@OloCzarny@Padniety Fatalny, archaiczny napęd! Kilka tysięcy eksplozji na minutę pod maską, smród z rury wydechowej, niska sprawność energetyczna, zależność od cen ropy naftowej, słaba dynamika. Moment obrotowy dopiero od jakiejś magicznej ilości rpm.
To jest cały tekst expose Tadeusza Mazowieckiego. Można przeczytać i zdecydować czy chce się przyjąć za prawdę trwającą od 37 lat manipulację.
https://t.co/HSYyfYLLCb
7⃣6⃣ % osób, które wzięły udział w sejmowych konsultacjach projektu ustawy #LexRomowicz powiedziało jej zdecydowanie „nie"❗️
Chodzi o projekt, który chce przyznać samorządom prawo weta dla rezerwatów. Pomysł firmują @romowiczbartosz z @PL_2050 i @Paslawska z @nowePSL.
Środowisko naukowe ostrzega, że to pomysł, który zablokuje ochronę przyrody w Polsce, tak jak analogiczne przepisy dla parków narodowych zablokowały ich powstawanie ponad dwadzieścia lat temu.
Uczestnicy konsultacji, w głównej mierze osoby prywatne (w konsultacjach wzięło udział ponad 3500 obywateli) podzielają zdanie przyrodników.
Panie Marszałku @wlodekczarzasty ponawiamy nasz apel o nieprocedowanie tego projektu. W dobie suszy potrzebujemy silnej ochrony przyrody, a nie jej osłabiania.
Z wynikami konsultacji można zapoznać się na stronach Sejmu ➡️https://t.co/xx9ulLWdq8
Problem w tym, że EKPCz w hierarchii źródeł prawa jest nad ustawą, a wymóg ślubowania (i obowiązek odebrania go przez Prezydenta) wynika właśnie z takiej ustawy. Cała szóstka sędziów TK została wybrana zgodnie z Konstytucją, a w zakresie powołania sędziów TK Konstytucja nie przewiduje prerogatywy Prezydenta.
Polecam Panu studia na WPiA UW, prawo konstytucyjne jest już na 2. roku!
Serdecznie gratuluję czworgu sędziom TK i ich znakomitej pełnomocniczce, adw. Sylwii Gregorczyk-Abram, którzy uzyskali zabezpieczenie tymczasowe z @ECHR_CEDH.
Smutno mi jedynie, że w tak oczywistej sprawie musiał orzekać Strasbourg.
ETPCz locuta, causa finita.
@Rysz_Wojtkowski Rozmawiałam z ministrem Żurkiem w TOK FM na ten temat. Publicznie zadeklarował, że, jeśli dialog, będzie podjęty, jest gotowy na ustępstwa. Trzeba tylko ten dialog zainicjować i to musi zrobić prezydent, bo to on wetuje kolejne ustawy przywracające praworządność.
@DWielowieyska@Rysz_Wojtkowski Ci, którzy domagają się kompromisu na ogół uważają, że powinien on polegać na bezdyskusyjnym uznaniu status quo wynikającego z reform Ziobry. Tymczasem już dziś obecność neo skutkuje problemami z wykonaniem polskich wyroków w krajach UE i ma to znaczenie dla gospodarki.
@DWielowieyska@Rysz_Wojtkowski Najciekawsze, że projekt rządowy de facto był kompromisowy bo uznawał ważność większość nominacji sędziowskich z okresu po 2017 roku. Tak samo projekt dotyczący KRS wprowadzał zasadniczo odmienny model powoływania sędziowskich członków d tego istniejącego do roku 2017.
🗣️ "To nie konstytucja sobie nie daje rady, tylko mamy dzisiaj coraz więcej takich graczy w polityce, którzy nie przejmują się regułami."
Marcin Jan Radwan-Röhrenschef w rozmowie z @DorotaWSch w programie "Pytaniu dnia" ⤵️
Żubr namalowany przez brata mojego dziadka. Raczej fantazja - dziadek był leśniczym na Kurpiach, nad granica z Prusami Wschodnimi w latach 30-tych XX wieku. Nie było tam raczej ani żubrów ani takich lasów. Ale być może jednak dziadek usuwał pnie spod nóg żubrów 😂
No więc jak to jest z posłem @romowiczbartosz i jego projektami?
Mamy dwie sprawy: druk 2198 oraz niesławne #LexRomowicz, czyli RPW/13032/2026.
Druk 2198 dotyczy finansowania samorządów z obszarami chronionymi. W części ma sens. Podnosi wagę dla parków narodowych z 2,0 do 2,4 oraz dla rezerwatów z 1,0 do 1,6. Czyli gminy z najmocniejszymi formami ochrony mogłyby dostać więcej pieniędzy. To logiczne, bo park narodowy czy rezerwat oznacza ograniczenia.
