Mocarstwo które zapowiadało - przy entuzjazmie Tuska - parasol atomowy dla Polski, i które udaje siłę, upada pod własną polityką katastrofy.
Kocham Francję, jej świętych, Chlodwiga i Franków, św. Ludwika i Kapetyngów, jej artystów, malarzy i kompozytorów, gilotynowanych wandejczyków i zakonnik��w topionych w Sekwanie, tradycjonalistycznych obrońców wiary i porządku, rycerzy i żołnierzy, Bernanosa, Madirana, Raspailego, Greena, Thibona, Mauriaca i Prousta… ale zdegenerowana multikulturalizmem V Republika Francuska jest tego wszystkiego zaprzeczeniem!
Wielki smutek to wszystko oglądać na własne oczy…
Kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ godzi w nienaruszalność i godność osoby ludzkiej. Dobro wspólne może być chronione, a wymogi sprawiedliwości mogą zostać zachowane bez uciekania się do kary śmierci. Opracowano skuteczne systemy pozbawienia wolności, które chronią obywateli, a jednocześnie nie odbierają winnym całkowicie możliwości poprawy i odkupienia. #NieDlaKaryŚmierci #NoDeathPenalty
@K_Stanowski@MHornaCieslak Szczególnie w dobie upadku demografii w Polsce, najlepiej pożądany jest terror wobec rodziców. Pomijając już, jak bardzo zmieniły się przez lata społeczne wymagania i oczekiwania wobec rodzicielstwa, co ma swoje czasem dobre strony, ale czasem powoduje nadmierną presję
Skoro lider Rassemblement National po spotkaniu z Prezydentem Marconem wygłasza tak ostre (jak na partię rodu Le Pen) antyrosyjskie przemówienie to powinniśmy to odnotować. Nie tylko jako ciekawostkę zmiany postawy jednej z zachodnich partii, ale także nieodległej perspektywy dla Polski.
Minęło 10 dni od apelu Premiera @MorawieckiM o pilne spotkanie i tajne posiedzenie sejmu. Ale szef rządu dalej milczy i czeka. Na co?
Zaraz, zaraz…
Czy wiceprezes @TABochenski – myśląc jak tu kreatywnie zaatakować @RozwojPlus – właśnie stwierdził, że jesteśmy jak Solidarność Walcząca (dziękujemy!) – a @OficjalnyJK jak Tajny Współpracownik SB o pseudonimie „Bolek”?😳
Moim zdaniem to jednak lekka przesada...😎
Jednak przedstawienie z pozycji tronowej w toalecie dla niepełnosprawnych stanowiska @MS_GOV_PL przez prof. Cudaka to jednak coś, czego jeszcze nie grali w tej kadencji
Rozdawnictwo? 👀
Znieczulenie przy porodzie to rozdawnictwo? Położna przy rodzącej? Obiad w szkole? Ochrona ojca przed zwolnieniem?
Pensja Rodzicielska to nie pieniądze z helikoptera: zastępuje 800+ i inne świadczenia w latach, kiedy bezpieczeństwo finansowe rodziny jest najważniejsze.
Prawdziwe państwo potrafi znaleźć pieniądze na sprawy naprawdę najważniejsze. A dziś trudno wskazać wyzwanie bardziej fundamentalne niż demografia. Bez dzieci nie będzie przyszłych pracowników, podatników, żołnierzy, lekarzy ani stabilnego systemu emerytalnego. Polityka rodzinna to nie koszt - to inwestycja w ciągłość i siłę państwa.
A ci, którzy to negują, powinni odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: są w polityce po lajki, zasięgi i chwilowy poklask czy po to, żeby naprawiać państwo i budować silną Rzeczpospolitą na kolejne pokolenia? Poważna polityka zaczyna się tam, gdzie kończy się kalkulacja pod najbliższy wpis w internecie.
Polityka rodzinna nie jest droga. Droga może być za to Polska bez dzieci. To, że rachunek przyjdzie dopiero w 2060 roku, nie zwalnia polityków z odpowiedzialności za myślenie.
Ciężką (umysłowo) artylerię wytoczył PiS przeciwko Mateuszowi Morawieckiemu.
