Gdy ofiarami są ukraińskie dziewczyny obrażane w autobusie, reakcja państwa i wielu przedstawicieli życia publicznego jest szybka i zdecydowana. Pojawiają się konferencje prasowe, wpisy w mediach społecznościowych, komentarze oraz apele o przeciwdziałanie mowie nienawiści. Głos zabrał również premier Donald Tusk, który powiedział: „Bandyci nie będą dyktować zasad na polskich ulicach. Wypowiadamy wojnę przemocy, nienawiści i bezkarności”. To właściwa deklaracja. Tak właśnie powinno reagować państwo.
Pojawiają się jednak pytania o konsekwencję w podobnych sytuacjach. Gdy ofiarą brutalnego ataku z użyciem noża pada Polka, a sprawcą jest obywatel Ukrainy, reakcje przedstawicieli władz i części mediów są mniej widoczne i mniej stanowcze.
A przecież państwo prawa nie może stosować różnych standardów. Ofiara nie powinna być traktowana inaczej ze względu na swoje obywatelstwo, podobnie jak sprawca nie może być oceniany łagodniej ani surowiej z powodu narodowości. Jedynym kryterium powinny być fakty oraz obowiązujące prawo.
To właśnie równość wobec prawa stanowi jeden z fundamentów demokratycznego państwa. Każde wrażenie, że w podobnych sprawach stosowane są odmienne standardy, osłabia zaufanie obywateli do instytucji publicznych.
Narastająca niechęć wobec części ukraińskich migrantów nie wynika wyłącznie ze skali migracji czy pojedynczych przestępstw. Jest także wzmacniana przez przekonanie części opinii publicznej, że przemoc wobec obywateli Ukrainy spotyka się z większym zainteresowaniem władz i mediów niż przemoc popełniana przez obywateli Ukrainy wobec Polaków. Niezależnie od tego, czy takie przekonanie jest w pełni uzasadnione, jego istnienie ma znaczenie społeczne i nie powinno być lekceważone.
Jeżeli państwo chce skutecznie przeciwdziałać narastaniu napięć i uprzedzeń, powinno z jednakową stanowczością reagować na każdy akt przemocy – bez względu na narodowość sprawcy i ofiary. Obywatele muszą mieć pewność, że obowiązuje jedno prawo, jedna miara i jednakowa ochrona dla wszystkich. Gdy zaufanie do tej zasady słabnie, słabnie również zaufanie do państwa.
Facet wraca po 13 godzinach roboty… jego dom jest zajęty przez całą rodzinę. Przyjeżdża policja i mówi mu: « To już nie twój dom, to ich dom. Dotkniesz kraty = trafisz na dołek. » Efekt: właściciel zostaje skuty w kajdankach, podczas gdy okupanci spokojnie siedzą w środku. A do tego musi płacić za wodę, prąd… i nawet za pieluchy dla dziecka najeźdźców!
To jest Europa lewicy: pracownik jest kryminalizowany, złodziej jest chroniony. To dzieje się w Hiszpanii dzisiaj.
Udostępniajcie masowo. Lajk + RT, żeby wszyscy to zobaczyli. Hiszpanie, którzy harują, mają dość bycia rogaczami w tej historii!
Na oficjalnych obchodach Święta Policji kilka dekad po transformacji ustrojowej na loży honorowej zasiada Roman Kurnik, były kapitan SB o wątpliwej reputacji (również były zastępca Komendanta Głównego Policji gen. Marka Papały).
Czyli tak. Orlen, który zwalczał nasz InPost, teraz wycofuje się z biznesu paczkowego, bo "koncern paliwowy powinien zajmować się paliwami" i chwilę później podpisuje umowę z ukraińskim gigantem zajmującym się… biznesem paczkowym.
Jak widać nasz InPost można zwalczać, ale już ukraińskim firmom należy ułatwiać dostęp do naszego rynku.
Z czego mamy państwo? Z dykty. Ujawniono, że Ministerstwo Sprawiedliwości opublikowało opinię biegłego sądowego razem z jego danymi osobowymi – adresem i numerem telefonu. Człowiek prosił o pełną anonimowość. Resort zasłania się „błędem pracownika”. Brawa dla ministerstwa Żurka.
"No idź w ch**!
"Wy mnie prowokujecie!”
Do polskiego policjanta Ukraińcy jak widać mogą zwracać się jak do psa i rzucać obelgami we własnym języku. Polak leżałby już na chodniku, ale wiemy jak jest.
