Zobaczcie jaki genialny ruch planują Wody Polskie...
Najpierw osuszamy tereny wieloma zbędnymi rowami, aby następnie chronić się przed szybszym spływem wody... wysiedlając ludzi i niszcząc takie piękne krajobrazy.
Przyspieszając przy tym parowanie drogocennej wody w tak ogromnych zbiornikach.
Opowiedział o tym Piotr Bednarek na kanale @WolneRzeki
Stan gry na środę rano:
✈️ Czechy – 4 samoloty
✈️ Francja – loty ewakuacyjne
✈️ Wielka Brytania – czartery rządowe
✈️ Włochy – operacja repatriacyjna
✈️ Austria – lot ewakuacyjny
✈️ Słowacja – samolot rządowy
✈️ Hiszpania – loty powrotne
Polska - infolinia, do której nikt się jeszcze nie dodzwonił.
‼️ Obywatele w regionie zagrożenia powinni mieć jasne informacje i konkretne wsparcie. 🟥 Rząd ma obowiązek działać, a nie czekać. Czas na odpowiedzialność!
🔔 Udostępnij!
🇫🇷: „Rozpoczynamy ewakuacje”
🇩🇪: „Start ewakuacji w środę”
🇨🇿: „Nie zostawimy nikogo”
🇺🇸: „Należy natychmiast opuścić rejon Zatoki Perskiej”
🇵🇱 @donaldtusk: „Sytuacja nie jest przesadnie alarmująca. Mamy plan, ale go nie wdrażamy” 🤦
Niesamowite jak łatwo ludzie dali się podpuścić przeciwko tym, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie. I nie mówię tu o produktach internetowych czyli tak zwanych influ- bo tych to nieustająco do wora- tylko z normikach mających przesiadkę w Dubaju, ludziach na kontraktach itepe, itede.
Zrobiło to kilkanaście małych kont, można się jedynie domyślać na czyje zlecenie.
I nie, nie chodzi tu nawet o specjalne samoloty, czerwone dywany, kwiaty oraz wianki na kiju. Chodzi o brak kontaktu, brak info, jakiejkolwiek koordynacji. O totalną olewkę obywateli.
Zamiast zbioriwego pytania czemu jest burdel, mamy tłum dyszący żądzą zemsty na tych, którzy przypadkiem znaleźli się w niewłaściwym miejscu. Bo przecież mogli wiedzieć, że Iran strzeli w Dubaj i polecieć prewencyjnie przez Syberię. Albo rzucić robotę kilka tygodni temu.
To takie proste.
Tuskowe podręcznikowo wręcz znalazły masę użytecznych idiotów i zaprzęgły ich do własnej propagandy.
Gratulacje, geniusze. Dylacie dla Donalda za darmochę.
BEZCZELNI KŁAMCY (politycy KO, red. Dobrosz-Oracz, red. Dziubka... ) twierdzą, że rząd odradzał "wyjazdy do wszystkich krajów Bliskiego Wschodu".
19 lutego Tusk odradzał wyjazdy wyłącznie do Iranu, MSZ wspominało później o "Iranie, Iraku i Libanie". O ZEA czy Jordanii - CISZA.
Pamiętacie powódź?
Ludzie mówili wtedy: państwo zawiodło.
Dziś Polacy wracający z Bliskiego Wschodu mówią:
„Nie mieliśmy żadnego wsparcia ze strony Polski”.
Jeśli takie sygnały się powtarzają, to znaczy, że coś w systemie nie działa…
„Jeszcze nigdy nie mieliśmy powodzi przepowiedzianej z takim wyprzedzeniem i taką precyzją.
Jeszcze nigdy żaden rząd nie zareagował na powódź z takim opóźnieniem i tak niekompletnie.”
Dzisiaj, to już chyba dziesiąta osoba po wylądowaniu w Polsce mówi jedno: zadbały o nas od A do Z, Zjednoczone Emiraty Arabskie, państwa polskiego nie było. Zero.
📢 Inne kraje podejmują decyzje o ewakuacji swoich obywateli. To pokazuje, jak ważna jest gotowość państwa na sytuacje kryzysowe. ⁉️ Pytanie do rządu Tuska: Dlaczego nasi rodacy nie mogą liczyć na równie sprawne i zdecydowane wsparcie?
🔔 Udostępnij!
Może niektórych to zaboli ale ktoś to musi powiedzieć.
Polski rząd ma absolutnie wyj*bane na Polaków, którzy utknęli w Dubaju.
Nawet SMSa/maila nie wysłali że jakaś pomoc będzie XD. Czaicie to? Jesteś zdany totalnie na siebie i musisz sobie sam szukać jak się ratować po przestarzałych stronach jak Ci latają drony nad głową, bo oni nie potrafią wysłać alertu na telefon. Najlepiej jeszcze weź sobie numerek w kolejce i czekaj gamoniu aż Cię łaskawie poprosimy do okienka - słyszałem, że do ambasady też się nie da dodzwonić.