Właśnie w Telewizji Republika Jacek Kurski stwierdził, że "Morawiecki ma problemy z prawem", więc na zlecenie Tuska musiał rozbić PiS (skrin 1)
To o tyle zabawne, że ten spin o rzekomych problemach MM wciskano dziennikarzom od kilku dni i już w piątek zastanawialiśmy się, którą dziurą wylezie (skrin 2).
Nie wylazło, bo za grubymi nićmi szyte, więc musiał to Kura zacząć rozpylać.
W drodze do samozagłady życzę PiS-owi powodzenia.
@RepublikaTV Zrobiono clash, jak oczekiwała tego druga strona. Zaproszony młody poseł od Morawieckiego i pitbull ze strony SuwPolu (?) i ostra naparzanka. Teraz u Tuska i spółki popcorn idzie tonami
Decyzja kierownictwa @pisorgpl zapadła. Każdy parlamentarzysta i eurodeputowany, który chce pozostać w partii, powinien do końca dnia w czwartek złożyć stosowne oświadczenie. Brak tego dokumentu jest równoznaczny ze zrzeczeniem się członkostwa w partii i w klubie parlamentarnym. Wszyscy w partii mają takie same obowiązki i tego dotyczy uchwała Prezydium Komitetu Politycznego.
▶️Apelujemy do parlamentarzystów o rozsądek i złożenie oświadczenia. Działalność w Stowarzyszeniu Rozwój+ jest działalnością rozłamową i realizuje scenariusz pisany rękami wrogów, którzy chcą rozpadu szerokiego obozu polskich patriotów. Nie ulegajcie tej presji❗️Działajmy wspólnie w jednej partii na rzecz dobrej przyszłości naszej Ojczyzny. Czas na czyny, a nie słowa. Wyboru każdy dokonuje sam. Branie przykładu z ludzi szczególnie zaangażowanych w proces rozbijania partii jest ogromnym błędem, który może mieć konsekwencje na wiele lat.
▶️Czwartkowy termin jest ostateczny, a skutki jego upływu są nieodwracalne.
Tzw. obóz niepodległościowy dąży do samozagłady. Czy będzie ona potem nazwana "efektem Czarnka"? Nie wiem, ale się domyślam.
Ten przeklęty populizm poza wszystkim zniszczy to, co w polskiej polityce było unikatowe na skalę europejską, a co chcąc się upodobnić do obu Konfederacji nie będzie finalnie w stanie ich przelicytować i rozmieni się na drobniaki.
Że zyska na tym partia władzy, już prowadząca za pomocą swoich narzędzi i majstrów narrację "odciągającą" normalsów od tego wariactwa? Owszem. Nikt nie lubi populistycznych ciap, no chyba że sam nią jest.
Finalne koszty społeczne i polityczne będą więc daleko większe od tego i kto wie - może nieodwracalne. Już je widać.
Ale chcącemu, jak wiadomo, nie dzieje się krzywda 😌
NIE-BY-WA-ŁE!!!
Wczoraj w niemieckim Cicero Thomas Urban napisał:
“Teraz jednak Tusk znajduje się w dogodnej sytuacji – może skonfrontować Nawrockiego z argumentami, które powinny szczególnie zaboleć obóz narodowo-patriotyczny: może przypomnieć o apelach o pojednanie Jana Pawła II, zwłaszcza z jego podróży do Lwowa w 2001 roku, gdzie niegdyś Polacy i Ukraińcy toczyli krwawe walki.”
Dzisiaj poniższy wpis Premiera Tuska.
Bez komentarza.
Można nie zgadzać się politycznie z Robertem Bąkiewiczem, ale cieszyć się z tego, że niemiecka policja brutalnie pobiła Polaków pokojowo oddających cześć Polakom pomordowanych przez Niemców w czasie wojny? Skrajna obrzydliwość i brak minimalnego poczucia wspólnoty narodowej.
Jak ktoś używa sformułowania „my mamy takie stanowisko” to ja, instynktownie zawsze będę miał inne stanowisko, bo nie po to siadam przed kamerą żeby prezentować jakieś kolektywne linie.