Zgodnie z wytycznymi ukraińskiej ambasady wszystko nagrał, ale nie udało się sprowokować policjantów.
Ukraina przekracza granice bezczelności i śmieszności. Kraj zdegenerowanych łapowników, żyjacy z żebractwa i bity pzez Moskala, bełkocze o szantażowaniu Polski?! A co na to rzesze Ukaińców pozostajacych na Polskiej Łasce. Pora na rząd , który nauczy agresywnych idiotów realności!
Tego jeszcze nie było❗️ Na wniosek Pfizera komornik zajął konta Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej odpowiedzialnej za bezpieczeństwo ruchu lotniczego w Polsce❗️ 🤯
👉 W ten sposób Pfizer postanowił odzyskać 5,6 miliarda złotych, które Polska ma oddać niemieckiemu koncernowi po przegraniu sporu o szczepionki na Covid!
Sąd w Brukseli uznał, że Polska musi zapłacić za szczepionki, które zamówił rząd Morawieckiego, których nie odebrano i za które nie zapłacono. Teraz Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) informację o zajęciu wierzytelności z tytułu należnych PAŻP opłat trasowych.
Krótko mówiąc - brukselski sąd nałożył egzekucję na środki polskiej agencji, które są wypłacane z europejskiej organizacji. Tak się do nas dobrali. Pieniądze mają być wstrzymane do czasu zaspokojenia roszczenia Pfizer lub "innego rozstrzygnięcia sprawy". Co to jest za skandal, to słów brakuje.
To załamujące jak polskie państwo jest bezradne w starciu z Big Pharmą. Najpierw całkowicie ulegamy presji von der Leyen i lobby koncernów farmaceutycznych godząc się na skrajnie niekorzystną umowę na zakup wielokrotnie większej liczby szczepionek niż jest Polaków, co popierały wszystkie partie poza Konfederacją. Potem wytaczają nam proces, gdy nie chcemy ich wszystkich przyjąć, bo są nam niepotrzebne, po czym bez problemu wygrywają z nami proces i komornik zajmuje pieniądze wykorzystując do tego bardzo ważną, polską instytucję.
A w centrum tego wszystkiego jest oczywiście szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, która tak "uczciwie" negocjowała wielomiliardowy zakup preparatów od firmy Pfizer, że doprowadziło to do skandalu i wybuchu znanej na całym świecie afery "Pfizergate".
Pytanie brzmi, dlaczego to polscy podatnicy mają ponosić konsekwencje wszelkich nadużyć, marnotrawstwa oraz absurdalnych i szkodliwych decyzji rządzących? Dlatego opowiadam się skuteczną, karno-skarbową odpowiedzialnością polityków państwowych - jeśli działają na szkodę polskiego państwa, niech ponoszą za to konsekwencje!
Unia Europejska wprowadza obowiazkowe kamery śledzące twarz kierowcy samochodu.
Jednocześnie przepycha śledzenie naszych rozmów na komunikatorach.
W tym samym czasie planuje zabronić zgrzewek w ktorych obecnie kupujemy puszki i butelki.
Oczywiście znajdzie sie masa przyglupów którzy przyjmą te pomysły bez najmniejszych zastrzeżeń wyzywając od faszystów, denialistów, wsteczniaków i homofobów każdego, kto uzna powyższe za debilizm.
Tymczasem Świat idzie do przodu i ma coraz wiekszą bekę z konajacej finansowow i kulturowo Europy.
Też bym miał patrząc jak konkurencja podcina sobie gardło.
Mój osobisty apel do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o zawetowanie ustawy „Lex Szarlatan”
Proszę o szerokie RT
Szanowny Panie Prezydencie,
@NawrockiKn@prezydentpl
zwracam się do Pana jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, dietetyk z wieloletnim doświadczeniem zawodowym, który na co dzień pomaga wielu osobom, ale przede wszystkim rodzicom dzieci z ADHD i autyzmem w zakresie żywienia i suplementacji.
