Atak na dyplomatów w tym z Polski przez zamaskowanych Żydów na Zachodnim Brzegu potwierdzony:
Około siedmiu zamaskowanych izraelskich osadników przyjechało pojazdami terenowymi w okolice Taybeh.
Na miejscu przebywali dyplomaci Francji, Belgii i Polski, uczestniczący w wydarzeniu związanym ze zbiorem oliwek.
Napastnicy otoczyli samochody dyplomatyczne, żądając okazania dokumentów tożsamości.
Obrzucili jeden z samochodów kamieniami i wybili szybę pojazdu konsulatu belgijskiego.
Na opublikowanym nagraniu widać również jednego z dyplomatów leżącego na ziemi. Palestyńska agencja WAFA podaje, że jeden z konsulów został przewrócony przez napastników.
Oryginalne źródło izraelskie:
Autorem doniesienia dla Galei Tzahal jest dziennikarz wojskowy Doron Kadosh (דורון קדוש).
Premier Kataru oświadczył, że Hamas chciał przekazać wszystkich cywilnych zakładników już pierwszego dnia wojny, jednak Izraelczycy odrzucili tę propozycję i odmówili nawet „rozważenia takiego pomysłu”.
Gae Aulenti, muore precipitando da 15 metri: il 21enne Jacub Wiatr era scomparso dopo la discoteca milano.repubblica.it/cronaca/2026/09/30/news/gae_aulenti_jacub_wiatr_morto_precipitato_giovane_polacco-425616741/?ref=twhr
Risultava scomparso da ieri Jakub Wiatr, il giovane polacco di 21 anni che è morto dopo essere precipitato a #Milano: gli appelli della famiglia sui social.
https://t.co/wfV42tdlA4
Trwają poszukiwania Jakuba Wiatra, który zaginął w Mediolanie. Mężczyzna był ostatni raz widziany około godz. 3.20 w pobliżu klubu JustMe przy Viale Luigi Camoens. Od tamtej pory nie skontaktował się z rodziną ani znajomymi.
https://t.co/wto2iEVCTf
Actress Susan Sarandon being arrested earlier today for protesting Benjamin Netanyahu’s speech at the United Nations. One is speaking out against genocide, one is committing it. One was arrested, one was not.
Polska też !
Oświadczenie ministrów spraw zagranicznych Kanady, Danii, Finlandii, Francji, Islandii, Irlandii, Norwegii, Polski, Portugalii, Hiszpanii, Szwecji i Wielkiej Brytanii w sprawie rozwiązania dwupaństwowego
Działania rządu Izraela na Zachodnim Brzegu podważają możliwość rozwiązania dwupaństwowego. Sytuacja gwałtownie się pogarsza w obliczu bezprecedensowego poziomu przemocy ze strony osadników i ekspansji osadnictwa, w tym niedopuszczalnej decyzji o ogłoszeniu przetargów na projekt osiedla E1. Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham, prezydent Francji Emmanuel Macron i premier Kanady Mark Carney zgodzili się co do potrzeby podjęcia działań w celu zapobieżenia dalszym szkodom.
Dzisiaj Kanada, Dania, Finlandia, Francja, Islandia, Irlandia, Norwegia, Polska, Portugalia, Hiszpania, Szwecja i Wielka Brytania potwierdzają swój zamiar wprowadzenia krajowych i/lub poparcia europejskich ograniczeń w handlu towarami z osiedlami, które są nielegalne w świetle prawa międzynarodowego, lub że aktywnie rozważają te i inne środki, zgodnie z procedurami krajowymi. W tym kontekście Wielka Brytania, Francja i Kanada z zadowoleniem przyjmują ważne działania podjęte już przez Irlandię, Hiszpanię, Holandię, Norwegię i Belgię i przedstawią krajowe środki zakazujące handlu dobrami pochodzącymi z osiedli.
Razem jesteśmy zdecydowani: rozwiązanie dwupaństwowe musi być chronione i podejmiemy działania w celu osiągnięcia sprawiedliwego i trwałego pokoju, w oparciu o zasady zapisane w Deklaracji Nowojorskiej przyjętej rok temu. Zdecydowanie sprzeciwiamy się działaniom równoznacznym z aneksją ziem palestyńskich i przymusowym wysiedleniem ludności palestyńskiej.
Rząd Izraela musi natychmiast wstrzymać rozbudowę osiedli i cywilnych uprawnień administracyjnych, zapewnić pociągnięcie osadników do odpowiedzialności za przemoc i zbadać zarzuty wobec sił izraelskich.
