Pamiętajcie! NIE WOLNO mówić, że kandydatka Koalicji Obywatelskiej Monika Piątkowska w latach 2003-2012 była dyrektorką Wydziału Strategii i Rozwoju Urzędu Miasta Krakowa!
🔥 ZANDBERG OSTRO NA WARSZAWSKIEJ RADZIE MIASTA
‼️ Panie prezydencie, to był jakiś żart? Słuchał Pan swojego zastępcę, który zrobił tutaj wykład ze wstępu do Kodeksu spółek handlowych? Słuchał pan swoją zastępczynię, która opowiadała tutaj o mleku dla niemowląt, zamiast wyjaśnić sprawę? Przecież to nie było poważne. Po prostu nie było poważne. Panie prezydencie, ja pamiętam, żeśmy się spotkali i to było jakoś rok temu w kampanii prezydenckiej, jak pan mówił z dumą, że to jest pana oczko w głowie, że to jest szpital, z którego jest pan dumny i że jest pan dumny z tego, jak pan tym szpitalem zarządza.
Czyli:
- lekarze pracują po 16h dziennie przez 365 dni w roku
- politycy robią 42 tys. km rocznie, choć nie mają samochodu
- leśnicy dbają o środowisko,więc tną drzewa w puszczy
- górnicy kopią węgiel ze stratą 1mld miesięcznie,ale zarabiają 15 tys.
To nie kraj tylko psychiatryk
Ludźmi wstrząsnęła sprawa Dawida Kacprzyka - i słusznie. Ten przypadek jak w soczewce pokazuje patologie systemu ochrony zdrowia przesiągnięte patologiami politycznego kumoterstwa i koryciarstwa.
Razem proponuje konkretne rozwiązania:
1. Zasada ALBO-ALBO: albo pracujesz w publicznej ochronie zdrowia albo w prywatnej placówce.
2. Umowy o pracę zamiast obscenicznych kontraktów: lekarze powinni być normalnie zatrudnieni na etacie.
Płaćmy lekarzom za ich ciężką pracę dobrze. Ale nie dajmy z siebie, NFZ-u i publicznych placówek robić frajerów, kiedy cwaniaki tego świata wyciskają publiczny majątek jak cytrynę.
To jeszcze szybciutko prętem po kratach w temacie KPO.
Na te potrzeby musimy wrócić do lat 2020-2021. Przypomnijmy tę czarną historię, wielomiesięczne lockdowny, zakazy prowadzenia restauracji na miejscu czy pozamykane hotele.
Czym zajęli się zaradni przedsiębiorcy?
Wtedy nastąpiła właśnie prawdziwa mobilizacja i dywersyfikacja. Myśmy stawali na rękach - z dostawami, z „własnymi produktami” - kimchi w słoikach, z handlem voucherami. Byle SPRZEDAŻ NIE SPADAŁA (ważne dalej) i utrzymać miejsca prace.
Misję zakończyliśmy sukcesem.
Czy miałem ból dupy, gdy widziałem „kolegów z branży”, gdy za kotarką obsługują swoich Gości w „zamkniętych” lokalach? Trochę miałem, trochę gardziłem, trochę podziwiałem odwagę? Starałem się patrzyć głównie na nasz najlepszy interes.
Ale okazałem się frajerem i przestrzeliłem, bo gdy weszły duże pieniądze do gry - z PFRu dwie tarcze, gdzie po kilkaset tysięcy złotych to dla tej branży duże pieniądze - to jedyne realne wymaganie to spadek… sprzedaży. No to już widzicie jak sfrajerzyłem.
Może zapierd#$liśmy za darmo z żoną aby ekipa była pospłacana, ale chociaż prawie nic w zamian nie „dostaliśmy” (prawie, bo jakoś niecałe 30k, z czego część musieliśmy oddać).
A ci, co obsługiwali za kotarką? Myślicie, że rozliczali transkacje? Co wykazywały ich kasy fiskalne? Trudno powiedzieć.
Mało tego, już po fakcie dowiedziałem się, że ludzie gdy się zorientowali to robili tak, że wyłączali swoją dotychczasową kasę fiskalną, zakładali drugą działalność. Kasowali Gości na nowej, aby na starej działalności - jeszcze istniejącej, ale bez żadnych przychodów - wykazać, że spadki były i hajs należy się jak psu zupa. Geniusze zła, za żadne Chiny bym nie wpadł na to.