Taki duch kojarzy mi się zresztą dużo bardziej z korytarzami mediów publicznych, a nie stylem @RepublikaTV od jej początków, na której pokład miałem zaszczyt wskoczyć dawno temu, gdy było skromnie i wesoło.
W sprawie sędziego Kapińskiego rozumiem i nawet podzielam argumenty prof. @Cenckiewicz i też uważam, że kłamstwo lustracyjne ws. Bolka jest mitem założycielskim III RP. Ale nie tylko o argumenty chodzi i o dyskusje publicystów. Republika stała się dużym aparatem i dużym okrętem i wielu widzów wydaje się widzieć, że to nie są głosy krytyczne, ale mobilizacja całego aparatu właśnie do krytyki prezydenta w tej właśnie sprawie. Dlatego wśród ludzi kibicujących prawicy taka sytuacja budzi niepokój.
Poza tym, mogę się mylić, ale wydaje mi się nadużyciem twierdzenie, że oto „odbudowany został system postkomunistyczny w polskim sądownictwie”, który, jak rozumiem, przed tą nominacją, już nie istniał. Mam wrażenie, że jest to nieco wybiórcza bezkompromisowość, bo podczas rządów PiS czy prezydenta Dudy, kompromisów w tych sprawach jednak trochę było.
Napisałem gdzieś ostatnio, że Polska debata dużo by zyskała, gdyby jej uczestnicy nie traktowali samych siebie zbyt poważnie. To jest ciągle tylko komentowanie i tworzenie kontentu, a brak wpływu na wydarzenia jest świadomym wyborem zawodowym, tych którzy nie wchodzą do polityki. Ja np. to lubię, tak samo jak pracę w mediach, gdzie jednak nie ma „naszego stanowiska”
Sposób, w jaki przedstawił to na konferencji szef @KGPSP, daje dużo do myślenia. Wynika z niego, że gdy już generalnie sprawa zbliżała się do ostatecznego zweryfikowania info o pożarze, przyszedł kolejny SMS, by przyspieszyć bieg wydarzeń
Pojawia się pytanie, czy mieszkanie w którym mieszka matka prezydenta (i które jest współwłasnością Karola Nawrockiego) do którego wjechały służby po anonimowym sms nie było pod obserwacją?
Takie pytanie nasuwa się, jak widzę, wielu ludziom na X po konferencji MSW z której wyłonił się taki obraz zdarzeń:
Najpierw jeden sms ze zgłoszeniem pożaru, po którym na miejscu pojawili się strażacy, którzy stwierdzili, że nic się nie dzieje.
I wtedy nagle (po 15 minutach) pojawił się drugi sms mówiący o „dzieciach z zatrzymanym krążeniem”. Wtedy służby zdecydowały się na wejście do mieszkania.
To wygląda tak, jakby ktoś chciał, aby służby za wszelką cenę wdarły się do mieszkania. I jak ten ktoś zobaczył, że z pożarem nie wyszło, to próbował dalej.
Jakby z „dziećmi” nie wyszło, to może by się pojawiały kolejne sms. Aż do skutku.
Okazuje się, że służby najpierw otrzymały anonimowy sms, że w mieszkaniu Nawrockich jest pożar. Wysłano trzy wozy, ale strażacy bez trudu ustalili, że nic się nie dzieje, a w mieszkaniu nikogo nie ma.
I wtedy przyszedł kolejny anonimowy sms ze zgłoszeniem o „zatrzymaniu krążenia”. I wtedy wywalono drzwi.
Zapewne jakby przyszłoby kolejne 5 aninimowych smsów, to cyrk trwałby nadal.
U kresu życia kariera, podróże, modne telefony i ubrania nie mają znaczenia. A co się liczy? Nasze dzieci i państwo, które dla nich zostawimy🇵🇱. Jaka to będzie Polska? To zależy od tego, czy Polacy będą mieć dzieci.
Dlaczego w Polsce nie ma normalnej porządnej kampanii prorodzinnej ale znajdują się środki na jakieś aborcyjne teamy i tym podobne? 🤔 Dzieci są naprawdę super ❤️