Uznajemy uzasadnione interesy bezpieczeństwa Izraela i ponownie potępiamy atak terrorystyczny Hamasu z 7 października, najgorszą masakrę o podłożu antysemickim od czasów Holokaustu. Jesteśmy zdecydowani zwalczać antysemityzm, gdziekolwiek się pojawi. Jesteśmy jednoznacznie zaangażowani w rozwiązanie dwupaństwowe, zgodne ze stosownymi rezolucjami Rady Bezpieczeństwa ONZ, które umożliwi Izraelowi oraz suwerennemu, demokratycznemu i realnemu państwu palestyńskiemu współistnienie w pokoju, bezpieczeństwie i wzajemnym uznaniu w ramach bezpiecznych i uznanych przez społeczność międzynarodową granic.
Nikaragua (skarżący) twierdzi, że:
- każdy kraj, w tym Niemcy, ma obowiązek zapobiegania jakiemukolwiek ludobójstwu i przestrzegać Konwencji o Ludobójstwie i Zapobieganiu Ludobójstwu.
- Niemcy, wydając setki milionów dolarów na eksport broni do Izraela ewidentnie ułatwiają to ludobójstwo.
Niemcy przed trybunałem za ludobójstwo.
Przed MTK toczy się sprawa przeciwko Niemcom jako (o to są oskarżane) wspólnikom ludobójstwa w strefie Gazy. Dziś Niemcy wystepowały przed Trybunałem twierdząc, że:
-nie ma podstaw prawnych,
- sąd nie ma jurysdykcji, a nawet nazwali to „niebezpiecznym precedensem”, jeśli sąd zajmie się tą sprawą.
-- nie ma jurysdykcji, ponieważ żaden z tych krajów – ani Nikaragua, ani Niemcy – nie są stroną w tym, co dzieje się w Strefie Gazy.
- Niemcy nie są zaangażowane w przemoc a dopóki sąd nie rozstrzygnie, czy Izrael dopuścił się ludobójstwa – Niemcy nie są współwinne.
Za haaretz: W Sądzie Najwyższym zapadła ostra decyzja przeciwko IDF i policji z powodu ich bezradności w radzeniu sobie z żydowskim terroryzmem. Sędziowie nakazują państwu przywrócenie trzech palestyńskich rodzin, które zostały wypędzone przez żydowskich chuliganów, do ich domów w ciągu 14 dni.
Kilka cytatów:
„Podstawowym obowiązkiem dowódcy wojskowego w terenie jest zapewnienie spokoju mieszkańcom regionu oraz porządku publicznego w obszarze objętym reżimem okupacji wojskowej”.
„Działania opisane przez respondentów przed nami – które są podejmowane w odpowiedzi na nieokiełznaną przemoc ze strony chuliganów – koncentrują się głównie na zaostrzeniu procedur”.
Między innymi sędziowie pytają, jak to możliwe, że policja nie aresztuje przestępców, którzy zostali dobrze udokumentowani, i nie konfiskuje pojazdów? I jak to możliwe, że żołnierze grają w piłkę nożną z chuliganami?
❗ „My takije samy ludi jak wy…”
🟥 Napadu na Ostrówki i Wolę Ostrowiecką dokonano w ramach szeroko zakrojonej akcji eksterminacyjnej ludności polskiej. W ciągu zaledwie kilku godzin Ukraińcy wymordowali w obu wsiach ok. 1050 osób❗
🟥 W Woli Ostrowieckiej zgromadzono niemal wszystkich mieszkańców w szkole i na placu szkolnym. Następnie Ukraińcy wyprowadzali mężczyzn, grupami po 10 osób, do pobliskich zabudowań Strażyca. Tam za stodołą mordowali uderzeniami w tył głowy. Używali siekier, młotów do uboju bydła oraz wielkich drewnianych maczug. Tak zginęły co najmniej 243 osoby❗
🟥🔥 Gdy do Ostrówek nadjechali Niemcy i rozpoczęła się strzelanina, banderowcy uwięzili pozostałych (głównie kobiety i dzieci w liczbie ok. 200 osób), oblali drewniany budynek benzyną i podpalili. Następnie wrzucili granaty. Tych, którzy ratowali się ucieczką przez okna płonącego budynku, zabijano z broni palnej. Z ok. 200 osób uszło zaledwie kilka, byli przeważnie ranni. Ukraińcy podpalili też znajdującą się po drugiej stronie drogi stodołę u Jesionków, gdzie spłonęło ok. 30 osób – głównie kobiety.
