Poza tematem #1 czyli o paleniu w kozie/kominku drewnem cz.I
Dawno obiecywany wątek o używaniu drewna do ogrzewania domu. Temat który dotyczy wielu osób. Dlaczego palenie drewnem? Ponieważ widok ognia w kominku/piecu ma w sobie coś pierwotnie przyjemnego i dla wielu osób stojący w salonie kominek/koza/piec kaflowy mają w sobie coś urokliwego i dosłownie tworzącego mityczne "ciepło domowego ogniska". Dla mnie osobiście wymiar jest do bólu praktyczny: bezpieczeństwo domowników. Tj jakiekolwiek -całkowicie niezależne od elektryczności - źródło ogrzewania na paliwo stałe powoduje że niezależnie od sytuacji nie będzie w domu zimno. Jakiś opał w sytuacji kryzysowej znajdzie się zawsze.
Natomiast oczywiście należy mieć świadomość że spalając cokolwiek mniej lub bardziej zatruwamy atmosferę i najbliższą okolicę. Nie jest to zatem rozwiązanie "ekologiczne" per se ale po pierwsze drewno jest zasobem odnawialnym a po drugie: odpowiednie drewno spalane w odpowiedni sposób tj "od góry" jest wbrew pozorem bardzo czystym źródłem ogrzewania domu. Niestety paleniu drewnem od góry próbuje się robić od lat czarny PR a do tego miesza się ów temat z paleniem węglem w piecach zsypowych. A potem w efekcie mamy populistyczne próby zakazów kominków/kóz/piecy kaflowych.
Jeżeli chodzi o "urządzenie grzewcze" to wydaje się że pieca kaflowego nic nie przebije. Dobry zdun postawi piec kaflowy który naprawdę jest w stanie ogrzać większość domu przez długi czas przy relatywnie niewielkim wsadzie drewna. Oczywiście jeżeli ktoś chce się cieszyć widokiem ognia to musi mieć przeszklone drzwi w piecu lub...kominek. Można też kupić i postawić kozę żeliwną. Osobiście polecam - choć koza najkrócej trzyma ciepło to jednak jest najmniejsza i z kominem zewnętrznym może być łatwo ustawiona w zasadzie tam gdzie chcemy podczas wyposażania domu. Oczywiście komin w bryle budynku zawsze będzie lepszy niż zewnętrzny z powodu braku tworzenia się w nim czopa z zimnego powietrza które musi być wypchnięte podczas rozpalania. Wariantów do wyboru jest multum i w zasadzie na każdą kieszeń. O przewadze jednego nad drugim to można książki pisać a tak naprawdę to kto co woli byle z sensem ;)
Natomiast do tego w czym palimy ważniejsze jest to czym palimy i jak. Każde urządzenie spalające drewno przy jego niewłaściwym użytkowaniu i przy złym drewnie będzie koszmarem dla otoczenia domu i samych domowników. Warto to mieć na uwadze.
Żeby dalsza część o paleniu drewnem miała sens trzeba najpierw opisać JAK spala się drewno i co w nim się spala. Oczywiście jaki jest koń każdy widzi ale diabeł tkwi w szczegółach.
Spalanie drewna przebiega w trzech fazach:
1) Odparowanie wody.
Dobre drewno na opał nie może jej zawierać więcej niż 20% i niej niż 12%. Długość polan którymi palimy wg większości producentów i poradników instytucji zajmujących się sprawnością ogrzewania drewnem nie powinna być dłuższa niż 35cm zaś średnica powinan być poniżej 15cm. W przypadku dręwna porąbanego: obwód - do 20cm lub szerokość porąbanego drewna powinna mieć około 8cm przy podstawie naszych szczap. Jak wygląda proces?
Gdy drewno jest podgrzewane woda zawarta w nim jest transportowana na jego powierzchnię gdzie ulega podgrzaniu i przekształca się w parę wodną. Ciepło potrzebne do tego procesu jest de facto tracone i obniża nam sprawność pieca/kominka/kozy.
2) Odparowywanie i spalanie gazów z drewna opałowego
Podczas podgrzewania drewna mimo wyparowania wody sama masa drewniana zacznie odparowywać tworząc opary zawierające setki różnych gazów organicznych. Jakie to związki i gazy? Są to lotne związki organiczne tworzone przez terpeny, terpenoidy, flawonoidy, alkohole, aldehydy i ketony, a także w mniejszych ilościach wyższych alkenów i kwasów tłuszczowych.
