Tym razem pojawia się bardzo poważne pytanie do Prezydenta. Kogo i dlaczego tak bardzo chroni w sprawie kryptowalut? Czego i kogo tak bardzo boi się Prezydent Polski?
Im więcej czasu mija, tym bardziej widzę, jak obrzydliwe były słowa Doroty Gawryluk o tym „dlaczego ktoś pochodzenia ukraińskiego i reprezentujący ukraińskie interesy jest w polskim rządzie”. Wypowiedzi pachnące gettem ławkowym nie mają nic wspólnego z rzetelną dyskusją o zbrodni wołyńskiej i ludobójstwie dokonanym przez UPA. Można dbać o prawdę historyczną bez szczucia.
Nie ma w ramach SAFE przekazywania pieniędzy Ukrainie, pieniądze wydaliśmy w polskim przemyśle zbrojeniowym i kupujemy na rzecz Wojska Polskiego.
Widzimy z @KosiniakKamysz że w ostatnich dniach nasiliły się fake newsy w sprawie SAFE @MON_GOV_PL
Pan były minister obrony narodowej @mblaszczak dezinformuje w sprawie pożyczki SAFE.
Poniżej uproszczone zestawienie tego, co w ramach SAFE będzie kupione w polskim (nie koreańskim i nie amerykańskim!) przemyśle obronnym.
Serdeczna prośba o szeroki #RT.
W Polsce - kraju frontowym - trwa obecnie nagonka na dwóch jej najważniejszych sąsiadów: Niemcy i Ukrainę.
Ci, którzy tę nagonką prowadzą, konsekwentnie milczą o sąsiedzie trzecim. O Rosji.
Przypadek?
MATEMATYKA NIE KŁAMIE: PiS UKRADŁO WYBORY 2025. DOWODY SĄ MIAŻDŻĄCE!
Gdyby ktoś w 2015 roku powiedział, że PiS zbuduje system, w którym wynik wyborów parlamentarnych prezydenckich zostanie "ustawiony" jeszcze zanim pierwszy wyborca dotknie karty – wyśmiano by go jako paranoika. Dziś? Dziś nie ma już żartów. To nie była demokracja. To była precyzyjnie zaplanowana operacja utrzymywania władzy.
PiS nie improwizował. Od 2018 roku metodycznie rozmontowywali każdy bezpiecznik. Najpierw: zwiększenie liczby komisarzy wyborczych do 100, obniżenie wymagań dla "swoich". Zamiast apolitycznych sędziów, kumple Ziobry, Kaczyńskiego, Dudy, także ze zwykłym prawniczym wykształceniem. Potem przejęcie i upolitycznienie Państwowej Komisji Wyborczej, i stworzenie swojego sądu dla tuszowania wałków wyborczych: Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN, która miała być gwarantem "jedynie słusznego" wyniku. I gwóźdź programu: otwarto drzwi dla "komitetów-widm", które obsadziły komisje swoimi ludźmi. Do 2018 r. w Obwodowych Komisjach Wyborczych prawo zasiadania miały komitety biorące udział w wyborach, które zarejestrowały listy w całej Polsce lub kandydata. A PiS dał takie prawo wszystkim komitetom. Zamiast mieć 30 tys. członków OKW (po 1 w każdej komisji) mieli 120-150 tys.
Przygotowali stół, oznaczyli karty i obsadzili krupierów. Także ochrona tego "kasyna" była od nich.
Ale najmocniejszy dowód nie leży w prawie. Leży w matematyce, która nie bierze łapówek.
Dr Krzysztof Kontek, specjalista od wykrywania oszustw statystycznych, wskazał 1492 komisje, w których wystąpiły rażące anomalie na niekorzyść Rafała Trzaskowskiego. Nienaturalne skoki poparcia dla Nawrockiego, matematycznie niemożliwe, „paczuszki” głosów.
Przeliczono zaledwie 13 z nich. Efekt? Szokujący. Trzaskowski odzyskał 2609 głosów. Ponad 600 więcej niż przewidywał model matematyczny. Ekstrapolacja na resztę tych komisji jest miażdżąca: Trzaskowski odzyskałby w tych komisjach ponad 600 tysięcy głosów i wygrał wybory.
A co zrobili złodzieje złapani za rękę? Wpadli w panikę!
Kaczyński i Nawrocki wrzeszczeli o „konsekwencjach”, a elity tzw. „demokratycznej koalicji” – Hołownia, Kosiniak-Kamysz – stanęli murem w obronie ciszy. Dlaczego? Bo jeśli matematyka nie kłamie, to cały obecny układ polityczny jest warty tyle, co ich obietnice. Przestraszyli się, że prawda zniszczy ich bezpieczny podział łupów. Hołownia zaś okazał się być agentem Kaczyńskiego i Nawrockiego.
Prokuratura Bodnara i Korneluka? Zamiast zabezpieczać dowody, zaczęła szukać „symetrii”, byle tylko zamieść sprawę pod dywan. Nawet ich wyrywkowa kontrola 250 komisji wykazała błędy w 34 procentach wypadków! Ogłosili to i zamknęli śledztwo. Ile musiałoby być oszustw, aby prokuratura uznała że coś jest nie tak, skoro proba wykazała fałszerstwo w co 3 komisji?
Dlaczego milczą? Bo wygodniej jest uznać „wolę narodu” niż przyznać, że państwo zostało złupione przez grupę partyjnych bandytów, którzy od lat nie wygrywają wyborów, tylko je „ogarniają”.
To nie był „defekt” systemu. To była zdrada obywateli.
Media milczą (większość tęskni do PiS, bo on płacił za dobry PR, wydawcom i czołowym pismakom, Swoje robią też kwity CBA), elity wzruszają ramionami, a my mamy patrzeć, jak przez to złodziejstwo nie są karani ci, którzy rozkradali Polskę przez 8 lat. A ich kumple wciąż są przy władzy, bo uzurpator Nawrocki ich chroni.
Matematyka nie kłamie. Kłamią ci, którzy boją się liczenia głosów. Prawda wyjdzie na jaw, bo w końcu policzymy głosy do ostatniego świstka i rozliczymy każdego prokuratora, który nazwał fałszerstwo wyborcze „błędem” i umorzył śledztwo.
Czas rozliczeń dopiero nadchodzi.
https://t.co/0CSeVWyOad
@_DiabelStockton Kultura, klasa, takt, wiedza, humor.... nie ma już takich programów w tv jakim było W starym Kinie, odchodzą razem ze swoimi autorami RIP [*] 😶
Po skutecznym referendum w Krakowie proponuję, żeby strona demokratyczna wyciągnęła wnioski i też zaczęła organizować referenda.
Na początek:
1. Odwołanie Nawrockiego.
2. Koniec dopłat do hektara.
3. Pełna składka zdrowotna dla rolników.
4. Pełna składka zdrowotna księży.
5. Zwrot majątku Kościoła na rzecz społeczeństwa.
6. Delegalizacja partii jawnie pro-rosyjskich działających przeciwko interesowi państwa.