💬 Oddajmy głos Helenie Popek z domu Szwed – ocalałemu świadkowi rzezi:
▪ „Nagle od wioski dał się słyszeć przeraźliwy krzyk. Był to chyba głos Łukasza Palca. Wszyscy odwrócili głowy w tym kierunku. Ukrainiec zawiesił karabin na plecy i powiedział do szwagra: «Pojeżdżaj w siło». Gdy wjechali do wsi, dostrzegli w niej pełno bulbowców [banderowców]. Wpadali po 2–4 do mieszkania, uzbrojeni w broń palną, siekiery, drągi i widły, wypędzając wszystkich do szkoły na zebranie. Szwagier wyprzągł konia i skrył się w oborze na wyszkach. Siostra była w domu, gdy weszli Ukraińcy. Kazali jej iść na zebranie. Chcąc się ratować, zaczęła udawać, że będzie rodzić (była w ostatnim miesiącu ciąży). Bulbowcy popatrzyli i jeden z nich powiedział: «Tak ty sedi w chati». Po chwili przyszli następni. Siostra tłumaczyła się, że nie może iść na zebranie, bo ich kolega zakazał jej wychodzić z domu. Razem z siostrą Agnieszką w mieszkaniu była także Julianna Jesionczak, siostra męża. Gdy Ukraińcy wyszli, postanowiły uciekać. Schowały się w rosnącym w pobliżu zielu. Po chwili na podwórze wpadło kilku Ukraińców. Rozbili kłódkę od mieszkania i zaczęli rabować cenniejsze rzeczy. W ten niemal cudowny sposób rodzina mojej siostry ocalała.
▪ Mniej szczęścia miała rodzina mojej drugiej siostry, Zofii Lewczuk. Ona z dwojgiem małych dzieci została zabita pod Sokołem. Szwagier zginął u Strażyca za stodołą. Teściową Ukraińcy spalili w szkole, a teścia zamordowali w Połapach, gdy poszedł w niedzielę do znajomych. Po odjeździe szwagra Stanisława wróciliśmy do domu. Gdy krzątaliśmy się po podwórzu, dostrzegliśmy bulbowca siedzącego na pięknym, siwym koniu. Ubrany był w mundur, za pasem trzymał granaty. Był uzbrojony. Zatrzymał się przy płocie i obserwował nas. W tym czasie na podwórzu był tato, brat Julek, mama i siostra Marynia. Bulbowiec powiedział do nich: «Hej, chadziaj, idi na zebranie do szkoły i to chutnij, bo nasz kamandir maje wam coś skazaty i pojdiom dalsze». Nagle we wsi Jankowce zaczęło się palić. Ukrainiec spiął konia, popatrzył i pojechał do naszej sąsiadki, „Hrabinki”. Tam wszyscy jeszcze spali. Krzyczał głośno: «Chadziaj, wstawaj!» „Hrabinka” pierwsza wyskoczyła z mieszkania i na widok bandyty zaczęła się ze strachu trząść. On patrzy na nią i mówi: «Czoho tak trasajesia? My takije samy ludi jak wy. Niechaj chadziaj ide na zebranie, eto wsij czas! I to do chutnij w szkołu». Przycisnął konia butami i popędził do dalszych sąsiadów, Hanczurów i Soroków.
▪ I znowu cicho, i spokojnie. Wszyscy wzięli się do pracy. W domu rozmawialiśmy o tym, że wczoraj było tyle strachu, że będą palić, mordować, a to nieprawda. Przyjechał, obszedł się bardzo grzecznie, powiadomił, gdzie będzie zebranie. Przecież, gdyby chciał nas zabić, to miał broń przy sobie i mógł to zrobić. Trzeba komuś pójść na to zebranie. Julek po namyśle postanowił iść. Po drodze spotkał „Hrabinkę”, która spytała: «Julek – ty idziesz na zebranie? A może tam będą młodych zabierać do wojska? Bo oni coś tak mówią, że będą most wysadzać na Bugu. Ja bym ci radziła nie iść. Mój mąż poszedł, to niech i wasz ojciec idzie.»