Cytując pewne nudne i długie badania naukowe:
"Obecność terpenów w drewnie jest przede wszystkim związana z żywicą. W bielu drzew iglastych i liściastych żywica przepływa w komórkach miąższu i kanałach żywicznych. W komórkach miąższu składa się z terpenów, estrów, tłuszczów i wosków; w kanałach żywicznych składa się z kwasów żywicznych i lotnych terpenów. Twardziel drzew iglastych zawiera większość terpenów w kanałach żywicznych [45]. Na przykład w sośnie kwasy żywiczne stanowią 67% zawartości ekstraktów, podczas gdy w świerku nie przekraczają 24% [46]. Mono-, di- i seskwiterpeny są dominującymi lotnymi związkami organicznymi w przypadku drzew iglastych, podczas gdy triterpeny i sterole są dominujące w przypadku drzew liściastych."
No dobra ale co to oznacza dla NASZEGO kominka? Ano jeżeli temperatura w nim jest za niska to owe gazy uciekają kominem osadzając się w nim częściowo no i trując sąsiadów. A my tracimy około 30% kasy przez komin. Bez sensu. Jeżeli zaś palimy "od góry" i dobrze nagrzejemy drewno zanim zacznie się palić - tak że wydzieli w/w substancje które spalimy w kozie/kominku itp, to po pierwsze zyskujemy wyższą temperaturę a po drugie zwiększamy tak sprawność pieca i oszczędzamy około 20-30% opału. I kasy w portfelu.
3) Spalanie węgla drzewnego.
Jeżeli palimy od góry, udało się opał podgrzać tak że wydziela frakcje lotne które zostaną wymieszane z powietrzem i to zacznie się palić to blisko płomieni uzyskamy temperaturę około 350 stopni C. Gdy większość masy drewna wyparuje pozostaje mała cześć czyli węgiel drzewny - który potrzebuje około 550 stopni C żeby się spalić. Owe spalanie przebiega na powierzchni węgla drzewnego i wymaga mniej powietrza do spalania i to ta faza kiedy przykręcamy dolot powietrza z pomieszczenia.
Spojlerując kolejne części: palenie od góry odpowiednim drewnem jest najbardziej możliwie (co nie znaczy że całkowicie) ekologicznym rodzajem palenia w kozie/kominku/piecu. Robiąc to dobrze oszczędzamy 30% pieniędzy, rzadziej obsługujemy nasze źródło ciepła i mamy znacznie mniej popiołu. Nie pisząc nawet o małej ilości sadzy w kominie. Głównym zyskiem (poza grzaniem) zaś jest prawie (podkreślam: prawie) brak dymu trującego okolicę.
W części drugiej - jakie drewno.
Wyszło nowe narzędzie #AI, dzięki któremu możemy poruszyć każdy obrazek (jak nasze zdjęcie z przeszłości) czy grafike (jak meme), i to zupełnie za darmo!
Luma Labs, firma zajmująca się sztuczną inteligencją, zaprezentowała #DreamMachine, który generuje (każdy użytkownik ma 30 DARMOWYCH kredytów na miesiąc) filmy z promptów. Słychać już opinię, że filmy są lepsze niż te od Sory z OpenAI.
Muszę przyznać, że jakość tych filmów jest naprawdę niezłą. Oczywiście widoczne są pewne artefakty, niedoskonałości, ale to "poruszanie zdjęć" no robi wrażenie.
Poniżej mamy przykłady memów, ale tak naprawdę możemy "poruszyć" co tylko chcemy, np: nasze zdjęcia z dzieciństwa czy słynne fotografie historyczne. Całe szczęście, na zdjęcia niecenzuralne czy przemocowe jest ban.
"Hello, Mr. Bacon"
To narzędzie sprawia, że bariera językowa znika.
Twoje video może zostać przetłumaczone na różne języki, dzięki czemu będziesz w stanie dotrzeć do różnych grup docelowych.
CPK - FAKTY I MITY
Ostatnie dni to furiackie ataki na CPK, które można by (trochę) zrozumieć gdyby opierały się na faktach, ale w 95% opierają się na kłamstwie. Dzisiaj więc omówimy sobie jak to jest z tym CPK.
1. CPK to nie jest megalomania.
W pierwszym etapie (do 2035 - za 13 lat!) CPK to tylko 40mln pasażerów. [1] To niecałe dwa razy więcej niż maksymalna przepustowość Okęcia (~21mln, w tym roku Okęcie przekroczy 19mln). Oznacza to, że przez 13 lat ruch lotniczy w Polsce musi rosnąć o... 3%, aby już w 2035 CPK wymagał dalszej rozbudowy. To jest megalomania? 3% rocznie dla pełnego zapełnienia? To tylko 1,5pp więcej niż średnia europejska, gdzie liczą się już nasycone rynki lotnicze.
Co więcej, nawet to CPK w 2035 z 40mln pasażerów w 2023 roku nie zmieściłoby się nawet w TOP10 największych lotnisk Europy [2]. Obecnie Okęcie jest 32 lotniskiem w Europie pod względem ruchu, a mówimy o 7 największym kraju ludnościowo w Europie.
