@K_Stanowski@KFuzlerr_ W pierwszej mojej pracy miałem przełożonego, spoko gościa, Procurement and Logistics Director Tomka. I Tomek zawsze mówił, że nienawidzi jednego określenia: mistrzu. Możesz mówisz Tomciu, szefie, Panie [nazwisko], ale na „mistrzu” go wykręcało. Coś w tym jest ;)
@yrizona_ Ostatnio mi sparowało z jakąś prawniczką. Miała w opisie tylko emotki „🦜⚖️”. I ja do niej dla beki, że pierwszy raz spotykam laskę, która handluje papugami na wagę. Chyba mieliśmy różne poczucia humoru, bo napisała trzy kropki „…” i minutę później usunęła parę xD