▪ Julek zawrócił i w domu mówi do mamy, co usłyszał. Po naradzie tato postanowił iść do szkoły na zebranie. Odchodząc, powiedział: «Lepiej jak ja pójdę. Mam 65 lat, to mnie nie zabiorą». W progu się przeżegnał i poszedł, trzymając w dłoni jałowcową laskę. Mama zauważyła, że zapomniał wziąć różaniec, z którym się nigdy nie rozstawał. Wybiegła z domu, krzycząc: «Ojciec! Weź różaniec ze sobą!» Tato obejrzał się i odrzekł: «Mam na sobie krzyżyk».
▪ Po odejściu taty wszyscy wróciliśmy do swoich zajęć. Tylko Julek wszedł na strych i obserwował wieś. Gdy zszedł, powiedział, że widział, jak u Strażyca za stodołą mężczyźni kopali dół. Niespodziewanie do domu przybiegł Stach, który w sąsiedztwie pasł krowy. Przerażony powiedział, że ktoś do niego strzelał. Do domu przybiegł także Wacek, który po krótkiej naradzie z Julkiem kazał nam pakować się i uciekać. Zdołaliśmy zabrać tylko najpotrzebniejsze rzeczy, wypuściliśmy ze stajni konia i cielaka, i poszliśmy w kierunku cmentarza. Po drodze spotkaliśmy rodziny Waleczków i Trusiuków. Razem z nimi ukryliśmy się pod miedzą. Cały czas obserwowaliśmy wieś. Dostrzegliśmy Ukraińców pędzących w kierunku Sokoła kobiety i dzieci. Gdy zaczęła płonąć wieś, do Ostrówek przyjechało kilka samochodów z Niemcami. Otworzyli ogień do bulbowców, którzy w popłochu zaczęli uciekać w kierunku Woli Ostrowieckiej.
▪ Z kryjówki wyszliśmy po kilku godzinach, gdy we wsi zapanowała cisza. Spotkaliśmy Józefa Szweda, od którego dowiedzieliśmy się, że Ukraińcy zamordowali mu żonę i czworo dzieci. Ocalała tylko jedna córka. Gdy zaczął zapadać zmierzch, w grupie około 20 osób ruszyliśmy w kierunku Jagodzina. Uszliśmy nieduży kawałek drogi, gdy posłyszeliśmy strzały z karabinu maszynowego. Przerażeni ukryliśmy się w pobliskiej olszynie. Po naradzie postanowiliśmy wracać do Ostrówek. Pierwszy poszedł Wacek, sprawdzając, czy we wsi nie ma Ukraińców. Idąc przez podwórze Jana Szweda, przechodziliśmy obok sterty słomy, w której ukrył się ksiądz Stanisław Dobrzański. Bulbowcy dostrzegli kawałek wystającej sutanny i wyciągnęli go, a następnie na podwórzu Trusiuka zamordowali.
▪ Ostrówki wyglądały przerażająco. Pootwierane okna, drzwi. Powyrzucane na podwórza rzeczy i sprzęty. Słychać było wyjące psy. Wieś zasnuta była gryzącym dymem z dopalających się budynków. Idąc całą noc, nad ranem dotarliśmy okrężną drogą do Rymacz. Spotkaliśmy tam znajomych, ocalałych z pogromu Polaków. Zgromadzeni w szkole opłakiwali swoich najbliższych. Następnego dnia, we wtorek 31 sierpnia, razem z mamą, siostrą Marynią i najmłodszym bratem Stachem ruszyliśmy wzdłuż toru w kierunku mostu na Bugu. Z mojej rodziny zostali zamordowani przez Ukraińców: ojciec, siostra z mężem i dwojgiem dzieci oraz wiele osób z dalszej rodziny”.
______________________________________________________
📣 Zachęcamy do śledzenia cyklu, w którym przypomnimy makabryczne szczegóły zbrodni, jakiej w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej dopuścili się Ukraińcy. Przybliżymy też historię polskich starań o przy-wrócenie pamięci o bestialsko pomordowanych. Już 30 sierpnia, w 83. rocznicę zbrodni, na cmentarzu w Ostrówkach spoczną Polacy, których szczątki odnaleźliśmy podczas tegorocznych prac badawczych.
🟥 Dowiedz się więcej➡ https://t.co/SwIxNvjDYl
Ben-Gvir prezentuje obiekt, w którym będą odbywały się egzekucje Palestyńczyków. W obiekcie tym ludzie będą wieszani, a dla rozrywki publiczności przygotowywane są specjalne „kabiny widokowe”.