Co oczywiste, dalsza rozbudowa jest OPCJONALNA i zależna od realizacji obłożenia. To właśnie nazywamy długofalowym planowaniem.
2. To zabije lotniska regionalne.
Nie, nie zabije. Skąd taki pomysł? Już w tym roku ruch lotniczy w Polsce sięgnie 50mln, a w 2035 sięgnąć ma 85mln. CPK obsługiwać będzie tylko 47% ruchu pasażerskiego w Polsce. Reszta będzie realizowana przez lotniska regionalne [3]. W 2023 lotniska regionalne odpowiadają za 60-65% ruchu lotniczego w Polsce. Nie mają też szans rosnąć - maksymalna pojemność Modlina to ~10mln rocznie. 6,5mln więcej niż teraz, przy wzroście ruchu szacowanym na 45mln, z czego CPK weźmie 20mln. Gdzie pozostałe 18,5mln? No właśnie. Na lotniskach regionalnych [4].
Co do rozbudowy Okęcia - już dzisiaj ma on liczne ograniczenia lotów w nocy, rozbudowa będzie droga, niezbyt atrakcyjna dla inwestorów prywatnych (więc większość trzeba by pokryć z budżetu) i nieperspektywiczna. Nawet rozbudowane Okęcie i Modlin dadzą razem ~40mln pasażerów. A co za 20 lat? 30? Stać nas na prowizorki? Na wieczne łatanie i dobudowywanie kolejnych pięter na słomianych filarach?
3. Unia wycofuje się z lotów.
To że eurokraci z Brukseli coś mówią, to mówią. Nic nie wskazuje na załamanie rozwoju lotów, a jeśli UE nie chce pozostać na peryferiach świata to nie będzie żadnej blokady lotnictwa. Szczególnie, że do branży wchodzą paliwa syntetyczne, które produkuje Orlen.
4. Cargo
Loty pasażerskie to tylko jednak miły dodatek. To o co toczy się walka to przejęcie ruchu cargo. Obecnie Polska odpowiada za 1% ruchu towarowego w UE (!), a 62% cargo lotniczego regionu CEE ląduje głównie w Niemczech i tam jest clone i opodatkowywane. Tak więc jeśli Polak kupi coś za granicą i przewiezie to drogą lotniczą, to zysk z podatków trafi do Niemiec. I nie, nie można tego załatwić dorzuceniem małych lotnisk cargo, bo nie osiągnie się efektu skali. Potrzebujemy duże, nowocześnie wyposażone lotnisko, które po prostu będzie lepsze od konkurencji. Na tym polega rywalizacja.
Dodatkowy miły bonus - dodatkowe 200mld pln z samego ruchu cargo (!) do 2060 [5], to 200mld pln mniej głównie w Niemczech. Polecam cały raport EY, bo jest niezwykle ciekawy, a skupia się właściwie tylko na kwestii cargo. Według firmy Kearney do 2040 CPK wygeneruje 300.000 nowych miejsc pracy, co przełoży się sumarycznie na ~1bln pln PKB więcej. Dzisiaj nasze PKB to trochę ponad 3bln pln.
Aha, raporty EY i Kearney "można sobie kupić"? Na pewno trudniej niż opinie "ekspertów" i "profesorów" pracujących za 6k brutto na polskich uczelniach. Jesteście pewni ich motywacji?
5. Ale tam jest łąka! Nic nie zrobili przez 8lat!!
Spółka CPK powstała w maju 2018 roku - 5 lat temu. Średni czas dużej inwestycji budowlanej to około 10 lat. Niemcy nowe lotnisko w Berlinie zaczęli planować w 1991 roku (wtedy powstała pierwsza firma do prac projektowych). Decyzję podjęto w 1996, a po latach problemów minister landu Branderburgii zaakceptował decyzję o budowie w 2004 roku. Lotnisko otwarto w 2020. Całość zajęła więc 24 lata!
Jak na razie CPK nadgonił opóźnienia i obecnie realizowany jest zgodnie z harmonogramem. Oczywistym jest, że COVID miał wpływ na działanie i tutaj. Co więcej, od lutego 2023 na terenie przyszłego lotniska toczą się już prace budowlane - rozbiórka budynków, prace geologiczne, porządkowe i przygotowanie zaplecza budowy. To normalna część procedu budowlanego. Do końca 2023 gotowy ma być projekt budowlany całej hali lotniska [6].