Ten przydługi wstęp jest tylko po to, aby pokazać jedno:
Warunkiem żeby kupić sobie ten jacht w obecnym KPO dla branży właśnie HoReCa (hotele/restauracje/catering) był spadek sprzedaży rok do roku o 20% w 2020 lub 2021 roku. Czyli w tym czasie, o którym wyżej pisałem.
My oczywiście w dupę, ale nie o nas tu chodzi. I żeby było jasne - nie każdy, kto się na cokolwiek załapał robił wały - oczywiście.
Realnie największe wygrywy jednak to ci, którzy w covidzie największe wały porobili (zarabiali pod ladą jeszcze biorąc hajs z PFR), bo dostali i od Gości, i wtedy z PFR, i teraz z KPO. I pytanie tylko czy odpowiada nam to, kto jest w tym państwie największym wygrywem?
I czy w tym kontekście kogoś dziwi, że PIĘĆ LAT od tamtych wydarzeń środki zostają w ten sposób rozdysponowane? Że tyle cwaniactwa? Kto się interesował i był blisko, wiedział o tym od paru lat. Szkoda, że ci trzymający ręce na pieniądzach nie wiedzieli. Wystarczyło zapytać lub wiedzieć gdzie zapytać.
Inna w ogóle sprawa to jak zasadne jest wypłacanie pół miliona - nie wiem jak to nazwać, zapomogi? PIĘĆ LAT po wydarzeniach. Przez pięć lat kto miał upaść, ten upadł. Kto nie upadł, to… liże rany od 5 lat? Co za bzdura.
Jak to się ma choćby do sytuacji z kamienicą przy Kraszewskiego w Poznaniu rok temu? Kto pamięta, ten się może tylko roześmiać. Kto nie pamięta, ten niech nie szuka info, szkoda nerwów.
I piszę tak długo tekst, bo szukam jakiegoś silver liningu na koniec, cokolwiek. Ale potem czytam @kosik_md ile brakuje w szpitalach z KPO i już tylko kurwica człowieka bierze. Jachty zasrane.
PS A jak taki jestem cwaniak, to na co bym wydał środki gdyby nam przyznano? Oczywiście na nowe urządzenia do centrali, gdzie produkujemy kluczowe składniki kimczikenowe (i nie tylko), aby robić je stabilniej, więcej i otworzyć kolejne miasta. Studnia bez dnia, ale nie dowiem się jak to jest mieć za darmo, tylko albo zarobię, albo wezmę kredyt i będę spłacał z odsetkami.
Póki co jesteśmy moralnymi zwycięzcami, ale jestem przekonany, że nie tylko moralnymi na koniec będziemy.
PPS Tak latałem z dostawami w 2020, fajnie było.
NA JUŻ potrzebujemy w PL lewicowej partii walczącej z absurdalnymi cenami kebabów(i ogólnie żarcia) na mieście. Z miejsca +5% w sondażach - przyziemny, realny problem, który dotyczy wszystkich, na twitterku codziennie jest inba o to. Patrzcie na Mamdaniego lewacy,tak się wygrywa.
Msgr. Robert A. Kurwicki has been elected to serve as the administrator of the Diocese of Jefferson City. As administrator, Msgr. Kurwicki is charged with maintaining the essential operations of the diocese.
Kim są „Latynosi Platformy” czyli o ostrzeżeniu z USA, że nie należy brać jako pewnik poparcia niektórych grup wyborców, nawet na głębokim zapleczu. Zapraszam na wątek ⬇️
➡️W dużym skrócie największą niespodzianką w wyborach w USA jest tak wysokie poparcie dla Trumpa wśród Latynosów (ponad 40%) Demokraci od lat uważali, że ta grupa wyborców należy wyłącznie do nich, a zmieniająca się demografia Ameryki miała im dać przyszłe wygrane. Okazało się, że grupa, którą traktowano jako pewnik a przez to nieco zapomniana upomniała się o swój interes i w dużej mierze dała wygraną Trumpowi. To fatalne wieści dla demokratów teraz i jeszcze gorsze w przyszłości. Mówimy tu o core wyborców, głębokie tyły, cios w plecy, zdrada której się nie spodziewano.
