5 VII 1945 Zachód ostatecznie porzucił legalny Rząd RP z siedzibą w Londynie.
Tego dnia Stany Zjednoczone i Wielka Brytania uznały narzucony przez Stalina Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, zamykając jednocześnie swoje placówki dyplomatyczne akredytowane przy Rządzie RP na Uchodźstwie. Był to polityczny cios dla państwa polskiego, które od 1939 r. walczyło u boku aliantów przeciw III Rzeszy.
Decyzja mocarstw przypieczętowała międzynarodową izolację władz w Londynie i otworzyła drogę do pełnego podporządkowania Polski sowieckiej strefie wpływów.
Rok 2022: Ceny poszczególnych paliw (szczególnie diesla i benzyny 98) przekraczały w tamtych momentach 9,00-9,20 zł za litr. Tak wysokie stawki utrzymywały się pomimo obowiązującej wówczas rządowej tarczy antyinflacyjnej, która obniżała stawkę podatku VAT na paliwa z 23% do 8%
Tak wyglądało życie za PiS.
To także czas, gdzie Obajtek zarobił
1 398 000 zł – wynagrodzenie stałe (podstawa pensji).
1 120 000 zł – premia (wynagrodzenie zmienne za realizację celów) czyli ponad 2 500 000 zł.
Janusz Kowalski tłumaczy, że przez "zwykłą pomyłkę" zagłosował kartą Jarosława Rzepy. Dwa razy. Cóż, nie każdemu zdarza się pomylić widelec z łyżką... ale kartę do głosowania z kartą innego posła? To już wyższa szkoła sejmowej logistyki.
Najciekawsze jest jednak to, że po włożeniu karty do czytnika na ekranie wyświetla się nazwisko jej właściciela. Widocznie i ekran się pomylił...
Sprawa jest na tyle poważna, że zawiadomiono prokuraturę, a ona prowadzi już czynności sprawdzające. Zobaczymy, czy skończy się na tłumaczeniu o "pomyłce", czy sprawa nabierze dalszego biegu.
Jeśli taka "pomyłka" przydarzyłaby się zwykłemu obywatelowi podczas głosowania albo podpisywania dokumentów cudzym nazwiskiem, jesteśmy dziwnie spokojni, że nikt nie mówiłby o roztargnieniu. Ale w polityce najwyraźniej nawet cudza karta potrafi sama zagłosować...
- Racjonalna Polska
W 2025 roku lekarz zarabiający 50 tys. zł dostał podwyżkę o 7 tys. zł, nauczycielka czy urzędnik w samorządzie zarabiający 6 tys. zł dostał 180 zł, oboje utrzymywani są z naszych podatków, dziwicie się dalej, że lekarze nie chcą jawności wynagrodzeń?
WAŻNE‼️
Standardy:
Za „szpitalną aferę” KO rozlicza osoby za to odpowiedzialne‼️
Pis za afery: respiratorową, maseczkową i ukradzione Polakom miliardy nagradza swoich oszustów, złodziei i winnych śmierci 200 tys Polaków ( czołowe miejsce na „podium” zgonów w Europie, w czasie pandemii COVID)
@Dariusz_Jonski
Kiedy media @tvp_info@tvn24@OnetWiadomosci tak wnikliwie jak analizują temat Szpitala Południowego zajmą się analizą afery ZONDACRYPTO,
Sprzedaży LOTOSu,
NCBiR,
Willa+
Itd.
Dziennikarze lubią mówić, że Polscy mają krótką pamięć. To nie prawda to dziennikarze mają krótką pamięć
100% zgoda z posłem @Arlukowicz.
Nie da się dłużej udawać, że nikt nie zarabiał na zadłużaniu polskich szpitali.
Za rządów PiS zadłużenie szpitali eksplodowało z 10,8 mld zł w 2015 roku do ponad 21–23 mld zł w 2023. Prawie podwojenie w 8 lat.
A kto na tym zarabiał? Nie szpitale i pacjenci, tylko firmy skupujące długi.