Oficjalne wytyczne agencji rządowych i towarzystw naukowych, w tym m. in. Amerykańskiej Akademii Pediatrii*, w drodze konsensusu nie rekomendują specjalistycznych diet ani suplementacji u dzieci ze spektrum autyzmu, uznając dowody za niewystarczające – to właśnie jest „aktualna wiedza medyczna” w rozumieniu procedowanej ustawy. Mimo, że liczne metaanalizy badań randomizowanych** wskazują na skuteczność i bezpieczeństwo takich interwencji. Co istotne, moja praktyka kliniczna potwierdza wyniki i wnioski autorów wspomnianych doniesień naukowych – od lat obserwuję poprawę funkcjonowania dzieci dzięki wprowadzanym interwencjom dietetycznym i suplementacji, m. in. wycofanie agresji i nadwrażliwości słuchowej, redukcję autostymulacji, poprawę koncentracji, regulację jelit, lepszy sen, wycofanie zmian skórnych i rozwój mowy oraz wiele innych imponujących postępów. Rodzice przysyłają mi wzruszające świadectwa, które od lat dokumentuję. Te dzieci realnie zyskują szansę na lepsze życie, a nawet wycofanie diagnozy. Niestety, „aktualna wiedza medyczna” wręcz uznaje autyzm za „nieuleczalny” rekomendują jedynie interwencje behawioralne i edukacyjne.
Jeśli ustawa potocznie nazywana „Lex Szarlatan” (uchwalona przez Sejm 3 lipca 2026 r. – nowelizacja ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta) wejdzie w życie, Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł na podstawie subiektywnej oceny „aktualnej wiedzy medycznej” cenzurować moje treści, zawieszać działalność gospodarczą i nakładać kary do 1 miliona złotych. Dzieci, które dziś otrzymują realną pomoc, mogą zostać jej pozbawione.
Mój przypadek z 2023 r. – dowód na to, jak niebezpieczna jest ta ustawa
W lutym 2023 r. Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec, działając na podstawie informacji przekazanych przez osoby trzecie – niebędące moimi pacjentami, lecz osobami o odmiennych poglądach aktywnie uczestniczącymi w debacie publicznej w mediach społecznościowych – skierował do Prokuratury Rejonowej w Piasecznie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 58 ust. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty (w związku z art. 12 k.k.) oraz o podejrzeniu narażenia pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 160 § 1 k.k.) - pismo nr https://t.co/jGU2bSS2G5
Prokuratura przesłuchała mnie i moich pacjentów, przejęła laptop służbowy i przeprowadziła szczegółowe postępowanie. Po rzetelnej analizie postępowanie zostało umorzone. Największe zarzuty RPP – rozpoznawanie chorób, leczenie bez uprawnień, stosowanie szkodliwych metod – nie zostały potwierdzone.
Gdyby w 2023 r. obowiązywała „Lex Szarlatan”, RPP mógłby arbitralnie, bez udziału prokuratury i sądów powszechnych wydać decyzję tymczasową, nakazać natychmiastowe zaprzestanie działalności, usunąć treści z Internetu, opublikować ostrzeżenie publiczne i nałożyć karę do 1 mln zł – nawet gdyby działalność już przerwano. Nie byłoby mowy o przesłuchaniu pacjentów, analizie dowodów ani umorzeniu. To ominięcie wymiaru sprawiedliwości.
Dlaczego „Lex Szarlatan” jest sprzeczna z Konstytucją RP
Ustawa wprowadza m. in.:
-szeroką definicję „praktyki pseudomedycznej”, obejmującą m. in. publiczne rozpowszechnianie lub promocję szkodliwości/nieskuteczności metod diagnostycznych lub leczniczych „odpowiadających aktualnej wiedzy medycznej” – podejmowane w celu korzyści majątkowej lub osobistej (ta ostatnia kategoria jest tak pojemna, że obejmuje budowanie wizerunku, pozyskiwanie followersów czy nawet krytykę mainstreamu);
-uprawnienia RPP: publiczne ostrzeżenia, decyzje tymczasowe zobowiązujące do natychmiastowego zaprzestania działań (jeszcze przed zakończeniem postępowania), postępowania w sprawach praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów, kary pieniężne do 1 000 000 zł (nawet po zaprzestaniu praktyki), możliwość blokowania treści i prowadzenia publicznego rejestru „szarlatanów”.
Narusza to m. in.:
art. 2 Konstytucji – zasadę demokratycznego państwa prawnego i pewności prawa (brak precyzyjnej definicji „aktualnej wiedzy medycznej” i „dezinformacji”);
art. 22 – wolność działalności gospodarczej;
art. 54 – wolność słowa i prasy (możliwość karania za krytykę metod uznanych przez establishment);
art. 31 ust. 3 – zasadę proporcjonalności ograniczeń wolności i praw;
art. 45 – prawo do sądu (wysokie kary administracyjne z publikacją decyzji przed prawomocnością, odwrócenie ciężaru dowodu – oskarżony ma udowodnić niewinność);
-zasadę domniemania niewinności i prawo do obrony.