Ale wbrew temu jak jest sprzedawany, projekt nie przynosi więcej pieniędzy dla wszystkich gmin chroniących przyrodę. Druk 2198 obniża wagę dla parków krajobrazowych i obszarów chronionego krajobrazu i usuwa część wsparcia dla obszarów z niższym reżimem ochronnym.
Mamy przesunięcie środków: więcej dla parków narodowych i rezerwatów, mniej albo nic dla części parków krajobrazowych i obszarów chronionego krajobrazu. A to właśnie te słabsze formy ochrony obejmują największy areał.
Jaki mamy efekt? Jak w podstawówce: uczniowie z szóstkami dostają więcej punktów, uczniowie z piątkami też. Ale jeśli równocześnie uczniowie z trójkami i czwórkami dostają mniej albo wypadają z systemu, to nie można powiedzieć, że cała klasa dostała lepsze warunki. Poprawiono sytuację najlepszych, a część reszty osłabiono. Realnie, całość klasy dostała mniej.
Parki narodowe i rezerwaty powinny być finansowane większymi kwotami niż inne formy ochrony. Ale parki krajobrazowe też są ważne. To słabsza, bardziej dostępna forma ochrony, ale ma znaczenie praktyczne. Chroni krajobraz, doliny rzek, mozaikę pól, łąk i lasów, korytarze ekologiczne i lokalną przyrodę. Nie wszystko da się ochronić samymi rezerwatami. Rezerwaty obejmują w Polsce 0,6 proc. powierzchni kraju.
Od lat mówi się raczej o tym, że parki krajobrazowe potrzebują mocniejszych narzędzi. Nie słabszego finansowania.
Jest jeszcze korekta zamożności. Dziś gmina może dostać subwencję ekologiczną za park narodowy, ale jeśli system uzna ją za zamożną, część pieniędzy może jej potrącić w korekcie zamożności. 2198 to poprawia: jeśli gmina ma ponad 100 ha parku narodowego, potrzeby ekologiczne pomniejszałyby tę korektę. Czyli państwo mniej potrącałoby gminie uznanej za bogatą. Sensowne? Czasem tak. Bieszczady to jedno, bogate gminy żyjące z renty turystycznej wokół Tatrzańskiego Parku Narodowego to drugie. I te różnice trzeba uwzględnić, nie sam areał.
Drugi projekt to RPW/13032/2026, czyli #LexRomowicz. Wprowadza obowiązek uzgodnienia utworzenia rezerwatu z właściwą radą gminy. Czyli daje radzie gminy narzędzie do blokowania nowych rezerwatów.
W przypadku parków narodowych podobny mechanizm lokalnej niezgody doprowadził do tego, że od ponad 25 lat nie powstał w Polsce żaden nowy park narodowy.
Problem zaczyna się wtedy, gdy do pieniędzy za ochronę dokładamy #LexRomowicz, czyli projekt dający radzie gminy narzędzie do blokowania nowych rezerwatów. Druk 2198 nie tworzy tego od zera, ale może to wzmocnić, bo podnosi finansową wagę rezerwatów i parków narodowych.
Z jednej strony mamy projekt finansowy, który wzmacnia stawkę przy parkach narodowych i rezerwatach. Z drugiej projekt ustrojowy, który daje radom gminy narzędzie do wetowania nowych rezerwatów. A samorządy nie są organem eksperckim od ochrony przyrody.
RPW/13032/2026 przesuwa tworzenie rezerwatów z logiki eksperckiej w stronę lokalnego uzgadniania politycznego.
Te dwa projekty razem zwiększają ryzyko niekończącego się szantażu. Nie twierdzę, że każda gmina będzie działała cynicznie. Ale prawo nie powinno tworzyć takich bodźców. Połączenie finansowej stawki i politycznego hamulca właśnie taki bodziec może stworzyć.
Finansowanie gmin za obszary chronione jest potrzebne.
Ochrona przyrody potrzebuje uczciwego finansowania gmin i odporności na lokalne naciski. Bez tego będzie albo niesprawiedliwie dla gmin, albo niebezpiecznie dla przyrody.
Rezerwaty chronią najcenniejsze obszary do których mają prawo wszyscy Polacy i przyszłe pokolenia. Jak do Wawelu czy Jasnej Góry.
Od wczoraj mamy zgodę wszystkich (łącznie czterech) samorządów na rozszerzenie Drawieńskiego Parku Narodowego po północnej stronie Doliny Dolnej Odry (Szczecin i Kołbaskowo).
