Przed chwilą w Sejmie Władysław Kosiniak-Kamysz wszedł na mównicę i powiedział:
SIEDZICIE DZIŚ W OŚLEJ ŁAWCE!
PIS, KONFEDERACJA I NAWROCKI
A potem zaczął ich rozliczać punkt po punkcie.
Nie ma żadnej utraty suwerenności. Nie ma żadnej „strasznej” warunkowości, która rzekomo ma Polskę dusić. To wszystko polityczne kłamstwa i wasza obłuda.
Polska realizuje te zasady uczciwie i rzetelnie – nic nam nie grozi. A pieniądze z programu? Nie poszły do niemieckich kieszeni. Trafiły do polskich fabryk, na polską broń, do polskiej gospodarki i na budowę realnej siły państwa.
Suwerenność nie broni się wrzaskiem i tupaniem nogą w Sejmie. Broni się siłą polskiej armii, determinacją obywateli i konkretną pracą na rzecz bezpieczeństwa kraju – a nie tanimi okrzykami z ław poselskich.
Program Bezpiecznej Polski to nie żaden brukselski dyktat. To nasz strategiczny program rozwoju i bezpieczeństwa. I będziemy go realizować dalej – jeszcze mocniej i jeszcze szerzej. Z pełną determinacją.
Na koniec marszałek Czarzasty z uśmiechem ogłosił przerwę i powiedział głośno:
„Jeden do zera dla Władysława Kosiniaka-Kamysza!”
A oni mogli tylko pokrzykiwać z ław: „Będziesz siedział!”🤦♀️
Brawo, Panie Premierze! 🇵🇱@KosiniakKamysz 👏
#KosiniakKamysz
#SAFE
#BezpiecznaPolska #SuwerennośćToSiła #Sejm
💔 Jeszcze chwilę temu ratowała innych. Dziś sama walczy o życie i powrót do swojego synka… 💔
27 kwietnia świat st. post. Katarzyny Job zatrzymał się w jednej chwili. Nasza koleżanka z Komendy Miejskiej Policji w Legnicy doznała bardzo rozległego udaru.
36 lat. Mama. Policjantka. Kobieta pełna życia, dobra i uśmiechu.
Kasia od 3 lat pełni służbę w Wydziale Patrolowo-Interwencyjnym.
Zawsze pierwsza do pomocy. Zawsze tam, gdzie ktoś potrzebował wsparcia. Nigdy nie przechodziła obojętnie obok ludzkiej krzywdy.
Była również pierwszą kobietą w poczcie sztandarowym legnickiej Policji. Mundur nosiła z dumą, ale przede wszystkim z ogromnym sercem.
Dziś sama potrzebuje pomocy.
Najbardziej poruszające jest jednak to, że życie Kasi uratował jej 9-letni synek Filip. Kiedy jego mama dostała udaru, nie spanikował.
To on wezwał pomoc. Mały chłopiec uratował swojej mamie życie…
Jeszcze niedawno Kasia trenowała do półmaratonu.
Dziś walczy o coś znacznie ważniejszego o możliwość samodzielnego życia, o powrót do zdrowia, o to, by znów przytulić swojego syna.
Przed nią długa i bardzo kosztowna rehabilitacja.
To jedyna szansa, by Filip odzyskał mamę.
Nie prosimy o cuda.
Największy już się wydarzył - Kasia żyje.
Dziś prosimy o serce.
O pomoc.
O każdą złotówkę i każde udostępnienie.
Bo dobro wraca. ❤️
🙏 Link do zbiórki jest poniżej👇
https://t.co/ABk3CZkbGw
@Obserwujacy
@Magosia26015142@JerzyOrlowski_@damian_zurawski@piotr_glowicki Najgorsze w tym wszystkim jest to że u "sprawców" prawdopodobnie nie będzie refleksji i zaraz ktoś inny padnie ich ofiarą! Jak nie dziś, nie jutro to za tydzień, miesiąc... Smutne! Szkoda młodego życia! 😕
Wiecie, co mnie wkurza? Patrzę na tę historię i naprawdę nie rozumiem, gdzie tu jest powód do śmiechu.