Obecne prawo jest w zupełności wystarczające, bo oszustwa i praktyki zagrażające zdrowiu można skutecznie ścigać na podstawie:
-Kodeksu karnego (m. in. art. 160 – narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu);
-ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym;
-odpowiedzialności dyscyplinarnej (w przypadku osób wykonujących zawód medyczny).
Sądy powszechne już skazywały osoby stosujące niebezpieczne metody medycyny niekonwencjonalnej. Nie potrzeba nowych, arbitralnych narzędzi administracyjnych.
Skala oszustw w medycynie konwencjonalnej jest nieporównywalnie większa
Oszustwa w sektorze prywatnym medycyny niekonwencjonalnej dotyczą pojedynczych przypadków i prywatnych pieniędzy pacjentów. Tymczasem w medycynie konwencjonalnej, zwłaszcza publicznej, mamy do czynienia z systemowymi, wielomilionowymi nadużyciami finansowanymi z pieniędzy podatników.
Ostatnie afery dobitnie to pokazują:
-w Szpitalu Południowym w Warszawie młody lekarz (również radny) zarobił w 2025 r. ponad 1,6 mln zł, pracując setki godzin miesięcznie (nawet ponad 300), przy podejrzeniach fałszowania ewidencji czasu pracy i tworzenia „saloniku VIP” dla polityków oraz uprzywilejowanej ścieżki dla wybranych pacjentów na SOR-ze;
-w kilku województwach neurochirurdzy i spółki medyczne wystawiały fikcyjne rachunki – krótkie zabiegi rozliczane jako znacznie droższe procedury, z płatnościami nawet 26 tys. zł za godzinę i ponad 300 tys. zł za dzień;
-systemowe zawyżanie wycen procedur, presja na wynik finansowy placówek i patologiczne różnice w dochodach wynikające z wadliwej wyceny świadczeń.
To są realne pieniądze podatników i realne szkody dla systemu.
„Lex Szarlatan” uderza głównie w osoby spoza mainstreamu medycznego, podczas gdy błędy medyczne medycyny konwencjonalnej mogą stanowić jedną z głównych przyczyn zgonów:
https://t.co/qInGwFZV75
Kto będzie decydował o „prawdzie medycznej”?
Rzecznik Praw Pacjenta otacza się ekspertami o jawnych konfliktach interesów (m. in. osoby wykładające na sesjach sponsorowanych przez koncerny farmaceutyczne, powtarzające tezy, które szybko się zdezaktualizowały – jak twierdzenia o szybkim rozpadzie mRNA czy braku krążenia białka kolca po szczepionkach). Decyzje o tym, co jest „dezinformacją”, a co innowacją, będą zapadać w zamkniętym kręgu, bez realnych mechanizmów ochrony debaty naukowej i wolności słowa.
Panie Prezydencie, proszę zawetować tę ustawę. Chroni ona nie pacjentów, lecz monopol pewnego modelu medycyny i interesy jego beneficjentów. Pozbawia pacjentów prawa do wyboru terapii, lekarzy i terapeutów – prawa do wolności słowa i innowacji. Wprowadza mechanizmy cenzury administracyjnej, które w przyszłości mogą uderzyć w każdego, kto odważy się kwestionować „aktualny konsensus”.
Medycyna rozwija się dzięki odważnym, często kontrowersyjnym głosom. Historia zna wiele przykładów, gdy „szarlataneria” wczorajszego dnia stawała się standardem leczenia jutra. Nie pozwólmy, by państwo arbitralnie decydowało, co wolno badać, publikować i stosować.