Ja generalnie jestem ogarnięty i mam wydajny zespół pod sobą, więc sobie radzimy 10/10 i mam dostęp do informacji "spod stołu". Ale wyobraź sobie, że jesteś osobą niepełnosprawną, która trafiła tu przez przypadek, międzylądowanie, itd. Co oni mają zrobić?
Za to niesamowity szacunek dla lokalnych władz ZEA.
ZEA zaopiekowały się nami do tego stopnia, że po prostu wszyscy sobie chillujemy bezpiecznie. Wszystko było zakomunikowane, alertowane w pełnej zgodności i jedności. Absolutna transparentność i raportowanie co kilka godzin w konkretnych liczbach ile i jakich rakiet, pocisków, dronów było zestrzelonych.
To jest coś czego zupełnie nie mamy w kulturze polskiej polityki. Podczas kiedy polski rząd jest rozdarty przez wewnętrzne spory o totalne pierdoły, Czesi, Austriacy, UK i tak naprawdę większość EU byli w stanie ogarnąć sobie loty repatriacyjne na zasadach priorytetowych. Ty, Polaku, czekaj bo nie jesteś na liście priorytetowej do opuszczenia strefy wojny, bo Twój rząd nie dbał o Ciebie wystarczająco, żeby Cię puścić z innymi. To jak ż*dzenie na poczcie o koszt wysyłki priorytetem. Myślę, że to dobrze oddaje - niestety - polską mentalność.
Totalna porażka państwa.
Fakt, że mam tu nieruchomości i biznes i przyleciałem wyrobić sobie golden visę na 10 lat. Jest to totalnie moja decyzja być w tym miejscu i czasie, natomiast nikt normalny nie wylatuje z kraju z nadzieją, że wejdzie prosto w środek (nieswojej?) wojny. Nie mogę więc się obwiniać za zdarzenia losowe.
Tak więc dla mnie osobiście to doświadczenie nie zmieni za wiele poza ciekawym wspomnieniem. Nie jestem zestresowany bo nie mogę sobie na to pozwolić - plus nie muszę (jw).
Poza tym, to nie Dubaj się zmienił. To cały świat się zmienił i pnie się w górę po drabinie eskalacyjnej trzeciej wojny światowej. Dokładnie tak jak raportują to niżej wymienieni koledzy.
Dlaczego to piszę?
Chcę wywołać pewną reakcję. Poza tym, po prostu warto rozmawiać - szczególnie na tematy, które są absolutnie najwyższej wagi w 2026 -bezpieczeństwo. Lata też mnóstwo dezinformacji w internecie z żałosnymi komentarzami od trolli czy samozwańczych ekspertów, że niektórzy influenserzy, którzy utknęli tu z rodzinami, dostają pieniądze od szejków w zamian za mówienie, że jest tu bezpiecznie. Zupełnie tak jakby było dla nas czymś absolutnie niewyobrażalnym, że jakiekolwiek państwo na świecie ma czelność DZIAŁAĆ TAK JAK NALEŻY. Bo przecież nie mogłoby być prawdą, że mieszkańcy Dubaju po prostu naprawdę są wdzięczni za opiekę wydolnego państwa, prawda?
Może to jednak nie w całym świecie dookoła jest problem, tylko w nas - Polakach?
Przykładową odpowiedzią na to dalej jest nurt, który tworzą szanowni koledzy @PiotrZychowicz, @BartosiakJacek, @MBudzisz2, @K_Stanowski, @MacVVilk a i sporo moich kolegów po fachu. Oddolny ruch tworzenia zmian w państwie z dykty, które jest absolutnie niewydajne. Gdyby nie organiczna postawa wymuszenia rozmowy na państwie, politycy dalej kopali by się po kostkach zamiast rozmawiać na tematy, np. zbrojenia nuklearnego - nie mogę się doczekać aż przeczytam książkę od @A_Swidzinski.
Tak więc, w dużym skrócie: umiesz liczyć, licz na siebie.
Co niniejszym czynię.
Jak u Was?
Orlen podnosi ceny hurtowe diesla o 43 gr. na litrze.
Grupa Azoty wstrzymuje przyjmowanie zamówień i odwołuje cenniki na nawozy.
Tysiące polskich obywateli pozbawionych pomocy rządu utknęło na lotniskach.
Jesteśmy w sytuacji kryzysowej.
Gdzie jest Rząd?
Gdzie jest Tusk?
„Nie mieliśmy żadnego wsparcia ze strony Polski” - mówi jedna z osób wracających z Dubaju.
Jeśli to prawda, to:
Gdzie było państwo?
Gdzie była dyplomacja?
Gdzie był system kryzysowy?
TVP oczywiście broni rządu i krytykuje polskich turystów.
Nie wierzę w to, co słyszę.
„Tak naprawdę nie mieliśmy żadnego wsparcia z zewnątrz, jeśli chodzi o Polskę, za to Dubaj stanął na wysokości zadania”.
Inny kraj był w stanie zaopiekować się naszymi obywatelami w momencie, gdy nasz rząd zostawił ich samych sobie.
Obrzydliwe.