"Ekspert alarmuje, że mechanizm ten jest wyjątkowo perfidny. Szpitale najpierw generują gigantyczne długi, a potem żądają ratunku od państwa, czyli de facto od podatników.
– Doprowadza się je do upadku, a potem się zwraca do państwa – dajcie więcej pieniędzy. I tutaj to samo zjawisko. Rozkrada się szpital, a potem się zwraca o więcej pieniędzy. Politycy „bezradni” mówią: tak, no musimy zwiększyć składkę zdrowotną – podsumował były prezes funduszu."
https://t.co/iGIKiejaeQ
W tajnych gabinetach NIL pełna mobilizacja.
Gwiazda grupy Łukasz Jankowski śmieje się: „Misie, spokojnie. Jesienią obalimy rząd. Żaden rząd przecież z lekarzami jeszcze nie wygrał!”.
Plan? Wyciągać kasę z NFZ za fikcyjne „godzinki”. Jędrzejewski z Kacprzakiem wpadli przez brak ostrożności, ale system działa dalej.
Ustawa peselowa? „Dopilnuję, żeby padła” – obiecuje prezes NIL.
Biznes ponad wszystko.
Jeszcze jedna refleksja. Przy takich zarobkach w powiatowych norach jak 100 tys msc dla lekarzy, nie chodzi już o kupno nowego Porsche. Chodzi o kupno władzy i posiadanie dożywotniej renty z monopolu. Polska powiatowa już niedługo stanie sie jeszcze gorszym miejscem do życia.
W 2025 r. statystyczny nowy emeryt mundurowy z MSWiA miał 48 lat, 23 stażu służby i świadczenie na dzień dobry w wysokości 6941 zł, czyli o 73% więcej od o połowę dłużej pracujących ubezpieczonych w ZUSie.
Taką to sprawiedliwość 🤡społeczną mamy w Polsce.
Średnia emerytura w ZUSie za 2025 r. to 4045 zł. przy ok. 35 latach stażu pracy (mężczyźni 37 lat, kobiety 33 lata).
W każdy wtorek doktor Emil Jędrzejewski przychodził na SOR z listą 3-4 pacjentów, którzy mają być operowani w trybie poza kolejkowym. Czyli jak to wykrzyczał kiedyś Kaczyński: żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne.
Prezes NIL za bycie prezesem NIL-miesięcznie ponad 40 tys. zł brutto, ale to nie jest rekord:
Najwyższe wynagrodzenie otrzymuje szefowa Krajowej Izby Fizjoterapeutów. Uchwalili sobie ze za bycie szefową zarobi ponad 55 tys. zł.Niby ze składek, ale przecież składki są z "naszych".
Średnio 83 000 zł na fakturze to :
83 000 - zł brutto
0 zł - VAT bo usługi medyczne
11 620 - 14% ryczałt
1 495,04 - składka zdrowotna (powyżej 300k)
1 926,76 - duży ZUS
67 958,20 zł na czysto po podatkach.
~82% kwoty początkowej
Średnie wynagrodzenie w Polsce to:
11 051.63 - brutto (koszt pracodawcy)
9 173,24 - brutto (tyle widzi pracownik)
6 381,01 - netto (tyle dostaje na rękę)
~58% kwoty początkowej
Prosta matematyka wskazuje, że lekarz zarabia 10x więcej niż średnia w Polsce i blisko 19x więcej niż minimalna krajowa.
Oczywiście do "systemu" procentowo przekazuje mniej środków względem kwoty początkowej.
Prezeska Pielęgniarek i Położnych- 38 tys.
Prezes Rady Aptekarskiej ponad 44 tys. zł
Szef NIL 44tys.
Dopiero sąd zmusił do ujawnienia tych zarobków bo sami nigdy w życiu, a i tak z oporami.
Inne samorządy płacą podobnie, oczywiscie poza pensjami za prace. Te są dodatkowo.