Przypomnijmy, że pan Prezydent nie chciał się zgodzić na nowy park narodowy mimo, że poparcie dla objęcia tzw. Międzyodrza ochroną parkową w regionie sięga 92%!
@MKiS_GOV_PL
Chcą zablokować tworzenie rezerwatów przyrody i mówią, że ochrona przyrody się nie opłaca samorządom.
Gminy i miasta na prawach powiatu (woj. podkarpackie) otrzymały w 2025 roku 87,5 mln zł subwencji ekologicznej. Całe województwo otrzymało 122,6 mln zł - a w 2026 roku otrzyma 138 mln zł.
Gdyby nie różne formy ochrony przyrody, które istnieją w regionie, nie byłoby tych pieniędzy.
A tu rekordziści z Podkarpacia👇
@Tysolpl@A__Czerwinska Stanowisko związku leśników jest żenujące i niemerytoryczne. Jakże ożywczy i stonowany jest przy tym głos Bieszczadzkiego Parku Narodowego, ale go nie zacytujecie, bo odnosi się do meritum, a nie atakuje polityków, których nie lubicie. 🤷🏻♂️
🔴Szanse na nowe rezerwaty mogą spaść do zera!
Taki scenariusz wynika z analiz skutków projektu @nowePSL i @PL_2050 (#LexRomowicz), który uzależnia tworzenie rezerwatów od zgody samorządów.
„Prawdopodobieństwo skutecznego powołania rezerwatu przyrody ulegnie skrajnemu ograniczeniu, w praktyce zbliżając się do zera” – ostrzegają naukowcy.
To oznacza nie tylko problem dla przyrody (dziś to tylko 0,6% kraju), ale też mniej pieniędzy dla gmin z #subwencjaekologiczna. Czy to było konsultowane z @Domanski_Andrz ?
W sprawach uchylenia Iwańcowi i Schabowi immunitetu M. Iwaniec pełni szczególną rolę.
Po to potrzebni byli w SN sędziowie gwarantujący utrzymanie interesów politycznych jednej opcji. A powinni być niezależni i niezawiśli. Bez względu na rządy i wiatr zmian.
Ważny głos przeciw złemu prawu! W dobie kryzysu klimatycznego ochrona przyrody nabiera także znaczenia społecznego i gospodarczego. Zabezpieczenie zdolności retencyjnych, wsparcie bioróżnorodności to także kwestia bezpieczeństwa rolnictwa i jakości życia.
📃 404 podpisy naukowców i naukowczyń zostały złożone pod stanowiskiem przeciwko procedowaniu projektu ustawy o zmianie Ustawy o ochronie przyrody (RPW/13032/2026). Autorami nowelizacji są posłowie z PSL i Polski 2050. Zaproponowana przez posłów i posłanki Polski 2050 i PSL nowelizacja wprowadza poważne bariery administracyjne w procesie tworzenia rezerwatów, zakładając konieczność uzgadniania decyzji z radami gmin. Zdaniem środowiska naukowego to „poważne zagrożenie dla skuteczności systemu ochrony przyrody w Polsce oraz dla realizacji zobowiązań międzynarodowych naszego kraju”.
„(...) jesteśmy głęboko przekonani – czytamy w liście – że przyjęcie projektowanej nowelizacji doprowadzi do wieloletniego zahamowania rozwoju systemu ochrony przyrody w Polsce oraz do zniszczenia najcenniejszych zasobów przyrodniczych kraju, które do tej pory, ze względu na przeciągające się procedury, nie uzyskały tego statusu. Projektowana nowelizacja uniemożliwia również realizację zobowiązań międzynarodowych, łącznie z negatywnymi skutkami w postaci kar pieniężnych nałożonych na Polskę w związku z naruszeniem stosowania prawa UE”.
🗣️ Jeżeli politycy w tej sprawie nie chcą słuchać głosu organizacji pozarządowych, niech posłuchają głosu naukowców, krajowej elity intelektualnej. Jeżeli nie będziemy słuchać najtęższych umysłów, to po co nam w ogóle jakiś krajowy system edukacji? Te zmiany po prostu nie mogą wejść w życie! W tym roku mija 140 lat od utworzenia pierwszego polskiego rezerwatu przyrody, byliśmy wśród światowych pionierów ochrony przyrody mimo zaborów. Ta zmiana nie tylko będzie tragedią dla przyrody – ona nas cofnie o 140 lat i przyniesie międzynarodowy wstyd! – komentuje dr Wojciech Zarzycki, jeden z syganatariuszy listu.
Link do pełnej treści listu naukowców i naukowczyń: https://t.co/SvM8Gk8JwF