6. Koszty są gigantyczne, nie stać nas!
Nie, koszty są normalne, stać nas, a tak w ogóle, to połowę chcą pokryć firmy które obejmą 49% udziałów. Bezpośrednie zaangażowanie finansowe Skarbu Państwa ma wynieść ~12mld pln przez kilka lat - to ~0,3% naszego rocznego PKB. Do finalnych negocjacji partnera wybrano 3 firmy:
- francuska grupa Vinci - jeden z największych na świecie operatorów lotnisk;
- Port Lotniczy Incheon - doradca strategiczny CPK i jedno z największych lotnisk na świecie, obsługujące prawie 50mln pasażerów rocznie i do 8mln ton cargo rocznie [7]! Okęcie obsługuje ok. 0,2mln ton! 40 razy mniej!
- nieujawniony fundusz infrastrukturalny;
Co ciekawe, lotnisko CPK było już w planach PO, jak i za czasów PRLu...
7. LOT jest za mały!
Często da się słyszeć, że to nie ma sensu, bo nie mamy linii lotniczej do obsługi tak "dużego" lotniska. Proponują, aby LOT.... wpierw urósł, a potem zbuduje mu się lotnisko. Przyznam, że to jest tak absurdalne, że ciężko mi się odnieść, ale spróbuję.
Po pierwsze, LOT o tym wie - niedawno zaprezentowano nową strategie LOTu na lata 2024-2028 (czyli do czasu uruchomienia CPK), która przewiduje https://t.co/D74o9aRVy3. zwiększenie floty o 50% (!) do ~110 samolotów, wzrost liczby pasażerów o ~70% (do ~17mln) i dodanie 20 nowych kierunków. Środowisko branżowe, często krytyczne wobec LOTu, uznało tę strategię za bardzo zdroworozsądkową [8]. A to dopiero przygrywka pod nową strategię w 2029, kiedy ruszy już CPK. Co więcej, w 2023 LOT osiągnie zysk na rekordowym poziomie ~1mld pln.
Po drugie - Co?! Nie, nikt normalny nie rozwija tak firmy. Jeśli pracujesz na takim limicie, że musisz się ratować patchworkiem i prowizorką, to znaczy, że popełniłeś strategiczny błąd kilka lat temu. Jak to na jednej konferencji wspomniał mój branżowy kolega, zatrudniający dziś prawie 150 osób - jak widzisz, że potrzebujesz dyrektora, to znaczy, że spóźniłeś się o 3 lata. Bo tyle trwa znalezienie i wdrożenie na top tierowe stanowisko. Tak samo z ekspansją - jeśli chcesz się rozwijać to musisz zapewnić sobie infrastrukturę pod ten rozwój. Prowizorka jest ekstremalnie nieoptymalna. Jak ktoś buduje nową halę (HSW, Jelcz) to nie buduje ich na styk z dzisiejszymi kontraktami, tylko zostawia sobie pole na rozwój w przyszłości.
Tak samo jest w przypadku i lotniska i LOTu, a nawet trochę gorzej, w realiach kiedy toczy się walka o sloty lotnicze na całym świecie, a Okęcie ma ograniczenia środowiskowe np. w kwestii lotów nocnych, nie ma wielkiego pola na rozwój - można wyrywać pojedyncze kierunki, dodawać pojedyncze sloty, ale rozwiązanie jest tylko jedno - go big, or go home. Dlatego LOT będzie mógł rozwinąć skrzydła dopiero na CPK, nie wcześniej.
Rozwój nie polega na tym, że robi się rzeczy łatwe i tanie. Jeśli chcesz się rozwijać to musisz robić rzeczy na granicy swoich możliwości, nie da się inaczej - w pracy, na siłowni, w sporcie. Tak samo państwo - bez stawiania sobie trudnych wyzwań zbudujemy sobie "Polskę minimum" - bez ambicji, bez perspektyw, bez nadziei.
Ot, żeby była ciepła woda w kranie.
Nie marnuj czasu na robienie prezentacji w PowerPoint
Wykorzystaj AI i stwórz obłędną prezentację w kilka minut
Nawet jeśli nie masz zmysłu wizualnego
Wystarczy krótki opis tego, co chcesz otrzymać
Zaoszczędź mnóstwo czasu i zrób wrażenie na odbiorcach👇
#Nexus 5.1.1 update, decentralized Social media, promotion, hydrogen batteries and more in the Developer update.
$NXS #crypto#web3#blockchain
https://t.co/Sxa0xefN8H
Is the #waves nearly dead?
@sasha35625 is it game over?
W każdym razie nie za dobrze to wygląda...
Jak już jest tragicznie, to na koniec przychodzi #haker
https://t.co/WiN4zoIR4n
Jim Cantrell, the CEO of @PhantomSpace, discusses the #Nexus-powered Phantom Cloud.
Tokenized Satellites 🛰 $NXS
The operating system (LX-OS) of #nexus will be installed on small satellites that will be deployed into Low Earth Orbit (LEO). These satellites will use reputation-based network services to guard against hostile parties trying to take over the network.