Greenhouse Capital Management — właściciele to bliscy znajomi Lecha Kaczyńskiego z sopockiej kancelarii.
Magellan — w ich sprawach sądowych występował Piotr Pszczółkowski, który później dostał fotel w Trybunale Konstytucyjnym od PiS.
Przypadek?
Czas na prokuraturę, KNF i skarbówkę.
#Szpitale #PiS #AferyPiS #ZadłużenieSzpitali
Czy ktoś już zapytał pana senatora Kalatę z PIS z Żywca na temat omijania kolejek w szpitalu w Żywcu?
Jaka jest opinia pana senatora w tej sprawie?
Intuicja mi podpowiada, że naprawdę warto posłuchać pana senatora w tej sprawie.
ALARM DLA WSZYSTKICH POLAKÓW! PROWOKACJE NA NASZYCH ULICACH!
Rodacy, otwórzcie oczy! W Polsce coraz częściej pojawiają się osoby przebrane w taktyczne mundury, które celowo wzbudzają strach wśród cywilów.
Na ramionach noszą niepokojące symbole:
Żółty kołowrót (ośmioramienne koło przypominające swastykę) na czarnej tarczy z napisem „РУСИЧ” – symbol rosyjskiej neo-nazistowskiej grupy Rusicz, znanej z brutalności w Ukrainie.
Okrągłe naszywki z podobnym wirującym kołowrotem – typowe dla nacjonalistycznych bojówek i rosyjskich formacji ochotniczych.
To wygląda na celowe prowokacje, które mają siać panikę, testować naszą reakcję.
Nie ignorujcie tego!
Bądźmy czujni – Polska nie da się zastraszyć!
Podzielcie się tym postem szeroko! Czas się obudzić!
- Jacek Fogiel
"Jak się okazało, prawdziwym rekordzistą był lekarz kontraktowy na chirurgii ogólnej, który w całym roku przepracował 4881 godzin. - W przeliczeniu daje to około 14 godzin dziennie, bez świąt, weekendów, urlopu! Dla porównania na tym samym oddziale 5 pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę łącznie przepracowało 4587 godzin. Czyli mniej niż lekarz zatrudniony na kontrakcie - mówiła Szota."
https://t.co/UTEdZjkWZj
„Witam wszystkich normalnych Polaków” – tak swoje sobotnie przemówienie rozpoczął Przemysław Czarnek.
Rozumiem więc, że reszta Polaków nie jest „normalna”? Wyobraźmy sobie, że takie słowa mówi Tusk na konwencji. Byłoby powszechne i słuszne oburzenie. No ale prawicy wolno więcej.
Pani Minister, dziękujemy za piękny „rachunek sumienia”.
W maju u Rymanowskiego mówiła Pani z poważną miną, że ten rząd nie realizuje żadnych inwestycji. A dziś? Stoi Pani z pełną reklamówką euro z KPO i opowiada, jaka to z Pani cudotwórczyni.
To nie jest ministerstwo funduszy, to jest ministerstwo „dla mnie sukces, dla Tuska porażka”. Czyli kolejny odcinek serialu „Chcę być wicepremierką” – sezon 3!
My, Polacy, Judaszów za 30 srebrników już przerabialiśmy. Owoce tej zdrady mamy w dużym pałacu.
Proszę w 2027 wystartować do Sejmu. Niech wyborcy ocenią, czy to była praca, czy tylko ambicjonalny serial.
Pozdrawiam
Kto rządził w Polsce w 2022 roku?
- Rządził w tym czasie PiS a premierem był niejaki @MorawieckiM❗
📍W listopadzie 2022 r. moja mama pisze Witold Jurasz, trafiła na słynny już w całej Polsce SOR w Szpitalu Południowym w Warszawie.
To, czego byłem świadkiem, a w jeszcze większym stopniu to, co wówczas usłyszałem, do dzisiaj budzi w mnie przerażenie, oburzenie, ale też strach.
