Niech ten tekst ks. Lemańskiego przypomina typom pokroju Naurokiego vel Batyra że Polacy tez mieli w swojej najnowszej historii tabuny "NIEZŁOMNIE NIESPRAWIEDLIWYCH".. "bochaterów" i którymi się nie chcemy chwalić..
....
"A mogłeś pan milczeć. Wszak był pan kiedyś szefem Instytutu Pamięci Narodowej. Z pewnością wie pan o Litwinach z wioski Dubinki wymordowanych przez polskich nacjonalistów. I o Białorusinach, kobietach i dzieciach wymordowanych przez Burego i jego ludzi w Zaniach, Puchałach Starych, Zaleszczanach, Szpakach czy Końcowiźnie. Słyszał pan o tysiącach Ukraińców, kobiet i dzieci wymordowanych przez Polaków w Pawłokomie, Sahryniu, Wierzchowinach, Piskorowicach, Gorajcu i innych ukraińskich wioskach. A o Żydach mam panu przypomnieć? Tych zamordowanych w Szczuczynie, Wąsoszu, Radziłowie, Jedwabnem, w lesie pod Bzurami, w Rajgrodzie, Goniadzu... Że o powojennych Kielcach wspomnę na końcu.
Tym zamordowanym już nijak pomóc nie możemy.
Pamiętać, pokłonić się ich mogiłom, przypomnieć tamte zbrodnie jako przestrogę dla kolejnych pokoleń.
A pan i jego otoczenie, tyle dziesiątek lat po wojnie, rozdzieracie zabliźnione rany i szczujecie jednych na drugich.
Wstyd mi za was. Wasze imiona okryły się hańbą.
I takimi zostaniecie zapamiętani.
Niestety nie tylko w Polsce."
* ks. Michał Wojciech Lemański
@henryk_rosa@lucy79811204@tvn24 Zupełnie przestałem oglądać. Miarka się przelała kiedy
Podczas wizyty Macrona w Polsce przerwali transmisję na żywo, aby puścić ryj Wójcika.
Coś we mnie pękło.
Prokuratura w Gdańsku postawiła zarzuty 9 członkom komisji obwodowej – dodali głosy Nawrockiemu odjęli Trzaskowskiemu To kolejne doniesienie dotyczące tego typu sytuacji Błędne protokoły zamienione wyniki a wszystko oczywiście nieumyślnie
Czy Nawrocki jednak nie wygrał tych
Jeden z najbardziej znanych polskich dziennikarzy, Robert Mazurek, w 2019 roku pracował jako tajny współpracownik CBA o pseudonimie „Echo”. W ramach operacji o kryptonimie MEDIA-POL-2019 przez osiem miesięcy inwigilował środowisko dziennikarskie i polityczne. Za współpracę otrzymał 250 tysięcy złotych gotówką. Pieniądze zostały mu wypłacone 21 października 2019 roku około godziny 21:00 w lokalu kontaktowym „Fala” przy ulicy Fala 92 w Warszawie. Kwota w banknotach 500 i 200 złotych, podzielona na 10 paczek, znajdowała się w dwóch czarnych torbach podróżnych marki Travelite. Wreczenie nadzorowała podinspektor Marta S. (zastępca dyrektora Departamentu Operacji Specjalnych CBA), a osobiście przekazał je nadinspektor Krzysztof T. (legitymacja służbowa CBA 16745).
W ramach zadania przekazał służbom 192 notatki operacyjne, 62 nagrania audio z prywatnych spotkań i wywiadów, 34 analizy kontaktów sieciowych, 16 szczegółowych raportów oraz 8 nagrań wideo wykonanych ukrytą kamerą. Materiały dotyczyły między innymi redakcji RMF FM, TVN, Gazety Wyborczej i Polskiego Radia, nieformalnych powiązań dziennikarzy z politykami oraz potencjalnych źródeł finansowania niektórych mediów.
Celem operacji było dostarczenie władzy pełnego obrazu środowiska medialnego przed wyborami do Parlamentu Europejskiego i do Sejmu. CBA oceniło współpracę Mazurka jako wysokiej jakości, podkreślając wysoki stopień dyskrecji i lojalności.
Za ćwierć miliona złotych jeden z najbardziej pyskujących „niezależnych” dziennikarzy pomagał PiS-owi inwigilować własne środowisko, żeby partia mogła łatwiej utrzymać się przy władzy.
A dwa lata później, w 2021 roku, ten sam człowiek wyprawił sobie huczne 50. urodziny w centrum Warszawy. Na imprezę zjechała cała warszawska elita medialno-polityczna z różnych obozów. Politycy PiS, opozycji i gwiazdy mediów pili szampana i robili wspólne zdjęcia, zupełnie jakby nigdy nie donosił na podobnych do siebie. Hipokryzja poziomu olimpijskiego.
To nie jest klasyczne dziennikarstwo. To przykład zawodowego szpicla w eleganckim opakowaniu. Robert Mazurek – TW „Echo”. Niezależny wyłącznie we własnej narracji.