Dyrektor NASA, zarabia 70 tys. zł miesięcznie.
Polski konował uważa (nie wszyscy), że jemu się należy 100 tys.+, bo miał "trudne" studia 😂
Czy my możemy na studiach poza wiedzą kierunkową, dać jakiś egzamin z ogólnego bycia ogarniętym, żeby nie produkować głupków z dyplomem?
@PankiewiczJulia A gdzie tam za dużo! 4,5 mln złotych rocznie z publicznych środków ledwo na waciki starczy. Trzeba ciężko dorabiać uprawiając prywatę po 500 zł za godzinę. Skandal po prostu, zwłaszcza jak porównamy z zarobkami fryzjerów. Ale od lipca idą podwyżki. Może sobie kupisz Lamborghini.
@PaniNaSzpilkach Ten to ma głowę do biznesu,nie wiem czy do leczenia pacjentów też.Prez.Izby Lekarskiej wyrzucił z systemu lekarzy z Ukrainy.Żąda ograniczenia liczby studentów medycyny.Brak konkurencji,brak kontroli wydatków z publicznej kasy,eldorado,żyć nie umierać.W opiece zdrowia rządzi mafia
@kosik_md "Zrezygnujcie, jako lekarze, z milionów na kontraktach b2b, to na klimę i bezpłatny TV starczy, a może jeszcze na papier toaletowy wystarczy." Można już? 🤔
🔴Bomba pod @donaldtusk – czyli jak Lord Farquaad z NFZ stworzył potwora, który pożera miliardy i własnych ministrów.
🔽Na początek liczby:
Dochody budżetu państwa – 623,4 mld złotych.
Wydatki – 834,3 mld złotych.
To dane za 2024.
@MF_GOV_PL odnotowuje najwyższe wydatki w następujących częściach budżetu państwa:
@zus_pl – w wysokości 171,3 mld zł.
Samorządy – 119,7 mld zł.
Obrona Narodowa – 115,5 mld zł.
🔴W tym samym okresie (2024) Narodowy Fundusz Zdrowia (dane @GUS_STAT z lipca 2025) wydał – uwaga - 174 mld złotych.
🔴Chciałbym, aby to wybrzmiało – wydatki NFZ są większe niż ZUS, Obrona Narodowa, Samorządy, edukacja – wszystkie pozycje w budżecie państwa.
To worek z pieniędzmi do wydania, zasilany każdego dnia przez nas wszystkich.
Zgodnie z danymi GUS, łączne wydatki na ochronę zdrowia w 2024 roku wyniosły 293,6 mld złotych.
Na tę kwotę składają się wydatki publiczne – 229,1 mld złotych oraz prywatne – 64,5 mld zł.
W 2024 roku wydatki na ochronę zdrowia były rekordowe, ale tendencja wzrostowa utrzymuje się nieprzerwanie od ponad 10 lat.
🔴A jak wielka statystyka przekłada się na codzienność w ochronie zdrowia?
Miliardy złotych dosypywane do systemu ochrony zdrowia znikają jak w czarnej dziurze.
Pacjenci miesiącami czekają w kolejkach, SOR-y pękają w szwach, a szpitale toną w długach.
❓Gdzie podziały się te pieniądze?
Odpowiedź kryje się w patologicznym systemie wyceny świadczeń, w którym pensje personelu medycznego oderwały się od jakiejkolwiek ekonomicznej rzeczywistości.
Kontrakty lekarskie opiewające na kilkadziesiąt tysięcy złotych za kilka dni pracy, astronomiczne stawki „procentowe” od zabiegów czy legendarne już dyżury za 10 tysięcy złotych z czasów pandemii, które stały się nową normą – to nie przypadek.
To efekt świadomej i wieloletniej polityki człowieka, który z tylnego siedzenia rządzi polską medycyną, bez względu na to, kto akurat wygrywa wybory.
Poznajcie Filipa Nowaka, prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (@NFZ_GOV_PL).