Z wyrazami szacunku dr n. med. Piotr Witczak
(dietetyk, biolog medyczny ze specjalnością immunologia)
Apel został wysłany na adres: [email protected]
*
„Brak wystarczających dowodów na poparcie stosowania suplementów odżywczych lub terapii dietetycznych w leczeniu rdzennych objawów ASD”
https://t.co/jJamFeJDYc
**
1) Metaanaliza 7 RCT: „Wyniki metaanalizy sugerują, że terapie dietetyczne mogą znacząco łagodzić podstawowe objawy ASD, a diety bezglutenowe sprzyjają poprawie zachowań społecznych”
https://t.co/soeutNu76t
2) Metaanaliza 6 RCT: „Suplementacja cynkiem może mieć korzystny wpływ na poprawę objawów ADHD”
https://t.co/1oeO33j32n
3) Metaanaliza 22 RCT:
„Suplementacja witaminami B okazała się szczególnie skuteczna w łagodzeniu objawów ASD, natomiast suplementacja witaminą D wykazała większą skuteczność w łagodzeniu objawów ADHD”
https://t.co/5tIlYqnvaK
4) Metaanaliza 6 RCT, 194:
„Nasza wstępna metaanaliza sugeruje, że suplementacja kwasami tłuszczowymi omega-3 może poprawić nadpobudliwość, letarg i stereotypie u pacjentów z ASD”
https://t.co/okG1n9nrCH
5) Metaanaliza 7 RCT:
„Nasze badanie potwierdziło skuteczność stosowania probiotykóww łagodzeniu objawów drażliwości/chwiejności emocjonalnej u osób z zaburzeniami neurorozwojowymi, głównie u tych, którzy otrzymywali suplementy probiotyków wieloszczepowych”
https://t.co/QdVvRWEoXo
…i wiele innych
❗️To koniec.
Portal @portalzeropl właśnie publikuje dokumenty, z których wynika, że @trzaskowski_ oraz przedstawiciele ZDM kłamali w sprawie zwolnionego sygnalisty.
Oficjalna odpowiedź Zarządu Dróg Miejskich podległych @trzaskowski_ dotycząca mojego Klienta - pana Piotra - wskazywała na brak świadomości Zarządu, że otrzymał on oficjalny status sygnalisty.
Z notatki publikowanej przez @portalzeropl w artykule @PatrykSlowik i @JakubStyczynski wynika, że urzędnicy działali z pełną świadomością zwalniając, pana Piotra z pracy, a decyzja o ochronie była im okazywana.
Państwowa Inspekcja Pracy właśnie na 13 stronach dokładnie opisała naruszenia praw pracowniczych mojego Mocodawcy (w tym braku wypłaty pomiędzy, które się należały).
Czekamy aż Prokuratura rozpocznie postępowanie i przedstawi zarzuty winnym naruszenia praw sygnalisty.
I na odwołanie osób odpowiedzialnych za tę sprawę❗️
Było dużo dyskusji o zachłannych lekarzach, wykorzystujących kulawy system. No to dzisiaj opowieść o lekarce z misją. Całe życie pomagała ludziom. Dzisiaj nie może iść na emeryturę, bo NFZ dofasolił jej 200 000 kary.
https://t.co/bpHQT3vPID
Jak tak można⁉️
Dziś w Sejmie debatowano nad prezydenckim projektem o penalizacji propagowania banderyzmu w Polsce a posłowie koalicji Tuska... wyszli z sali! 🤬
Ławy poselskie KO, Lewicy, PSL, Polski2050 zostały niemalże PUSTE. Co wy chcieliście tym pokazać? Że macie gdzieś plucie na polskie ofiary Rzezi Wołyńskiej i flagi banderowskie wam nie przeszkadzają? Kawka w kuluarach sejmowych ważniejsza? Trudno znaleźć cenzuralne słowa, by opisać dno, które osiągnęliście.
Z ramienia Konfederacji głos zabrali @A_Zapalowski, @placzekgrzegorz oraz @WTumanowicz i to były wystąpienia godne polskiej racji stanu. Oczywiście z całą mocą popieramy ten projekt, bo nie może być miejsca na czczenie zbrodniczej ideologii banderowskiej na polskiej ziemi i trzeba ją wreszcie zrównać z nazizmem i komunizmem!
Koalicjo Tuska - nie szanujecie opozycji, nie szanujecie Prezydenta RP, szanujcie chociaż prawdę historyczną i pamięć o pomordowanych Polakach. Nawet to was przerasta?
Wstyd i hańba.
Wczoraj podczas sesji Rady Warszawy Rafał Trzaskowski zachęcał, aby o nieprawidłowościach informować oficjalną ścieżką i na piśmie.
Pan Piotr tak zrobił.
Dostał status sygnalisty. Został zwolniony, a jako powód podano informowanie Trzaskowskiego.
Link:
https://t.co/8KRlHni6Ro