Naša krajina, to nie je vláda a jej politici. Tvoríme ju my, občania, ktorí si uvedomujú svoju zodpovednosť voči susedom, a ktorých nenecháva chladnými utrpenie obyvateľov za našimi hranicami.
@TomasForro
https://t.co/8B9iJBaoDr
Zistil som, že mi psychicky veľmi prospieva, keď ráno odvediem deti do škôlky a lúčim sa s nimi so slovami:
"Čaute decká, bolo to super, musíme to niekedy zase zopakovať!"
Ja viem, je to trošku príliš americké, ale pri vytváraní grafiky som sa nechal uniesť a nikto nemal odvahu mi v tom zabrániť..
Naživo ideme zajtra o 9:00.
@AlexBotev Ach jaj, pripominate mi tetušku na matrike, ktorá má presviedčala, že moja pani manželka má nespisovné priezvisko...
Keď máte na matrike zapísané priezvisko bez -ová, tak sa neskloňujete.
Najkrajšie cesty v Tatrách, ale aj najväčšie pády a zranenia. Najmenšie škrabky aj najväčšie police.
Všade som bol v týchto lezkách. Po poslednom podlepení mi ich vrátili s tým, že už ich viac nemám posielať, lebo sa už nedajú opraviť.
Tak ich nechávam po sebe na Sicílii. Ciao!
@kvasinka Známy mi akurát včera hovoril, že istú dobu nechápal, prečo je Strava taká vulgarna aplikácia, on si ide zabehať a ľudia mu posielajú "Kundos" ;)
Včera sa mi podarilo prvýkrát uvidieť vo voľnej prírode raka, hoci sa už skoro nikde nevyskytuje.
Prosím prosím, ja celý život strašne chcem stretnúť medveďa. Ako je možné, že som hádam jediný, ktorý ho nevidel?
Moje wrażenia na temat książki "Wojna o Chipy" od @Przeswity
Zacznijmy od najważniejszej kwestii: to nie jest książka o technologii. To jest książka o decyzjach podejmowanych przez ludzi "którym podatnicy płacą za paranoiczne myślenie"* i ich wpływie na świat.
Książka o analizowaniu jakby tu ich zabić przed tym jak oni nas zabiją**, książka o wspaniałych ludziach którzy chcieli "stać się bogatym"*** lub zmienić świat.
Książka zaczyna się od historii powstania przemysłu półprzewodników, inwestycjach wojskowych na ten rozwój, grupce szaleńców którzy przy piwie stwierdzili że zmienią świat (i zmienili). W części tej, w sposób przystępny wytłumaczone jest czym tak właściwie są te półprzewodniki i jak zwiększał się ich wpływ na świat.
Świetnie opisany jest proces budowy prosperity gospodarczej Azji Wschodniej, za pomocą rozwoju branży chipów i... momentu w którym Japończycy sugerowali Amerykanom zajęcie się rolnictwem, bo technologicznie to oni będą top1.
Opis tego jak chipy wpłynęły na rozwój broni, jej precyzji (btw: w Javelinie jest ponad 200 czipów, to mnie zdziwiło), bardzo szybko uzmysławia czytelnikowi że wyścig technologiczny w tej branży to de facto wyścig militarny, a dopiero na drugim miejscu gospodarczy.
To co jest w książce najważniejsze, to wyjaśnienie dlaczego branża półprzewodników jest zależna od Zachodu i azjatyckich sojuszników USA. Opisane są przykłady de facto upokorzenia chińskiej branży technologicznej (ZTE i Huawei) które nie spotkały się z żadną reakcją chińskich władz.
Jest też dużo o szpiegostwie, defraudowaniu miliardów dolarów, nietrafionych inwestycjach wartych również miliardy dolarów. Oczywiście w Chinach.
Poruszony jest też temat polityków ignorantów którzy poza hałasowaniem nic nie rozumieją. Oczywiście w USA.
Książka zawiera też opis sytuacji na lini Chiny - Tajwan. Napięć i prób współpracy, jednak nie tych politycznych, tylko technologiczno - gospodarczych. (@PEmeryt tu cię mocno książka pewnie zaintersuje)
Słowem: niesamowicie polecam, dawno nie czytałem tak ciekawej (i przystępnie napisanej) książki o wojnie.
*cytat z książi
**parafraza słów pewnego polskiego generała
***cytat z książki