Prawdziwego Lorda Farquaada polskiego systemu opieki zdrowotnej, którego filozofię wszyscy znają.
🔴Kameleon u władzy: Droga na szczyt i polityczne sieci
Filip Nowak to fenomen polskiej biurokracji.
Podczas gdy ministrowie zdrowia zmieniają się średnio co kilkanaście miesięcy, zużywając się w ogniu permanentnego kryzysu, on trwa.
Swoją karierę w strukturach NFZ budował cierpliwie, kierując oddziałami regionalnymi w Wielkopolsce, na Opolszczyźnie czy na Mazowszu.
Gdy w 2021 roku (za rządów @PiSorgpl) formalnie objął fotel prezesa Funduszu, wielu uważało go za tymczasowego nominata.
Nowak okazał się jednak politycznym kameleonem najwyższej próby. Jego sieć powiązań oplatała różne opcje polityczne – od struktur samorządowych po kluczowe gabinety w Warszawie.
Kiedy w 2023 roku władzę przejęła Koalicja Obywatelska, a stery w resorcie objęła Izabela Leszczyna, wydawało się, że dni szefa NFZ są policzone.
Nic bardziej mylnego.
Nowak nie tylko przetrwał, ale zrzucił z sań nieznającą realiów systemu minister Leszczynę, gdy system zaczął trzeszczeć w szwach pod ciężarem gigantycznej luki finansowej.
Jak to możliwe? Prezes NFZ stworzył system idealny – układ, w którym to on kontroluje niemal wszystkie kluczowe instytucje poprzez sieć zaufanych ludzi.
To imperium, w którym ministrowie są jedynie tymczasowymi zderzakami.
🔴Architekci patologii: Z sufitu do kieszeni
Aby zrozumieć, dlaczego system wycen jest patologiczny, trzeba przyjrzeć się mechanizmowi tzw. taryfikacji, za który odpowiada Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT).
Na czele Agencji stoi nie kto inny jak Daniel Rutkowski – człowiek całkowicie lojalny wobec Nowaka i ukształtowany przez jego układ.
Jak @aotmit wycenia procedury medyczne? Skąd bierze stawki za godzinę pracy lekarza, które potem NFZ bez mrugnięcia okiem zatwierdza?
Z sufitu. Albo mówiąc wprost: z koncertu życzeń środowiska lekarskiego.
Zamiast twardej, monopolistycznej postawy państwa, które jako jedyny masowy płatnik ma prawo i obowiązek powiedzieć: „Godna stawka za godzinę pracy chirurga to 500 złotych i ani grosza więcej, bo na tyle stać budżet”, AOTMiT i NFZ akceptowały wszystko, co podyktowali im lekarze.
W efekcie powstał mechanizm, w którym publiczny płatnik zamiast kupować jakość dla pacjenta, zaczął bezkrytycznie dotować oczekiwania płacowe medyków.
Szpitale, aby utrzymać obsadę i zrealizować ryczałty, weszły w destrukcyjną licytację na stawki.
Lekarze zaczęli dyktować warunki, przechodząc na kontrakty i inkasując procenty od wykonanych zabiegów.
Dosypane do systemu miliardy zostały po prostu przeżarte przez galopujące koszty osobowe, nie przekładając się na skrócenie kolejek ani poprawę standardów opieki.
🔴Nowy zderzak i operacja „Rozbroić Bombę”
Po poświęceniu minister Leszczyny, na jej miejsce w 2025 roku wskoczyła Jolanta Sobierańska-Grenda.
Promowana jako sprawna menedżerka z Pomorza, w rzeczywistości stała się kolejnym elementem układanki Nowaka – posłusznym, pozbawionym głębszego politycznego instynktu zderzakiem.
Gdy dzisiaj w 2026 roku wybucha kolejny kryzys finansowy, a NFZ notuje kilkunastomiliardową lukę, Lord Farquaad jest już gotowy, by poświęcić kolejną damę na szachownicy: „Kolejna minister zginie, ale to jest poświęcenie, na które jestem gotów”.
