Dwa razy dwa równa się cztery. A gdybym powiedział, że równa się pięć, to nie byłaby inna narracja, prawda alternatywna czy postprawda, tylko zwykła bzdura.
Czyli „nie bać Tuska” pod adresem premiera to przestępstwo znieważenia konstytucyjnego organu państwa, za które należy się kara ograniczenia wolności.
„Debil” pod adresem Prezydenta RP to nie przestępstwo, a sąd umarza postępowanie z uwagi na znikomą szkodliwość społeczną czynu.
Ok.
Właśnie dowiedziałam się, że po wystąpieniu w Parlamencie Europejskim, gdzie potępiłam ludobójców z UPA, trafiłam na stronę Myrotworeć - listę "wrogów Ukrainy" prowadzoną przez ukraińskie służby.
To bardzo ciekawe, że strona ukraińska prowadzi listę polskich patriotów do wyeliminowania. Jeśli trafia się tam za piętnowanie bestialskich mordów niewinnych Polaków przez ukraińskie oddziały UPA, to widać czym się kierują i jakich "wartości" tam bronią. Sami wystawiają sobie świadectwo. Dlaczego polskie MSZ nie reaguje i nie staje w obronie polskich dyplomatów? Dlaczego toleruje łajdackie metody nękania i zastraszania? To jawny akt wrogości wobec Polski.
I takie państwo Unia Europejska chce jak najszybciej przyjąć w swoje struktury? Wolne żarty. Dla Ukrainy, która niesie na sztandarach zbrodniczą ideologię banderyzmu i niepohamowaną korupcję, nigdy nie powinna być miejsca we Wspólnocie.
Jeśli kto tam sądzi, że dam się zastraszyć tego typu "wrzutkami" to gratuluję optymizmu i mam wiadomość: nie cofnę się ani o krok w obronie polskiej racji stanu i pamięci ofiar ludobójstwa na Wołyniu.
Możecie to dodać w opisie na stronie.
Wiedzieliście, że decyzja o oddaniu przez Polskę Ukrainie rakiet Patriot zapadła w Berlinie? Jeśli nie, to już wiecie. Mówił o tym Boris Pistorius - minister obrony Niemiec.
My nie mamy polskiego rządu.
Dzisiejszy dzień jest szokujący. Tylko osoby skrajnie zaślepione mogą bredzić, że mamy tu jakieś standardy, etykę i praworządność. Tak naprawdę państwo polskie wysłało jasny sygnał świadkowi w sprawie kłopotliwej dla rządu: masz przeciwko sobie cały państwowy aparat. Jest to też sygnał do potencjalnych innych świadków. Nie wychylajcie się, bo będziecie walczyli z całym państwem polskim.
Podsumujmy:
- Premier Donald Tusk ocenił świadka na niewiarygodnego, zanim ten zdążył odpowiedzieć na pytania (co ma zamiar zrobić w obecności prawnika)
- Jeden z najbliższych Donaldowi Tuskowi polityków określił świadka jako przestępcę.
- Obrońcą drugiej strony został adwokat kojarzony z partią rządzącą.
- Prokuratorzy zadali kilkadziesiąt pytań świadkowi, mimo że ten od początku zaznaczał, że nie będzie rozmawiał bez wsparcia prawnego. Zrobili to po to, by mieć spin dla mediów pt. "świadek odmówił odpowiedzi".
- Rzecznik prokuratury dwa razy zaznaczył, że prokurator z założenia ściga i tu żadnego spijania z dzióbków nie będzie. Mimo że mówimy o świadku, a nie podejrzanym czy oskarżonym.
- Media zajęły się brutalnym deprecjonowaniem świadka.
Tu nie ma żadnego sygnału, że czekamy na twoje zeznania, chcemy żebyś był gotowy, nie ma elementu wsparcia. Jest wojna. Doktorowi zakomunikowano, że poszedł na wojnę, a potencjalni naśladowcy dostali jasny sygnał - z wami będzie tak samo. Nie mają znaczenia pacjenci, nie mają znaczenia zwykli ludzie.
Jest to nieprawdopodobnie obrzydliwe. Nie wierzę w to państwo
@Obywatelska_KO@CTomczyk Ależ Nawrocki o Polsce mówi zawsze dobrze. Tylko rząd mamy najsłabszy w historii. Na szczęście rząd jeszcze tylko rok będzie psuł naszą Polskę!
Masz 28 lat, robisz specke i pracujesz w kilku szpitalach, średnio po 11h dziennie - zarabiając na tym 1,6 mln w rok.
Do tego jesteś radnym PO i jeszcze masz czas, by wspierać Trzaskowskiego w kampanii oraz latać po mediach robiąc za „eksperta”.
Jak można być tak bezczelnym?