@eFortunapl@LegiaWarszawa Najlepszy z Koroną? Nsame, bez dwóch zdań!
Od pierwszej minuty – ogień, nie grał na pół gwizdka, tylko na full plan.
Biegał, walczył, trzymał presję,
a jak strzelił głową – to aż echo niosło w lesie!
Obrońcy? Gubili go w każdej akcji,
a on jak snajper – bez żadnej frustracji.