Układ Nowaka widzi jednak, że grunt pali się pod nogami.
Gniew społeczny rośnie, a opinia publiczna zaczyna dostrzegać absurdalne zarobki na szczytach medycznej hierarchii przy jednoczesnym upadku powiatowych szpitali.
Dlatego ruszyła operacja medialnego rozbrajania bomby.
W rolę sapera wcielił się Bernard Waśko – kolejny zaufany człowiek prezesa NFZ (wieloletni wiceprezes Funduszu).
W głośnym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Waśko nagle zaczyna mówić publicznie to, co wszyscy wiedzą od lat: że dyżury za 10 tysięcy złotych, które miały być tylko patologią czasów PiS i COVID-u, stały się stałym elementem systemu i to dlatego lekarze zarabiają tak bajońskie sumy, drenując budżety zadłużonych szpitali.
Następnie prof. Gut znany z czasów Covid za PiS staje w obronie obecnej ekipy zarządzającej zdrowiem.
To klasyczny manewr wyprzedzający.
Ludzie z samego rdzenia układu, który ten system współtworzył, wychodzą do mediów i biją na alarm, udając bezstronnych ekspertów. Cel? Przerzucić całą odpowiedzialność na chciwość lekarzy i nieudolność dyrektorów szpitali, odsuwając cień od prawdziwego architekta tego bezkrólewia – Filipa Nowaka i jego ludzi.
🔴Pytanie do @PremierRP: Sanacja czy pakowanie walizek?
W tym miejscu pojawia się kluczowe pytanie: czy premier Donald Tusk zdaje sobie sprawę, w jaką grę gra z nim prezes NFZ? Czy szef rządu wie, że jego kolejne ministry zdrowia są jedynie marionetkami w teatrze jednego aktora, a miliardy złotych, które rząd z trudnością wyszarpuje z budżetu, zamiast leczyć Polaków, cementują patologię?
Wszystko wskazuje na to, że premier wciąż wierzy w powierzchowne korekty – w e-rejestracje, kosmetyczne zmiany w pilotażach, lub wymyślane PRowe zapchaj dziury bez systemowego podejścia. Tymczasem polska ochrona zdrowia potrzebuje głębokiej, bolesnej i natychmiastowej sanacji.
Wąż zaczął zjadać własny ogon: brak kontroli nad wycenami i uleganie presji płacowej doprowadziły do sytuacji, w której system bankrutuje, a pacjenci tracą resztki dostępu do leczenia.
Jeśli Donald Tusk nie przetnie tego wrzodu, nie rozbije udzielnego księstwa Filipa Nowaka i nie wprowadzi twardych, odgórnych limitów na wyceny stawek personalnych, scenariusz jest tylko jeden.
Sprawdzi się stare, polskie porzekadło: wiele musi się zmienić, żeby wszystko zostało po staremu.
Tyle że limit cierpliwości Polaków drastycznie się wyczerpał. Bez realnej reformy zdrowia, Koalicja Obywatelska i jej partnerzy mogą już teraz powoli pakować walizki przed wyborami w 2027 roku.
Ochrona zdrowia to temat, na którym potykały się rządy o wiele silniejsze niż obecny.
I Filip Nowak doskonale o tym wie, czekając na kolejnego ministra, którego rzuci lwom na pożarcie.
32-letni lekarz z ramienia PSL ktory zarządzał 2 szpitalami w powiecie grójeckim zarobił 3 mln zł . Ten to pracował nie 24 godziny na dobę tylko 30 godzin na dobę.
Czy chcecie mi powiedzieć że lekarz może choćby na papierze pracować ile chce w szpitalach bo jest odpowiedzialny za życie ludzi, a kierowca ciężarówki ma tachograf i jedzie max 10 godzin bo jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo na drodze i powyżej tego czasu stanowi zagrożenie?