@bunioolek Rozumiem, że w razie potrzeby nie podda kota też żadnej innej operacji, bo to "brutalne i okrutne"? W końcu to nic innego jak rozcinanie i wycinanie części ciała, krew, rany, ból i rekonwalescencja.
To może lepiej kupić sobie pluszowego.
@fala_hejtu Wiele osób, które były na miejscu komentowało, że Mariusz miał nogi jak z waty. Myślę, że stres go zeżarł, co przytrafia się wielu przy pierwszej walce.