➡️To teraz zastanówmy się kim mogą być „Latynosi Platformy" Wiadomo, że nie mamy w Polsce dużych grup etnicznych, ale jest jedna grupa wyborców na głębokim zapleczu PO, o którą kiedyś prawica może się upomnieć i wtedy szok będzie nie mniejszy jak w USA
Moim zdaniem „Latynosami PO” jest napływowa ludność średnich i większych miast. Tzw słoiki, Lemingi jak zwykle ironicznie i niemiło nazywała ich sama prawica. Mówimy tu o napływowej ludności przez ostatnie 20-30 lat czyli ludzie którzy w miastach już osiedli, założyli rodziny, wtopili się w tkankę miejską.
➡️Dominacja PO w miastach (im większe tym lepiej dla PO) jest dziś takim samym pewnikiem jak poparcie PiS na Podkarpaciu. Za rządów PiS 2015-2023 była to wręcz ostoja i twierdza demokratycznej opozycji, baza prezydentów miast i gwarant istnienia Platformy Obywatelskiej na scenie politycznej. Dużą częścią tego elektoratu o co często pretensje miał sam PiS stanowiła właśnie napływowa, aspiracyjna część elektoratu która przyjeżdżała z mniejszych ośrodków. Dobrym przykładem jest tu Warszawa gdzie PiS zrzucał właśnie na tę grupę swoje wyborcze porażki „bo Warszawiacy z urodzenia to by tak nie zagłosowali”
➡️Dla często pracującej w korporacjach na niższych i średnich szczeblach napływowej części elektoratu Platforma z przekazem obywatelskości i uwolnienia energii była partią idealną. Do tej grupy przemawiały autorytety, gwiazdy a także moda i „co powiedzą za granicą” To działało przez wiele lat, ale są pierwsze oznaki, że przynajmniej część tej grupy się niecierpliwi. To ta grupa ma problem z kupnem mieszkania w dużym mieście (bo nie ma po kim tego mieszkania odziedziczyć) ta grupa też napotyka coraz większe problemy w swoich aspiracjach a jesteśmy właśnie w momencie sukcesji na wszelkich poziomach. Medialne są tylko te najwyższe jak w Polsacie, ale całe pokolenie, które w latach 90 zajęło ważne stanowiska czy pozycje (w szpitalu powiatowym, w urzędzie) właśnie wchodzi w wiek emerytalny i miejsca po nich nie zajmą Ci którzy najbardziej się do tego nadają, ale Ci którzy mają największy kapitał społeczny (czyli ładna nazwa dla polskiego załatwiactwo i nepotyzmu)
➡️Sygnały, że ta grupa chce się wybić na niepodległość było już kilka w chwilowych wzlotach Kukiza, Petru czy ostatnio Hołowni. Każdy obiecywał zmianę i otwarcie szeroko drzwi, ale zawsze kończyło się na ich konsumpcji przez jedną z dwóch głównych sił. Ani Kukiz nic nie załatwił a projekt Hołowni o odpolitycznieniu spółek właśnie trafił do kosza
➡️Czy PiS mógłby po tych wyborców sięgnąć jak Trump po latynosów w USA? Najpierw musiałby przestać ich obrażać i lekceważyć, 8 lat rządów PiS pokazało też, że jedno załatwiactwo zostało zastąpione drugim w dodatku podlane sosem zaściankowości w poglądach, a przecież to grupa aspiracyjna, która nie po to przeniosła się do dużych miast by cofać się teraz w poglądach.
➡️Jeśli kandydat KO może te wybory obecnie przegrać to tylko przy udziale przynajmniej cześci tych wyborców w miastach, pytanie tylko czy zachęci ich ktoś taki jak Przemysław Czarnek, ale to już pytanie retoryczne. Kiedyś się Ci „Latynosi” zbuntują PO, pytanie tylko na czyją rzecz :)
„Usługizm” – to dla mnie podejście do polityki, czy szerzej do działalności społecznej, które polega na tym, że ludzie przychodzą i „wymagają”, niczym klienci.
https://t.co/TVT1Vpzq0G
Trzy książki, które najlepiej opisują to, co dziś dzieje się w Polsce. I dlaczego idzie zmiana.
Gdyby uczestnicy wycieczki z ziemniakami do DPS / ZOL / Hospicjum przeczytali.. Ale
sumie właśnie https://t.co/U7JS3uQz9l. o tym one są. Na ciszę wyborczą polecam.
