To brzmi jak zapowiedź prowokacji.
Spodziewam się ataku na terytorium Rosji pod fałszywą flagą, na który Putin ‚odpowie.’
Przypominam, że w sierpniu 1939 roku Abwehra zaaranżowała ‚polski’ atak na radiostację w Gliwicach aby dać sobie pretekst do wojny.
https://t.co/HU0S7sWvRm
Panie red @K_Stanowski czemu pan mnie tak brzydko wyzywa? Jakieś plany panu popsułem? Dobrze, że do słupa nie chce mnie pan wiązać. Redaktorze. To się zdecydujcie, bo mnie @jprusinowski do @KanalZeroNews na czwartek na 9 bardzo zapraszał. Ja się panu w kanał pchać nie zamierzam.
"To jest prezydent antypolski. Człowiek, który niszczy sojusz strategiczny z Ukrainą, który jest warunkiem polskiej niepodległości. To jedyny prezydent w historii, wybrany nieznaną liczbą głosów, z kompromitującą absolutnie biografią i który w tej chwili zachowuje się jak taki regularny zdrajca"
Sławomir Sierakowski w programie "Wydarzy się".
Gdy mąż Witek rozkładał się kilka lat na OIOM-ie, na operację kolana Kaczyńskiego zamykali cały oddział szpitala, gdy Cieszyński i Morawiecki robili miliardowe wały na respiratorach i maseczkach, wtedy Stanowski doszukiwał się afery u niejakiej bolllywodzkiej celebrytki Janoszek.
Jak zamknięto oddział szpitalny w Lublinie, bo Jarosław Kaczyński miał tam rutynowe badania.
Luty 2025 roku. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Na oddziale kardiologii nagle robi się cicho. Pacjenci, którzy czekali na badania, zabiegi czy po prostu na miejsce w przepełnionym publicznym szpitalu, zostają odsunięci, bo przyjechał „pacjent NN” – Jarosław Kaczyński. Prezes PiS, człowiek, dla którego w państwie „dobrej zmiany” zawsze znajdował się specjalny tryb.
Został przyjęty jako osoba o nieustalonej tożsamości. Nie Kaczyński, nie poseł, nie były premier , po prostu „NN”. Jednoosobowa sala, ochrona na korytarzu, a według relacji świadków i doniesień Onetu – zamknięto dla niego pół oddziału. Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski z PiS oraz dyrektor szpitala Piotr Matej mieli witać go kwiatami. Cyrk jak u Barei w wydaniu partyjnym.
W tym samym szpitalu zwykli Lubelszczanie czekają miesiącami na kardiologię. Kolejki do specjalistycznych badań, brak miejsc, przeciążony personel. A tu nagle pół oddziału „wyłączone” na potrzeby jednego człowieka. NFZ musiał interweniować i żądać wyjaśnień. Dyrektor szpitala później zaprzeczał, że coś zamknięto, ale obrazek pozostał: państwo PiS działa na dwa tory. Dla zwykłego Kowalskiego, kolejka i czekanie. Dla Kaczyńskiego, zamknięty oddział, anonimowość w systemie i osobista opieka.
Nie było VIP-roomu, cały oddział był dla prezesa VIP-roomem.
To nie był pierwszy raz. Pamiętamy kule ortopedyczne przywiezione osobiście przez generała Grzegorza Gieleraka do domu na Żoliborzu. Pamiętamy operacje kolana w wojskowych i klinicznych placówkach, gdzie system przyspieszał, a dyrektorzy stawali na baczność. PiS przez osiem lat budował mechanizm, w którym lojalność wobec partii i jej szefa gwarantowała przywileje. Szpitale marszałkowskie, wojskowe, kliniki pod specjalnym nadzorem, wszystko na skinienie prezesa.
