Wysiadam z pociągu Mikela Artety. Ten mecz całkowicie wypruł mnie z jakichkolwiek emocji. Beton taktyczny jest nie do zniesienia. Mam autentycznie dosyć. Dzięki Mikel za to co zrobiłeś, ale mi najzwyczajniej w świecie wystarczy. Mam dosyć procesu, który nas uwstecznia.
Niebywałe jest to pierdolenie.
Gość nie jest "prawie" na szczycie, tylko jest na szczycie. Jest w walce o mistrzostwo Anglii i w półfinale Ligi Mistrzów. Rywalizuje z najlepszymi z najlepszych i to z powodzeniem. Sam się do tej rywalizacji wpisał, nikt go szczególnie nie zapraszał. Oczywiście, ostatecznie na milimetry może przegrać. O długość buta i o strzał w słupek. Gdy dziesięciu genialnych trenerów będzie rywalizować, wygra tylko jeden.
Tanie sztuczki z instagrama... Piotrek, pracowaliśmy razem. Przecież jeśli ty w życiu wybrałeś się raz na trening jakiejś drużyny - choćby drugoligowej - to święto lasu. Ciebie to nigdy nie interesowało. Jesteś teoretykiem wszystkiego. Pójdziesz na kawę, podciągniesz spodnie, popatrzysz w niebo i stwierdzisz, że jakiś gość w Londynie jest farmazoniarzem. To absurd. Serio.
Gościem wicemarszałka Bosaka w Sejmie i na Marszu Niepodległości jest Tommy Robinson, wielokrotnie skazywany w W. Brytanii radykalnie prawicowy i antyislamski aktywista, który bryluje zagranicą, bo w kraju jest toksyczny dla wszystkich partii - nawet Reform UK Nigela Farage’a.