@gajewska_kinga
Postępowy liberał spotkał się na piwie z konserwatywnym liberałem, bo przecież dialog to fundament demokracji. Ale nie zapominajmy — lewica nie może rozmawiać z konserwatystami, bo przecież „tak się nie robi polityki”.
MOJEGO PIERWSZEGO DNIA W PARTII RAZEM, PODSZEDŁ DO MNIE ADRIAN ZANDBERG, WRĘCZYŁ ŁOPATĘ, OŁOWIANY FARTUCH I RZUCIŁ "PO GONGU MASZ DOKŁADNIE 45 SEKUND ŻEBY WYKOPAĆ JAK NAJWIĘCEJ ZIEMI POD CELE DLA LESZKA MILLERA".
"DLA PARTII" SZEPNĄŁEM.
"DLA PARTII (XE/XIR)" ODRZEKŁ MI ADRIAN
The final headliner for ArcTanGent 2025 is here. Drum roll please…
We’re excited to announce the mighty Godspeed You! Black Emperor as your Thursday headliner!
Z ustaleń @WojciechMucha i WP wynika, że na nielegalne manipulowanie wyborami w Polsce poszły potężne pieniądze. Ale wynika też coś jeszcze.
To, że w Polsce wszystko jest dokładnie na odwrót, niż od lat próbuje nam się wkładać do głowy.
Zobaczcie sami:
1) Kampanię organizowali ludzie związani z Akcją DEMOKRACJA, która ponoć broni demokracji i procesu wyborczego. A tak naprawdę - jak tutaj widać - to pilnuje raczej tego, żeby ten przebiegał "właściwie".
A właściwie jest tak, żeby opozycja... przegrała.
2) Działający w szczytnym celu pro-demokratyczny NGO ma... partnera biznesowego, który ewidentnie robi biznes na majstrowaniu przy wyborach.
3) I pewnie niewielu zdziwiłoby się u nas, gdyby się okazało, że jak Węgrzy majstrują przy naszych wyborach, to robi to Orban. A tu jednak nie.
Robią to ludzie wywodzący się ze środowiska przeciwników Orbana oraz wspierani przez amerykańską... Partię Demokratyczną, która przecież też demokracji na świecie ma bronić, a nie ją psuć.
4) W lewych spotach występują ludzie, którzy wywodzą się ze środowiska związanego z PO. A więc tacy, którzy na ogół uważają się za "tych bystrzejszych Polaków". Tymczasem tutaj ktoś wykorzystuje ich w dość ordynarny sposób w nielegalnej kampanii wpływania na wybory, a ci się zupełnie nie orientują.
Być może więc wcale nie są tacy bystrzy, jak myślą.
I jak się nam wkłada do głowy.
5) Jak już ktoś takich praktyk broni, to zwykle mówi, że są one potrzebne, by WALCZYĆ Z PiS lub Konfederacją i obronić w ten sposób demokrację. Ta jest przecież tak ważna, że czasami trzeba ubrudzić sobie ręce.
Prawda?
No więc nieprawda. Niemal dokładnie to samo robiono rok temu w Krakowie i Wrocławiu, gdzie podobne działania wspierały kandydatów PO. Tylko, że na przykład u nas niszczono z ich pomocą nie PiS, ale @LukaszGibala, o którym różne rzeczy można mówić, ale akurat do PiS-u bardzo trudno byłoby go zapisać.
Wniosek z tego jest dość prosty.
Nie za bardzo chodzi w tym o obronę demokracji przed PiS, a raczej o to, by obronić koryto przed kimkolwiek.
Widzicie więc, że wszystko stoi tutaj na głowie i jest dokładnie na odwrót niż dominującej politycznej narracji. W tej to liberałowie bronią kruchej polskiej demokracji przed zagranicznymi wpływami, robią to z pomocą bezinteresownego społeczeństwa obywatelskiego, ludzi światłych i rozumiejących więcej. I robią to wszystko, bo nie chcą autorytaryzmu.
A w rzeczywistości to właśnie to środowisko za zagraniczną kasę od partnera biznesowego bezinteresownej organizacji, i z wykorzystaniem nie tak bystrych - jak widać - ludzi postanowiło manipulować wyborami. Co przetestowano wcześniej mieląc kandydatów, którzy nie są autorytarystami.