzeczyła temu, że przeglądała moje dane. Dodała też, że ma oczywiście kartę zabezpieczoną hasłem, ale hasło ma zapisane na kartce pod kalendarzem na biurku, o czym jej współpracownicy wiedzą. Samą kartę trzyma cały czas w czytniku, nie wyjmuje jej, nie wylogowuje się, gdy wychodzi z pomieszczenia. W pomieszczeniu są inny współpracownicy, mogą wchodzić tam interesanci, a co więcej zdalny dostęp do jej komputera mają informatycy zatrudnieni w urzędzie!
Rozumiecie to? Urzędniczka zeznała, że w zasadzie każdy pracownik urzędu, plus interesanci mają swobodny dostęp do jej komputera, gdzie może sobie przeglądać dane wszystkich Polaków! Na co prokuratura stwierdziła, że jak tak, to spoko, nie ma tematu, jest pani wolna.
Czy we wszystkich urzędach tak to wygląda? Czy w skarbówce też Grażyna z Bożeną i Marzeną trzymają hasła do KSeF na kartce pod klawiaturą? Czy wszystkie tajemnice państwowe są chronione w ten sposób?
Jak to jest, że właściciel pizzerii dostaje 2 500 zł mandatu za położenie krewetki na pizzy, a urzędnicy przeglądają nielegalnie dane a do tego w ogóle nie dbają o ich bezpieczeństwo i państwo ma to gdzieś a urzędnicy są bezkarni?
To jest państwo z gówna i patyków, z przemoczonego kartonu. Urzędnicy łamią prawo, popełniają przestępstwa, a potem się tłumaczą, że to nie oni, że oni tylko mają w dupie bezpieczeństwo danych Polaków, co jest dla prokuratury zupełnie zrozumiałą okolicznością prowadzącą do umorzenia śledztwa. Widocznie w prokuraturze też mają w dupie dane osobowe Polaków. W końcu z prokuratury wycieka do mediów tyle materiałów, że każdy tam rozumie, że nikt normalny w tym państwie żadną tajemnicą się nie przejmuje.
Nawet jak cokolwiek w tym państwie zadziała, tak jak ABW w tej sytuacji, to potem i tak reszta zrobi wszystko, żeby przywrócić domyślne ustawienia, w których nie działa nic, a urzędnicy robią co chcą.
A potem jeszcze słyszę od szefowej związków zawodowych z KAS, że nie ma możliwości, żeby urzędnicy skarbowi przeglądali nasze dane podatkowe, takie jak KSeF czy JPK, bo po prostu nie mają na to czasu!
Powtarzam mój pomysł. Każdy powinien dostawać powiadomienie na mObywatela, gdy tylko jakiś urzędnik przegląda nasze dane. Tylko wtedy wyeliminujemy tę patologię i bezkarność urzędników!
Paradoksalnie najlepiej prezentują płeć żeńską w polityce te kobiety, które po prostu pracują — a nie podkreślają swojej płci i nie mówią o roli kobiet w polityce.
Uwaga. Proszę o udostępnianie. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odrzuciła wniosek Czarzastego o wszczęcie dochodzenia w sprawie mojego wystąpienia w Sejmie na temat Izraela.
Według śledczych nie doszło do przestępstwa, bo swastyka jest symbolem jednoznacznie kojarzonym z nazizmem, ale samo jej użycie nie oznacza propagowania tej ideologii. Symboliki III Rzeszy użyto po to, by potępić działania Izraela, a nie promować nazizm.
Co więcej w ocenie prokuratury zaistnienie zbrodni, o których była mowa „uprawdopodobniają liczne dowody zgromadzone przez instytucje międzynarodowe” a „angażowanie się polskich organów ścigania w obronę dobrego imienia państwa Izrael byłoby nie tylko niezasadne, lecz także nieetyczne”.
Nie dam się ocenzurować. Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie.
Robert Dobrzycki będzie tymczasowo pełnił obowiązki Prezesa Zarządu Widzewa Łódź. Michał Rydz, dotychczasowy Prezes Zarządu Klubu, został odwołany ze stanowiska z dniem 3 czerwca 2026 roku.
Michał Rydz był związany z Widzewem od 2021 roku, a funkcję Prezesa Zarządu pełnił od 2023 roku. Odegrał ważną rolę w procesie odbudowy Klubu po powrocie do PKO BP Ekstraklasy. W tym czasie Widzew rozwijał swoje struktury organizacyjne oraz konsekwentnie budował fundamenty pod dalszy rozwój sportowy i biznesowy.
W imieniu Widzewa Łódź dziękujemy Michałowi Rydzowi za zaangażowanie, codzienną pracę i wkład w rozwój Klubu. Życzymy mu powodzenia w dalszej drodze zawodowej.
- Michał w ostatnich latach był ważną częścią Widzewa i odegrał istotną rolę w procesie rozwoju Klubu. Dziękuję mu za zaangażowanie, pracę i odpowiedzialność, jaką brał na siebie każdego dnia - mówi Robert Dobrzycki, właściciel Widzewa Łódź, który będzie pełnił obowiązki szefa Klubu do czasu powołania nowego prezesa.