Karl Kraus (1874–1936) — austriacki satyryk, aforysta i krytyk kultury, jeden z najostrzejszych komentatorów europejskiej prasy przełomu XIX i XX wieku. Przez niemal czterdzieści lat redagował wiedeński dwutygodnik Die Fackel („Pochodnia”), pisząc go przez ostatnie dwie dekady samodzielnie, od pierwszej do ostatniej linijki. Zasłynął bezlitosną diagnozą dziennikarstwa jako zawodu, w którym język służy władzy, a władza zaś pieniądzom.
Lub Orwell: “Nie chodziło o to, żeby kłamać. Chodziło o to, żeby kłamać i wierzyć w to, co się pisze, aż do momentu, gdy donos stanie się formą wyznania wiary.”
Ministerstwo Zdrowia zlikwidowało Zespół ds.przeciwdzialania
oszustwom i korupcji w lipcu 2023r.
Rządy w Polsce sprawowała wtedy prawica, a ministrem zdrowia był wtedy Adam Niedzielski.
Dlaczego kłamiesz? @jciesz
https://t.co/cHFTHSpNuY
Dopóki zakłada się, że Nawrocki chce dobra Polski, jego postępowanie wydaje się bez sensu. Nabiera go, gdy założymy, że konsekwentnie działa na korzyść Rosji. Jest nowy vlog na moim You Tubie https://t.co/iPvJmElzYo
Mój przyjaciel Leszek Melonik Myczka napisał przesłanie do nas wszystkich:
"Każdy, kto dzisiaj dokłada swoją cegiełkę do budowania muru nienawiści między Polakami i Ukraińcami, powinien wpisać to sobie do CV jako „wolontariat strategiczny dla Federacji Rosyjskiej”. Zantagonizowanie Polaków i Ukraińców leży wyłącznie w interesie Kremla."
Po tym umieścił grafikę pełzającego węża autorstwa Tomasza Lipińskiego, który zmienia nas z uczestników cywilizacji wartości europejskich w rosyjski protektorat. Odbieram to jako pełzający nacjonalizm Nawrockiego, który zmienia nasze barwy w rosyjskie.
Genialne. Dziękuję.
Adam Mazguła
#PrawdąPOoczach #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu
Bezdenna głupota Nawrockiego.
Sama idea, że polskie ordery są przechodnie, tzn. dajemy je do czasu, gdy nam to przestanie pasować zmienia istotę odznaczenia państwowego z czegoś trwałego na tymczasowe. O ile w przypadku naszych obywateli można kogoś w procesie karnym ukarać utratą orderów, to w odniesieniu do cudzoziemców, których moglibyśmy karać odebraniem orderu jeśli z tego czy innego względu nie podoba się nam ich działanie, to kompletnie wypacza sens przyjmowania takiego odznaczenia. Bo oznacza ono, że osoba przyjmująca order nie przyjmuje go za coś co się już stało, ale przyjmuje zobowiązanie do określonego działania na przyszłość. Żaden cudzoziemiec, a szczególnie polityk takiego zobowiązania nie może przyjmować. Nawrocki de facto zlikwidował możliwość miękkiego wpływania na cudzoziemców poprzez dawanie im orderów. Teraz nikt poważny takiego orderu nie przyjmie. To jedna z kolejnych szkód jakie ten człowiek narobił Polsce. Z polskiego punktu widzenia jego działanie jest bezdennie głupie.
Nałrocki odebrał order orła białego Zełeńskiemu, nie jest to jego pierwsze odebranie. Wcześniej odebrał mieszkanie Panu Jerzemu, snusa od asystenta, kurwy z Grand Hotelu, kolegów po ustawce w lesie i telefon od Kaczyńskiego.
Chyba nikt o zdrowym rozsądku nie ma cienia wątpliwości, że @NawrockiKn od samego początku swojej domniemanej prezydentury zachowuje się jak klasyczny agent obcego państwa🤔
W mojej opinii to aż nadto oczywiste.
Stan po dwóch kadencjach PiS 👇
Nie mamy systemów na lądzie, które mogą współpracować z nowymi F35. Więc ten najnowszy nabytek jest aktualnie mało użyteczny.
Nie mamy obrony powietrznej, zatem w razie ataku, najnowsze F35 zostaną zniszczone na lotniskach.
Osiem lat PiS cofnęło polską armię do czasów króla Ćwieczka, zniszczyło nasze zdolności obronne, a polski przemysł zbrojeniowy sprowadziło do poziomu manufaktury gwoździ.
Rząd D. Tuska od pierwszych dni z mozołem rozpoczął odbudowę armii. Aż do dnia opracowania #SafeUE i mogło nastąpić wielkie przyspieszenie.
Dziś PiS, Nawrocki i Kofederacja chcą zniszczyć program #SAFE, którego celem jest odbudowa zniszczeń, których na polskiej armii dokonało PiS.
Dotarło do pisowsko-konfederackiej gawiedzi?