Władza PiS zdeprawowała nie tylko sądy, media i prokuraturę. Zdeprawowała też służbę zdrowia. Instytucje publiczne stały się narzędziem w rękach jednej partii i jednego człowieka. Szpital w Lublinie to symbol, pół oddziału zamknięte, bo Kaczyński miał „rutynowe badania” albo zabieg. Pacjent NN ważniejszy niż dziesiątki pacjentów z prawdziwymi problemami kardiologicznymi.
Dziś, gdy PiS krzyczy o patologiach u przeciwników, warto przypomnieć ten obrazek z Lublina. Kwiaty, zamknięty oddział, pacjent bez nazwiska. To nie była opieka medyczna. To był hołd systemu wobec władzy. Dowód, że w państwie Kaczyńskiego najważniejsze nie jest zdrowie Polaków, tylko zdrowie prezesa – za wszelką cenę, nawet jeśli trzeba zamknąć pół szpitala.
Ilu jeszcze takich „pacjentów NN” było w ciągu tych lat? Ile razy zwykli ludzie musieli ustąpić miejsca partii kłamców, hipokrytów i złodziei? PiS nigdy nie wyjaśnił tych przywilejów. Bo w ich świecie to nie jest patologia. To jest norma. Norma, w której jeden człowiek jest wart więcej niż cały system służby zdrowia.
Emeryci z bólem serca czekający na koronarografię. Matki z chorymi dziećmi odsyłane z kwitkiem. Ludzie umierający w kolejkach, o których PiS tak chętnie opowiadał w opozycji, a potem sam stworzył system kastowy. „Solidarność” okazała się solidarnością z własnym prezesem. Reszta mogła czekać.
#InstytutPrawdy
Obrońca zbiegów niejaki Lewandowski, zabiega o niewydawanie ENA dla Ziobry i cofniecie tegoż dla Romanowskiego.
Argumentuje, że jeden przebywa w USA, a drugi w Serbii gdzie ENA nie obowiązuje.
Czy ten konfabulant ma sądy i opinię publiczną za idiotów?
Informator Słowika, Jędrzejewski ma: osobisty konflikt z Kacprzykiem, finansowy spór ze szpitalem na ponad pół bańki, niespełnione biznesowe ambicje wobec Trzaskowskiego, i epizod z dyplomową aferą Collegium Humanum. O tym, że olał robotę w wojskowym szpitalu powołując się na Błaszczaka też nie można zapominać. To istny kryształ, jak na standardy PiS.
Dzisiejsze ataki i zawieszenia użytkowników przekonały mnie, że warto mieć zapasowe konto 🙄
Obserwujcie @PolitycznyUX2.
Będę tam wrzucał kopie tekstów i mam nadzieję, że nie będzie mi ono nigdy potrzebne 🙈 #WolnośćSłowa?
— #PolitycznyUX
Nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi...
I roczna subskrypcja w pisdu.
Panowie @KGawkowski@McGramat weźcie się za Elonów i elonopodobnych, bo do wyborów media społecznościowe będą tylko dostępne dla skrajnej prawicy.
Panie doktorze Emilu. Warto zabrać głos. Czy przekazał pan komukolwiek dane medyczne pacjentów? Czy dopisywał się pan do zabiegów, w których pan nie uczestniczył? Czy manipulował pan rozliczeniami z NFZ? Czy zwracał się pan do Trzaskowskiego o bezpłatne przekazanie działki?
Tam spadają bomby i giną ludzie, tu w ciepełku gość siedzący w otoczeniu przydaczy, pobożych i andruszkiewiczów, podejmuje decyzje skutkujące wieloletnim kryzysem. @Arlukowicz: ja się za Nawrockiego wstydzę.
Więcej w 🧵
Nobody is vandalizing the Reflecting Pool, and Trump knows it. This is a visible example of his corruption--a no-bid contract to some crony followed by sky-high cost overruns, and shoddy construction to boot. Classic Trump: I didn't fuck up, it was my enemies.
Scientists in Atlanta were stopped from criticizing the Trump admin at a scientific conference, so let me do it here:
Trump is destroying biomedical research in America, and it will take decades to get back on track.
Spread the word. Stand up for science.