15-letni chłopak z Krakowa przez półtora miesiąca po prostu wychodził z domu i robił coś dobrego. Kilka dni w tygodniu chodził po mieście, zbierał butelki, krok po kroku. Z tego uzbierało się ponad 3300 sztuk i prawie 1700 zł.
I w tym momencie pojawia się internet. Ludzie w komentarzach się z niego wyśmiewają..
Serio?
Patrzę na to i widzę w tym młodego chłopaka, któremu się p po prostu chciało. Który nie czekał, aż coś samo przyjdzie, tylko wziął sprawy w swoje ręce. Przy okazji zrobił coś dobrego, posprzątał kawałek świata, który ktoś inny po prostu zostawił.
A mimo to dla wielu to powód do żartów.
Jakby zrobił coś głupiego.
A prawda jest taka, że większość ludzi minęłaby te butelki i nawet by się nie schyliła. On się schylił. Setki razy.
I tyle.
I za to należy mu się jedno.
Szacunek.
Będę bardzo wdzięczny za każdą rekcje dla Wiktora pod tym postem.
Wiktor inni się śmieją, a Ty robisz swoje. I za to masz od nas największy szacunek! Brawo!
Panie @PatrykJaki
przyszedł Pan do Polsatu z konstytucją pod pachą, oburzony jak cholera, że Tusk chce przejąć Trybunał Konstytucyjny.
Czy my wszyscy mamy amnezję?
Bo ja Panu przypomnę, jak to naprawdę leciało w 2015:
PIS ŚWIADOMIE ŁAMAŁ KADENCJĘ INDYWIDUALNĄ SĘDZIÓW TK i robił z niej kadencję kolektywną – sam Pan to przyznał w Wprost.
Czyżby się wymknęło?
Tylko fakty, doktorze:
PiS PRZEJĄŁ TRYBUNAŁ W 3 MIESIĄCE:
- Zablokował zaprzysiężenie 3 legalnie wybranych sędziów przez poprzedni Sejm
- W nocy z 2 na 3 grudnia 2015 Duda w ekspresowym tempie zaprzysiągł 5 swoich dublerów (w tym Julię Przyłębską)
- Zmienił ustawę, żeby TK orzekał tylko w pełnym składzie i 2/3 głosów – całkowity paraliż.
O Święczkowskim, który nie jest prezesem TK nie wspomnę…
A w sumie wspomnę — pół roku go wybieraliście 🤭
TO BYŁ KLASYCZNY ZAMACH NA KONSTYTUCJĘ,
największy od 1989 roku. A nie żadna „reforma”.
Dzisiaj, gdy ktoś chce to odkręcić nagle wrzeszczycie „zamach na demokrację” i „trójpodział władzy”.
ZA IDIOTÓW NAS MACIE😡
A przy okazji – dlaczego Pan nie pojechał ewakuować na Węgry Fujary i Romanowskiego?
Słyszałem, że siedzą już na lotnisku.
Proszę ich pozdrowić od ministra @w_zurek
i od nas👋
#ZamachPiS2015 #TrybunałKonstytucyjny #Dublerzy #KadencjaIndywidualna
#ironia
Kochani,
tak jak obiecałem, ruszyła zbiórka dla 17-letniego Dominika, który cały czas walczy w szpitalu.
Do tragedii doszło 14 lutego. Dominik został wciągnięty pod pociąg w chwili, gdy pomagał pasażerce wynieść wózek z dzieckiem.
Zrobił krok w stronę drugiego człowieka. Dziś walczy o własne zdrowie i życie.
Przy nim cały czas są jego kochani rodzice, którzy każdego dnia przeżywają to razem z nim i robią wszystko, by wrócił do zdrowia.
Bardzo liczę na Wasze wsparcie. Każda wpłata i każde podanie dalej mają ogromne znaczenie.
link do zbiorki w pierwszym komentarzu
Funkcjonariuszka ścieku wPolsce24 chciała błysnąć, ale trafiła na zawodnika wagi ciężkiej.
Dowiedziała się między innymi o zamachu smoleńskim, raporcie Millera, odezwie do braci Rosjan czyli Kaczyńskim na proszkach, resecie z Rosją Hilary Clinton i więcej.
@sikorskiradek mistrz!!