Rano 30 listopada 2022 r. zawiozłem moją wówczas 84-letnią mamę na zdjęcie szwów po operacji endoprotezy kolana. Do szpitala trafiliśmy około 9:30. Dwie godziny później lekarze stwierdzili, że nie mogą wykluczyć zakrzepicy i skierowali mamę na szpitalny oddział ratunkowy (SOR) w tym samym szpitalu. Dotarliśmy tam około godz. 12.
Przez 10 godzin czekaliśmy na przyjęcie przez lekarza. Gdy już dostaliśmy się do niego, mamie zlecono jedno badanie, po którym znów czekaliśmy kilka godzin na przyjęcie przez lekarza. Łącznie w Szpitalu Południowym spędziłem tego dnia z mamą 16 godzin, z czego na szpitalnym oddziale ratunkowym — blisko 14.
Po drugiej wizycie usłyszeliśmy, żeby przyjechać znów na ten sam SOR następnego dnia o godz. 11. Tym razem ze szpitala wyszliśmy nie o godz. 2 w nocy, ale około godz. 22. Słowem: po 14 godzinach na SOR-ze i kilku godzinach snu w domu, kolejnego dnia na SOR-ze spędziliśmy 11 godzin.
Moja mama zarówno pierwszego, jak i drugiego dnia momentami traciła już świadomość, a kontakt z nią był chwilami utrudniony. Była bowiem krótko po operacji i bardzo osłabiona. O ile w domu mogła jednak leżeć, to już na SOR-ze nie było niczego poza krzesłami.
Byłem wstrząśnięty tym, co usłyszałem mówi Jurasz .
W pewnym momencie, gdy zacząłem się realnie obawiać, czy mama to wszystko w ogóle przeżyje, wszedłem do gabinetu lekarza dyżurnego i grzecznie zapytałem go, dlaczego coś takiego jest w ogóle możliwe.
Lekarz, z którym rozmawiałem, rozpoznał mnie jako dziennikarza. Wyraźnie zaznaczyłem, że moje pytanie zadałem jako syn bardzo już starej i, proszę wybaczyć potoczność, ledwie żywej kobiety. Młody, bardzo miły lekarz powiedział mi, że w chwili, w której rozmawiamy, ma pod opieką dwóch pacjentów z zawałami i jedną pacjentkę z podejrzeniem udaru i jakkolwiek zdaje sobie sprawę, że moja mama może nie przeżyć wizyty na SOR, to jeśli zajmie się moją mamą, a nie wspomnianymi pacjentami, oni nie przeżyją na pewno.
Gdy spytałem, dlaczego tylko on jeden pracuje na SOR-ze i czy w całym szpitalu nie ma innych lekarzy, którzy mogliby mu pomóc, lekarz odpowiedział, że w szpitalu, owszem, na wielu oddziałach są inni lekarze. Co więcej, mają oni w umowach wpisany obowiązek "schodzenia z oddziałów na SOR", ale tego nie robią, "bo im się nie chce", a jako że są od niego ważniejsi, to nie jest w stanie ich do tego zmusić.
Byłem wstrząśnięty tym, co usłyszałem. Postanowiłem więc — tym razem już przedstawiając się jako dziennikarz — spytać również pielęgniarek, czy to, co usłyszałem, jest prawdą. Wszystkie potwierdziły. Kolejnego dnia, gdy wróciliśmy z mamą do szpitala, na SOR-ze również był tylko jeden lekarz. Zadałem mu pytanie, czy to prawda, że ważniejsi lekarze powinni mu pomagać, ale tego nie robią. Usłyszałem jednoznaczne potwierdzenie.
Wszystko, co powyżej opisałem, chciałem już wówczas, czyli w 2022 r., przedstawić w artykule w Onecie. Uznałem jednak, że mogłoby to zostać odebrane jako załatwianie prywatnych spraw na łamach ogólnopolskiego portalu i tego nie zrobiłem. Z perspektywy czasu myślę, że popełniłem błąd.
Poziom organizacyjnej niekompetencji, ale też moralnej zgnilizny, który zobaczyłem w Szpitalu Południowym, był taki, że to, co dziś publikuję, powinienem był opisać już cztery lata temu.
To co dzieje się w szpitalu południowym w Warszawie były premier @MorawieckiM
wytyka obecnemu rządowi, ale ta historia mówi zupełnie co innego.
Patologia jaką on niby teraz zauważa istniała w czasie właśnie jego rządów jako premiera.
Przedstawione fakty pochodzą z sytuacji opisanej w 2022 r.
https://t.co/Gs2wLF9vKt
48 lat temu (5 lipca 1978) o godz. 16.31 zakończył się pierwszy lot w przestrzeń kosmiczną polskiego obywatela. Był nim major Mirosław Hermaszewski. Lot odbył na radzieckim statku kosmicznym "Sojuz 30".
Zrozpaczeni piloci przeszli na tryb ręczny otwierania ognia i wystrzelili w kilkanaście minut większość amunicji (w sumie 208 rakiet), ale nie trafili ani razu; myśliwce musiały lecieć na granicy prędkości minimalnej, zwykły celownik do pocisków niekierowanych nie istniał, a cel był bardzo mały i zachował się jak wariat. Ostatecznie dron spadł poczciwie na sąsiedni kawałek pustyni, nie robiąc większych szkód (zerwał lokalną sieć elektryczną), natomiast rakiety z myśliwców przechwytujących, które potrafiały w ziemię, niechcący zwalczyły stację benzynową i podpaliły jakieś tam hektary stepowego lasu, bohatersko zagaszone przez strażaków w ciągu kilku dni. Morał z tego wyciągnięto; kolejne myśliwce przechwytujące miały już z powrotem działka oraz odpowiednie celowniki, a potem i rakiety kierowane. Kamyczek do ogródka tych, którzy narzekają na drony dzisiejsze; jakie to one nie są ;-P
Należy przypomnieć, że Nawrocki zawetował 3 razy ustawę regulującą rynek kryptowalut w Polsce. Prawica pomogła rozwijać się biznesowi rosyjskiej mafii Zondacrypto, która oszukała polskich sportowców i zwykłych obywateli. Za to hojne przelewy pojawiły się u ludzi Kaczyńskiego.
PiS zarzuca obecnej władzy „bezlitosne łupienie Polaków”. Warto przypomnieć fakty z ich 8 lat rządów. Według własnej „Białej Księgi” Ministerstwa Finansów PiS wprowadził 22 nowe daniny, opłaty i obciążenia. Wśród nich https://t.co/dDJWdKQ4Z2.: podatek bankowy (podniósł koszty kredytów),
podatek handlowy (wpłynął na ceny żywności),
opłata mocowa,
opłata emisyjna,
podatek od deszczu,
danina solidarnościowa,
podwyżki akcyzy na paliwa, alkohol i papierosy,
znaczące podwyżki składek ZUS dla przedsiębiorców.
Inflacja w tym okresie osiągnęła rekordowe poziomy: 18,4% w lutym 2023 i 16,6% w grudniu 2022.
Ceny żywności wzrosły o dziesiątki procent (chleb z ok. 4,40 zł do ponad 8 zł), mocno podrożały paliwa, energia i kredyty hipoteczne. Władzę oddano z inflacją na poziomie 6,2% i dużym deficytem budżetowym.Polityka podatkowa i gospodarcza powinna opierać się na faktach, a nie na wygodnej narracji. Polacy dobrze pamiętają, jak wyglądała rzeczywistość w latach 2015–2023.
Fakty górą.
Przeszkadza mu czysty Bałtyk, Park Narodowy, Rzecznik Praw Ucznia, bezpieczna Polska, kontrola nad krypto, uregulowanie tymczasowych aresztów, wymogi językowe dla lekarzy, ochrona dzieci przed hejtem, ochrona roślin i zapasy ropy.
Nie zrobił nic dla Polski i Polaków. Nawet prądu nie obniżył o 33% a kłamał, że to zrobi.